Dodaj do ulubionych

Ile pchel moze uniesc jeden pies?

14.02.06, 22:51
Mlodzi ludzie, z którymi rozmawiałem o emigracji (nie tylko zarobkowej) mowia mniej wiecej tak:


„A to Rzeczpospolita (trzecia)

Historia, jakich wiele. Był sobie biznesmen, szło mu jako tako, aż postanowił postawić hotel. Pech chciał, że hotel wyszedł zbyt ładny i spodobał się ważnej osobie. Nasz biznesmen dostał więc propozycję, aby swój hotel po dobroci oddał za grosze. Odmówił. Wytłumaczono mu, że jeśli nie będzie rozsądny, to nie dostanie w ogóle nic. Nie uwierzył. Wkrótce pojawił się na budowie hotelu miejscowy inspektor nadzoru budowlanego. Uznał, że schody są za wąskie, albo za szerokie, czy coś tam, i nakazał wstrzymanie prac. Biznesmen odwołał się, wykazał, że zastrzeżenia inspektora były całkowicie bezzasadne, instancja odwoławcza przyznała mu rację i budowa ruszyła znowu. Ale zanim maszyna odwoławcza zadziałała, minął dobry miesiąc, w czasie którego robota na budowie stała. Ledwie ruszyła, znajomy inspektor pojawił się znowu i uczepił się dla odmiany czegoś innego. Cały cyrk od nowa, odwołanie, uchylenie decyzji inspektora, kolejny miesiąc w plecy. Krótko mówiąc, zanim hotel mógł przyjąć pierwszych gości i zacząć zarabiać, przyszedł czas spłaty części zaciągniętego na budowę kredytu. Normalny bank, zainteresowany zyskiem, przyjąłby oczywiście argumenty dłużnika, sprolongował spłatę do czasu, aż interes będzie mógł ruszyć i przynieść pieniądze. Ale odpowiedzialny pracownik banku nie był zainteresowany odzyskaniem pożyczonych pieniędzy, tylko bez gadania wystawił nakaz płatniczy, z którego, oczywiście, biznesmen nie mógł się wywiązać, i skierował do prokuratury zawiadomienie o wyłudzeniu kredytu. Prokurator w tempie błyskawicznym zadecydował o aresztowaniu biznesmena i zabezpieczeniu na poczet długów jego hotelu, komornik w błyskawicznym tempie wystawił ów hotel na licytację i sprzedał za śmieszne grosze temu, kto go od samego początku kupić miał. Po jakimś czasie sąd stwierdził, że wyłudzenia kredytu nie było, frajera więc wypuszczono, dobrze mu radząc, żeby nie próbował się odwoływać, bo bank przypomni sobie o należnym mu kredycie.

Historia, jakich wiele. Niemal identyczna przygoda spotkała dziesiątki, jeśli nie setki biznesmenów w naszym kraju. Nakaz płatniczy, prokurator, komornik, tajemniczy nabywca (z mocy prawa przysługuje mu anonimowość), który kupuje licytowaną fabrykę za, dajmy na to, 700 tys. i z punktu odsprzedaje ją międzynarodowemu koncernowi za 20 mln (autentyczny przypadek rozboju, dokonanego w majestacie prawa na Gerardzie Knosowskim). Potem niech się frajer odwołuje. Ruki swabodnyje. Za dziesięć lat, jeśli skądś zdobędzie kasę na adwokatów, dotrze do Strasburga, gdzie w końcu przyznają mu odszkodowanie, ale to odszkodowanie zapłacą przecież nie złodzieje, tylko budżet państwa, czyli my, podatnicy.

Romanowi Klusce, którego sprawa jest najbardziej znana, polski sąd przyznał zadośćuczynienie w wysokości 5000 (słownie: pięć tysięcy) zł. Sędzia, który podpisał tę kuriozalną decyzję, powinien być uznany winnym usiłowania zabójstwa, bo chyba chciał pokrzywdzonego zabić śmiechem. W tym samym tygodniu prokurator Nocuń, ten właśnie, który Kluskę kazał aresztować (a wcześniej wsławił się rozmaitymi przejawami służalstwa wobec komuny), dostał od swego kolegi Kalwasa, ustępującego ministra sprawiedliwości (sprawiedliwości, tfu!) status nieusuwalnego prokuratora krajowego z pensją 10 tys. miesięcznie. Oto kwintesencja tej III RP, z której - zdaniem "autorytetów moralnych" - powinniśmy być dumni.”

Rafał A. Ziemkiewicz

25.11. 2005r.
Gazeta Polska


Takich przypadkow sa setki a może i tysiące; media od lat to eksponuja, rzady pochylaja się a ludziska patrza, słuchają i glosuja nogami.
To nie jest tragedia,
To jest kataklizm ludzi dla ludzi.
A zycie ze smiechem toczy się dalej…

Obserwuj wątek
    • sendivigius Re: Ile pchel moze uniesc jeden pies? 15.02.06, 00:02
      Ostanio znowu sobie obejrzalem "Ojca Chrzestnego", czy Ziemkiewicz nie mogl
      wprost napisac ze biznesmen dostal "propozycje nie do odrzucenia". Ta sama
      firma pod inna nazwa.
    • catmar Flaga wasza forsa nasza. 15.02.06, 00:19
      Kilka ciekawych wypowiedzi w watku, czesc może być kontrowersyjna:

      shortlink.co.uk/7g6
      Via Gogle bo jeszcze przed cenzura.
      • catmar Re: Flaga wasza forsa nasza. 15.02.06, 00:24
        Przepraszam, uzupelniam – a to aktualnie dostepny zapis u zrodla:

        forum.wprost.pl/ar/?O=503582&NZ=13
    • cymbergaj No to ile tych pchel ? 15.02.06, 15:52
      Zaintrygowala mnie ta historyjka, az odnowilem kontakt z kuzynem -budowlancem
      pod tym pretekstem.
      Usmial sie serdecznie, gdyby to na Ukrainie bylo to bym uwierzyl, mowi moj
      kuzyn.
      Schody za waskie, za szerokie? A jak jest w dokumentacji? Jezeli buduja w
      zgodzie z dokumentacja to inspektor moze im naskoczyc a jezeli nie to niech
      poprawia i tyle.
      W tym przypadku inspektor nie wstrzyma prac z powodu niezgodnosci z projektem,
      tylko karze to poprawic. Czy jakos tak, ja nie budowlaniec.
      Wiec moze to na Ukrainie bylo ?
      • mylycyant.polanezja Re: No to ile tych pchel ? 15.02.06, 22:55
        A kogo to obchodzi,ze niezgodne z prawem ?Połowa decyzji ZUS i US jest
        niezgodna z prawem, skoro taki procent uchylają sądy administracyjne.
      • catmar Re: No to ile tych pchel ? 16.02.06, 01:11
        "2006.02.14 15:06
        Przedpłaty na prąd zgodne z konstytucją
        Trybunał Konstytucyjny nie dopatrzył się sprzeczności z ustawą zasadniczą w przepisach, które zmuszają odbiorców do płacenia za prognozowane przez zakłady energetyczne zużycie prądu. Zasady rozliczeń w obrocie energią elektryczną zaskarżył do Trybunału Jerzy K., właściciel domku letniskowego na Mazurach. Dostaje faktury z prognozowanym zużyciem energii, które musi opłacać z góry, chociaż z domku korzysta tylko latem. Uważa, że w ten sposób niejako kredytuje zakład energetyczny. Trybunał uznał, że rozporządzenie umożliwiające taki sposób rozliczeń nie jest sprzeczne z konstytucją ani ustawą - Prawo energetyczne."
        www.rzeczpospolita.pl/News/1,40,19545.html#19545
        Generalnie - mlodzi ukuli odzywke: "dziesiecina inaczej".
        Tzn.ile bys nie zarobil (czytaj:pracowal) to twoja zawsze bedzie dziesiatna czesc. (-tylko).

        A gdzie cala reszta?
        Jeden z biezacych przykladow:

        "2006.02.15 00:00
        Miliardowa "prowizja prywatyzacyjna" z PZU dla BIG Banku Gdańskiego
        Połowa z 2 mld zł, które PZU zainwestowało w fundusz Skarbiec Kasa 2, prowadzony przez Skarbiec TFI, ulokowane zostały na koncie w BIG Banku Gdańskim - wynika z poufnego dokumentu, do którego dotarły "Wiadomości" TVP. Jak powiedział cytowany we przez TVP Janusz Dobrosz z LPR, "dokładnie tyle zapłacił BIG Bank Gdański za 10 proc. akcji PZU SA". BIG BG (obecnie Bank Millennium) w 1999 r. wspólnie z Eureko, kupiło 30 proc. akcji PZU za 3 mld zł. Poufny dokument dyrektora biura inwestycji finansowych PZU, to informacja dla zarządu spółki o tym, że połowa pieniędzy (1 mld zł) jakie trafiły do Skarbca została ulokowana na koncie w BIG Banku Gdańskim. Chodzi o transakcje, przy pomocy której PZU zainwestowało kwotę 2 mld zł w fundusz Skarbiec Kasa 2 TFI. Ujawnił to były minister skarbu Andrzej Chronowski na początku 2005 roku podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu. Jego zdaniem, inwestycja ta miała na celu sfinansowanie przejęcia PZU przez Eureko "za pieniądze PZU". Jak poinformowały "Wiadomości", dzięki tym pieniądzom BIG Bank BG odzyskał płynność finansową. Uchroniło to bank przed upadłością. Dlatego prokuratura sprawdza dokument, do którego dotarły "Wiadomości". Jak powiedział cytowany w "Wiadomościach" prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, prace nad tym mają być zakończone w ciągu dwóch-trzech miesięcy."
        www.rzeczpospolita.pl/News/1,30,19593.html#19593
        Dzisiejsza mlodziez potrafi juz czytac i rozumiec takie komunikaty.
        Czasy Jasia i Malgosi juz odeszly. Nawet sarkazm ich nie przywroci.
        • cymbergaj Re: No to ile tych pchel ? 16.02.06, 14:11
          Czy to co tu napisales ma jakis zwiazek z tym budowanym hotelem , o ktorym
          pisales w pierwszym poscie?
          • catmar I co tu chodzi? 17.02.06, 03:42
            A o to, ze wg opinii mlodych (i ja tez ja podzielam), poziom SPOLECZNIE TOLEROWANEJ korupcji w Polsce i nieuczciwosci jako takiej, przekroczyl mase krytyczna akceptowalna (jeszcze?) przez tychze mlodych.

            Hipokryzja moralna moze draznic, na pewno.

            Ale "obluda" w dostepie do pieniadza odstrecza od (uczciwego) zarabiania tegoz.
            Hotel, pan Kluska, ZUS, Orlen to tylko przyklady ze wspolnym mianownikiem.

            I nie rozmieniajmy dyskusji na drobne...
    • catmar Polska elita wykłada w brytyjskich sklepach 18.02.06, 06:56
      dzisiaj w gazecie
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3170556.html
      ciekawy komentarz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=37019210&a=37023385
      i jeszcze jeden
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=37019210&a=37028359
      Mam bardzo mieszane uczucia czytajac takie rzeczy.
    • piotrekpetro Re: Ile pchel moze uniesc jeden pies? 18.02.06, 17:57
      10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka