Dodaj do ulubionych

Ciekawostka: keyloggery w notebookach. -)))

18.10.05, 00:29
Pamietacie film Seksmisja?

Ja pamietam, ze byl uznawany za film antyrezimowy i jako taki gromadzil
straszne tlumy. Wszyscy to potem cytowali na przystankach i w autobusach.
Pamietam, ze najpierw bylo wielkie zdziwienie: "Nie ogladales seksmisji?!"

I jak w koncu ogladnalem, to pojawilo sie wiele analogii z zyciem powszednim.
Takie np. Keyloggery.

Dobra, koniec przynudzania. Producenci notebookow w USA montuja keyloggery po
to, aby moznabylo zdjac informacje z komputera, bez wiadomosci osoby, ktora
komputer uzywa.

www.rodaknet.com/rp_art_0224.htm
Obserwuj wątek
    • abram777 Re: Ciekawostka: keyloggery w notebookach. -))) 18.10.05, 09:30
      Myślę, że w wyniku takiej informacji radykalnie spadnie sprzedaż notebooków. Kto chciałby, aby ktoś przeglądał zawartość jego komputera. Komputer stał się dla wielu czymś osobistym, wręcz intymnym i świadomość, że ktoś może oglądać materiały w nim zgromadzone ograniczy zakupy takiego sprzętu. Wielu ludzi będzie kupować komputery stacjonarne, lub będzie samemu składać sobie maszyny.
      Ale to nic nie zmieni. Jeśli ktoś uweźmie się na danego człowieka, a właściwie jego komputer, będzie skutecznie inwigilował go przy pomocy setek dostępnych w sieci programów szpiegowskich. A co dopiero, gdy do roboty wezną się prawdziwi informatycy agend rządowych... I wcale się nie dziwię, ze federalni dążą do takiej inwigilacji. Przy tak dużym zagrożeniu terroryzmem, spowodowanym skądinąd mocarstwową polityką USA, przeczesywanie internetu i komputerów ludności może zwiększyć skuteczność w walce z zagrożeniami.
      Ale mimo wszystko ja nie kupiłbym takiego notebooka, który sprzętowo wyposażony jest w urządzenie szpiegowskie. Choć nic nie mam na sumieniu.
    • forall4a Re: Ciekawostka: keyloggery w notebookach. -))) 18.10.05, 10:57
      Myslisz ze skutecznie wzrosnie przez to wartosc ubezpieczen???
    • klip-klap drukarki 19.10.05, 18:55
      "Dopiero pod naciskami prasy przedstawiciele Xerox przyznali, że drukarki
      faktycznie zapisują w wydruku informację o dacie i czasie drukarki oraz - co
      najbardziej zszokowało użytkowników - numerze seryjnym drukarki. Według EFF jest
      to wynik porozumienia między producentami drukarek a amerykańskimi służbami
      specjalnymi. Producenci bronią się, twierdząc że nawet jeśli tak jest to i tak
      tylko służby potrafią rozkodować tajemnicze kropki.

      EFF postanowiło dowieść, że nie tylko. Na podstawie setek wydruków nadsyłanych
      przez uczestników projektu udało się złamać przynajmniej część kropkowych kodów.
      Ich listę można znaleźć tutaj. Wśród drukarek zostawiających tajne znaczniki
      znajdują się marki Brother, Canon, Dell, Epson, HP, IBM, Konica/Minolta,
      Kyocera, Lanier, Lexmark, Ricoh, Savin, Tektronix, Xerox. Badaczom nie udało się
      znaleźć żadnych znaków w wydrukach Samsunga, niektórych Minoltach i HP. Ale, jak
      sami zastrzegli, nie znaczy to że ich nie ma. Kropki może zobaczyć każdy, pod
      warunkiem że oświetli dokument światłem odpowiedniego koloru i będzie dysponował
      lupą lub mikroskopem."
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,2975081.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka