Dodaj do ulubionych

Podatek od biedy

18.04.09, 08:47
Historia lubi się powtarzać. Przed większością rewolucji skorumpowane elity
zwalniały się same z podatków, przerzucając ciężar utrzymania państwa (czyli
siebie) na biedaków. Taki podatek ekologiczny, który biedny ma płacić w
wysokości 30 razy większej niż bogaty, to podręcznikowy przykład. Do tego w
Warszawie Bufetowa podnosi kilkadziesiąt razy haracze od nędzarzy handlujących
na chodnikach. No, no. Zawsze, gdy słyszę o takich projektach, wpadam w
osłupienie, ale i jakiś podziw, choć nie bardzo wiem - dla czego - dla
bezczelności, dla głupoty, dla szkodnictwa, czy tylko nieuchronności procesów
historycznych? Ktoś ma inny pomysł?
Obserwuj wątek
    • polish.ham uzupełnienie 18.04.09, 08:49
      Przepraszam, zapomniałem dodać, że dotyczy to nowego projektu MF, o którym mowa tu:

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6511507,MF__posiadacze_aut__od_ktorych_zaplacono_akcyze__beda.html
    • herm-es28 Re: Podatek od biedy 18.04.09, 11:37
      To nie głupota ani bezczelność tylko rutynowe działanie w ramach systemu fiat.
      Fiat jest na tyle elastyczny, że z jednej strony pozwala kreować bogactwo i
      poszerzać to bogactwo o kolejne sfery działalności gospodarczej związanej z
      postępem technologii. Bailouty i ilościowa stymulacja podaży pieniądza służy
      utrzymaniu dotychczasowego status quo (stopa procentowa to instrument
      przestarzały i nieskuteczny w tej chwili przynajmniej). Z drugiej strony
      rozwiązania prawne gwarancje a nawet możliwość zastąpienia pewnych działalności
      objętych prywatna sferą przez sferę rządową pozwala utrzymywać gospodarkę i
      pracujących w czasach takich jak te na pewnym poziomie egzystencji bez groźby
      totalnego kolapsu. Przyjdzie czas, że podatek ekologiczny jak pozostałe
      obciążenia będzie niezauważalnym kosztem naszego życia tak jak vat, akcyza
      dochodowy i inne. Czy kiedys skończy sie ludzka cierpliwość? Pewnie tak ale może
      potrwać to dłużej niz to sobie wyobrażamy. Istnieje taka instytucja jak
      pożyczkodawca ostatniej instancji (np MFW). W razie nieprzewidzianych
      okoliczności i problemów na tym szczeblu długi można wymazać gumką. Takie czary
      mary i po kryzysie.
      • polish.ham prawda 18.04.09, 14:18
        W końcu ktoś coś rozumie.
        Pozdrawiam i polecam:

        www.the.eco.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka