robisc
15.03.05, 23:24
i nauczmy sie czytac dane statystyczne. K.rwa, chyba przestane czytac ten
szmatlawiec nawet w necie!
Otoz zobaczylem dzis taki kwiatek, ktory omal mnie z nog nie zwalil.
Przeczytajcie uwaznie.
Eksport nieczuły na złotego?
pat 15-03-2005 , ostatnia aktualizacja 15-03-2005 18:58
W styczniu wyeksportowaliśmy towary za 5,14 mld euro. To aż o 32 proc. więcej
niż w styczniu 2004 r.! To także lepszy wynik niż zanotowany w całym 2004 r. -
według GUS eksport w tym czasie zwiększył się o 25,6 proc.
Pod względem eksportu styczeń 2005 r. był lepszy niż jakikolwiek miesiąc w
całym 2004 r. W styczniu podwoił się eksport do Rosji, a do Norwegii wzrósł
prawie o 200 proc.
W tym samym czasie import był wart 5,44 mld euro, czyli o 17,6 proc. więcej
niż rok temu. Nasz deficyt handlowy wyniósł niespełna 300 mln euro, jednak w
handlu z krajami UE (tam kierujemy 80 proc. eksportu i 66 proc. importu)
mieliśmy nadwyżkę 500 mln euro.
Analitycy są zaskoczeni tak dobrymi danymi o eksporcie. - Ciekawe, czy taką
samą dynamikę pokażą też dane NBP, które uwzględniają przepływy środków w
systemie bankowym. Opierając się na danych o eksporcie tylko z mojego banku,
prognozowałem że wzrost eksportu w styczniu wyniósł 20 proc. - mówi Ryszard
Petru, główny ekonomista Banku BPH. Zastrzega jednak, że i taka dynamika
byłaby bardzo dobrym wynikiem."
Tyle GW i Petru, ktorego zreszta analize zmieszalem z blotem w innym watku.
Coz przetarlem oczy jeszcze raz i postanowlem spojrzec do danych zrodlowych GUS-u.
www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ceny_handel_uslugi/obroty_handl_zagr/2004/I-X2004.htm
www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/ceny_handel_uslugi/obroty_handl_zagr/archiwum.htm
No a teraz rozprawmy sie z nasza "nieczuloscia" eksportu. Skupmy sie na
ostatnim kwartale ubieglego roku, kiedy aprecjacja kursu PLN spowodowala, ze
znaczna czesc eksporterow znalazla sie ponizej progu oplacalnosci, co przyznal
zarowno NBP jak i nasz nieszczesny BPH, oraz na cytowanych wynikach stycznia br.
Wyniki eksportu (w mld PLN):
pazdz 04 - 27,3; dynamika m/m + 30%
list 04 - 25,1; dynamika m/m - 8%
grudz 04 - 23,3; dynamika m/m - 7%
stycz 05 -21,1; dynamika m/m - 9%
A teraz w EUR:
pazdz 04 - 6,3; dynamika m/m + 11%
list 04 - 5,8; dynamika m/m - 7%
grudz 04 - 5,4; dynamika m/m - 7%
stycz 05 - 5,1; dynamika m/m - 5%
Jak widac dynamika wzrostu lub spadku eksportu wyrazona w obydwu walutach jest
rozna, poniewaz mielismy do czynienia w ciagu 2004 roku z silna aprecjacja PLN
(mniej wiecej z poz. 4,8 w styczniu 2004 na 4,1 za EUR w styczniu 2005).
Konkludujac - nasz eksport spada trzeci miesiac z rzedu z dynamika 7-9% m/m, a
wiec porownania r/r sa gowno warte. Co z tego, ze eksport wyrazony w EUR r/r
zwiekszyl sie o 32% (ale w PLN juz tylko o 15%), kiedy od października 2004
roku obserwujemy prawdziwe zalamanie eksportu. Co gorsze dane lutowe beda na
100% gorsze niz styczniowe, a w wiec niebezpieczny trend spadkowy tylko sie
poglebi, tym bardziej, ze bedziemy miec do czynienia ze slynnym juz "efektem
bazy". W rekorodwym kwietniu 2004 r. (przy okazji z gruntu falszywe jest
zdanie "Pod względem eksportu styczeń 2005 r. był lepszy niż jakikolwiek
miesiąc w całym 2004 r.) eksport siegnal prawie 33 mld PLN, w porownaniu z 21
mld PLN w styczniu 2005 (co wyglada dobrze jedynie w zestawieniu z 18 mld PLN
w styczniu 2004). Tyle stytystyka.
Balcerowicz i Petru musza odejsc! Moga zabrac ze soba Krzysia Rybinskiego i
dziennikarzy GW.