Dzisiaj troche filozofii
Dlaczego jestem przeciwko konstytucji UE?
Ano z powodow swiatopogladowych. Z wyksztalcenia jestem fizykiem.
Dlatego tez uwazam, ze przyroda wymysla pewne rzeczy nie nadarmo.
Reguly przyrodnicze sa ze tak powiem naturalne, czyli najlepsze dla wytworow natury czyli nas.
Jedna z takich regul natury sa zasady doboru naturalnego.
Z pewnymi ograniczeniami mozna je takze (chyba) ekstrapolowac na zycie spoleczne i na poltyke.
Jak jak w przyrodze tak i w spoleczenstwie i na arenie miedzybarodowej powinna trawac rywalizacja miedzy osobnikami, grupami spolecznymi i panstwami. Pozwala to na testowanie roznych i roznistych dzialan gospodarczych, zachowan spolecznych i postaw. Najlepsze rozwizania powinny byc nagradzane, powinny promowac ludzi i kraje, ktorzy to wymyslili. Taki sposob dzialania powoduje ROZWOJ.
Taka metoda droga prob i bledow pozwala wytworzyc zachowania, ktore pozwola przezyc najlepszym. Ale takze pozwoli przyzyc GATUNKOWI.
Testy te NIE POWINNY BYC hamowane na drodze administracyjne ani zadnej innej.
Gloablizacja, w tym takze konstytucja UE probuje zakonswerwowac stan obecny.
Jeszcze w europie sa roznice (mentalne, kulturowe, gospodarcze), ktore niestety beda zacierane. Zaniknie ROZNORODNOSC. Ewolucja jest wychamowywana.
A to jest katastrofa.
Po prostu w europie nie powstanie juz nowa JAKOSC.
Nie stanie sie nic zlego, ale tez nic dobrego. Taka sobie wegetacja.
Zeby byla jasnosc. USA tez wykonuje ruchy najgorsze z mozliwych.
Nie jest powiedziane, ze ewolucja sie skonczyla. Nie jest powiedziane, ze szczytem ewolucji jest cywilizacja bialego chrzescianina, ktorego siedliska znajduja sie na kontynecie amerykanskim.
Byc moze jedna z drog testowanego rozwoju jest np. cywilizacja islamu i siedzibami w arabii. Ktoz to wiem? Byc moze (ja nie wiem) nasza cywilizacja jest slepym zaulkiem, i byc moze jak dinozaury doszlismy do kresu rozwoju i przyjdzie nam zejsc ze sceny.
Atak amerykanow na Irak i silowe propagowanie demokracji jako najlepszego ze swiatow jest wlasnie wyhamowywaniem ewolucji. Na dobre na pewno to nie wyjdzie.
Kiedys dawno temu wielkie, wspaniale i potezne dinozaury tez `wypowiadaly`sie pogardliwie na temat malenkich gryzoni zwanych ssakami. Z tym tylko, ze tych pierwszych juz dawno nie ma, ci drudzy opanowali swiat.
Oczywiscie dinozaury mogly by (teoretycznie) wybic ssaki w pien.
Ale ich by to i tak nie uratowalo, a dzieki temu ze tak sie nie stalo zycie przetwalo na naszej szanownej planetce.
A jak bedzie z nami?
A ktoz to do cholery wie....