cenzura w internecie

18.12.03, 09:50
Pamietam,ze byl podobny watek na forum UE.Moze macie jakies nowe
doswiadczenia.Ja przedstwie swoje dzisiejsze :

Komentarz do newsa na onecie info.onet.pl/843959,11,item.html

"Niestety, najlepsza jest publiczna telewizja i publiczne radio.
Prywatne stacje TV zmierzają z prędkością dżwięku w kierunku modelu
włoskiego. A prywatne radio już nie może spaść niżej, bo dawno osiągneło
dno.
pozdrawiam


(~rafał36, 2003-12-18 08:23:03) "

moja odpowiedz :

"Buhahahaha, w czym najlepsza ? W promowaniu interesow rzadzacych i
pokazywaniu premiera i prezydenta ? Nie ogladam od kilku miesiecy,mam dosc
juz Durczokow i stworow im podobnych."

Moja odpowiedz wyslana dwa razy(w odstepie pol godziny) nie ukazala sie.
Oczywiscie wlasciciel portalu moze sobie zamieszczec co chce, jednak moglby
powaznie traktowac swoj regulamin.
    • robisc Re: cenzura w internecie 18.12.03, 18:30
      Oto co napisał jeden z forumowiczów na usenecie:

      "Tia, widziałem moderowanie w Onecie na własne oczy, kumpel tam pracował i
      czasem wpadałem do niego, gdy miał nockę (co by miał do kogo gębę otworzyć).
      Był zwykłym stróżem, przyjmował klucze, otwierał i zamykał drzwi wejściowe.
      Jako, że miał sporo wolnego czasu, to przy okazji miał moderować. Otwierał
      programik, który łączył się z bazą nowo dodanych wypowiedzi i dzielił je
      łądnie na wątki i działy. Kumpel: eee, ten jest czadowy, puszczamy. Inny:
      jezu, co za frajer, nie puszczamy. Czasem: o, tu bluzgi, nie puszczamy. I
      tak dalej. Śmiechu warte ale zabawę miał przednią.
Pełna wersja