klip-klap
10.03.05, 19:13
To duzy,wazny kraj. Maja swoje uprzedzenia i pewnie dlatego traktuja Polske z
gory. Zaklamuja historie i w tym wypadku brak jest reakcji polskiej
dyplomacji. Natomiast niepotrzebnie draznic Rotfeld potrafi,ale po co to nie wiem.
"Za błąd polityczny uważa szef MSZ Adam Daniel Rotfeld zabicie przywódcy
czeczeńskich separatystów Asłana Maschadowa
- Nie wykluczam, że ci, którzy dokonali zabójstwa, chcieli przekreślić
możliwość porozumienia - powiedział Rotfeld we wtorek podczas wykładu w
Collegium Civitas w Warszawie.
W jego ocenie, jeśli ktoś chciał szukać rozwiązania kryzysu na północnym
Kaukazie, to Maschadow był jedyną osobą, z którą można było poszukiwać
porozumienia."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2591283.html