hopp 16.04.05, 08:12 www.lewica.pl/?dzial=polska&id=3117 Już dawno doszłam do wniosku, że liberalizm w Polsce jest reprezentowany głównie przez geniuszy w rodzaju Balcerowicza, którzy ciągną kupę szmalu z ...budżetu, a nie przez tych którzy ten szmal wypracowują Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klip-klap ten sam sondaz 16.04.05, 11:15 Z sondazu wynika,ze przedsiebiorcy popra liberalow,mniejszych lub wiekszych. Rownoczesnie opowiadaja sie z glebokim socjalem jak twierdzi lewica.pl. Albo ktos tu manipuluje,albo przedsiebiorcy sa tacy sami jak reszta spoleczenstwa(watpie). -- "70 proc. przedsiębiorców weźmie udział w wyborach parlamentarnych. 42 proc. z nich poprze Platformę Obywatelską. Takie są wyniki badań postaw politycznych przedsiębiorców, które zleciła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Na PiS chce oddać swój głos 9 proc. z nich, na SLD 7 proc., na UW 6 proc. Jedna piąta jeszcze nie wie, na kogo będzie głosować. Największym zaufaniem cieszą się Donald Tusk i Zbigniew Religa, którym ufa po 61 proc. przedsiębiorców (Janowi Rokicie 56 proc., a Zycie Gilowskiej 43 proc.). Partią najlepiej reprezentującą interesy przedsiębiorców jest PO, na którą wskazało 42 proc. 13 proc. uważa, że taką partią jest PiS, 11 proc. - UW, 8 proc. - UPR, 7 proc. - SLD." www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050413/kraj/kraj_a_9.html Odpowiedz Link
heimer Re: ten sam sondaz 16.04.05, 12:40 klip-klap napisał: > "70 proc. przedsiębiorców weźmie udział w wyborach parlamentarnych. 42 proc. z > nich poprze Platformę Obywatelską. Alez ci przedsiebiorczy sa niewdzieczni Prawie nie biora pod uwage UPR. To ciekawe gdzie UPR chce szukac elektoratu. Emeryci tez ich nie popra. Odpowiedz Link
klip-klap Re: ten sam sondaz 16.04.05, 13:13 Ja jestem zdziwony,ze i tak o UPR pamietaja. Skoro z drugiej strony popieraja socjal,to wielkosc poparcia wsrod przedsiebiorcow dla UPR to sukces... Odpowiedz Link
heimer Re: ten sam sondaz 16.04.05, 13:20 klip-klap napisał: > Ja jestem zdziwony,ze i tak o UPR pamietaja. Skoro z drugiej strony popieraja > socjal,to wielkosc poparcia wsrod przedsiebiorcow dla UPR to sukces... he he he.... no coz, tak tez na to mozna spojrzec Odpowiedz Link
tyta.nic1 "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 13:42 klip-klap napisał: ...> Rownoczesnie opowiadaja sie z glebokim socjalem A co w tym dziwnego? "Każdy orze jak może" - pracodawca/przedsiębiorca też. Przecież jemu chodzi tylko o to, żeby przy minimalnych kosztach własnych, osiągnąć jak największy zysk. Jeżeli więc koszty socjalu, państwo weżmie na siebie, to spora gotówka zostanie w jego kieszeni. > Albo ktos tu manipuluje,albo przedsiebiorcy sa tacy sami jak reszta > spoleczenstwa(watpie). Nie ma tu miejsca na żadną manipulację, ani ideologię! To tylko czysta, zimna kalkulacja! Odpowiedz Link
exerik Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 13:55 tyta.nic1 napisał: > A co w tym dziwnego? > "Każdy orze jak może" - pracodawca/przedsiębiorca też. Przecież jemu chodzi > tylko o to, żeby przy minimalnych kosztach własnych, osiągnąć jak największy zy > sk. > Jeżeli więc koszty socjalu, państwo weżmie na siebie, to spora gotówka zostanie > w jego kieszeni. Nie rozumiem. Jeśli pracodawca chce jak największego zysku, to nie może chcieć dzielić się nim z państwem. To chyba jasne ? Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 14:12 exerik napisał: > Nie rozumiem. Jeśli pracodawca chce jak największego zysku, to nie może chcieć > dzielić się nim z państwem. To chyba jasne ? Dokładnie tak! Więc czego nie rozumiesz? Przecztyałeś dokładnie notatkę, o której dyskutujemy? Zacytuję Ci fragment: "63 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że państwo powinno zapewnić swoim obywatelom wysoki poziom świadczeń społecznych, takich jak opieka zdrowotna, szkolnictwo itp. W opinii przeważającej części przedsiębiorców państwo powinno nie tylko pełnić funkcje opiekuńcze, ale także być aktywnym uczestnikiem i regulatorem rynku." Gdzie tu mowa o dzieleniu się zyskiem z państwem? Odpowiedz Link
exerik Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 14:26 tyta.nic1 napisał: > W opinii przeważającej części przedsiębiorców państwo powinno nie tylko pełnić > funkcje opiekuńcze, ale także być aktywnym uczestnikiem i regulatorem rynku." > > Gdzie tu mowa o dzieleniu się zyskiem z państwem? A skąd państwo weźmie pieniądze na te zadania ? Zarobi ? Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 15:14 exerik napisał: > A skąd państwo weźmie pieniądze na te zadania ? Zarobi ? Co za pytanie? Z podatków - rzecz jana! Podatków, które tak, czy owak muszą płacić! Nawet gdyby one (te podatki) zostały podwyższone (w co mocno wątpię), to pracodawca i tak wyjdzie na tym lepiej, niż miałby cały socjal pokrywać z własnej kieszeni, w formie np. wyższych zarobków. Pracodawcy wiedzą, że utrzymywanie na dłuższą metę obecnego poziomu wynagrodzeń, może okazać się dla nich b. niebezpieczne. Już dziś stosunki na linii pracodawca - pracownik są dość napięte. Jedyne co chroni ich przed tzw. wybuchem niepokojów społecznych, to wysokie bezrobocie i związany z nim lęk przcowników o utratę pracy. I stąd tak wielkie poparcie dla socjalu z państwowej kiesy! Kalkulacja! Żadna ideologia! Odpowiedz Link
polimerr Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 16:20 W dyby Go!! )))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
exerik Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 17.04.05, 12:53 W sumie to jest nawet dość ciekawe. Dlaczego uważasz, że dla przedsiębiorcy lepiej jest płacić wysokie podatki niż zaoferować pracownikom wyższe zarobki ? Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 17.04.05, 14:33 exerik napisał: > W sumie to jest nawet dość ciekawe. Dlaczego uważasz, że dla przedsiębiorcy > lepiej jest płacić wysokie podatki niż zaoferować pracownikom wyższe zarobki ? Najpewniej dlatego, że im się to lepiej kalkuluje. Proponuję: zrób przybliżoną symulację kosztów, jakie musiałby ponieść pracownik aby mógł odłożyć na emeryturę, ochronę zdrowia, zakładając że jest ona w 100% płatna, tak jak i szkilnictwo. Ponieważ dziś, puala środków przeznaczonuch na te cele jest we wsólnym, państwowym koszyku i nie wszyscy z niej po równo korzystają, jest to rozwiązania tańsze (choć nie ukrywam - pachnące socjalizmem) Jeżeli jednak obciążyć tymi kosztami przedsbiorcę, to musi on zapewnić wszystkim, korzystającym i nie, równe środki i to z własnej kieszeni. Odpowiedz Link
exerik Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 18.04.05, 16:33 tyta.nic1 napisał: > Proponuję: zrób przybliżoną symulację kosztów, jakie musiałby ponieść pracownik > aby mógł odłożyć na emeryturę, ochronę zdrowia, zakładając że jest ona w 100% > płatna, tak jak i szkilnictwo. Ponieważ dziś, puala środków przeznaczonuch na t > e > cele jest we wsólnym, państwowym koszyku i nie wszyscy z niej po równo > korzystają, jest to rozwiązania tańsze (choć nie ukrywam - pachnące socjalizmem > ) Powiadasz ? Za leczenie kanałowe zęba w ZOZ zapłaciłem niedawno 100 zł. A gdyby tak nie daj Boże przydarzyło mi się coś gorszego. Strach pomyśleć. Nie chcę któregoś dnia trafić do państwowego szpitala. Nie chcę ! Ja chcę żyć. Dlatego rządam aby Balicki zwrócił mi moje składki. > Jeżeli jednak obciążyć tymi kosztami przedsbiorcę, to musi on zapewnić > wszystkim, korzystającym i nie, równe środki i to z własnej kieszeni. A kto mu każe ? Przecież może klenta zwolnić. Odpowiedz Link
heimer Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 15:04 tyta.nic1 napisał: > Jeżeli więc koszty socjalu, państwo weżmie na siebie, to spora gotówka zostanie > w jego kieszeni. Chyba zartujesz !!! A panstwo to niby od kogo wezmie te kase na socjal ??? Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: "Socjal" to jeszcze nie socjalizm! 16.04.05, 15:17 heimer napisał: > A panstwo to niby od kogo wezmie te kase na socjal ??? ...patrz wyżej. Odpowiedz Link
klip-klap dla mnie to jeden shit 16.04.05, 16:24 > Jeżeli więc koszty socjalu, państwo weżmie na siebie, to spora gotówka zostanie > w jego kieszeni. Panstwo nie ponosi kosztow, ponosza je podatnicy. Panstwo nic na siebie nie wezmie, tylko podatnikom zabierze. Jesli przedsiebiorca narzekajac na obciazenia fiskalne rownoczesnie opowiada sie za wzmozonym socjalem, to jest idiota a nie zimno kalkulujacym czlowiekiem. Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: dla mnie to jeden shit 16.04.05, 17:10 klip-klap napisał: > Panstwo nie ponosi kosztow, ponosza je podatnicy. ...czyli i pracodawcy i pracobiorcy, a utrzymanie status quo, w niczym nie obciąża przedsiębiorców. Zgadza się? > Jesli przedsiebiorca narzekajac na obciazenia fiskalne rownoczesnie > opowiadasie za wzmozonym socjalem, to jest idiota a nie zimno kalkulujacym > czlowiekiem. Teortetycznie tak i może za jakieś 20 - 30 lat będzie tak jak to sobie wyobrażasz. Ale póki co, weż pod uwagę fakt, że aby zaspokoić roszczenia płacowe i socjalne pracowników, pracodawca musiałby sam ponieść o wiele większe koszty, które obecnie dzielone są między nim a jego pracownikami w formie podatków, a z liczby popierających socjal pracodawców/przedsiębiorców, wnoszę że to jednak kalkulacja. Odpowiedz Link
hopp Re: dla mnie to jeden shit 16.04.05, 19:19 Problemem nie są zbyt duże ciężary fiskalne, tylko fatalne prawo i nieracjonalne(skrajny eufemizm) wydawanie pieniędzy z podatków, zamiast właśnie m.in.na socjal (rozumiany jako zapewnienie ELEMENTARNYCH potrzeb LUDZKICH). Odpowiedz Link
klip-klap elementarne potrzeby 16.04.05, 20:02 Prosze wyjasnij mi co masz na mysli piszac o tych potrzebach. Bo dla mnie bedzie to np. dostep do netu. I dlaczego panstwo mialoby to zapewniac ? Odpowiedz Link
hopp Re: elementarne potrzeby 16.04.05, 22:56 To oczywiście dach nad głową, wyżywienie i podstawowa higiena. Nie widzę powodu, dlaczego miałby to jeszcze net czy cokolowiek innego. Odpowiedz Link
klip-klap Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 08:55 > To oczywiście dach nad głową, wyżywienie i podstawowa higiena. Jaki standard dachu nad glowa,wyzywienia,higieny ? Po cholere ktos ma pracowac i sie rozwijac , skoro moze zyc na konto innych ? Dlaczego panstwo(czyli inni podatnicy) mieliby to zapewniac? > Nie widzę powodu, dlaczego miałby to jeszcze net czy cokolowiek innego. To moja podstawowa potrzeba. Odpowiedz Link
hopp Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 10:22 klip-klap napisał: > > To oczywiście dach nad głową, wyżywienie i podstawowa higiena. > Jaki standard dachu nad glowa,wyzywienia,higieny ? Po cholere ktos ma pracowac > i sie rozwijac , skoro moze zyc na konto innych ? Dlaczego panstwo(czyli inni > podatnicy) mieliby to zapewniac? Podstawowy standard, w przypadku mieszkania wg mnie powinno to być między 20 a 40(dla rodzin z dziećmi) m2. Tak zeby nie zapewniać wygody na cudzy koszt, ale też nie skazywać ludzi na koszmar bezdomności. > To moja podstawowa potrzeba. Powiedz to Maslowowi) A tak na serio- czy naprawdę wg liberałów ludzie po 20, 30 latach pracy powinni lądować pod mostem, bo nie mogą znaleźć sobie nowego zatrudnienia? Czy dzieci naprawdę powinny żebrać o sztukę rosołowego dla mamusi na obiad? Czy w taki sposób chcecie konkurować ze światem? Odpowiedz Link
vico1 Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 11:08 hopp napisał: > A tak na serio- czy naprawdę wg liberałów ludzie po 20, 30 latach pracy > powinni lądować pod mostem, bo nie mogą znaleźć sobie nowego zatrudnienia? > Czy dzieci naprawdę powinny żebrać o sztukę rosołowego dla mamusi > na obiad? > Czy w taki sposób chcecie konkurować ze światem? Liberalowie chca zwiekszenia zatrudnienia przez wzrost przedsiebiorczosci indywidualnej (np zmniejszenie kosztow pracy, ulatwienie startu, ograniczenie administracji i roznych zbednych przepisow). W efekcie kasa panstwa, nawet przy minimalnych podatkach, bylaby zasobna na tyle, by sfinansowc ROZSADNY program socjalny. Twoje pytanie powinienes skierowac do socjalistow, ktorzy doprowadzili do obecnego stanu Odpowiedz Link
hopp Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 11:33 > zasobna na tyle, by sfinansowc ROZSADNY program > socjalny. Nie rozumiem, czy proponowany przeze mnie poziom socjalu uważasz za nierozsądny? > Twoje pytanie powinienes skierowac do socjalistow, ktorzy doprowadzili do > obecnego stanu No niewiem, ja nienazwałabym raczej Balcerowicza socjalistą Może prościej będzie, jak podasz na jakim państwie się wzorujecie, chyba że wg Was wymyśleliście coś lepszego od wszystkiego co już istnieje. Odpowiedz Link
vico1 Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 13:26 To co dajesz za przyklad: "To oczywiście dach nad głową, wyżywienie i podstawowa higiena" to bardzo wasko widziany program socjalny, raczej pomoc humanitarna. Nie mam nic przeciwko temu, sa tez rozni partnerzy w tej pomocy, nie tylko panstwo. Ja widze jeszcze oswiate, zdrowie, renty, zasilki, emerytury. Jedne sa rodzajem inwestycji w zdrowa i wykwalifikowana sile robocza inne rozlozeniem naleznego procownikom wynagrodzenia, rozlozonego w czasie, takze w trudnych chwilach. To jest takze rozsadny program socjalny. W kazdym systemie latwo o przekrety, potrzebne sa wiec proste i jasne kryteria. Startujemy wszedzie, w Polsce i na Zachodzie, z przerosnietego aparatu administracyjnego i sektora panstwowego. To wlasnie powoduje, ze rozsadny program socjalny jest trudno realizowac, gdyz wiekszosc zatrudnionych w tym sektorze to ukryci bezrobotni. Balcerowicz wywodzi sie z socjalistycznego gniazda i cos z tego poostalo. Miedzy socjalizmem a liberalizmem jest kontradykcja. Odpowiedz Link
klip-klap Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 11:58 > Podstawowy standard, w przypadku mieszkania wg mnie powinno to być > między 20 a 40(dla rodzin z dziećmi) m2. Tak zeby nie zapewniać wygody na > cudzy koszt, ale też nie skazywać ludzi na koszmar bezdomności. A wiec celem jest walka z bezdomnoscia. Myslisz ze dawanie komus czegos na tacy mu pomaga ? Bo ja tak nie mysle. > > To moja podstawowa potrzeba. > > Powiedz to Maslowowi) Gdyby sie rzeczywiscie zastanowic, to zostaje tak naprawde potrzeba jedzenia i ubrania. Reszta to sprawa subiektywna, dlatego dla mnie moze to byc net,a dla kogos innego mieszkanie. Bez obu da sie zyc,choc bedzie to trudne. > A tak na serio- czy naprawdę wg liberałów ludzie po 20, 30 latach pracy > powinni lądować pod mostem, bo nie mogą znaleźć sobie nowego zatrudnienia? Nie wiem jak inni,ale wg mnie ludzie po 20, 30 latach powinni miec oszczednosci. Przezorni maja, nieprzezorni laduja pod mostem... To oczywiste uproszczenie, bo zdarzaja sie sytuacje losowe, nie mieszczace sie w tym schemacie. Niestety rozrost panstwowego socjalu powoduje,ze losowe i wyjatkowe gina wsrod postaw roszczeniowych. > Czy dzieci naprawdę powinny żebrać o sztukę rosołowego dla mamusi > na obiad? > Czy w taki sposób chcecie konkurować ze światem? Praca jest, malo platna i ciezka, dlatego co sezon slysze,ze nie ma ludzi do zbierania truskawek choc jest bezrobocie... Nie kazdy chce podjac taka prace, ja bym nie chcial. Moze gdybym byl zdesperowany to bym jednak zaczal zbierac te nieszczesne truskawki,ale jesli ktos za nierobstwo mialby mi dawac mieszkanie i jedzenie, to po co mialbym sie meczyc na polu? Odpowiedz Link
hopp Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 19:24 > A wiec celem jest walka z bezdomnoscia. Myslisz ze dawanie komus czegos na tacy mu pomaga ? Bo ja tak nie mysle. > Co to znaczy "dawanie na tacy"? Przecież jest bezrobocie i ludzie NIE MOGĄ znaleźć pracy. Jeżeli przedsiębiorca od od truskawek zgłosi zapotrzebowanie do Urzędu Pracy, a delikwent odmówi, to oczywiście nie powinien dostawać pomocy. Czyli to, że dzieci żebrzą o kupno jedzenia, jest wg Ciebie OK? Odpowiedz Link
klip-klap Re: elementarne potrzeby 17.04.05, 19:26 hopp napisał: > Czyli to, że dzieci żebrzą o kupno jedzenia, jest wg Ciebie OK? Nie, tylko trzeba umiec z tego wyprowadzac wlasciwe wnioski. Odpowiedz Link
vico1 Re: dla mnie to jeden shit 17.04.05, 09:53 tyta.nic1 napisał: > Teortetycznie tak i może za jakieś 20 - 30 lat będzie tak jak to sobie > wyobrażasz. Ale póki co, weż pod uwagę fakt, że aby zaspokoić roszczenia > płacowe i socjalne pracowników, pracodawca musiałby sam ponieść o wiele > większe koszty, które obecnie dzielone są między nim a jego pracownikami w > formie podatków, a z liczby popierających socjal pracodawców/przedsiębiorców, > wnoszę że to jednak kalkulacja. Jezeli kalkulacja... Zalozmy, ze mamy duze i dlugotrwale rezerwy na rynku pracy, co wcale nie jest takie oczywiste, gdyz ludzie maja nogi, to ciezar socjalu mozna w wiekszosci przeniesc na pracownika - wieksze podatki. W praktyce (stara Europa) okazuje sie, ze budzety pekaja mimo, ze podatki siegaja sufitu. Na negatywne efekty w Polsce wcale nie trzeba bedzie czekac 20lat. Jezeli droga prowadzi w slepy zaulek, to moze lepiej poszukac innej? Wieksze obciazenie pracodawcow kosztami socjalu prowadzi takze w slepy zaulek. Moze lepiej zadac sobie kilka pytan: na jaki socjal nas stac? Jaki socjal powinno regulowac panstwo? Jakie sa priorytety? Odpowiadajac sobie na te pytania dojdziemy do wniosku, ze panstwowy socjal musi zostac lepiej zdefiniowany, takze lepiej kontrolowany. Zamiast wiec chowac glowe w piasek i isc na tania propagande, lepiej: - sprowadzic socjal do niezbednego minimum - ograniczyc sektor panstwy (na poczatku np do poziomu Portugalii). Podzial obciazenia bedzie budzil mniej kontrowersji. Odpowiedz Link
tomek9991 Hmm 17.04.05, 12:02 Która partia popełni dobrowolnie samobójstwo tnąc drastycznie socjal ? Thatcher się udało przeprowadzić reformy, gdyź większość Brytyjczyków nie cierpiała związków zawodowych. Lecz i ona darowała sobie bardzo ostre cięcia w wydatkach socjalnych i skupiła się na restrukturyzacji, prywatyzacji. Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: dla mnie to jeden shit 17.04.05, 13:53 vico1 napisał: > Zalozmy, ze mamy duze i dlugotrwale rezerwy na rynku pracy, co wcale nie jest > takie oczywiste, gdyz ludzie maja nogi, No, nie wiem czy jest to takie otrzywiste! O ile wg. Ciebie - w okresie powiedzmy 4 lat - w wyniku działań nowego rządu i emigracji zarobkowej, zmniejszy się 20-sto procentowe bezrobocie? O 2(?),góra 5%, to i tak zostanie jeszcze 15%. A to nadal bardzo dużo! Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałem fragment: > ciezar socjalu mozna w wiekszosci > przeniesc na pracownika - wieksze podatki. Proponujesz więc dodatkowe obciążenie pracowników, którzy musieliby zapewnić pełny socjal już nie tylko dla siebie i swoich rodzin, ale dodatkowo - wprawdzie mocno ograniczony, ale zawsze uciążliwy - dla tych 15%? Jeżeli tak, to pozwól że zapytam: A Z CZEGO? Chyba wiesz jaki jest poziom dochodów, nie średni-statystyczny, ale realny dla 70-80% pracujących i 95% emerytów? Zdajesz sobie chyba sprawę z tego, że aby urzeczywistnić Twoją propozycje i nie narazić się - łagodnie mówiąc - na sprzeciw społeczny, podatnicy musieliby mieć z czego te dodatkowe obciążenia ponosić, czyli poprostu - dostać znaczące podwyżki. I tu wracamy do punktu wyjścia! Podwyżki, obciążają znacznie tylko pracodawcę, a obecny system dzieli te obciążena na obie strony (co słusznie zauważyło 63% przedsiębiorców). Daltego też, nie widzę tu żadnych ideologicznych przesłanek, (jak to usiłuje nam wmówić trybuna i klip-klap) tylko zwykłą, matematyczną wyliczankę. Co do: > Na negatywne efekty w > Polsce wcale nie trzeba bedzie czekac 20lat. Jezeli droga prowadzi w slepy > zaulek, to moze lepiej poszukac innej? Wieksze obciazenie pracodawcow kosztami > socjalu prowadzi takze w slepy zaulek. ...pełna zgoda, z zaznaczeniem tylko, że nie może być to droga "rewolucji gospodarczej" jaką swego czasu uszczęśliwił nas Balcerowicz - a ewolucji! Nie napawa też optymizmem fakt, że szukamy tej drogi już 15 lat a zanosi się na drugie tyle! Zgadzam się też z pozostałą częścią Twojego postu: > panstwowy socjal musi > zostac lepiej zdefiniowany, takze lepiej kontrolowany. Zamiast wiec chowac > glowe w piasek i isc na tania propagande, lepiej: > - sprowadzic socjal do niezbednego minimum > - ograniczyc sektor panstwy Ale mam też ine - alternatywne - pomysły, np. nawet kosztem KONTROLOWANEGO wzrostu inflacji - oczywiście do bezpiecznego poziomu - i przy użyciu szerokiej akcji propagandoewj, przerzucić większość kosztów socjalu na barki pracobiorców, co powinno dać "oddech" przedsiębiorcom i zmotywować ich do nowych inwestycji, a co za tym idzie - do tworzenia nowych miejsc pracy. Oczywiście, nie upieram się, że jest to jedynie słusze rozwiązanie. ) Odpowiedz Link
vico1 Re: dla mnie to jeden shit 17.04.05, 21:49 tyta.nic1 napisał: > Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałem fragment: > > ciezar socjalu mozna w wiekszosci > > przeniesc na pracownika - wieksze podatki. > Proponujesz więc dodatkowe obciążenie pracowników No nie, przeciez napisalem, ze jest to bledna droga. > ...pełna zgoda, z zaznaczeniem tylko, że nie może być to droga "rewolucji > gospodarczej" jaką swego czasu uszczęśliwił nas Balcerowicz - a ewolucji! > Nie napawa też optymizmem fakt, że szukamy tej drogi już 15 lat a zanosi się > na drugie tyle! Najlepiej ewolucyjnie. Sadze, ze w Polsce musialo isc szybciej, ale w podobnej sytuacji (potezna administracja i sektor panstwowy) sa tez Francja, Belgia... Nic tam przez lata nie zrobiono, a jezeli juz trzeba bylo podjac niepopularna decyzje, to wine zwalano na Bruksele. > Ale mam też ine - alternatywne - pomysły, np. nawet kosztem KONTROLOWANEGO > wzrostu inflacji - oczywiście do bezpiecznego poziomu - i przy użyciu > szerokiej akcji propagandoewj, przerzucić większość kosztów socjalu na barki > pracobiorców, co powinno dać "oddech" przedsiębiorcom i zmotywować ich do > nowych inwestycji, a co za tym idzie - do tworzenia nowych miejsc pracy. > Oczywiście, nie upieram się, że jest to jedynie słusze rozwiązanie. ) Nie wiem czy byloby to skuteczne. Zwiazki zawodowe wymusza strajkami indeksacje plac. Przeniesienie w wiekszym stopniu ciezaru socjalu na przedsiebiorcow zadziala negatywnie na inwestycje i rynek pracy. Lepiej zaczac od kusow dla startujacych przedsiebiorcow, ulatwienia startu firmom rodzinnym, stopniowego zmniejszenia kosztow pracy, zwiekszania sily nabywczej pracownikow i... od zastopowania zatrudnienia w sektorze panstwowym (naturalna redukcja zatrudnienia). Odpowiedz Link
tyta.nic1 Re: dla mnie to jeden shit 18.04.05, 11:36 vico1 napisał: > No nie, przeciez napisalem, ze jest to bledna droga. ... i chwała Bogu! Natomiast, we fragmencie: > Nie wiem czy byloby to skuteczne. Zwiazki zawodowe wymusza strajkami > indeksacje plac. Przeniesienie w wiekszym stopniu ciezaru socjalu na > przedsiebiorcow zadziala negatywnie na inwestycje i rynek pracy. ...żle odczytałeś mojeintencje. Mówiąc o kontrolowanej inflacji, miałem na myśli to, że np. państwo weżmie na siebie znaczną część kosztów socjalu - odciążając tym samym przedsiębiorców - ***bez podwyżki podatków***. Jak wiadomo budżet jest pusty, więc na ten cel trzebaby "dodrukować" trochę(?) pieniędzy - a to już jest działaniem inflacyjnym. A dalej - to już jw. Cieszę się też, że zgodziliśmy się co do roli, jaką w państwie odgrywają pracobiorcy {czyli po staremu - klasa robotnicza(wiem jak to brzmi!)} i że nie wolno ich(/jej) lekceważyć, o czym zdają się zapominać wszelkiej maści populiści i radykałowie. To, że w skali makro coś wygląda dobrze, nie znaczy wcale, że tak jest w rzeczywistości. W rzeczywistiści liczą się też szczegóły. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
exerik Re: 63 % przedsiębiorców za socjalizmem 16.04.05, 13:30 hopp napisał: > www.lewica.pl/?dzial=polska&id=3117 vox populi vox dei Odpowiedz Link
tomek9991 Hmmmm, nic w tym dziwnego nie ma 16.04.05, 14:31 Przedsiębiorcy mają żony, dzieci i chcą dla żony długiego macierzyńskiego i długiego urlopu na państwowej posadzie, dla dzieci bezpłatnej szkoły, dla całej rodziny i siebie darmowej opieki zdrotnej itd. To, iż nie da się tego pogodzić z niskimi podatkami, ludzie już w większości nie dostrzegają. Odpowiedz Link
exerik Re: Hmmmm, nic w tym dziwnego nie ma 16.04.05, 20:43 A Tomek nie dostrzega, że szkoła wcale nie jest bezpłatna a opieka zdrowotna darmowa. Odpowiedz Link
tomek9991 Re: Hmmmm, nic w tym dziwnego nie ma 17.04.05, 11:58 Tomek akurat dostrzega, lecz większość przdsiębiorców nie. Odpowiedz Link
exerik Re: Hmmmm, nic w tym dziwnego nie ma 17.04.05, 12:59 Czyżby więc owa - jakby nie było - elita nie wiedziała czego chce i co za tym idzie dokonywała błędnych wyborów politycznych ? Czyżbyś - nawet nie chcę o tym myśleć - doszedł do wniosku (SŁUSZNEGO) że socjalizm i demokracja to odwieczne sojuszniczki ? Nieeee no, chyba co to, to nie... he he Odpowiedz Link
tomek9991 Re: Hmmmm, nic w tym dziwnego nie ma 17.04.05, 18:18 Ludzie są w większości z natury leniwi, inaczej praca by ich nie męczyła. Chcą więcej odpoczywać, więcej dostawać. Odpowiedz Link
tomek9991 Prawda jest dość brutalna 17.04.05, 18:24 Roszczeniowa mentalność dominuje w Europie, dlatego socjalizm jest w niej niezagrożony. Dlaczego Hitler zdobył serca Niemców ? Głównie dzięki temu, iż dał pracę, zakazał zwolnień grupowych, chronił lokatorów, dał platne urlopy, wprowadził bardzo wysokie zasiłki rodzinne, płacił wysoko za żywność rolnikom itd. Dopiero socjal połączony z szowinizmem zapewniły mu miażdżące poparcie. Sam szowinizm dawał mu przed 1933 poparcie tylko przeszło 30% Odpowiedz Link
tomek9991 Najsmutniejsze 17.04.05, 18:27 Zaledwie garstka zdawała sobie sprawę z tego, iż polityka socjalistycznych zbrojeń prowadzi do wojny i katastrofy. Niemcy nie byli w stanie zauważyć tego, dostrzec prostych zależności. Odpowiedz Link
heimer Re: Najsmutniejsze 17.04.05, 18:40 tomek9991 napisał: > Zaledwie garstka zdawała sobie sprawę z tego, iż polityka socjalistycznych > zbrojeń prowadzi do wojny i katastrofy. > Niemcy nie byli w stanie zauważyć tego, dostrzec prostych zależności. Czytajac Main Kampf nikt by tego nie zauwazyl. Szczegolnie Polacy. O Polsce tam ani slowa. Odpowiedz Link
viper39 Re: Najsmutniejsze, sa i smutniejsze..... 18.04.05, 17:42 mysle ze smutniejsze jest to ze ludzie przez wiele lat mimo doswiadczen z socjalizmem/komunizmem nie zrozumieli ze to jest zle i nie da sie tego ani naprawic ani zmodernizowac, ze trzecia droga nie istnieje, rosnie juz ktores tam pokolenie ludzi ktorzy by chcieli kapitalizm ale socjalistyczny, NIE korporacjom, ale zarobki kapitalistyczne, NIE globalizacji ale wakacje na Majorce, NIE amerykanom ale niech oni nas bronia jakby co i kreuja biznes, i dupe lizac rosjanom tak na przekor amerykancom, itd... nigdy tego nie zrozumiem, ale ja podobno zawsze bylem inny, tzn ja wiem dlaczego ludzie chca miec ten "socjal" te ochrone na wszelki wypadek, bo to strach o wlasna dupe ten "socjal" przywoluje za kazdym razem, to wszystko... temat w sumie smieszny kapitalista chcacy socjalizmu,...heheheh, ale w Polsce jak wiemy wszystko jest mozliwe. jestem w sumie za ale przeciw...) Odpowiedz Link
nonno1 Re:Czy ankieterzy zapytali 01.05.05, 16:18 o zgodę tych przedsiębiorców na finansowanie tych wszystkich dobrodziejstw z ich opodatkowania (zwiększonego, bo skoro jest niewystarczające)? Jeśli nie pytali, to ja mogę zaproponować pytanie ankietowe: Czy chcesz być młody, zdrowy, piękny i bogaty? Odpowiedz Link
hopp Re:Czy ankieterzy zapytali 02.05.05, 22:08 > o zgodę tych przedsiębiorców na finansowanie tych wszystkich dobrodziejstw z > ich opodatkowania No właśnie. Przecież przedsiębiorcy, jak sama nazwa wskazuje, to takie matołki boże, które myślą, że "te wszystkie dobrodziejstwa" biorą się z tego, co Kościół wymodli u dobrej Bozi. Może lepiej żeby liberałowie nie wyprowadzali ich z błędu, bo boję się pomyśleć jak to odbije się na ich zdrowiu, a w rezultacie na stanie naszej gospodarki. (zwiększonego, bo skoro jest niewystarczające)? Niewystarczający bo zbyt niski? Czyżby? > Jeśli nie pytali, to ja mogę zaproponować pytanie ankietowe: Czy chcesz być > młody, zdrowy, piękny i bogaty? Dlaczego nie prościej: czy chcesz być polskim liberałem? Odpowiedz Link