Dodaj do ulubionych

Pomoc dla ofiar tsunami w Azji - porównanie

09.01.05, 03:20
Zadeklarowana pomoc w liczbach ( na dzień 06.01.2004 ) :

Australia: 810 mln dolarów
Niemcy: 670 mln dolarów
Islamski Bank Rozwoju: 500 mln dolarów
Japonia: 500 mln dolarów
USA: 350 mln dolarów
Azjatycki Bank Rozwoju: 350 mln dolarów
Bank Światowy: 250 mln dolarów
Norwegia: 183 mln dolarów
UE: 132 mln dolarów
Wielka Brytania: 96 mln dolarów
Chiny: 83 mln dolarów
Szwecja: 75,5 mln dolarów
Kanada: 67 mln dolarów
Francja: 56 mln dolarów
Korea Płd.: 50 mln dolarów
Komisja Europejska: 39,8 mln dolarów
Holandia: 36 mln dolarów
Dania: 15,6 mln dolarów
Arabia Saudyjska: 10 mln dolarów
Tajwan: 5,1 mln dolarów
Finlandia: 3,4 mln dolarów
Kuwejt: 2,1 mln dolarów
Zjednoczone Emiraty Arabskie: 2 mln dolarów

źródło : Reuters , ONZ , "GW"
Obserwuj wątek
    • heimer Re: Pomoc dla ofiar tsunami w Azji - porównanie 09.01.05, 11:42
      v.ci napisał:

      > Zadeklarowana pomoc w liczbach ( na dzień 06.01.2004 ) :
      >
      > Australia: 810 mln dolarów
      > Niemcy: 670 mln dolarów
      > Islamski Bank Rozwoju: 500 mln dolarów
      > Japonia: 500 mln dolarów
      > USA: 350 mln dolarów

      No coz, nie wyglada aby Niemcy byly w stanie zapasci gospodarczej jak to
      niektorzy proboja przedstawiac.
      • v.ci Aktualizacja 09.01.05, 22:03
        Jak podaje IAR 5,5-milionowa Dania zadeklarowała ostatnio pomoc w wysokości 78
        mln $ .
        • vico1 Re: Aktualizacja 09.01.05, 23:03
          Lista dotyczy bezposredniej pomocy finansowej. Wazne jest by te pieniadze nie
          trafily w rece skorumpowanych rzadow. Nawet (a moze takze) ONZ nie jest w
          stanie tego zagwarantowac.

          Gwoli scislosci warto odnotowac jednego nieobecnego na tej liscie - Izrael.
          Izrael juz w pierwszych dniach wyslal pomoc materialna. Zaproponowali takze
          wyslanie ekipy medycznej, ale to spotkalo sie z odmowa.
          cbs4boston.com/mideast/mideast_story_366134300.html
    • bush_w_wodzie a polska? 09.01.05, 23:13
      slyszalem ze 1 mln zl i sluszalem uzasadnienie i wstyd mi okropnie. zalozylem
      watek na f kraj

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19278267

      co o tym sadzicie (chyba ze sie przeslyszalem - oby!!!)
      • viper39 Re: a polska? 10.01.05, 21:59
        bush_w_wodzie napisał:

        > slyszalem ze 1 mln zl i sluszalem uzasadnienie i wstyd mi okropnie. zalozylem
        > watek na f kraj
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19278267
        >
        > co o tym sadzicie (chyba ze sie przeslyszalem - oby!!!)


        wiem ze to tragedia, wiem ze trzeba pomagac,
        hmm... przez USA w tym roku i pare lat temu przelecialo pare wielkich
        huraganow, jakos nie widzialem pomocy zadnej dla USA, czyz nie jest to troche
        nie tak rzadac pomocy od USA jesli samemu sie jej nie daje?

        co do Polski, to moze i to malo ale zastanow sie czy w Polsce ludzie nie
        potrzebuja pomocy. czy ktos nam tak bardzo pomaga?

        poza tym jeszcze jeden wielki znak zapytania ile tej pomocy rzeczywiscei trafi
        do ludzi potrzbujacych, bo to jak wiem byla zawsze zagadka. ONZ i organizacje
        ktore powinny to robic trwonily kase strasznie,
        bezposrednia pomoc USA jak widze pracuje bo cos sie dzieje, reszte to narazie
        deklaracje.

        busz w wodzie a ile kasy ty dales? latwo sie wydaje cudze pieniadze czyz nie?

        corp w ktorej dala okolo 100 tys $$$ nie wiem czy to duzo czy malo nie mam
        rozeznania kto ile daje, wazne ze daje i to sie liczy, w tej sumie sa pieniadze
        ktore pracownicy dali i firma dolozyla.



        • bush_w_wodzie Re: a polska? 10.01.05, 22:18
          viper39 napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >

          >
          > wiem ze to tragedia, wiem ze trzeba pomagac,
          > hmm... przez USA w tym roku i pare lat temu przelecialo pare wielkich
          > huraganow, jakos nie widzialem pomocy zadnej dla USA, czyz nie jest to troche
          > nie tak rzadac pomocy od USA jesli samemu sie jej nie daje?

          no wlasnie o tym mowie. z tymze dla takiego kolosa jak usa to pomoc polska
          bylaby raczej klopotliwa komplikacja. a cejlonowi czy malezji moze by sie akurat
          przydala. w szczegolnosci chodzi mi o sieroty i domy dla nich

          > co do Polski, to moze i to malo ale zastanow sie czy w Polsce ludzie nie
          > potrzebuja pomocy. czy ktos nam tak bardzo pomaga?

          to bylo 1.25 mln euro. 12 groszy na osobe. jesli to trzesie polskimi
          finansami... wiesz - razi mnie dysproporcja miedzy pewnymi wydatkami tego rzadu
          wynikajacymi z niechlujstwa zlego zarzadzania czy zlej woli a kwota pomocy i
          tlumaczeniem jaka tu u nas nedza

          czy ktos nam pomaga? chocby ue na kwote 1 mld euro w zeszlym roku

          >
          > poza tym jeszcze jeden wielki znak zapytania ile tej pomocy rzeczywiscei trafi
          > do ludzi potrzbujacych, bo to jak wiem byla zawsze zagadka. ONZ i organizacje
          > ktore powinny to robic trwonily kase strasznie,
          > bezposrednia pomoc USA jak widze pracuje bo cos sie dzieje, reszte to narazie
          > deklaracje.

          ja wiem ze czesc kasy sie marnuje.
          ale czesc nie


          >
          > busz w wodzie a ile kasy ty dales?

          malo bo jestem oszczedny sad. 5% mojego dochodu miesiecznego

          > latwo sie wydaje cudze pieniadze czyz nie?

          rzad polski wydaje moje pieniadze akurat

          >
          > corp w ktorej dala okolo 100 tys $$$ nie wiem czy to duzo czy malo nie mam
          > rozeznania kto ile daje, wazne ze daje i to sie liczy, w tej sumie
          > sa pieniadze ktore pracownicy dali i firma dolozyla.
          >

          to wiecej niz ja

          • viper39 Re: a polska? 10.01.05, 22:57
            bush_w_wodzie napisał:

            > viper39 napisał:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            >
            > >
            > > wiem ze to tragedia, wiem ze trzeba pomagac,
            > > hmm... przez USA w tym roku i pare lat temu przelecialo pare wielkich
            > > huraganow, jakos nie widzialem pomocy zadnej dla USA, czyz nie jest to tr
            > oche
            > > nie tak rzadac pomocy od USA jesli samemu sie jej nie daje?
            >
            > no wlasnie o tym mowie. z tymze dla takiego kolosa jak usa to pomoc polska
            > bylaby raczej klopotliwa komplikacja. a cejlonowi czy malezji moze by sie
            akurat
            > przydala. w szczegolnosci chodzi mi o sieroty i domy dla nich

            a kto mowi ze Polska ma pomagac finansowo USA? ja mowie o tych ktorzy mowia ze
            akurat USA daje malo, bo okazuje sie ze USA nie obiecuje ale daje i to widac
            jesli sie oglada TV...


            >
            > > co do Polski, to moze i to malo ale zastanow sie czy w Polsce ludzie nie
            > > potrzebuja pomocy. czy ktos nam tak bardzo pomaga?
            >
            > to bylo 1.25 mln euro. 12 groszy na osobe. jesli to trzesie polskimi
            > finansami... wiesz - razi mnie dysproporcja miedzy pewnymi wydatkami tego
            rzadu
            > wynikajacymi z niechlujstwa zlego zarzadzania czy zlej woli a kwota pomocy i
            > tlumaczeniem jaka tu u nas nedza

            nas o tym nie przekonuj my akurat to zawsze krytykujemy tu sie kolego zgadzamy
            z Toba a Ty z nami

            >
            > czy ktos nam pomaga? chocby ue na kwote 1 mld euro w zeszlym roku

            czyz to nie sa grosze za otwarcie 38 milionowego rynku na produkty zachodnie?

            >
            > >
            > > poza tym jeszcze jeden wielki znak zapytania ile tej pomocy rzeczywiscei
            > trafi
            > > do ludzi potrzbujacych, bo to jak wiem byla zawsze zagadka. ONZ i organiz
            > acje
            > > ktore powinny to robic trwonily kase strasznie,
            > > bezposrednia pomoc USA jak widze pracuje bo cos sie dzieje, reszte to nar
            > azie
            > > deklaracje.
            >
            > ja wiem ze czesc kasy sie marnuje.
            > ale czesc nie

            pewnie ze tak, tak tez napisalem, ale dysproporcje marnowanej kasy do tej ktora
            dotrze do jakiegos dzieciaka w sri lance sa niesamowite zgodzisz sie co?

            >
            >
            > >
            > > busz w wodzie a ile kasy ty dales?
            >
            > malo bo jestem oszczedny sad. 5% mojego dochodu miesiecznego

            jestes smutny z tego powodu? to daj wiecej mniej wydasz na siebie.

            >
            > > latwo sie wydaje cudze pieniadze czyz nie?
            >
            > rzad polski wydaje moje pieniadze akurat

            eeee zmienic trzeba ten rzad aby wydawal inaczej Twoje pieniadze

            >
            > >
            > > corp w ktorej dala okolo 100 tys $$$ nie wiem czy to duzo czy malo nie ma
            > m
            > > rozeznania kto ile daje, wazne ze daje i to sie liczy, w tej sumie
            > > sa pieniadze ktore pracownicy dali i firma dolozyla.
            > >
            >
            > to wiecej niz ja

            a jakie to ma znaczenie? zadnego, choc moze nie, ja wiem jak te pieniadze beda
            wydane i na co to jest jedyna roznica, czy to akurta wystarczy aby araby z tego
            regionu mnie polubily? pewnie nie, ale oboje i Ty i ja pomagamy im, szkoda
            dzieci ta prawda... a co bedzie jak z nich wyrosnie bin laden?

            wiem wiem sam pesymizm plynie z mojego postu....
            wytlumacze sie ze to poniedzialek,

            • bush_w_wodzie Re: a polska? 10.01.05, 23:26
              viper39 napisał:

              > >
              > > > co do Polski, to moze i to malo ale zastanow sie czy w Polsce ludzi
              > e nie
              > > > potrzebuja pomocy. czy ktos nam tak bardzo pomaga?
              > >
              > > to bylo 1.25 mln euro. 12 groszy na osobe. jesli to trzesie polskimi
              > > finansami... wiesz - razi mnie dysproporcja miedzy pewnymi wydatkami tego
              >
              > rzadu
              > > wynikajacymi z niechlujstwa zlego zarzadzania czy zlej woli a kwota pomoc
              > y i
              > > tlumaczeniem jaka tu u nas nedza
              >
              > nas o tym nie przekonuj my akurat to zawsze krytykujemy tu sie kolego zgadzamy
              > z Toba a Ty z nami
              >

              no ale w takim wypadku tlumaczenie sie przez rotfelda ogolna nedza jest
              przejawem glupoty i hipokryzji


              > >
              > > czy ktos nam pomaga? chocby ue na kwote 1 mld euro w zeszlym roku
              >
              > czyz to nie sa grosze za otwarcie 38 milionowego rynku na produkty zachodnie?
              >

              wrecz odwrotnie. nasz rynek byl otwarty juz wczesniej. to raczej rynek
              europejski otwiera sie dla nas. a jak widac po skali pomocy jest on cokolwiek
              bogatszy. choc ten miliard to nie tak duzo za sprzatniecie 900 tys gratow

              > > ja wiem ze czesc kasy sie marnuje.
              > > ale czesc nie
              >
              > pewnie ze tak, tak tez napisalem, ale dysproporcje marnowanej kasy do tej ktora
              >
              > dotrze do jakiegos dzieciaka w sri lance sa niesamowite zgodzisz sie co?
              >

              szczerze mowiac - nie mam pojecia


              > >
              > >
              > > >
              > > > busz w wodzie a ile kasy ty dales?
              > >
              > > malo bo jestem oszczedny sad. 5% mojego dochodu miesiecznego
              >
              > jestes smutny z tego powodu? to daj wiecej mniej wydasz na siebie.
              >

              moze tak zrobie. jeszcze sie zastanowie
              >
              > a jakie to ma znaczenie? zadnego, choc moze nie, ja wiem jak te pieniadze beda
              > wydane i na co to jest jedyna roznica, czy to akurta wystarczy aby araby z tego
              >
              > regionu mnie polubily? pewnie nie,

              nie obraz sie - ale za dolca od leba to sie wielkiej przyjazni raczej nie kupi

              > ale oboje i Ty i ja pomagamy im, szkoda
              > dzieci ta prawda... a co bedzie jak z nich wyrosnie bin laden?
              >

              dobre pytanie. na dobra sprawe z kazdego dziecka moze wyrosnac jakis zloczynca.
              mysle ze bedziemy go wtedy scigac

              > wiem wiem sam pesymizm plynie z mojego postu....
              > wytlumacze sie ze to poniedzialek,

              ja tez ma nastroj wyjatkowo zgryzliwy jak widac. pozdrowka
      • robisc Re: a polska? 10.01.05, 22:07
        bush_w_wodzie napisał:

        > slyszalem ze 1 mln zl i sluszalem uzasadnienie i wstyd mi okropnie. zalozylem
        > watek na f kraj
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19278267

        > co o tym sadzicie (chyba ze sie przeslyszalem - oby!!!)

        No coz cala dobroczynnosc pochlania "stabilizacja" Iraku. Moze gdybysmy tyle
        nie stabilizowali mozna by wiecej dorzucic ofiarom tsunami. Poza tym to nie
        jest dobry okres na charytatywnosc, bo skladka do budzetu UE niezle wydrenowala
        w styczniu panstwowa kase. Mamy za to udzial w pomocu Unii.
        • bush_w_wodzie wyglada na to 10.01.05, 22:20
          ze sie glupio wychylilem. nie podzielacie mojej opinii. ha - trudno. skoro
          panstwo polskie jest az tak biedne i az tak gospodarne to sie wycofuje
          • robisc Re: wyglada na to 10.01.05, 22:25
            bush_w_wodzie napisał:

            > ze sie glupio wychylilem. nie podzielacie mojej opinii. ha - trudno. skoro
            > panstwo polskie jest az tak biedne i az tak gospodarne to sie wycofuje

            Nie odwracaj kota ogonem. Gdyby to panstwo bylo gospodarne stac by bylo nas na
            wieksza pomoc.
            • bush_w_wodzie Re: wyglada na to 10.01.05, 22:29
              no i slusznie nadal obrywam za ironie i rozrzutnosc. jak sie moge czepiac tego
              rzadu ze jest tak niegospodarny i rozrzutny w niektorych sprawach (1 kilometr
              autostrady a1 kosztuje - o ile pamietam - o 1 mln euro wiecej niz mial
              kosztowac) i tak skapy w innych? pl daje 1 promil pomocy unijnej dla azji.
              zaloze sie ze o zostanie uzyte przeci nam.

              opluwane tu niemcy daja gigantyczne pieniadze mimo ze sa przeciez w wielkim
              kryzysie. ale my polacy i tak jestesmy madrzejsi i szlachetniejsi. w gebie
              • robisc Re: wyglada na to 10.01.05, 22:39
                bush_w_wodzie napisał:

                > opluwane tu niemcy daja gigantyczne pieniadze mimo ze sa przeciez w wielkim
                > kryzysie.

                Ale Niemcy nie stabilizuja w Iraku. A poza tym musza naprawic kurorty w ktorych
                tlumnie odpoczywaja. Stac ich na odpoczynek tam, to stac i na odbudowe kurortow.
                • bush_w_wodzie logika pierwsza klasa 10.01.05, 22:40
                  nie mam juz nic na swoja obrone. zapytam jedynie niesmialo: po diabla cokolwiek
                  dawali?
                  • robisc Re: logika pierwsza klasa 11.01.05, 21:16
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > nie mam juz nic na swoja obrone. zapytam jedynie niesmialo: po diabla
                    cokolwiek dawali?

                    No dobra, bylem wczoraj w zlosliwym nastroju. Jeszcze daleko na do bogactwa
                    krajow Zachodniej Europty, USA czy Australi. Odniesmy kwote pomocy do PKB
                    kraju. Zreszta jakie to ma znaczenie. Budzet jest po prostu napiety, deficyt
                    zostal poupychany w rozne fundusze celowe, dla lepszej statystyki i rzad po
                    prostu boi sie nieplanowanych wydatkow. Tym chyba nalezy tlumaczyc skromna
                    pomoc naszego kraju.
      • heimer Re: a polska? 11.01.05, 12:01
        bush_w_wodzie napisał:

        > slyszalem ze 1 mln zl i sluszalem uzasadnienie i wstyd mi okropnie.

        No faktycznie , kwota ta jest bardzo bardzo niewielka.

        Wlasnie w mojej firmie wyszedl okolnik, ze wlasciciel naszej firma Sidney Harman
        prywatnie przeznaczyl na pomoc dla Azji 1 mln $ i drugie tyle wylozyla nasza firma.

        Slyszalem tez, ze Ralp Schumacher przeznaczyl 10 mln$. I jest to takze duzo
        nawet jak dla niego, gdyz szacunkowo jest to jego ROCZNY zarobek.

        Chyba sie Polska nie popisala.
    • plopli Kto mi to wyjaśni? 11.01.05, 10:30
      v.ci napisał:

      > Zadeklarowana pomoc w liczbach ( na dzień 06.01.2004 ) :
      > UE: 132 mln dolarów
      > Komisja Europejska: 39,8 mln dolarów

      Jak to możliwe, że pomoc udzielana przez UE i Komisję Europejską jest
      rozdzielana? Czy chodzi o to, że KEjest organem WE, a nie UE?
      • viper39 o potopie inaczej 11.01.05, 21:37
        to podobno ma byc poczatek wielu tsunami i trzesien ziemi wchodzimy w 10-20 lat
        wiekszej aktywnosi plyt tektonicznych ...

        www.wprost.pl/ar/?O=71586&C=57
        • viper39 Re: o potopie inaczej 12.01.05, 14:12
          no tak na zachodzie USA mamy i deszcze i zawieruchy zimowe, ci poszkodowani nie
          dostana jednak zadnej pomocy zagranicznej, nikt sie nad nimi nie pochyli nie
          pocieszy a tez traca oni dorobek zycia oraz bliskich (sa tez ludzie zabici)
          nikt nie zorganizuje pomocy humanitarnej poprzez ONZ, a dlaczego no dlatego ze
          to sa amerykanie i to oni MUSZA (kooorwa a dlaczego wlasnie musza to robic?)
          pomagac calemu swiatu, MUSZA pomagac aby ktos sie spytal a dlaczego tak malo
          pomocy daje USA...
          jak widac cokolwiek zrobi USA i tak jest zle
          ciekawe ciekawe....
          • bush_w_wodzie Re: o potopie inaczej 12.01.05, 14:58
            w europie tez sie zdarzaja wichury i powodzie. kraj ktory stac na wydawanie
            setek miliardow na watpliwe wojny agresywne w ktorych gina 10 tysiecy ludzi musi
            sie liczyc z tym ze sie mu troche mniej wspolczuje strat materialnych

            nie rozumiem tego. z jednej strony arogancja i bufonada i permanentne
            przekonywanie o swojej wyzszosci a z drugiej dziecinne zdziwienie ze sie nie
            jest kochanym. trzeba sie na cos zdecydowac
            • viper39 Re: o potopie inaczej 12.01.05, 17:25
              bush_w_wodzie napisał:

              > w europie tez sie zdarzaja wichury i powodzie. kraj ktory stac na wydawanie
              > setek miliardow na watpliwe wojny agresywne w ktorych gina 10 tysiecy ludzi
              musi
              > sie liczyc z tym ze sie mu troche mniej wspolczuje strat materialnych
              > nie rozumiem tego.

              pomysl sobie tak, kowalski lub nowaka, i to ze nowak jest pijak i lobuz
              kowalskiemu nie przeszkadza, kowalski jest dobry chlop ma kupe kasy i moze z
              nia robic co chce (napewno takich kowalskich jest paru ktorych znasz
              przynajmniej ze slyszenia) finansuje adwokatow dla nowaka jak ten da komus w
              gebe bo go kurza twarz lubi i juz (micro sprawa) amerykanie (macro) robia cos
              bo moga bo maja kase tak jak ty pewnie tego kowalskiego i nowaka nie lubisz a
              oni ciebie moze i nie znaja tak nie lubisz ameryki bo jest duza i silna, to nie
              tylko twoj kompleks takie kompleksy ma wiele osob, kompleks wiekszego
              silniejszego i bogatszego, dlaczego? a bo sie czlowiek wychowal w socjalizmie i
              powinno mu byc wszystko dane, a sam zakasac rak nie chce bo mu sie nie chce i
              dlatego kluje go ten wiekszy bogatszy silniejszy itd... busz-w-wodzie to
              poprostu wychodzi z ciebie za kazdym razem, uwazaj na watrobe krytyka jest
              dobra jesli jest tworcza, krytykanctwo to zla cecha, a zazdrosc i zawisc
              prowadza do niedobrych stresow i wrzodow zoladkowych


              > z jednej strony arogancja i bufonada i permanentne
              > przekonywanie o swojej wyzszosci a z drugiej dziecinne zdziwienie ze sie nie
              > jest kochanym. trzeba sie na cos zdecydowac

              amerykanie maja dokladnie w dooopie to czy ty ich kochasz czy nie oni nie
              prosza sie o niczyja milosc oni dostajac milosc oddaja ja z nawiazka taki to
              jest kraj, bo ty ty bardziej potrzebujesz ameryki niz ona ciebie,
              mowisz o arogancji i bufonadzie o kims kogo zupelnie nie znasz, a wychodzi tu
              twoje straszne zakompleksienie i brak podstawowych wiadomosci o USA i
              amerykanach, jak czasami kupuje wedliny na greenpoincie to takich wlasnie ludzi
              widze, z ta roznica ze oni siedza w USA i nie sa zadowoleni ze tutaj sa bo INNI
              MAJA LEPIEJ ale nie rozumieja ze to lepiej przyszlo ciezko praca i zrozumieniem
              systemu zintegrowaniem sie ze spoleczenstwem w ktorym sie zyje itd...
              amerykanie przyjmuja do siebie kazdego, nie boja sie krytyki, nie dbaja o to
              aby ich chwalono oni poprostu dzialaja, gryzie to takich jak ty i wielu nie
              tylko polakow ale i Eu-ludzi bo oni lubia gadac i wskazywac palcami nic wiecej.
              popatrz niemcy sa w kryzycie od dziesieciu lat powoli z niego kiedys tam wyjda
              ale ile sie nagadaja? popatrz na Polske ile lat babra sie w roznego rodzaju
              kryzysach aferach itd... a wiec powiedz mi komu ty chcesz cos wytknac?
              amerykanie nie pokazuja swojej wyzszosci, jak powiedzialem nie znasz ludzi nie
              znasz ich kultury i nie wiesz dlaczego polityka idzie tym a nie innym torem,
              ale to nie jest najgorsze bo mozna sie tego wszystkiego dowiedziec, ty poprostu
              nie chcesz sie tego dowiedziec, i nie chcesz przyjac pewnych rzeczy do
              wiadomosci, bo lepiej byc uciskanym biednym krytykujacym wszystko dookola, a
              nad biednymi narzekajacymi juz przestaja plakac moda przemija, socjalizm sie
              skonczyl podobno a jednak ludzie nie chca przyjac tego do wiadmosci

              to tak jakby dozorca wytykal wlascicielowi merca ze zle go zaparkowal a pozniej
              sie tym chwalil przed kolegami ze mu nagadal...
              takie szczekanie malych pieskow na wilczura....



              • bush_w_wodzie daruj sobie 12.01.05, 23:36
                nie ja tu sie skarze ze mnie sie nie kocha tylko ty. psychoanalize sobie darujmy
                bo to forum o polityce i gospodarce. moja niechec nie dotyczy usa jako kraju czy
                ludzi ale dotyczy administracji usa. powody sa liczne i powszechnie znane

                i zrozum wreszcie viper. ja sie identyfikuje z polska a w drugiej kolejnosci z
                ue i zycze tej strukturze wszystkiego najlepszego. sily bogactwa i prosperity.
                wiekszosc polskich amerykanow z ktorymi sie spotykam na forach zyczy ue jak
                najgorzej i nie owija tego w bawelne. odnosze wrazenie ze podobnie jest z
                administracja usa. i niestety viper mnie to denerwuje ze mnie ktos zle zyczy.

                • viper39 Re: daruj sobie i ty tez 13.01.05, 21:37
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > nie ja tu sie skarze ze mnie sie nie kocha tylko ty. psychoanalize sobie
                  darujmy
                  > bo to forum o polityce i gospodarce. moja niechec nie dotyczy usa jako kraju
                  czy
                  > ludzi ale dotyczy administracji usa. powody sa liczne i powszechnie znane
                  > i zrozum wreszcie viper.

                  co mam zrozumiec? to ze kazdy jak potrzebuje to leci do usa z miloscia na
                  ustach i pochwalami a jak zaczyna byc ok to ze doooope wypina i pokazuje ze on
                  sobie da rade sam? nie ma roznicy administracja czy amerykanie taka jest prawda

                  > ja sie identyfikuje z polska a w drugiej kolejnosci z
                  > ue i zycze tej strukturze wszystkiego najlepszego. sily bogactwa i prosperity.

                  i ja tez, USA tez wbrew pozorom, bo jesli bedzie EU partnerem to tylko moze byc
                  lepiej nieprawdaz? ale EU nie chce byc partnerem ale przeciwnikiem USA,
                  co do Polski to kazdy by chcial z nas aby byl Polakom w Polsce lepiej to chyba
                  jest oczywiste, no bo czego mam wam zazdroscic?
                  EU sama sobie odbiera szanse na konkurowanie czy partnerstwo bo jest wodzona za
                  nos przed gburowatych bufonowatych i w sumie glupkowatych francuzow oraz
                  niemcow ktorzy znow chcieliby odgrywac role mocarstwa czy to wina amerykanow?

                  > wiekszosc polskich amerykanow z ktorymi sie spotykam na forach zyczy ue jak
                  > najgorzej i nie owija tego w bawelne. odnosze wrazenie ze podobnie jest z
                  > administracja usa. i niestety viper mnie to denerwuje ze mnie ktos zle zyczy.

                  wiekszosc polskich amerykanow zyczy Polsce jak najlepiej bo nie moze sie
                  pogodzic z tym ze musiala wyjechac i mieszkac gdzies indziej aby zyc normalnie
                  podejrzewam ze duza czesc tych nielegalnych a nawet ci legalni by wrocili gdyby
                  mozna w Polsce dobrze zyc, wiec co ty bredziesz? kto ci zyczy zle? i dlaczego
                  wiec dyskutujesz z jakimis idiotami ktorzy nie wiedza co pisza a w zyciu na
                  codzien sa kompletnymi zerami i tu chca sie wybic dowalajac tobie w jakis
                  sposob, nie zapominaj ze kazdy moze kupic sobie komputer, to w sumie dzis zaden
                  wydatek w usa wiec masz cala rzesze roznych ludzi ktorzy nareszcie dorwali sie
                  do glosu (to wedlug nich). wiec uwierz mi na tym forum moze sa rozne opinie ale
                  nie mysle ze ktokolwiek zyczy zle dla Polski, ale kazdy chce aby w Polsce bylo
                  jak najlepiej, a aby w Polsce bylo jak najlepiej to i tobie i innym musi byc
                  lepiej. (chyba jasniej sie nie moge wyrazic)

                  popatrz na to kto tutaj pisze, opinie sa rozne ale tu masz ludzi w sumie
                  inteligentnych i wyksztalconych, a wiec opinie jakie one by nie byly sa
                  (czasami zlosliwe ...) na podlozu i wiedzy i przemyslen, wez to pod uwage.
                  itd...

                  • viper39 o pomocy inaczej....z perspektywy czasu.. 20.02.05, 21:30
                    takie odswiezenie tematu
                    ciekawy wywiad z Paulem Kennedy, o tym jak przydala sie sila militarna USA
                    dzieki ktorej pomoc wogole byla mozliwa tak szybko jak to sie stalo...

                    Miękka potęga
                    Tygodnik "Wprost", Nr 1157 (06 lutego 2005)

                    Rozmowa z Paulem Kennedym, profesorem historii na Uniwersytecie Yale, autorem
                    książki "Mocarstwa świata: narodziny, rozkwit, upadek"

                    Nathan Gardels: Bez potęgi wojskowej USA wielka operacja pomocy dla ofiar
                    tsunami nie byłaby chyba możliwa.

                    www.wprost.pl/ar/?O=72699&C=57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka