Dodaj do ulubionych

Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed nami

20.04.09, 18:04
?? (bo sie nie zmiecil znak zapytania w tytule)


wyciekły chyba wyniki stress testu. KATASTROFA. 16 na 19 bankow
niewyplcalnych. Wszystkie duże są bankrutami. Ale bedą jaja jak to się potwierzi.

zerohedge.blogspot.com/2009/04/stress-test-results-leaked.html
Obserwuj wątek
    • kadi-lak Kapitalne zrodlo ! 20.04.09, 18:39
      Sobie wybrales.

      TRS ma na swoim koncie nawolywanie do wymordowania wszystkich Zydow
      albo peany na czesc KKK.

      Gust niczego sobie.

      • stoje_i_patrze Re: Kapitalne zrodlo ! 20.04.09, 18:44
        dlatego dalaem znak zapytania. czytalem gdzies tam ze to sie kiedys sprawdzilo.
        ich doniesienia.

        nie mniej jednak dzieki za uwagismile
      • satorianus Re: Kapitalne zrodlo ! 20.04.09, 18:45
        A co ma robić. Optymistycznie się zrobiło. A stoje_i_patrze tylko katastroficzne
        linki wkleja.
    • polarbeer Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 20.04.09, 19:02
      Przeciez od dawna wiadomo ze najwieksze banki w Stanach sa niewyplacalne
      • robisc coz za fajny cytat :) 20.04.09, 19:15
        Jeszcze gorzej wypadła branża bankowa, co można wiązać z rozczarowaniem wynikami Bank of America. Co prawda sam zysk netto wyniósł aż 4,25 mld $ i 11-krotnie przewyższył oczekiwania analityków, to jednak po wyłączeniu zdarzeń o charakterze jednorazowym i spłacie odsetek od programu TARP inwestorzy zostaliby ze stratą i pogarszającym się portfelem kredytowym.

        www.bankier.pl/wiadomosc/Europa-na-minusach-czy-to-koniec-gieldowej-zwyzki-frajerow-1940025.html
        • polarbeer fajny cytat? -- wobec tego calosc :-) 20.04.09, 20:01
          www.lyricstime.com/tom-waits-black-market-baby-lyrics.html
          "Mule Variations" - Tom Waits
        • vice_versa Few more quotes... 20.04.09, 22:57
          CytatA banker is a fellow who lends you his umbrella when the sun
          is shining, but wants it back the minute it begins to rain.

          Mark Twain

          CytatA bank is a place that will lend you money if you can prove
          that you don't need it

          Bob Hope
      • bagracz Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 20.04.09, 19:44
        Świetne ujęcie całej sprawy.
        Ciekawe nie są wyniki tych stres-testów bo przy tym poziomie zakłamania na najwyższych szczeblach wyniki będą z prawdopodobieństwem graniczącycm z pewnością, tylko odbiciem aktualnej propagandowej linii. W żadnym razie rzeczywistości.
        Ciekawy jest tylko powód ich przeprowadzenia, nagłośnienia oraz budowania medialnego napięcia. Pewnie niedługo się dowiemy jaki był rzeczywisty powód.
        • szczurek.polny Powód? Opóźnić run na banki ;) 20.04.09, 22:10
          Powód jest oczywisty. Opóźnić, odwlec run na banki.
          Zupełnie wymyślony przykład (podobieństwo do jakiegokolwiek europejskiego banku
          absolutnie przypadkowe):
          Kapitał własny - 20 Dużych Jednostek Pieniężnych (DJP)
          Suma lokat klientów - 600 DJP
          Do tej pory co roku dawał regularnie 4 do 5 DJP zysku każdego roku.
          W ubiegłym roku dostał 15 DJP dokapitalizowania do państwa-żywiciela.
          Na koniec 2008 roku wykazał 28 DJP strat.
          Podobno w sumie wtopił 260 DJP... Mniej więcej tyle jest aktywów "straconych",
          "wątpliwych", "trudnych do oszacowania", "chwilowo niemożliwych do wyceny", "nie
          do sprzedania w tej chwili". Coś, co obecnie ma wartość zero.

          No to pomyślcie, co by zrobiły rzesze klientów, które ciągle tam mają łącznie
          600 DJP, gdyby dowiedziały się prawdy. I ile kasy musiałoby nagle wysupłać
          państwo-żywiciel, będące ostatecznym i niezawodnym gwarantem bezpieczeństwa
          lokat bankowych. I skąd by niby zadłużone po uszy (no bo jak niby inaczej w
          demokracji) państwo-żywiciel miało tę kasę wytrzasnąć.

          A tak, jakby się udało czarować publiczność przez 60 lat, to bank sam wyjdzie na
          prostą. Z pomocą podatnika być może już w 12 lat. I będzie gites, i będzie można
          zacząć od nowa.

          W Stanach sytuacja jest pewnie ze dwa razy lepsza, czyli kapitały własne 20,
          suma bilansowa 300, wtopa 130 i za 6 lat na prostej.
      • wsadows Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 20.04.09, 21:44
        Dobre, też tak to widzę, piramidalna fikcja, tylko w jakim celu?
        Co rzadzący i regulatorzy rynku chcą przez takie działania osiągnąć?
        Przecież takie podejście jeszcze pogłebia nieufność na rynku, a bez
        tego nie ma kredytów ani przepływu pieniądza?

        Dokąd to wszystko zmierza?
        • vice_versa Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 21.04.09, 20:46
          Zupełnie się nie zgadzam z taką oceną sytuacji.
          Tym co de facto tworzyło przewagę gospodarki kapitalistycznej nad
          produktywizmem całej reszty była a) powszechność gwarantowana
          swobodą działalności gospodarczej b) fikcyjność cen w porównaniu z
          cenami administracyjnymi c) dźwignia rezerwy frakcyjnej, rynków
          papierów i instrumentów finansowych.

          Gospodarka kapitalistyczna ZAWSZE bazowała na fikcji, tylko
          świadomość tej fikcji była zdecydowanie mniejsza niż dziś, a
          instrumenty jej uprawiania skrywane i nieobudowane taką ilością
          reguł księgowych, podmiotowych zróżnicowań, różnic pomiędzy tym co
          de facto, a de iure, szczególnie w kwestiach kontrolnych.

          Przyzwyczailiśmy się do tej fikcji, zmian reguł księgowych, coraz
          większych leverage, abstrakcyjności pieniądza etc??? Może zamiast
          napisać "przyzwyczailiśmy się do fikcji" powinienem napisać, że
          fikcja była już obecna wcześniej, tylko obudowanie jej
          instytucjonalną strukturą, GAAP etc. pozwalała nie dostrzegać tego
          co najważniejsze i zachować pozory due diligence. Nawet ludzie
          zaangażowani bezpośrednio w różne tricki w rozmowach nie przyznawali
          jak się sprawy mają, bo stawiałoby to ich kreatywną robotę i ich
          firmy w niekorzystnym świetle. Nie raz w rozmowach prywatnych
          dochodziłem do sytuacji gdy jedyną odpowiedzią na konkretne pytania
          wynikające z analizy finansowej był milczący uśmiech zdradzający
          zawodową satysfakcję ale i branżową dyskrecję czy lojalność
          wobec pracodawcy i jego "tricków".

          Dzisiejsze zmiany tak naprawdę nie są niczym nowym, są postępującym
          trendem wirtualizacji wartości i ich arytmetyzacji, w sensie
          sprawozdawczości, GDP, księgowania pozabudzetowego czy
          pozajurysdykcyjnego w ramach transferów wewnątrz grup kapitałowych,
          spółek powiązanych etc.

          Odejście od mark-to-market jest z punktu widzenia naruszenia
          zaufania rynku i uczestników -jednorazowym wydarzeniem- burzący
          wiarę w realność sprawozdawczości, ale raz przyjęte staje się FAKTEM
          i całkiem REALNĄ rzeczywistością, nową planszą do gry. Dokładnie
          tak,jak odejście od złotego standardu nie spowodowało, że pieniądz
          stał się mniej realny, a co najwyżej, że formy akumulacji i
          zdobywania kapitału się zmieniły.

          Dziś uważam że baaaardzo niedowartościowałem informacji o market-to-
          fantasy, tak fundamentalna zmiana reguł raz przyjęta będzie działać
          w przyszłości i mimo całej absurdalności takiej wyceny, innych
          danych NIE BĘDZIE, a wczorajsze standardy (czyli wczorajsze tricki
          które sprzedawano jako reliable accounting measures) odejdą do
          lamusa...
          Nie u wszystkich działa tak samo i nie na tym samym etapie cyklu,
          czego przykładem jest porównanie Citi z GS czy JPM:
          seekingalpha.com/article/131750-citi-s-earnings-leave-much-room-for-concern?source=article_sb_popular

          Zniesiono po prostu punkt odniesienia, który i tak, od zawsze,
          pozostawiał bardzo dużo pola do kreatywnych interpretacji czy
          księgowania. Ale na dobrą sprawę nigdy nie było inaczej, to było
          raczej złudzenie tych którzy nie wiedzieli wszystkiego i nie
          zadawali zbyt wielu pytań wink
          • polarbeer Jeden krok... 23.04.09, 03:00
            To co piszesz jest bardzo interesujace, ale mam wrazenie ze juz nie do
            zaakceptowania dla wiekszosci ludzi. Owszem, dzieki przemocy rzady beda w stanie
            przez jakis czas wymusic "akceptacje" fikcji
            • poszi Re: Jeden krok... 23.04.09, 07:37
              Zgadzam się z Tobą, chociaż fikcje potrafią żyć bardzo długo (vide system
              sowiecki). Też nie musi sie to skończyć jakąś gwałtowną katastrofą. Rynek może
              się faktycznie przyzwyczaić do fikcji przechodząc w stan innej, nieoptymalnej
              równowagi, porzucając część aktywności. Na fikcje i sztuczne bariery świat
              realny reaguje dwojako. Albo próbuje to obejść albo rezygnuje. Pamiętam jak po
              jakiejś nowelizacji ustawy o ochronie lokatorów, która wprowadziła część
              drakońskich regulacji też na wynajem rynkowy, wzrosła szara strefa, a częśc
              wynajmujących zrezygnowała z wynajmu woląc mieć puste mieszkanie niż kłopoty.
              Takie zachowania przynosza realne ekonomiczne straty.

              Wpółczesny kapitalizm naprawdę jest chory. Podoba mi się diagnoza Taleba, którą
              po polsku referował Trystero
              www.trystero.pl/archives/2849
              www.trystero.pl/archives/2861
              Nie wszystkie z problemów są rezultatem działania państwa. Nawet chyba większość
              nie jest. Rynek zostawiony sam sobie dąży bardzo często do oligopoli, które
              duszą wolną wymianę.

              Uważam, że jednym z największych problemów współczesnego kapitalizmu, problemem,
              który Taleb wyżej tylko muska jest coraz większa niefektywnośc działania
              korporacji. Interes zarządu różni się od interesu właścicieli i zarządy coraz
              częściej działają w krótkim dystansie kosztem długoterminowych korzyści. Co
              gorsza jednak właścicielami wielu korporacji są w wielu przypadach rozmaite
              fundusze, które zarządzają CP (cudzymi pieniędzmi), a te dbają o interes swój,
              który niekoniecznie pokrywa się z dawcami CP. I mamy dodatkowy poziom oderwania
              się włascicieli od wpływu na działania korporacji. W łagodnej postaci mamy
              pasożytnictwo, nieoptymalny rozwój, ale pasożyt nie zabija ofiary. System
              bonusów jednak doprowadził do czegos gorszego, pasożytowi opłacało się
              doprowadzić gospodarza do ruiny, bo to zwiększało jego bonusy.

              Kiedyś już przedstawiałem w dyskusji model Solowa, według którego wzrost
              gopodarczy bierze się praktycznie wyłącznie z powodu postepu techicznego. Ludzka
              natura jest taka, że będzie tak się działo dalej. Nie da się wzrostu
              gospodarczego sztucznie przypieszyć w inny sposób. Można jednak zabić
              innowacyjność i można sztucznie niszczyć. Upadek systemu sowieckiego to też był
              skutek kumulacji zacofania technicznego.
              • polarbeer Taleb 23.04.09, 14:49
                Bardzo piekny i logiczny jest jego wywod, ale on abo nie widzi albo boi sie
                dotknac slonia w sklepiku z porcelana: Gigantycznych sektorow publicznych
                ktorych deficyty sa finansowane przez struktury Ponzi. Wszystkie 10 punktow
                uderzaja w ten mur i tutaj koncza sie jakiekolwiek szanse na ewolucyjne zmiany
                ktore zmienia system. Wygldda na to ze "socjalisci" zagonili swiat w slepa
                uliczke i teraz nie posostaje nic innego jak walka z nimi na smierc i zycie.

                To ogromne panstwo powstalo na gruzach rozwalonech funduszow pracy po tym jak
                politycy w swojej glupocie zniszczyli miedzynarodowy rynek weksli na poczatku XX
                wieku. Teraz po prostu nie ma wystarczajacego kapitalu prywatnego na
                zatrudnienie co najmniej polowy ludzi. Dlatego mamy te "panstwa opiekuncze" --
                gdyz musialy znalesc jakas prace dla tych ktorym sektor prywatny nie byl w
                stanie juz placic.

                Teraz zadluzone panstwa zmuszaja stopy procentowe do poziomu gdzie
                "oszczedzanie" gwarantuje powolna konfiskate, a niskie stopy procentowe sa
                konieczne gdyz sektor publiczny nie jest wstanie placic wiecej bez
                natychmiastowej hiperinflacji. Poniewaz oszczedzanie nie jest mozliwe, pozostaje
                hazard i co roku podwajajaca sie piramida papierow pochodnych ktore maja za
                zadanie "ubezpieczenie" tego rosnacego hazardu...

                Obecny kryzys juz jest na etapie darwinizmu miedzy panstwami a nie bankami jak
                do zeszlego roku. Panstwa przejely miejsca przy stoliku z kartami i zaczely
                dorzucac czipsy na stol. A politycy sa jeszcze glupsi i maja mniej
                sumienia niz banksterzy
    • stoje_i_patrze Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 20.04.09, 20:13
      Ostatni nius o przecieku może być trochę lewy gdyż podobno źródło nie
      jest pewne. tak czy siak oczy otwarte. najbardziej smieszne jest to
      że rząd usa wydał oświadczenie że nie znają wyników co jest
      oczywiście kłamstwem z tego powodu że chociażby 10 kwietnia
      powiedzieli citi i innym aby nie podawały wyników.

      generalnie oczy i uszy otwartesmile
      • gma76 Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 22.04.09, 23:58
        a ten jak zwykle katastrofy wietrzy, jak nie na forum developerskim to na
        kuczynskim a jak nie tam, to przychodzi do przycinka, do lekarza, do lekarza...
    • stoje_i_patrze info z bloomberg 20.04.09, 21:38
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aZCb6UIETseA
      Treasury Says ‘No Basis’ to Report on Bank Testing (Update1)
      Share | Email | Print | A A A

      By Vincent Del Giudice and Nick Baker

      April 20 (Bloomberg)
      • robisc Re: info z bloomberg 20.04.09, 21:54
        o co chodzi z HSBC?; to brytyjski bank
    • ewa9000 Re: Stress test - dane wyciekły, katastrofa przed 21.04.09, 08:23
      10.04 Godmode Trader podawał za NYT że wszystkie 19 banków
      przeszło pozytywnie stress test. Żródło równie wiarygodne jak i
      pozostałe.
    • dorota_3 banks had more capital than they needed 21.04.09, 21:12
      Zanim dostaniemy wyniki stress testu (cokolwiek o ich wiarygodności
      powiedzieć) okazała się rzecz zadziwiająca.

      Geithner zeznał przed Kongresem, że zamierza pozwolić niektórym
      bankom na zwrot środków z bailoutu. Czyżby już nie potrzebowały tych
      pieniędzy (może inaczej : czy potrzeba wypłacania bonusów jest
      bardziej paląca)? Deleveraging nagle przestało zachodzić? I
      ważniejsze pytanie - czy to wskazuje na koniec deflacji?

      miniurl.pl/48380
    • dorota_3 Kryteria stress testu 24.04.09, 21:40
      "The economic assumptions are as follows:

      Real GDP’s average baseline is -2% for 2009 and +2.1% for 2010. The
      alternative more adverse levels are -3.3% for 2009 and +0.5% for
      2010.
      The average baseline for unemployment rates is 8.4% in 2009 and 8.8%
      for 2010. The alternative more adverse levels were 8.9% in 2009 and
      10.3% in 2010. Remember that these are averages, not year-end
      levels.
      For housing prices the test assumes a -14% price change in 2009 and -
      4% in 2010, but the alternative more adverse drop is -22% in 2009
      and -7% in 2010."

      Tutaj cały tekst :
      www.federalreserve.gov/newsevents/press/bcreg/bcreg20090424a1.pdf
      • dorota_3 Oczywiście nie kryteria a założenia makro 24.04.09, 21:45
        Stopę bezrobocia nawet w pesymistycznym scenariuszu zakładają 8,9%
        średniorocznie w 2009. Wątpliwe IMO.
    • stoje_i_patrze Stress test to kpina 25.04.09, 21:24
      zerohedge.blogspot.com/2009/04/stress-test-cliff-notes.html
      mnie już rozbawiał sam fakt że TYLKO 150 osób brało w nim udział tj sprawdzało
      bilanse banków oraz fakt że banki dostarczały dane.


      Te testy to KPINA. Jak brałem udział w audycie regulacyjnym księgowości TP, to
      brało w nim udział ponad 20 osób dla jednej Firmy telekomunikacyjnej. Zespół był
      przygotowany w boju z powodu poprzednich podobnych zadań. A my tu mówimy o 19
      bankach ogólno światowych posiadająych MEGA BILANSE przy których TP to pikuś.
      Tylko prosze mi skomentować tego "jaki to zespół sprawdzający bilasne TP był
      niewydajny", nawet humorystycznie.
      • stoje_i_patrze Re: Stress test to kpina 25.04.09, 21:26
        > Tylko prosze mi skomentować tego "jaki to zespół sprawdzający bilasne TP był
        > niewydajny", nawet humorystycznie.

        Tylko prosze mi NIE skomentować tego:: "jaki to zespół sprawdzający bilasne TP
        był niewydajny", nawet humorystycznie.
    • stoje_i_patrze Nouriel Roubini o stress test 26.04.09, 09:16
      Nouriel Roubinio stress test:

      "The stress-test exercise was already flawed from the start; it took as its
      baseline scenario the consensus forecast for the economy for 2009 and 2010, a
      consensus that, for the last two years, had gotten the growth rate of the
      economy totally wrong. And the more adverse scenario of the stress test was not
      really a truly adverse scenario: It assumed positive growth for 2010 (rather
      than additional negative growth) and assumed an average unemployment rate for
      2010 that, based on current data and trends, is likely to be reached at the
      earliest by the third quarter, and at the latest by the fourth, of 2009. How can
      anyone take seriously stress tests that are blatantly rigged from the outset
      with scenarios that make little economic sense and that are already obsolete?

      This financial crisis was due to opacity and lack of transparency in financial
      markets and regulators who were asleep at the wheel. But now the administration
      and the regulators have decided to add liberally to the fog of opacity. Why call
      them "stress tests"? "Fudge tests" would be a truer description.

      forbes.com/2009/04/15/gdp-stress-tests-unemployment-banks-home-prices-opinions-columnists-nouriel-roubini.html
      • bagracz Re: Nouriel Roubini o stress test 26.04.09, 09:42
        Świat budowany na fikcji ma swoje żelazne prawa.
        Jednym z nich jest to, że wszelkie próby dokopania się do niefikcyjnej rzeczywistości są fikcyjne. Szczgólnie wtedy gdy wyniki są podawane do publicznej wiadomości. Ale nie tylko wtedy.
    • stoje_i_patrze drugi stress tesT? 28.04.09, 14:40

      Niemożliwe, mądre glowy z waszyngtonu doszli do wniosku ze scenariusz
      pesymistyczny z stress test sie juz materializuje wiec bedzie moze drugi stress
      test. kabaret hahahahahha

      TARP official says the adverse scenario used to test the health of the 19
      largest U.S. banks is “disturbingly close” to current economic conditions -
      Reuters.com

      Reuters.com reports the adverse scenario used to test the health of the 19
      largest U.S. banks is “disturbingly close” to current economic conditions,
      sparking a concern that there might need to be a second “stress test,” a U.S.
      financial bailout fund watchdog said. Elizabeth Warren, who chairs the
      Congressional Oversight Panel for the Troubled Asset Relief Program, said the
      test may in actuality be rigorous, but the govt’s recent document describing the
      test’s methodology lacked critical details. “I had believed that we would
      receive a much more detailed description of the stress tests last Friday,”
      Warren told the Reuters. She said, ideally, the document released by the Federal
      Reserve on Friday would have provided enough detail to allow outsiders to run
      their own version of the stress test on the largest banks. Warren also said the
      public needs details on how rigorous the stress tests really were because the
      macroeconomic assumptions involving unemployment were not that much more severe
      than current conditions. “It looks disturbingly close to where we are now,”
      Warren said… But in order for the stress tests to be taken seriously, Warren
      said the government needs to prove they were robust. “The stress tests will make
      a terrific contribution if they are tough and transparent,” Warren said. “If
      they are not, they will be useless.”

      reuters.com/article/businessNews/idUSTRE53Q6E820090427?feedType=RSS&feedName=businessNews
      • stoje_i_patrze bezro - pieknie widac 03.07.09, 22:44
        www.tinyurl.pl/?ueLYfQBr
        • polarbeer "Actual?!" -- ktos ma poczucie humoru... 03.07.09, 23:42
          Klamstwo na klamstwie... Kto jeszcze patrzy na takie bzdury?

          Zajrzyjmy do Williamsa:

          https://www.shadowstats.com/imgs/sgs-emp.gif

          Shadow Statistics
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka