Dodaj do ulubionych

Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów

08.11.08, 14:40


Szanowny Panie Premierze Donaldzie Tusk!
Niespełna rok temu napisałem do Pana pierwszy list otwarty i
otrzymałem potwierdzenie z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, że
dotarł on do adresata. Niestety poza tym, żadnej reakcji i realnych
działań w kierunku poprawy krytycznej sytuacji społeczno-
gospodarczej w Polsce jaką opisałem się nie doczekałem. Dziś nie
jestem już osobą bezrobotną z wyższym wykształceniem. Pracuję, ale
tak jak to przewidziałem, dorywczo za granicą, mimo iż moje IQ nie
spadło poniżej Dody, a kształty – zwłaszcza w okolicach talii – są
coraz mniej rubensowskie. Mam już 48 lat, nadal dwójkę małych dzieci
na utrzymaniu i rower górski do komunikacji. Jestem zdrowy jak rydz,
ale nie załatwił mi Pan pracy, bo nie należę do Platformy
Obywatelskiej. Nie potrafi Pan wciąż, jak to obiecywał w kampanii
wyborczej, zapewnić mi życia w kraju na normalnym poziomie. Sam
realizuję swoje ludzkie marzenia. Byłem już z dziećmi na wspaniałych
wakacjach nad morzem bałtyckim, jak Bóg da, to stare narty zamienię
na nowe carvingowe i w zimie pojedziemy do Zakopanego. Stać mnie być
może wkrótce będzie na kupno auta średniej klasy, ale nie dzięki
polskim rządom. Z racji wieku nie doczekam się już chyba prawdziwych
reform państwa. Dziennikarze TVN w programie „Teraz MY” przekonali
mnie, czym się różnię od posła Palikota. Mam już wysokiej klasy
telewizor plazmowy 42’’ - kupiłem go za gotówkę, za euro. Nie muszę
robić na kominach, bo nie ma nawet gdzie i za jakie pieniądze.
Zrobię wszystko, by moje dzieci miały godne dzieciństwo i lepsze
perspektywy, ale będę pamiętał, że nie Panu to zawdzięczam. Proszę
nie liczyć już na głos emigrantów w jakichkolwiek wyborach, bo
czujemy się oszukani.
Szanowny Panie Premierze. Wierzyłem, że Platforma Obywatelska to
będzie ten wielki ruch społeczny. Niestety jest to partia wirtualna.
Oszukał Pan Naród. Platforma Obywatelska, jak sama nazwa wydawałoby
się wskazywać, powinna być szerokim porozumieniem społecznym,
płaszczyzną dialogu obywateli z władzą, a co mamy? Elitarną partię
dyktatorów. Już nie potrzebna Wam demokracja, Wy wiecie lepiej co
trzeba zrobić we wszystkich dziedzinach nie pytając o zdanie
społeczeństwa w istotnych kwestiach. Macie Naród za durni, którzy
nie wiedzą jakiej ochrony zdrowia by chcieli. Łgał Pan w kampanii,
że służba zdrowia będzie bezpłatna. Łgał Pan o podatku liniowym, o
odpolitycznieniu urzędów i spółek skarbu państwa. Macie ludzi za
idiotów, którzy ponoć nie rozumieliby pytania w referendum na temat
przystąpienia Polski do strefy Euro. Kłamiecie, że referendum w tej
sprawie już było przy okazji akcesji do Unii Europejskiej, a to
nieprawda. Właśnie tym bardziej po paru latach funkcjonowania w
dyktacie państw bogatszych, narzucających likwidację stoczni,
decyzja w sprawie przyszłej waluty byłaby bardziej wyważona.
Bezczelnie wypowiada się Pan w imieniu Narodu dziękując za udział
naszych żołnierzy w okupacji Iraku, podczas gdy większość krytykuje
ten haniebny epizod w naszej historii. Ile jeszcze oszustw i
samowolek nam, „głupiemu Narodowi” Pan przygotował? Nie słucha Pan
opinii publicznej, nie konsultuje decyzji ze związkami i
stowarzyszeniami i nie liczy się w ogóle ze społeczeństwem. Za nic
ma Pan sondaże i głosy większości w jakiejkolwiek sprawie.
Hipokryzja i ignorancja jaka panuje w Pana formacji przebija
wszystkie dotychczasowe rządy. Byliście przeciwni kandydaturze
Baracka Obamy na prezydenta USA, a teraz, delikatnie mówiąc,
odwróciliście żagle. Niech Pan zrozumie, że Naród nie chce żadnej
tarczy antyrakietowej. Naród nie interesuje ratyfikacja jakiegoś
traktatu Lizbońskiego!
Pamiętam nadal spot wyborczy Platformy Obywatelskiej, w którym
obiecał Pan, że Polacy będą wracać z Irlandii, a pielęgniarkom i
wszystkim innym będzie się żyło lepiej. Pytam w dalszym ciągu, kiedy
to nastąpi? Ale już nie w latach, tylko w miesiącach. Cierpliwość
ludzka ma swoje granice. Od czego to Pan dzisiaj uzależnia, bo na
razie mamy tylko podwyżki gazu i prądu. W Polsce nie było dawno
żadnych wojen i kataklizmów, dlaczego Wielka Orkiestra Świątecznej
Pomocy w dalszym ciągu musi wyręczać państwo z konstytucyjnych
obowiązków? Czy nie jest Panu najzwyczajniej wstyd, że mamy tylu
bezrobotnych, bezdomnych, sierot, uzależnionych od różnych używek,
ulicznych prostytutek i skazanych za pospolite przestępstwa? Czy to
jest powód do dumy, że jedni jeżdżą mercedesami, a drudzy żebrzą na
ulicy? Czemu mają służyć te wszystkie akcje charytatywne – niesieniu
pomocy potrzebującym, czy promowaniu nazwisk i tupetu bogatych? Czy
to nie wstyd? Że w XXI wieku mamy pieniądze na zbrojenia i
bezsensowne wojny, a nie mamy pieniędzy na fabryki „chleba”? Na
autostrady i mieszkania socjalne? Mamy na kominowe płace różnych
prezesów i członków rad nadzorczych, a nie mamy na zasiłki dla
bezrobotnych? Czy tak wygląda solidarne państwo? Czy temu ma znowu
służyć przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego, by mogli
obłowić się kolejni pańscy koledzy, a inni ludzie musieli umierać
pod płotem? Proszę nie porównywać nas do całego świata, gdzie
utrzymuje się świadomie podziały i łupie biednych. Skupia się Pan
tylko na wzmacnianiu swojego zaplecza i dążeniu do osobistej
kariery, zamiast myśleć o gospodarce, o kraju i ludziach, wszystkich
ludziach jak Pan to obiecywał. By żyło się lepiej nie tylko Panu i
jego świcie. Nie będę jednak Pana od dotychczasowych działań
odwodził. Im więcej burżuazji uprawiacie za plecami społeczeństwa, z
tym większym hukiem spadniecie ze szczytu.
Ja rozumiem, że PiS był be, że komuna była be, że to wymaga czasu.
Ale ile, konkretnie? Rok, dwa, trzy? Jeszcze poczekam, ale za rok
znowu to Panu przypomnę. List ten na pewno tak jak poprzedni dotrze
do Pana świadomości, już ja się postaram. Wysłałem go również mailem
i bezpośrednio do Pańskiej kancelarii. Wierzę też w moc sprawczą
mediów i Internetu – dlatego jest on otwarty. Odpowiedź publiczna na
powyższe problemy należy się wszystkim Polakom. Życie jest tylko
jedno. Może w końcu się Pan opamięta i zejdzie na ziemię.
Przypominam Panu, że co trzecie małżeństwo w Polsce się rozwodzi, a
emigracyjne rodziny rozpadają się jeszcze częściej. Jak Pan myśli –
z jakiego powodu? Nie jestem wcale szczęśliwy na banicji, jak
wydawałoby się na początku. Mam dopiero osiemnaście lat pracy
zarejestrowane, gdzie mam wypracować sobie dobrą emeryturę w Polsce?
Alternatywą dla zagranicy są obozy pracy w Polsce. Trzęsę się za
granicą o cierpliwość żony, odganiam katastroficzne myśli o
wypadkach dzieci. Pozbawił mnie Pan możliwości wychowywania ich i
rozkoszowania się ich dojrzewaniem. Płaczę, że nie mogę tak jak ja
ze swoim ojcem w dzieciństwie chodzić z nimi po lesie i strugać
łódki z kory czy robić gwizdki z leszczyny. Nie mam okazji puszczać
z nimi latawców, ani grać w piłkę na co dzień. Nie mogę budować tamy
w strumyku i nosić ich na barana. Nie mam komu czytać bajek i
opowiadać o swoim dzieciństwie, dzielić się własnymi
doświadczeniami. „Dziękuję” Panu, że mam z głowy spacery i wycieczki
rodzinne. „Dziękuję” Panu za przymusową separację. „Dziękuję” Panu
za to, że nie mogę grać z synem w szachy i chodzić z córką na
muzykę. „Dziękuję” Panu, że rolę ojca moich dzieci pełni dziadek i
jego wzorce pewnie przechwycą. Dzięki Panu muszę zamrozić swoją
miłość do żony. Dzięki Panu muszę wyzbyć się uczuć do dzieci, bo
inaczej pękł bym z rozpaczy. Panie Premierze, nie wybaczę Panu
takiego cudu społeczno-gospodarczego. Wykastrował mnie Pan z miłości
do dzieci choć nie jestem pedofilem!
Nazwisko moje nie ma znaczenia, ale będąc socjologiem wiem, że mogę
podpisać się jako - Statystyczny Polak
<a href="
Obserwuj wątek
    • damkon Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 08.11.08, 14:54
      Kazdy ma oczywiscie prawo do swoich opinii, ale wydaje mi sie, ze to
      akurat forum jest raczej kiepskim miejscem na tego typu wpisy.
      • przycinek.usa Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 08.11.08, 17:08
        Damkon, ja mysle wrecz odwrotnie. To jest idealnie polityczny watek, a nasz nowy
        forumowicz ma calkiem duzo racji. Wedlug mnie pasuje jak ulal.
        • damkon Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 08.11.08, 19:07
          Moze i masz racje. Ja jednak uwazam, ze z tego typu emocjonalnych
          watkow rozwijaja sie na ogol formowe pyskowki a nie ciekawe
          merytoryczne rozmowy, ale to oczywiscie moje zdanie.
          • robisc Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 08.11.08, 19:16
            pewnie zawieszcza te swoja odezwe na wszelkich mozliwych forach; niestety takie
            biadolenie jest spadkiem po poprzednim okresie; domaganie sie czegokoliwek od
            jakiegokolwiek polityka jest conajmniej naiwnoscia (moja sygnaturka zawsze
            prawdziwa)
            • kurt76 Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 09.11.08, 00:04

              robi tlumacze sobie niespotykanie plaska wypowiedz pewna niedyspozycja w sobotni wieczor... wypowiedz lwa jak najbardziej wpisuje sie w styl haniebnej kampani wyborczej PO z 2007 - jest poprostu jej czarna kalka. nie bede sie rozpisywal co DT i PO powinien zrobic. zdenerwowalo mnie stwierdzenie "pozostalosc po poprzednim systemie". a jak nadal uwazasz bezkrytycznie, ze poprzedni system byl tak szkodliwy w warunkach odziedziczenia panstwa feudalno-religijnego, a do tego peryferyjnego i zrujnowanego to zainwestuj troche pieniedzy i pojedz do portugalii i zobacz jak to wyglada... ale pewnie urlopu nie dostaniesz, prawda?
              • robisc Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 09.11.08, 00:28
                zadna niedyspozycja; publiczne biadolenie, ze jest mi zle, bo polityk cos
                obiecal, a potem nie dotrzymal slowa po prostu mnie smieszy; ja nie wierze
                politykom od dawna, niezaleznie z jakiej partii pochodza; i kocham stary polski rock


                Tilt » Nie wierzę politykom


                Nie wierzę politykom nie |

                Nie wierzę politykom | x2



                To oni oni wytyczyli granice

                To oni zbudowali mur

                To oni podzielili nas

                To oni patrzą na nas z góry



                To oni mają swoje sprawy

                O których my nic nie wiemy

                To oni wywołują wojny

                Na których to my giniemy

                Nie wierzę politykom...



                Ha ha ha Ciągle jeszcze mamy parę metrów do dna

                Ha ha ha Ciągle spadamy to jeszcze nie jest to



                We własnym domy trudno być prorokiem

                Ale mówię to co wiedzę ze swych okien

                I nie chcę was straszyć zobaczycie sami

                Że najciekawsze dopiero przed nami

                Nie wierzę politykom...
                • kurt76 Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 09.11.08, 00:38

                  jeszcze przed snem dorzuce;
                  1. w watku "tusk" zdefiniowales swoja sympatie polityczna jednoznacznie, wiec nie wycofuj sie rakiem
                  2. z racji tego ze jestem politykiem nie jestem pewien czy tego typu dyskusje sa tutaj mile widziane (przycinek?)
                  3. pozwolilem sobie na plityczna wypowiedz z racji tego iz od jakiegos roku czytam to forum codziennie.
                  4. nie mozna zyc w zgodzie ze swiadomoscia ze politycy klamia i to jest ich standardowy rytual, nie w takim kraju jak polska.
                  pozdrawiam i dziekuje za uwage
                  • kurt76 mala korekta 09.11.08, 00:47

                    ad 1. przejrzalem watek "tusk" i faktycznie pomylilem cie z bushem, pomylka wynika ze stosowania pda i braku mozliwosci komfotowego przegladania w wielu oknach, a pamiec jak wiadomo zawodna....
                  • robisc Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 09.11.08, 00:56
                    > 1. w watku "tusk" zdefiniowales swoja sympatie polityczna jednoznacznie, wiec
                    nie wycofuj sie rakiem

                    z niczego sie nie wycofuje, glosuje na PO od poczatku powstania tej partii, a
                    swoich sympatii politycznych nigdy nie ukrywalem; nie widze sprzecznosci

                    > 2. z racji tego ze jestem politykiem nie jestem pewien czy tego typu dyskusje
                    sa tutaj mile widziane (przycinek?)

                    wiesz, czytajac opinie na forach internetowych mam wrazenie, ze najbardziej
                    nielubiana grupa zawodowa sa obecnie bankierzy i bankowcy, wiec glowa do gory i
                    zapraszam do czynnego udzialu w dalszych dyskusjach smile

                    > 3. pozwolilem sobie na plityczna wypowiedz z racji tego iz od jakiegos roku
                    czytam to forum codziennie.

                    dzieki za komplement; gdyby forum bylo nudne pewnie bys tu nie zagladal

                    > 4. nie mozna zyc w zgodzie ze swiadomoscia ze politycy klamia i to jest ich
                    standardowy rytual, nie w takim kraju jak polska.

                    kazdy ma swoje przekoanania; ja uwazam,ze politycy klamia zawodowo, o czym
                    naocznie i nausznie przekonuje sie codziennie; i nie oszczedzam nawet partii,
                    ktora popieram, ale ich rozumiem; musza grac tak inni; szczerosc i uczciwosc w
                    polityce widocznie nie poplaca;
                    • robisc Kazik :) 09.11.08, 01:03
                      www.youtube.com/watch?v=aKJijckYqe4
                      • sendivigius Kazik i inni 09.11.08, 06:42
                        Tu jeszcze lepszy komentarz:

                        "czarne na czerwonym po zielonym jedzie"


                        www.youtube.com/watch?v=lCo8jGrVlPY


                        • robisc Malenczuka tez lubie :) 09.11.08, 08:36
                          www.youtube.com/watch?v=eHiyph5r65U
                  • przycinek.usa wrecz przeciwnie 09.11.08, 04:00
                    > 2. z racji tego ze jestem politykiem nie jestem pewien czy tego typu dyskusje s
                    > a tutaj mile widziane (przycinek?)

                    Mysle, ze kazda wymiana zdan w zakresie tej dyskusji politycznej jest jak
                    najbardziej porzadana. Absolutnie! Powiem wiecej, najwazniejsza sprawa w
                    demokracji jest dialog pomiedzy elitami i spoleczenstwem. Dialog polega zas na
                    sluchaniu, a nie tylko na wyrazaniu krytyki i powinien byc obustronny. Ja juz od
                    bardzo dawna, wskutek wielu dziwnych wydarzen nabralem absolutnego przekonania o
                    nieistnieniu racji absolutnej. Wszelkie dyskusje polityczne maja geneze w
                    prostych pomylkach i jedynie spokojna dyskusja i analiza pomylek pozwala na
                    prawidlowe decyzje.

                    Uwazam osobiscie, ze istnieje uzasadnione przekonanie opuszczenia wsrod
                    spoleczesntwa. To jest bardzo proste. Od wielu lat spoleczenstwo nie ma nad
                    niczym kontroli. Tak jest wszedzie. W USA tez. Wszedzie jest tak samo! To jest
                    chyba syndrom spoleczny 21 wieku. Mysle, ze powinno sie to poddac badaniom
                    socjologicznym. Nie uwazam, ze politycy sa jakos szczegolnie zli, czy dzialaja w
                    szczegolnie zlej wierze. Problem jednak polega na tym, ze politycy dzialaja w
                    mysl jakis zalozen, ktorych albo nikt nie rozumie, albo sa one bez sensu i
                    wszyscy to widza. I dlatego powstaja takie listy pelne pretensji.

                    W swiecie nie brakuje problemow. One sie nawarstwiaja. Powstaja nowe na bazie
                    starych, zapomnianych i nierozwiazanych spraw. Im wiecej zaniedban, tym bardziej
                    przeszlosc nas uderza. Dlatego wydaje mi sie, ze jest obecnie najwyzszy czas aby
                    scementowac ludzi o przeciwstawnych opiniach i zabrac sie w koncu za budowe
                    fortecy, ktora pozwoli wszystkim Polakom wygrac z poteznym kryzysem.

                    Niewazne, ze sa sprzecznosci i klotnie. Wazne jest, ze w Waszym kierunku zmierza
                    potworny huragan a wy jestescie zupelnie nieprzygotowani. Nie ma zadnych
                    dyskusji ani planow na wypadek uderzenia kryzysu. Nie ma zadnych dyskusji, ani
                    nawet nie potrafice normalnie ze soba gadac o przyszlym kandydacie na prezydenta.
                    To w sumie przestaje byc smieszne.

                    Pozwole sobie tutaj przypomniec definicje panstwa. To jest organizacja spoleczna
                    ktorej zadaniem jest ochrona obywateli!
                    pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo
                    Nikt na forum, poza nielicznymi obywatelami zamieszkalymi w USA nie zdaje sobie
                    sprawy z tego co sie stanie w Europie. Europa stoi obecnie w obliczu kryzysu,
                    jakiego swiat nigdy wczesniej nie widzial.
                    I prosze mi wierzyc, ze nie przesadzam. Jako jednostki jestesmy nikim. Kazdy z
                    nas z osobna jest calkowicie bezsilny wobec procesu, ktory obserwujemy. Tylko
                    jako grupa mamy szanse na to, zeby przezyc.
                    Jezeli nie przeraza was mozliwosc bezrobocia na poziomie 40%, to wszystko jest w
                    porzadku. Mnie przeraza. I dlatego prowadzmy dyskusje i przestanmy sie klocic.
                    • scorupion Re: wrecz przeciwnie 09.11.08, 09:35
                      Witam wszystkich
                      Wizja przycinka o 40 % bezrobociu w Europie to armagedon, chyba nie do spełnienia, bo zanim by doszło do tego poziomu to mielibyśmy rozruchy, rewolucje ,wojny i ogólny kolaps.Trzeba mieć naprawdę mocne argumenty,albo trochę fantazjować, żeby głosić taki rozwój sytuacji.
                      Chociaż z drugiej strony mieliśmy 60 letni okres pokoju i prosperity niespotykany zbyt często w historii Europy.Czas na zmiany?
                      Natomiast zgadzam sie co do biernosci rządów, szczególnie naszego. Tylko, że patrzac na dotychczasowe dokonania i pracowitość PO nic nie dziwi.
                      • przycinek.usa Re: wrecz przeciwnie 09.11.08, 19:11
                        JEZELI nastapi rozpad rynku dlugu w USA - to w Europie ten Armagedon nastapi
                        tydzien pozniej. Pamietaj tez, ze 40% bezrobocia w okresie miedzywojennym a 40%
                        obecnie to dwie rozne sprawy. Obecne 40% to 50-60% przed wojna. Mowie wiec o
                        wiekszosci ludnosci w wieku produkcyjnym bez pracy.
            • wiesiek234 Sam obiecał 09.11.08, 11:06
              DEKALOG TUSKA
              1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
              2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury
              i renty
              3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i
              obwodnic
              4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i
              zlikwidujemy NFZ
              5. Uprościmy podatki - wprowadzimy podatek liniowy z ulgą
              prorodzinną, zlikwidujemy
              ponad 200 opłat urzędowych
              6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
              7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
              8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i
              inwestować w Polsce
              9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
              10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją
    • robisc sondaz 09.11.08, 19:48
      2008-11-09 09:11:46
      Sondaż: Co trzeci Polak wciąż wierzy w polityków
      fot: PAP/Mirosław Trembecki
      Sondaż: Co trzeci Polak wciąż wierzy w polityków

      Polacy wciąż niepoprawnie wierzą w naszych polityków. Co trzeci z nas uważa, że
      mają oni na względzie przede wszystkim dobro kraju.

      Jak wynika z sondażu tygodnika Wprost 32,5 proc. ankietowanych wskazało interes
      Polski jako ten, którym kierują się w swoich działaniach krajowi politycy.

      Blisko co czwarty Polak 23,4 proc. wskazuje jednak, że przedstawiciele klasy
      politycznej dbają przede wszystkim o swój własny interes.

      Co piąty ankietowany wskazał UE jako instytucję, której interesy są dla naszych
      przedstawicieli w instytucjach rządowych najważniejsze.

      18,8 proc. respondentów nie jest w stanie zdecydować czym kierują się politycy.
      A co 20 Polak wierzy, że dla polskich polityków najważniejsze jest dobro innego
      kraju.
    • lew1961 Re: Drugi list otwarty do Prezesa Rady Ministrów 10.11.08, 10:56
      ---

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka