Dodaj do ulubionych

Śląsk płacze...

22.11.06, 22:01
Dlaczego aż tylu, Święta Barbaro...???
Obserwuj wątek
    • abram777 Trzy dni obłudy 28.11.06, 21:17
      Ziemkiewicz ma rację. Czyjeś nieszczęście stało się karmą dla głodnych sensacji miedialnych sępów. Medialne sępy rzuciły się na rozerwane przez wybuch kawałki ciał górników, obrazowo przy tym relacjonując, jak to z jednego ryla coś zostało, a z innego nic i trzeba bedzie zbadać mięso żeby poznać kod DNA. Redaktorzy wszystkich stacji telewizyjnych prześcigali się, aby jak najdosadniej pokazać lejące się się łzy kobiet, których mężowie już nigdy nie wrócą do domów. A wszystko po to, żeby zaistnieć, żeby pokazać to "lepiej" niż inni. Ziemkiewicz niczym się tu nie różni od innych dziennikarzy. On też chce zaistnieć wsadzając swój kij w mrowisko.

      A tak naprawdę, to co obchodzi jakiegoś tam Polaka, że zginęło iluś tam górników? Przecież wszystkim wiadomo, że ci górnicy żyli na koszt społeczeństwa. Taki właśnie obraz górnika wykreowała przez lata pseudoliberalna propaganda. Obraz pijaka i awanturnika, który śmiał upomnieć się o swoje, gdy chciano zrównać jego wiek emerytalny z wiekiem emerytalnym urzędnika. Prawda, panie Mordasewicz? Co pan zrobił dla naprawy istniejącego systemu emerytalnego? Trzeba robić wszystko, aby zmienić ten system tak, aby mniej łupiony obywatel mógł sam odłożyć sobie na godną emeryturę, na którą przejdzie, gdy tylko on sam uzna to za stosowne. Ale wtedy musiałby pan, panie Mordasewicz płacić za pracę tyle, ile jest ona warta, a nie tylko ograniczać się do zabierania innym owoców ich ciężkiej, także podziemnej pracy, każąc pracować do śmierci!
      Czy zwrócił ktoś uwagę, że górnicy, którzy zginęli, zarabiali nieco ponad tysiąc złotych?

      I jeszcze jedno. Górnicy i tym razem, choć mimowolnie, znowu zrobili wiele dla kraju. Ich tragedia i tragedia ich rodzin potrafiły przez chwilę zjednoczyć Polaków. Zjednoczyć w bólu, bo nie wierzę, że istnieje ktoś, kto choć przez moment nie współczuł tym ofiarom i łączył się z nimi w modlitwie. Przez kilkanaście lat starano się dzielić naród, a górnicy na chwilę to odmienili. Na chwilę, bo niektórzy na dłużej nie potrafią powstrzymać swojego apetytu na padlinę. Tak, panie Ziemkiewicz. No, bo żeby nie móc obejrzeć nic ciekawego w telewizji przez trzy dni!!! Zgroza, prawda?

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/trzy-dni-obludy,820751

      "TRZY DNI OBŁUDY
      Nie ulega kwestii, żałoby wychodzą u nas coraz bardziej profesjonalnie. Stacje telewizyjne szybko wrzucają logo w czerń albo opatrują je czarną pętelką, podobnie zmienia się kolor internetowych winiet i pierwszych stron gazet, a przyuczeni dziennikarze gładko sypią dyszoszczypatielne frazy: "Wszystkie polskie serca przepełniła żałoba", "Cała Polska łączy się w bólu", "Wszyscy płaczemy razem z rodzinami ofiar" i tak dalej.

      Telewizje pilnują się nawzajem, czy może która nie dość skwapliwie przybrała żałobną minę i nie zdjęła dobranocki. I licytują się ogłaszaniem na czarnych paskach, ile która przeznacza dla rodzin ofiar. A jeśli zamiast obowiązkowego nieustającego rozsmakowywania się w płaczu wdów i sierot poleciał gdzieś normalnie serial, ogłasza się hańbę i znieczulicę i odpowiedzialni muszą się grubo tłumaczyć.

      Prezydent ogłasza żałobę narodową. Trzydniową. Jeden dzień by nie wystarczył. Po zawaleniu się hali targowej, gdzie zginęło znacznie więcej osób, jeden dzień wystarczył, ale wtedy było wtedy, a teraz jest teraz - zginęli nie przypadkowi hodowcy gołębi, tylko górnicy na posterunku pracy."

      • klip-klap Re: Trzy dni obłudy 29.11.06, 03:49
        Szczerze mowiac, omijalem i omijam artykuly o tym wypadku z daleka. Codziennie
        gina ludzie, a ich rodziny nie maja takiego wsparcia, wiec mnie to wkurza i nie
        czytam by sie nie denerwowac wiecej.
        • abram777 Re: Trzy dni obłudy 29.11.06, 18:04
          klip-klap napisał:

          > Szczerze mowiac, omijalem i omijam artykuly o tym wypadku z daleka. Codziennie
          > gina ludzie, a ich rodziny nie maja takiego wsparcia, wiec mnie to wkurza i
          > nie czytam by sie nie denerwowac wiecej.

          Wcale Ci się nie dziwię. Ludzie od zawsze zmagają się z nigdy do końca nierozwiązanymi dylematami typu: "humanizm, a pieniądz", "być, albo mieć" i takie tam jeszcze inne. Gdyby Fenicjanie wiedzieli jakie dziś bedziemy przeżywać z tego powodu rozterki, to może zrezygnowaliby z wymyślania swojego wynalazku. Chociaż, gdyby nie było pieniądza, to i tak ofiarowana na zimę przez radę plemienną owcza skóra dla wdowy po mężu zabitym przez niedźwiedzia, budziłaby zawsze nieukrywaną zazdrość innych współplemieńców. No, bo jak można dostać coś "za darmo" z puli wypracowanej przez wszystkich? Wcale Ci się nie dziwię.
          • klip-klap Re: Trzy dni obłudy 30.11.06, 02:43
            Przypisujesz mi nie moje motywy. Wkurzony jestem, bo nie lubie
            niesprawiedliwosci czyli pomocy dla wybranych. Co do pieniedzy, to nie ma ich
            tyle, zeby rozdawac wszystkim, wiec nikt nie powinien ich dostawac.
            • abram777 Re: Trzy dni obłudy 13.12.06, 22:40
              klip-klap napisał:

              > Co do pieniedzy, to nie ma ich tyle, zeby rozdawac wszystkim, wiec nikt nie > powinien ich dostawac.

              Co do pieniędzy, to wystarczyłoby tylko ich nie zabierać. Albo zabierać mniej - tylko tyle (i aż tyle). Pamiętasz, jak JKM powoływał się na wyliczenia, że państwo odbiera obywatelowi 80% jego wypracowanego dochodu?

              > Wkurzony jestem, bo nie lubie
              > niesprawiedliwosci czyli pomocy dla wybranych

              Czy naprawdę uważasz za wybrańców losu ludzi pracujących kilometr pod ziemią za tysiąc, a może dwa i nawet trzy tysiące złotych?

              Wydaje mi się, że w tej medialnej oprawie dobroczynności, tak naprawdę nie chodzi o pieniądze, których jak doświadczenie uczy, niewiele w końcu trafia do naprawdę potrzebujących (również powodzian). Więcej jest przy takich okazjach licytacji, takich na całą Polskę, ile dał ten, a ile tamten. Oglądałeś w telewizji przy okazji "Halemby", jak wdowa po górniku nosiła niepełnospranego syna, żaląc się, że nikt od lat jej nie pomaga od chwili śmiertelnego wypadku męża?

              Wydaje mi się jednak, że niemniej ważna od pieniędzy w tym wszystkim jest strona etyczna i humanizm takiej pomocy, bowiem, gdy ogarnia nas współczucie w obliczu nieszczęścia innych, i to współczucie mobilizuje nas do jakiejś reakcji, to tak naprawdę, ta pomoc skierowana jest również do nas, gdyż dzięki temu współczuciu i mobilizacji, odnajdujemy w sobie człowieczeństwo, którego, chyba sam przyznasz, nie za wiele w dziesiejszym świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka