alex.4
29.01.03, 12:40
Koniec ubiegłego stulecia to fin de siecle, obecnie mamy fin de sex.... W
połowie ubiegłego stulecia mężczyźni i kobiety rózniły się wszystkim:
ubiorem, zapachami, wykonywanymi rolami, uprawianymi zawodami, sposobem mowy,
sposobem spędzania wolnego czasu.
A teraz to się zmienia. Upodabnia się moda (garnitury i spodnie noszą panie),
mężczyźni farbuja włosy, pojawiły się perfumy unisex, kobiety chodzą do
pubów, tradycyjne podziały wykonywanych funkcji w domu zostały zastapione
przez partnerstwo itd. Te ujednolicenie najlepiej widać w internecie. Tu
każdy może zmienić płeć, wypowiadać się jak mężczyzna bedąc kobietą, czy
odwrotnie.
Co o tym sądzicie
P.S. Tu stawiam tylko problem cywilizacyjny, nie oceniam co było dobre a co
złe.