bushii_3
20.02.09, 21:50
"Do mechanizmu ERM-2 - potocznie zwanego przedsionkiem do euro -
musi wstąpić każdy kraj Unii Europejskiej, który chce przyjąć
wspólną walutę. Kandydaci muszą ustalić kurs swojej waluty wobec
euro i starać się utrzymać go przez co najmniej dwa lata"
w chwili obecnej proba wejscia do ERM jest jedynie demonstracja na
ile stac dany kraj jako spekulanta i sprawdzenie czy wytrzyma gre
innych duzych spekulantow. czy to ma cokolwiek wspolnego z
uzasadnieniem stabilnosci gospodarki? chyba wiele osob zagubilo juz
mysl przewodnia ERM