Dodaj do ulubionych

stopy spadly

28.02.06, 19:22
tym razem pozytywne zaskoczenie ze strony RPP, ktore jednak chyba niewiele ma
wspolnego z jakas dlugowafolowa strategia rady (jezeli kiedyklwiek taka byla);
po prostu wydaje sie, ze im blizej konca kadencji prezeza Balcerowicza, tym
mnie poplecznikow swej polityki znajduje;

a swoja droga wczoraj w parkiecie przeczytalem bardzo trzezwy komentarz
opisujacy sytuacje na rynku pienieznym w naszym kraju, jakiego od dawna mi
brakowalo

09:02 27.02.2006 Nr 2973, kolumna 1
Inwestycje | Polskie obligacje mniej rentowne od amerykańskich
Premia wyparowała?
Katarzyna Siwek

Polskie obligacje 5-letnie są już mniej rentowne od amerykańskich. Podobny los
powinien spotkać niebawem 10-latki. Jeżeli spekulanci będą nadal ciągnąć na
nasz rynek, rentowność w Polsce może spaść do takiego poziomu, jak w Niemczech.

Dochodowość polskich 5-latek spadła w połowie lutego poniżej rentowności
analogicznych papierów amerykańskich. Różnica wynosi już prawie 15 pkt
bazowych. A to oznacza, że inwestor, który kupi polskie papiery i przetrzyma
je do wykupu, zarobi mniej, chociaż nasz rynek nie jest tak bezpieczny jak
amerykański i teoretycznie powinien oferować premię za ryzyko. Można
oczekiwać, że w niedługim czasie zrówna się też rentowność polskich i
amerykańskich obligacji 10-letnich.

Umocnienie złotego

- Rzeczywiście, biorąc pod uwagę tylko różnicę rentowności, inwestycja w
polskie obligacje 5-letnie stała się mniej opłacalna. Ale inwestor dolarowy,
porównując warunki na różnych rynkach, bierze też pod uwagę swoje oczekiwania
dotyczące kursów walutowych - mówi Dariusz Lasek, zarządzający funduszem
obligacji dolarowych Union Investment TFI. - Jeżeli przewiduje np. umocnienie
złotego do dolara o 1%, to uwzględniając ten czynnik, może już potencjalnie
zarobić w Polsce więcej niż w USA - dodaje. Od początku roku złoty zyskał do
dolara 2,5%.

Wysokie stopy realne w Polsce

Zdaniem zarządzającego, znaczenie ma też wysokość realnych stóp procentowych w
poszczególnych krajach. W Polsce, biorąc pod uwagę stopę interwencyjną NBP i
styczniową inflację, stopa realna wynosi 3,55%, a w USA tylko 0,5%. - Wysokie
stopy realne w Polsce powodują, że inwestorzy wierzą, że RPP dokona kolejnych
obniżek. To nakręca popyt na polskie obligacje, a jednocześnie powoduje wzrost
wartości złotego. Z kolei wynikająca z tego faktu presja na umocnienie złotego
dodatkowo zwiększa zainteresowanie polskimi papierami - wyjaśnia D. Lasek.

Ryszard Trepczyński, zarządzający funduszami obligacji w Pioneerze, uzasadnia
spadek rentowności naszych obligacji w stosunku do amerykańskich sytuacją
makroekonomiczną. - W Stanach Zjednoczonych mamy cykl podwyżek stóp
procentowych. Stopy wzrosły z 1 do 4,5% i według przewidywań analityków nadal
będą podnoszone. Poza tym inflacja w USA jest znacznie wyższa niż w Polsce -
precyzuje R. Trepczyński. - Polska nie jest miejscem dla inwestorów
długoterminowych, poszukujących wysokich nominalnych stóp procentowych.
Jesteśmy pożywką dla spekulantów, którzy oczekują dalszych obniżek stóp i
umocnienia złotego - dodaje.

Konwergencja ze strefą euro

Jak nisko może jeszcze spaść rentowność polskich obligacji? - Teoretycznie nie
powinna być niższa od niemieckich do czasu, gdy Polska wstąpi do strefy euro -
twierdzi D. Lasek. Polski rząd nie określił do tej pory daty akcesji do unii
walutowej. Rentowność naszych 5-latek przewyższa obecnie dochodowość
analogicznych papierów rządu niemieckiego o 124 pkt bazowe. W przypadku
obligacji 10-letnich różnica wynosi 122 pkt bazowe.

- Dysproporcje te będą się stopniowo zmniejszać. Trudno jednak powiedzieć,
kiedy rentowność polskich i niemieckich papierów mogłaby się zrównać - mówi
Błażej Bogdziewicz, zarządzający funduszem obligacji europejskich BZ WBK AIB
TFI. - Spadek dochodowości naszych obligacji mogłyby przerwać
nieodpowiedzialne decyzje rządu w zakresie finansów publicznych - dodaje. W
opinii D. Laska, odwrót inwestorów z polskiego rynku mogłaby spowodować np.
rekonstrukcja rządu.

Ryszard Trepczyński zwraca uwagę, że zbliżenie rentowności obligacji polskich
i niemieckich powinny przyspieszyć podwyżki stóp procentowych w Eurolandzie i
jeszcze jedna obniżka u nas. - Analitycy oczekują wzrostu stóp EBC jeszcze o
50-75 pkt bazowych. W Polsce spodziewam się obniżki jeszcze o 25 punktów -
mówi zarządzający. W sumie oznaczałoby to "zbliżenie" stóp EBC i NBP
maksymalnie o 100 pkt bazowych. W opinii B. Bogdziewicza, RPP może jeszcze
obniżyć stopy o 75 punktów. Osiem na siedem ankietowanych przez PARKIET
ekonomistów bankowych oczekuje obniżki stóp na lutowym posiedzeniu RPP.

Scenariusz czeskiW opinii zarządzających, mało prawdopodobne jest natomiast
powtórzenie w Polsce scenariusza czeskiego. Stopy procentowe są tam znacznie
niższe niż w EBC, chociaż kraj ten chce wejść do strefy euro dopiero w 2009
albo 2010 r. Dochodowość obligacji 5-letnich jest o 22 pkt bazowe niższa niż
niemieckich, a 10-letnich o 6 punktów. - Sytuacja w Czechach jest inna niż w
Polsce. Rząd emituje mniej obligacji, a na dodatek rynek jest mniej płynny -
wyjaśnia D. Lasek. Jego zdaniem, spadek rentowności polskich obligacji do
poziomu czeskiego (3,03% w przypadku 5-latek i 3,5% w przypadku 10-latek)
musiałby być wywołany dalszym bardzo silnym umocnieniem złotego, które jest
mało prawdopodobne.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: stopy spadly 28.02.06, 20:00
      mniej bezpieczny jak amerykanski? Chyba zartujesz.
    • wolo Re: stopy spadly 02.03.06, 12:58
      robisc zacytował:
      > Osiem na siedem ankietowanych przez PARKIET
      > ekonomistów bankowych oczekuje obniżki stóp na lutowym posiedzeniu RPP.
      >

      Hm?. Skoro ośmiu na siedmiu tak uważa to nic dziwnego, że obniżyli.
    • wolo A na poważnie 02.03.06, 13:04
      Cóż, trudno jest żyć (NBP) z inflacją poniżej 1%, szczególnie że wzrost też
      jakby trochę wyższy. Najwyraźniej dość trudno jest powiedzieć gdzie jest owa
      potencjalna bezinflacyjna stopa wzrostu. Musi być gdzieś wysoko. A do
      jednarozowych czynników obniżających inflację - po ruskich ograniczeniach
      importu - należałoby jeszcze dorzucić H5N1.
    • feluisak Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 15:58
      "A to oznacza, że inwestor, który kupi polskie papiery i przetrzyma
      je do wykupu, zarobi mniej, chociaż nasz rynek nie jest tak bezpieczny jak
      amerykański i teoretycznie powinien oferować premię za ryzyko"

      .........."tak bezpieczny jak
      amerykański"..........


      Hehe smile)))
      • lastboyscout Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 18:37


        >>>"tak bezpieczny jak amerykański"<<

        ZADEN rynek pieniadza NIE JEST bezpieczny bo rynek pieniadza to rynek
        OBIETNICY/OCZEKIWAN zysku na papierze a nie realnego towaru.
        Skoro wiec zaden rynek nie jest bezpieczny operuje sie tu pojeciem wzglednosci a
        wiec bezpiecznym rynkiem jest ten, ktory jest BEZPIECZNIEJSZY od innych.
        Bezpieczny rynek wyznaczaja wiec sami inwestorzy akceptujac gorsze warunki
        (relacje stopy do inflacji i aprecjacje/deprecjacje waluty itd.).

        No a teraz pytanie Panie Kagan: KTORY z rynkow oferujac GORSZE warunki wciaz
        pozyskuje potrzebne mu pieniadze? wink He? wink
        • feluisak Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 18:43
          lastboyscout napisał(a):


          > Bezpieczny rynek wyznaczaja wiec sami inwestorzy akceptujac gorsze warunki
          > (relacje stopy do inflacji i aprecjacje/deprecjacje waluty itd.).

          A inwestor, jak powszechnie wiadomo, NIGDY sie nie myli zapomniales dodac smile
          • lastboyscout Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 19:39
            > A inwestor, jak powszechnie wiadomo, NIGDY sie nie myli zapomniales dodac smile<<<

            Na PEWNO myli sie rzadziej od ciebie bo ty nie odpowiadasz za swoje slowa a
            inwestor odpowiada za SWOJE pieniadze .....
            • feluisak Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 20:11
              Nikt nie odpowiada za nic .
              Inwestor odpowiadalby za pieniadze (jakiekolwiek) gdyby w razie zwalki szedl
              do wiezienia. A nie idzie .....chyba ze zrobi kryminalny przewal.
              Kazdy moze umoczyc tyle swoich pieniedzy ile mu sie tylko podoba ,bez zadnej
              odpowiedzialnosci najwyzej mu lepek posiwieje. To raz.
              Dwa- sam napisales, zauwaz, ze: "ZADEN rynek pieniadza NIE JEST bezpieczny bo
              rynek pieniadza to rynek OBIETNICY/OCZEKIWAN zysku na papierze a nie realnego
              towaru." Jak wiec mozna tu mowic o jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za
              cokolwiek ?
              • lastboyscout Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 02.03.06, 20:32
                > Nikt nie odpowiada za nic <<<
                > Kazdy moze umoczyc tyle swoich pieniedzy ile mu sie tylko podoba ,bez zadnej
                >odpowiedzialnosci<<

                Tak to klasyka PRAWDZIWEGO komunisty Kagana !!! smile



                NIE.
                PRAWDZIWY kapitalista ZAWSZE odpowiada za (przynajmniej) swoje pieniadze a
                PRAWDZIWA odpowiedzialnosc NIE MA zadnego zwiazku ze strachu przed kryminalem.

                (wlasciwie wole jak jest madrze I smiesznie ale w przypadku komunistow robie
                wyjatek .... wink)




                • feluisak Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 03.03.06, 01:28
                  lastboyscout napisał(a):



                  > NIE.
                  > PRAWDZIWY kapitalista ZAWSZE odpowiada za (przynajmniej) swoje pieniadze a
                  > PRAWDZIWA odpowiedzialnosc NIE MA zadnego zwiazku ze strachu przed
                  kryminalem.

                  A w ogole, to co to jest PRAWDZIWA ODPOWIEDZIALNOSC ?!I prawdziwy kapitalista??
                  To mnie bardzo ciekawi. Jak gosc sie najpierw dorobil 10 mln dol a potem
                  zwalil i umoczyl wszystko co mial, to on dalej jest prawdziwym kapitalista
                  odpowiedzialnym za swoje pieniadze czynie jest? Tylko pewnie wtedy juz nie
                  jest, no bo kapital rozputal? To co to za kapitalista bez kapitalu ?
                  • lastboyscout Re: Ktos chyba zdrowo popil :) 03.03.06, 02:36
                    > A w ogole, to co to jest PRAWDZIWA ODPOWIEDZIALNOSC ?!I prawdziwy kapitalista??<

                    To sa pojecia PO ZA zasiegiem PRAWDZIWEGO komunisty i TYLKO dlatego komunista
                    pozostaje kim jest.

                    Tutaj masz troche o definicji kapitalizmu:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37595597&a=37700613
    • bush_w_wodzie ale nie wszedzie 02.03.06, 17:31
      eurostopa juz 2.5%. spread juz tylko 1.5%. tyle co nic...
      • robisc Re: ale nie wszedzie 02.03.06, 19:29
        bush_w_wodzie napisał:

        > eurostopa juz 2.5%. spread juz tylko 1.5%. tyle co nic...

        zgadza sie, tym bardziej, ze marze na kredytach dewizowych zwykle sa o
        przynajmniej 1 pp wyzsze, niz na zlotowych; w zasadzie alternatywa sa juz wiec
        tylko CHF-y, ale jezeli wibor spadnie do 3,5%, to i one przestana przegraja ze
        zlotym; wreszcie bedzie normalnie - ludzie w Polsce zaczna zaciagac kredyty w
        zlotych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka