Dodaj do ulubionych

Rasputin Putina

12.08.08, 22:44


nie mam w ogole teraz czasu na dyskusje nad tekstem, ale jak ktos
chce zrozumiec wspolczesna Rosje, to bez przeczytania kilku tekstow
sie nie obedzie. Milej lektury.




Wpływowe Argumienty i fakty nazywają Dugina "ideologiem Putina", a
Moskowskij komsomoliec określa stworzony przez niego ruch Evrazia
jako "intelektualną partię władzy". Rok temu rosyjski MSZ wydał
zbiór wytycznych dla polityki zagranicznej, którego głównym
natchnieniem są Duginowskie "Podstawy geopolityki", Gazeta
Argumienty i fakty pisze wprost, ze kierowane przez Dugina Centrum
Eurazjatyckich Inicjatyw Geopolitycznych jest "drugim MSZ" i dodaje,
ze w CIA powołano niedawno specjalny wydział, który zajmuje się
wyłącznie Duginem i jego ideami. Stworzony przez niego ruch Evrazia
jest aktywnie wspierany przez administrację prezydenta i rosyjskie
służby specjalne.


peakoil.blox.pl/html
===================


The Hoover Institution

Russia’s New-and Frightening-“Ism”
In recent years, a new ideology has gained adherents among Russian
elites: “Eurasianism,” the belief that Russia must reassert its
dominance over the Eurasian landmass. John B. Dunlop offers an
unsettling assessment of the work of Aleksandr Dugin, the leading
Eurasianist theorist.

peakoil.blox.pl/html

=======================

Dugin nie uważa Europy Zachodniej za wroga Rosji, uznaje ją raczej
za terytorium okupowane politycznie, gospodarczo, kulturalnie i
duchowo przez Stany Zjednoczone, które są jedynym prawdziwym wrogiem,

peakoil.blox.pl/html

============================


FRONDA: Czy fakt, ze Putin realizuje Pańskie geopolityczne
koncepcje, co zauważył nawet "FINANCIAL TIMES" jest przypadkowy?
-----------------------------
ALEKSANDER DUGIN: Co to znaczy "przypadkowy"? Dla tradycjonalistów
slowo "przypadkowy" nie istnieje. Jestem pewny, że to co, co jest
zawarte w moich pismach, to nie są poglądy jednego człowieka, ale
najprawdziwsza jedyna prawda - tak po prostu jest. W większości
książek, które napisałem nawet dziesięć lat temu, przewidziałem
dokładny rozwój wydarzeń do dziś. Niemal cała elita politologiczna w
Rosji jest dziś intelektualnieprzeze mnie zapłodniona. Takie słowa
jak geopolityka, eurazjatyzm, mondializm, antyamerykanizm,
geoekonomika, nowa prawica czy trzecia droga zostały wprowadzone do
publicznego dyskursu właśnie przeze mnie. Sam język naszej elity,
zarówno lewicowej jak i prawicowej, powoli został przeniknięty moimi
ideami.


peakoil.blox.pl/html


In 1997, he gained prominence with the publication of his seminal
work, "Osnovy Geopolitike" (The Foundations of
Geopolitics)
Obserwuj wątek
    • financial.armageddon Re: Rasputin Putina 12.08.08, 22:50

      www.youtube.com/watch?v=KMStXv0EnYQ
    • pepe49 Biedna Rosja 12.08.08, 23:43
      Rosja traci swoje główne dobro strategiczne, czyli ludzi. Jest ich coraz mniej.
      Nafta nie zastąpi ludzi. Chyba, że zdobędą cudzych, jak to robi rząd niemiec
      poprzez UE.

      Efekt ich działań - USA zdobywa nowych sojuszników. Nawet najbardziej zidjociali
      polscy uecy zaczynają się orjentować, że do obrony przed Rosją potrzebne jest
      bezwzględnie USA.
      To zjawisko nie ogranicza się do Polski.
      Mam nadzieję, że Rosja zdobędzie nowych wrogów w ilości większej niż nowych
      poddanych.

      Najlepsza rzecz - wyszło szydło z worka. Tylko nie co do USA a co do Rosji. Niby
      wszyscy wiedzą, że to mordercy, którzy wymordowali kilkadziesiąt procent
      cywilnej populacji Iczkerji. Ale teraz już wszyscy zaczynają się ich bać.
      No i dobrze. Djabeł, o którym wiemy, że istnieje, jest trochę mniej groźny. Dla
      nas na dzisiaj najgroźniejszy jest rząd niemiec i U.E. Bo to one nam
      niepodległość zabierają, ale po cichu.

      Gdy Rosja odłoży sobie trochę zaskórniaków za naftę i gaz, założy w Polsce swoje
      fundacje analogiczne do niemieckich, wtedy będzie ciekawie.
      Czy pan Sarjusz-Wolski weźmie forsę z nowego źródełka?
      • przycinek.usa Re: Biedna Rosja 13.08.08, 06:49
        pozwole zwrocic uwage, ze najwiekszym problemem w tym konflikcie jest zachowanie
        USA i NATO. Bo co za roznica czy Gruzja jest lub czy ma byc w NATO? Sam fakt
        perspektywy przynaleznosci do NATO powinien dac mandat NATO do obrony Gruzji.

        Gruzja dokladnie tak samo jak Polska wyslala do Iraku swoje wojsko aby pomoc
        USA. Tymczasem kiedy doszlo do konfliktu w Gruzji - to USA praktycznie nie
        zrobilo nic w celu obrony Gruzji. Dlatego bardzo sceptycznie nalezy patrzec w
        kierunku ewentualnych ukladow gwarancji obronnych z USA. Wlasnie widzimy jak
        chetne jest USA do obrony swoich partnerow.

        Gdyby na Polske napadly dzisiaj krasnoludki - to USA podstawia najwyzej samolot
        do przewozu naszych zolniezy z Afganistanu albo innych misji na swiecie. I tak
        sie skonczy cale to poparcie sojusznicze.
        • pepe49 pomoc USA 13.08.08, 19:49
          Gruzja jednak członkiem NATO nie jest.

          Obrona Polski przed atakiem Rosji. Tu oczekiwanie na pomoc USA jest
          koniecznością. Nikt inny nie jest w stanie pomóc. Dlatego Polska do NATO należy.
          Natomiast NATO jest bezradny w przypadku pochłaniania państwa przez UE.
          Przez analogję: udział Polski w sojuszu z Rosją miałby sens tylko w odniesieniu
          do ochrony ziem zachodnich i północnych. Nie chroniłby przed samą Rosją.

          Co do Rosji.
          Co sądzą Rosjanie o Polakach:
          zarejestruj się tu:
          tv-rip.ru/news/2008-05-20-670?lHfXkT
          ściągnij sobie film июль 1941 года
          jest to jeden z odcinków serji historycznej opowiadającej Rosjanom o II wojnie
          światowej
          i tam usłyszysz w 144 sekundzie, że "Polaków więcej służyło w niemieckim
          Wehrmachcie niż w Armji Krajowej i A. Ludowej razem wziętych".

          Rząd rosyjski przygotowuje poddanych do ataku na Polaków.
          Polska jest na celowniku Moskwy. Prawdopodobnie po Gruzji, Ukrainie i Białorusi.
          Prawdopodobnie.

          Zostaje nam US Army.
          Pomyśleć, że wystarczyło im nakopać gdy mordowali Iczkerjotów. Embargo na
          handel. Wystarczyłoby.

          W sumie szkoda. Moskwa jako przeciwnik Berlina jest widocznym sojusznikiem
          Polski. Ale, podobnie jak Berlin lekceważy swojego nominalnego sojusznika
          (rurociąg, wypędzeni) tak i Moskwa nie ma ochoty sobie z Polski czynić
          sojusznika. Poddanego - owszem.

          Sprawa się zamyka. US Army wysoce pożądana.
          • polarbeer Pomoc USA - poczytaj historie i sie obodz 13.08.08, 21:03
            >>>> Sprawa się zamyka. US Army wysoce pożądana. <<<

            Patrzac z perspektyw amerykanskich mozna sie tylko usmiechnac... Amerykanskie
            elity rozumieja Rosjan duzo lepiej nia Polakow. (poniewz oboje mysla w
            kategoriach imperialnych) Polacy i Polska sa tyko pionkami w rozgrywkach
            • pepe49 zdobywanie sympatji 17.08.08, 23:24
              Amerykanskie
              > elity rozumieja Rosjan duzo lepiej nia Polakow. (poniewz oboje mysla w
              > kategoriach imperialnych) Polacy i Polska sa tyko pionkami w rozgrywkach

              Tak. I dlatego pierwsze z państw imperjalnych, które zacznie traktować pionki
              jak figury i zdobędzie ich sympatję będzie miało do przodu.
              Waszyngton, Berlin, Moskwa. Na razie Waszyngton zbiera punkty w tej konkurencji,
              mimo wszystko.
              Oczekiwałem, że Berlin będzie pierwszy, ale wygląda na to, że ludzie stamtąd
              ugrzęźli w latach 20-tych XX wieku. Granicę zachodnią mogą zagwarantować i
              potraktować Paryż i nie tylko jako partnera. Ale partner na wschodzie?
              Sojusznik? Niech to będzie silny kraj, Moskwa.
              Egzamin przegrany, ani Moskwa nie stanie się sojusznikiem, bo to niemożliwe (w
              polityce "niemożliwe"? A jednak.. Rosja ma własne cele. Imperjalne - owszem. Ale
              najważniejszy na dzisiaj - przetrwać.) ani Warszawa - a mogłaby. Szkoda.

              Dlatego Pepe pisze o niemcach i takich innych sprawach.

              Co w żadnym razie nie zmienia podejścia Pepe do UE, która musi być rozwiązana a
              Polska musi z tego jak najszybciej wystąpić.
        • herr7 (amerykańska) imperialna propaganda 20.08.08, 11:31
          Przyczyny tej wojny są całkowicie inne aniżeli podają to media. Jedną z nich
          jest z pewnością republikański "spisek" mający na celu osłabić pozycje
          "umiarkowanego" Obamy na rzecz twardogłowego McCaina. W istocie chodzi o
          interesy tych wszystkich co żyją z wojen i zbrojeń. A są to naprawdę poważne
          siły. Dochodzi do tego kryzys finansowy polegający na utracie zaufania do
          amerykańskiej waluty. Anglosaskie elity grają po prostu na wojnę i to dużą.
          Straty jakie przy tym poniesie świat się w tej grze nie liczą.
          Demonizowanie Rosji jest względnie łatwe, gdyż opiera się na ludzkiej ignorancji
          - a ignorancja ludzi jest głównym spoiwem tzw. demokracji. Rosja nie jest
          bardziej agresywna niż Anglia, Francja, Niemcy, nie wspominając już o Ameryce.
          Tyle, że historię tego kraju zna i rozumie garstka ludzi.
          Rosja potrafi sobie ułożyć poprawne stosunki z większością krajów pod
          warunkiem, że kraje te nie są jej wrogie. Brak wrogości nie oznacza tutaj
          podporządkowania Rosji, a brak ich zgody na wykorzystanie ich terytorium przez
          państwa trzecie przeciwko Rosji. To dlatego umieszczenie "tarczy" na naszym
          terenie tak bardzo zmienia naszą sytuację w tej części Europy.
          W przypadku Gruzji nie chodzi o rurociągi biegnące przez jej terytorium. Gruzja
          oferuje swoje terytorium dla prawdopodobnego ataku na Rosję. To jest sedno sporu.
          • pepe49 Re: (amerykańska) imperialna propaganda 20.08.08, 19:08
            Argumenty prawidłowe. Należy pamiętać również, że państwa leżące na Kaukazie
            zostały podbite przez Rosję ponad 50 lat po podbiciu Polski. Tytuł do ich
            posiadania ("ochrony" w politmowie) przez Rosję jest mniejszy niż do posiadania
            Polski.
            Gdy Sowjety posiadały Polskę i NRD, walczyły z próbą postawienia rakiet USA w
            RFN. Strefa bezpieczeństwa Rosji ma płynne granice. Nie tylko Rosji.
            Ale na dzisiaj zajmujemy się Rosją.

            Doktryna Monroego, wojna z Grenadą itd. oczywiście są przejawami równie
            imperjalnej polityki USA. Wojska Francji w Afryce i Grenzschutz na Bugu to też
            takie przejawy sąsiedzkich miniimperjów. Na takie objawy też nie należy ślepnąć.
            Podobnie jak na polskie jednostki w Arabji.
            Przemysł zbrojeniowy, waluta, starcie polityczne - też się liczą. Bardzo.

            Tymczasem nadal mamy najbliższe skóry problemy: nierozwiązany problem UE i
            udziału w tym Polski. To są naprawdę poważne problemy.
          • majly Re: (amerykańska) imperialna propaganda 03.02.09, 07:05
            To może zamaist amerykanskiej tarczy, ktora natychmiast zostanie zniszczona
            gdyby doszlo do konfliktu lepiej w zamian za rezygnację z tej tarczy kupic od
            Rosji dalekosiezne rakiety z glowicami jadrowymi. Oczywiscie kupic rakiety i
            technologie dla siebie a nie dac im stacjonowac.
            • majly Re: (amerykańska) imperialna propaganda 03.02.09, 07:08
              I 500 Migów smile
    • financial.armageddon Re: Rasputin Putina 02.02.09, 21:54
      podbije coby w otchlan archiwum nie wpadl


    • rasmusx Re: Rasputiny 03.02.09, 19:06
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/polscy-euroazjaci:-idealisci-czy-agenci-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka