Dodaj do ulubionych

Wegelin & Co

02.09.09, 23:17

Pewnie już wszyscy czytali Farewell America

To może być mała zemsta, akt rozpaczy czy bezsilności.
Ale może to też być pierwszy kamyczek lawiny. Lawiny, która tylko czeka by ruszyć. Czeka na ten pierwszy większy kamyk.
Kto jak kto, ale Szwajcarzy wiedzą jak wywoływać lawiny.
Obserwuj wątek
    • bagracz A pociąg przyspiesza 02.09.09, 23:36
      Feds Plosser: Rates may need to rise rapidly

      Jeśli FED jeszcze ma jakąś kontrolę nad tym całym bajzlem jakiego narobił to raczej już niewielką. Takie latanie w te i wewte z wiadrem wody i karnistrem benzyny w płonacym budynku.
    • bagracz Re: Wegelin & Co 07.09.09, 21:51
      Nie rozumiem dlaczego tak ważna rzecz jak ten list w ogóle nie jest komentowana. W końcu to głos ludzi, którzy wiedzą o co chodzi w te klocki, nie zależy im na błyszczeniu w mediach ani ściemnianiu. I to głos ludzi, którzy już wybrali. Zapewne nie śmierć męczeńską dla idei. To powinno otrzeźwić niektórych. Jakoś jednak tego nie widać.

      Tutaj dobry wpis po polsku.

      Wegelin - czyli pożegnanie z Ameryką
      • 0ion Re: Wegelin & Co 07.09.09, 22:56
        Bo jest długi smile
        Skrót Zezo jest ciekawszy:
        "Stany przymusiły UBS i resztę szwajcarskich banków do redukcji tajemnicy bankowej w dwuetapowej operacji. W pierwszym etapie zmieniły przepisy tak, aby stały się bardziej restrykcyjne i niejasne. W tę pułapkę wciągnęły - prawdopodobnie świadomych - wspólników w bankach typu UBS, aby następnie wykazać ich - w świetle nowych przepisów - kryminalne współuczestnictwo, czyli czerpanie korzyści z przestępstw skarbowych.
        Podobnie jak w przypadku swej polityki zagranicznej, Stany w sprawach podatkowych zachowują się w sposób imperialny. Chcą zmonopolizować pod swoją kontrolą wszystkie przepływy kapitałowe i w tym celu muszą zdjąć ochronę tajemnicy bankowej. Centralnym przykładem jest globalne amerykańskie prawo podatkowe, które za podmiot zobowiązany wobec amerykańskiego fiskusa uważa nie tylko swoich obywateli, niezależnie od miejsca pobytu, nie tylko rezydentów amerykańskich (osoby cywilne i prawne), ale także osoby trwale przebywające w Stanach, nawet nielegalnie, oraz - i to już jest bomba - wszystkich posiadaczy amerykańskich papierów wartościowych. Masz dolara - musisz zadeklarować fiskusowi w Stanach. To według Wegelina trochę za daleko.
        W braku właściciela bądź jego spadkobiercy, nowelizacja globalnego kodeksu skarbowego przewiduje solidarną odpowiedzialność powiernika (banku). Teraz jeśli bank ma jakieś papiery amerykańskie - akcje, obligacje, gotówkę itd. - musi zgłosić się do IRS w imieniu i zamiast właściciela, w przeciwnym razie będzie odpowiadać za jego zobowiązania wobec fiskusa.
        Nowe przepisy są tak restrykcyjne, że Stany - oprócz stania sie globalnym inspektorem skarbowym - staną się globalnym egzekutorem, bowiem niejako z natury rzeczy będą powodowały nieumyślne błędy i opuszczenia.
        Stosowanie ekonomicznego przymusu w obecnej dobie, kiedy Stany zaczynają tonąć w długach, może być najgorszą taktyką. Wegelin nie ma zamiaru ugiąć się przed policyjno-skarbową presją US i rezygnuje w ramach protestu z amerykańskiej klienteli w ogóle. Jego śladem podążą niechybnie inne szanujące się banki prywatne. Czy to Stanom się opłaci? Na długą metę nie, co Wegelin precyzyjnie uzasadnia.
        Ogromne potrzeby pożyczkowe Stanów, co najmniej 10 bilionów w ciągu nabliższej dekady, powodują że oprocentowanie pożyczek już dziś pochłania ok 10% dochodów budżetowych, a niebawem wartość ta ulegnie prawdopodobnie podwojeniu. Taki poziom długu jest już niebezpiecznie blisko niewypłacalności, kiedy cały dochód budżetowy do dyspozycji pochłaniany jest przez odsetki od starego długu.
        Według Frankfurt Institute całkowite skumulowane aktywa sektora bankowego wynoszą 600% pkb (mi znane szacunki peak credit to 375%). Jest to poziom długu nie tylko nie do spłacenia, ale który będzie przygniatał Amerykę deflacyjnym zwijaniem kredytu przez najbliższą dekadę.
        Około 40% długu publicznego - 4 biliony - są sfinansowane przez pożyczki (obligacje) między instytucjami rządowymi, więc de facto są wzięte z księżyca.
        Warren Buffet (Berkshire Hathaway) oraz Bill Gross (Pimco) doradzają wyjście z dolara i inwestycji dolarowych, bowiem jest on skazany na zagładę. Wegelin posuwa się nawet do przenośni o szczurach uciekających z tonącego okrętu. Dlaczego to robią z taką niechybną precyzją? Znają tajniki budowy okrętu, jego wszystkie dziury, lepiej od konstruktora i kapitana statku razem wziętych, bo żyją pod pokładem.
        Stany dawno przestały być atrakcyjne ekonomicznie. Dziś liczy się BRIC. Teraz, kiedy nadchodzi nieuchronny upadek, starają się użyć jeszcze swego nacisku ekonomicznego, co jest aż nadto zrozumiałe, bo USA są przyparte do muru. Jednak - jak twierdzi potomek osiemnastowiecznych bankierów (to rówieśnicy Rothshildów) - dobrobyt nie idzie w parze z agresją, wręcz go wyklucza. I to by było na tyle."
        • bagracz Re: Wegelin & Co 07.09.09, 23:35
          W tym liście ważniejszy od treści jest sam fakt jego opublikowania, forma tej publikacji i kto za tą publikacją stoi.
          Jeśli przyjąć, że nie jest to żadna zmyła, a po braku widocznej reakcji zainteresowanych, najwyraźniej nie jest, to jest to, być może troszkę przydługi, protoków z sekcji, akt zgonu i nekrolog w jednym.
        • przycinek.usa Re: Wegelin & Co 14.09.09, 01:14
          "Około 40% długu publicznego - 4 biliony - są sfinansowane przez pożyczki
          (obligacje) między instytucjami rządowymi, więc de facto są wzięte z księżyca."


          To jest nieprawda.
          Proponuje uzyc porownania - zalozmy ze w Polsce jest ZUS i pieniadze podatnika
          zgromadzone w hipotetycznym ZUSowym "funduszu" emerytalnym. Podatnik nie ma
          mozliwosci odmowic wplaty na te formy przymusowego opodatkowania. Te pieniadze
          sa uznawane za srodki budzetowe i wtedy pozyczane w zamian za obligacje
          wyemitowane dla ZUS. Czyli tych pieniedzy NIE MA, ale jest dlug w stosunku do
          wewnetrznej czesci panstwa, czyli ZUS, a pieniadze tak naprawde naleza do
          spoleczenstwa.

          OK?
          Czyli zadluzenie wewnatrz federalne, czy tez jak kto woli wewnatrz rzadowe to sa
          takie wlasnie formy okradania podatnika a dlug zamiast byc publiczny - jest
          wewnetrzny. Pieniadze naprawde naleza do kogo innego - a nazwa jest proba
          zakrycia faktu, ze sa to takie same formy rozrzutnosci jak zwykle. Nie wolno
          rozrozniac dlugu. On jest. To byly prawdziwe pieniadze stracone przez rzad. I to
          sa zobowiazania, za ktore kiedys w przyszlosci ktos zazada zaplaty.
      • 7.dni Re: Wegelin & Co 08.09.09, 00:25
        Ten list jest doskonalym podsumowaniem tego co do tej pory stalo sie z USA i w
        USA, a co wylanialo sie pojedynczych newsow juz od kilku lat. Taki tekst w
        zasadzie powinien napisac uwaznie sledzacy wydarzenia dziennikarz. Fakt, ze
        napisal go jeden z najbardziej renomowanych bankierow swiata mowi sam za siebie
        - zarty sie koncza.

        Dodac mozna jedynie jeszcze dziwne oficjalne dane i liczenie amerykanskich
        danych makro, wirtualna/kreatywna ksiegowosc i dziwne w wielu przypadkach
        zachowanie tamtejszych rynkow finansowych. Zeby nie bylo, to jesli chodzi o to
        ostatnie, nie mam pretensji, ani tez nie mam zwyczaju nigdy walczyc z rynkiem.
        To czyste stwierdzenie faktu. Rzeczywista reakcja i tak w koncu nastepuje (np.
        chociazby obecny kryzys), bo bilans tak czy siak zgadzac sie musi.

        Co teraz? Jak razem to wszystko powyzsze zsumujemy wychodzi, ze odreagowanie na
        gieldzie (Dow Jones i pozostale indeksy) przy tak wielkiej serii obnizek stop
        procentowych i wlaniu w rynek ogromnej gotowki bylo zasadne (sama ta gotowka bez
        pomocy danych by to zrobila). Taka wiecej niz konska dawka nawet trupa
        wskrzesilaby na chwile, drgnac by chociaz musial smile No, ale
        9500 +/- 10% to bardzo sensowny poziom do wykonania nawrotu.

        A gora gotwki w bankach przy zastosowaniu eksperymentu z ujemnymi stopami
        www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/ujemne;stopy;procentowe;na;wyspach;to;mozliwe,53,0,529205.html
        moze rozlac sie na ulice. A nawet jesli nie, to staly dodruk pieniadza w takich
        ilosciach juz sam w sobie podwaza zaufanie do niego i rownoczesnie jego
        wewnetrznej wartosci. Ale to juz byc moze temat na kolejna czesc tego kryzysu -
        hiperinflacje lub inaczej ucieczke kapitalow w wartosc. Wtedy rzeczywiscie jak
        pisze Armstrong 30.000 na Dow Jones, 5000 USD na zlocie i kilkaset dolarow za
        barylke ropy moga byc bardzo rosadnymi prognozami:
        www.scribd.com/doc/19120258/Will-the-Dow-Reach-30000-by-2015-0809
        www.scribd.com/doc/19199220/Will-Gold-Reach-5000-809
        A na razie wedlug oficjalnych amerykanskich danych i nie tylko danych smile mamy
        deflacje, czyli spadek wartosci.
    • dorota_3 Re: Wegelin & Co 08.09.09, 11:15

      No cóż, po przeczytaniu tego raportu (+ doskonałe jego omówienie
      przez Zorro) mam mieszane uczucia.
      Po pierwsze - robi wrażenie bezposredniość, z jaką o sytuacji piszą
      ludzie, którzy do tej pory nie zabierali głosu. Coś się rzeczywiście
      stało.

      Tylko - co takiego stało się, że "private banker since 1741" napisał
      taki tekst? Czy finanse światowego hegemona były dla szwajcarskich
      bankierów do tej pory enigmą? Nie. Po prostu - uderzono w podstawy
      ich biznesu i to dopiero sprowokowało reakcję. Bo nic nowego
      przecież w tym raporcie nie napisano. Diagnoza trafna i znana.

      No więc Wegelin rekomenduje swoim klientom pozbywanie się wszelakich
      aktywów amerykańskich. Należałoby dodać - o ile jeszcze ma jakichś
      klientów wink Ta rekomendacja to przecież tylko rozpaczliwa
      próba "odwetu". Śmieszna w istocie, bo gdzie Wegelin, a gdzie FED...

      Jedno natomiast mnie w raporcie Wegelina serdecznie rożśmieszyło. Na
      pierwszej stronie pisze o agresywnej polityce globalnej Stanów.
      Nagle szwajcarscy bankierzy zaczęli posługiwac się kryteriami
      moralnymi. W czasie II wojny światowej (i później), kiedy naziści
      umieszczali w ich bankach złoto i pieniądze pozyskane w najbardziej
      brudny, haniebny i zbrodniczy sposób, bankierzy jakoś o moralności
      nie pamiętali... Dopiero zakusy podatkowe USA wywołały reakcję smile

      Pewnie niejeden bankier zamiast dumnego szyldu "banker since..."
      powinien mieć szyld "whore since..." A który? Trudny wybór wink
      • polarbeer Re: Wegelin & Co 08.09.09, 13:14
        Ja sie z toba zadzam w ocenie moralnosci bankierow w ogole, Szwajcarskich w
        szczegolnosci...

        Moze teraz jakis glob trotting milliarder powinien napisac otwarty list
        zatytulaowany "Farwell Switzerland". Sorry ale kiedy "podpisujesz traktat z
        diablem", nikt tobie nie bedzie ufal ze swoimi pieniedzmi...
      • leny20-4-7 Re: Wegelin & Co 08.09.09, 18:38
        Doroto,

        czy ten Twoj kamyczek dotyczacy "morlanosci" to dotyczy wszystkich bankierow w
        tym Rotschildow lub Warburgow za ich droge do WIELKICH PIENIEDZY albo za ich
        dokonania w latach 30tych? czy tez "skarceni" czuc sie powinni tylko ci
        "szwajcarscy" finansisci?

        ze swej strony dorzucam po kamyczku do tych wszystkich kapitalistow darzacych do
        maxymalizacji zysku, na rzecz ktorych pracowaly i pracuja dzieci w wieku od lat
        4/5 oraz kobiety w ciazy. Socjalistow ktorzy okradali i okradaja wszystkich w
        majestacie swego prawa oraz anarchistow i abnegatow wraz z pospolitymi
        ignorantami, ktorzy wszelakimi prawami gardza.

        dorzucilbym tez po kamyczku do tych wszystkich "zwyklych" ludzi, ktorzy maja
        jakikolwiek zwiazek z wyrobami firm tych nieznanych NAZISTOW ktorzy "W czasie II
        wojny światowej (i później)" na rzecz tych NAZISTOW pracowaly...za to olbrzmymi
        mam RESPECT dla tych wszystkich ktorzy np NIGDY MERCEDESEM nie jechali, ASPIRYNY
        nie polykali i IBMow nie dotykali ze nie wspomne ze w ADIDASACH nie chadzaja,a
        jak im rzad federalny (nastepca prawny IIIRZESZY-skupiajacej NAZISTOW) dawal w
        ramach rekompensat po "GARBUSIE" to odmawiali ich przyjecia!

        powiem wiecej napietnowalbym tez tych wszystkich "a-morlanych" ludzi, ktorzy
        wspolczesnie korzystaja z owocow pracy, ktorej efekty maja adnotacje made-in
        np.: -china, -mexico, -vietnam, -india, itp, itd wiedzac jak ta praca jest
        zorganizowana lub czemu sluza zyski pozyskane w rownie "brudny, haniebny i
        zbrodniczy sposób".

        w takim, szerszym, kontekscie napietnowanie przez Ciebie tych "a-morlanych"
        szwajcarskich bankierow, ktorzy sa rowiesnikami wspomninej juz wplywowej
        rodziny, i ktorzy (w szerszym kontekscie calego zwiazku helweckiego)od wiekow
        robia to samo (skupiajac w swoim gronie WIELU "naszych"), w szczegolnosci w
        czasach wojen i niepokojow - jest jak najbardziej wlascie i na tzw miejscu!!!


        a co do Twojego kometarza w sprawie ujemnych stop bankow centralnych to sa dwie
        mozliwosci albo to rozpaczliwa proba odwrocenia zwrotu przeplywow bankow
        komercyjnych albo rzeczywista oplata za "przechowanie" - mysle ze dowiemy sie
        niebawem.

        pozdro,
        leny



      • bagracz Re: Wegelin & Co 08.09.09, 18:52
        Masz rację, coś się stało. I masz rację, że taką bezprecedensową reakcję wywołało uderzenie w podstawy tego biznesu oraz w tym, że postawiona diagnoza jest trafna.
        Ale nie masz racji próbując odczytać ten list w kategoriach licytowania się moralnością. Niewątpliwie ten list miał bardzo konkretnych adresatów i konkretne cele. I adresatami niewątpliwie nie były egzaltowane kucharki, którym trzeba by sprzedawać bajeczki o moralności. W takich rzeczach specjalizują się całkiem inne wydawnictwa i zupełnie inni ludzie.
        Nie sądzę byś była jednym z adresatów tego listu, podobnie jest zresztą ze mną. Ale to nie znaczy, że nie możemy się postawić w ich położeniu. Wtedy treść staje się jasna i czytelna.
        Można ją streścić to tego co ludzkość już nieraz w historii przeżywała. Nie łudźcie się, że jak oddacie Gdańsk to głodna bestia się zaspokoi.
        Jakiś czas temu pisałem tutaj o nieuchronnych procesach słabnięcia dotychczasowych elit i rosnącej siły pretendentów oraz nieuchronnemu w tej sytuacji, procesowi coraz gwałtowniejszego dojenia kibiców będących w strefie wpływów dotychczasowych elit. Co w konsekwencji musi doprowadzić do przechodzenia kibiców w orbitę pretendentów.
        Ten list jest dobitnym dowodem takiego właśnie rozwoju wypadków.
        Rozpatrywanie go w kategoriach, kto jest bardziej winny jest zupełnym nieporozumieniem.
        • polarbeer Niemniej jednak szwajcarzy dali du 08.09.09, 19:15
          ..py.

          Ja nie patrzec na ten temat, UBS przekazujac dane osob ktore tego nie chcialy i
          kore placily bankom szwajcarskim kupe szmalu za ta usluge zotaly oszukane przez
          owe banki. Nie wazne czy zrobily to ze wzgledu na strach przed silniejszym, czy
          ze zwyklej glupoty...

          Teraz Szwajcarom nie mozna ufac, a Szwajcaria byla w "biznesie zaufania"
          • bagracz Re: Niemniej jednak szwajcarzy dali du 08.09.09, 20:25
            Zazwyczaj się z Tobą zgadzam całkowicie. Co jest w moim przypadku nawet trochę dziwne smile
            Ale tym razem nie mogę.
            To nie dlatego pieniądze płynęły do banków szwajcarskich bo Szwajcarzy dzielnie, z bronią w ręku bronili cudzych tajemnic.
            To jest jeden z popularnych i pięknych mitów ale niestety mało mający wspólnego z rzeczywistością. Tak jak inne.
            Szwajcarskie banki były potrzebne wszystkim. To było narzędzie, instytucja, która była niezbędna wszystkim i zawsze. Nawet w najgorszych czasach. To właśnie ta niezbędność takiej instytucji i narzędzia powodowała, że mogło ono istnieć nawet w czasie II Wojny Światowej. A nie mężne serca szwajcarskich bankierów i obywateli czy eksponowane warunki naturalne. Hitler mógł Szwajcarię łyknąć bez jednego wystrzału. Nie zrobił tego tylko dlatego, że była mu potrzebna. To nie szwajcarzy dali d..y. To amerykańskie elity finansowo-polityczne uznały, że nie jest ona już im dłużej potrzebna.
            Ale to nie zmienia faktu, że Szwajcaria jest potrzebna reszcie świata.
            Co wynika z tych faktów?
            1.Amerykańskie elity chcą kontrolować i co za tym idzie w oczywistej konsekwencji, doić cały świat nie licząc się z nikim. Ale chcieć i móc to dwie różne sprawy jak wiadomo. Wygląda na to, że bardziej chcą niż mogą.
            2.Ponieważ taka Szwajcaria jest nadal potrzebna, nigdzie nie zniknie.
            Zniknie tylko dla amerykańskich obywateli i amerykańskich papierów.
            Konsekwencje nieciekawe ale raczej dla amerykańskiego systemu finansowego.
            3.Zapotrzebowanie na "szwajcarskie" usługi w sytuacji konieczności szybkiego odbudowania takiej instytucji gwałtownie wzrośnie.
            W końcu "szwajcarskie banki" to instytucja a nie rzadki gatunek żabki, mogący przeżyć tylko w pewnym górzystym kraju i tylko w odpowiednich warunkach klimatycznych. A ten list to również delikatna i nienachalna oferta w tym względzie. Tylko dla tych, których na to stać. W iście szwajcarskim stylu.
            Amerykańskich obywateli już na takie usługi nie stać a dolar w tym świecie stał się właśnie niewymienialny.
            Dlatego myślę, że Wegelin&Co nie będzie, wbrew sugestiom Doroty, narzekał na brak klientów. Może mieć nawet dużo ciekawsze oferty niż dotychczas. W końcu nie tylko szwajcarskie banki trzeba będzie odbudowywać niedługo.
            • polarbeer Re: Niemniej jednak szwajcarzy dali du 08.09.09, 21:05
              Byc moze jest tak jak piszesz. W moim mniemaniu jedak nie uda im juz sie wrocic
              do stanu "nieskazitelnosci"
              • bagracz Re: Niemniej jednak szwajcarzy dali du 08.09.09, 22:11
                Europa należy do sfery wpływów obecnych elit. Jeszcze. Więc to nie dziwi.
                Szwajcaria jak widać nie należała.
                I jak widać z listu, dalej nie należy.
                Jedyna różnica to taka, że teraz nie jest już neutralna.
                Konflikt się powoli krystalizuje.
            • polarbeer Jeszcze jedna teoria... 08.09.09, 21:08
              Wiadomo przeciez dlaczego Lehman musial byc rzucony lwom (derywatywy)
              • bagracz Re: Jeszcze jedna teoria... 08.09.09, 22:28
                Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę.
                Nie wiem jaki był główny cel ale chyba kasa i przejęcie kontroli. Moim zdaniem to jest pyrrusowe zwycięstwo.
                Teraz "Szwajcaria" nie jest już neutralna bo została zaatakowana.
                Przeszła do obozu rywali. A co do zaufania, to paradoksalnie może wzrosnąć. Ten list dał jasny przekaz. Jesteśmy poza strefą wpływów USA. A nawet w przeciwnym obozie.
      • 7.dni Re: Wegelin & Co 08.09.09, 21:23
        Coz swiat jaki jest kazdy widzi. Kazdy oczywiscie ma swoje zdanie, ale osobiscie
        nie odczytalem listu w charakterze odwetu. Raczej w charakterze opinii ludzi z
        branzy (w dodatku bardzo rzadko sie odzywajacych), ktorzy dbaja o swoj biznes i
        klientow pieniadze. I nic wiecej. I teraz porownujac, chocby gra na gieldzie.
        Dziwne fiksingi widzisz? Widzisz. Potezne koszykowe zlecnia ni z gruchy ni z
        pietruchy? Tez. Goldmana ze swoimi superszybkimi transakcjami? Tez. Wiesz w czym
        siedzisz, wiesz z kim grasz i wiesz jakie sa tego efekty.

        Bankrutuje ktos przez to, ze inny probuje manipulowac rynkiem? Traci majatek?
        Rodzine? Pewnie tak, a mimo to w tym siedzisz. Zarabaisz zlotowki/dolary, a ktos
        inny upada. Wspoludzial? Czy gieldowa kuchnia byla dla Ciebie enigma? Dla
        Szwajcarow tez nie, ale widocznie ta manipulacja na fiksingu USA byla juz tak
        wielka, ze uznali za zasadne sie wypowiedziec. To cos jakby na GPW przez piec
        sesji z rzedu zmiany na fixing-reszta sesji, byly rzedu +/-10 proc. Nie
        wymagaloby to komentarza?
        A moralnosc? Moralnosc, jasna sprawa ze trzezba ja miec, ale ladnie przesade w
        niej opisal leny smile
        • prze.mek.f Re: Wegelin & Co 09.09.09, 07:39
          Opinia na temat szwajcarskich banków jest urabiana od parunastu lat. Chodziło
          wtedy o środki na kontach ofiar holocaustu 'zagarnięte' przez szwajcarskie
          banki. Szwajcarzy zostali zmuszeni do zapłacenia olbrzymich odszkodowań na rzecz
          żydowskich organizacji... po czym okazało się że przekraczają one kilkadziesiąt
          razy wartość tych zagarniętych kont. Przekonująco pisze o tym Norman
          Finkelstein w książce "Przedsiębiorstwo holocaust". Wskazuje że w całej sprawie
          tak naprawdę chodziło o skok na kasę szwajcarskich banków.
          Obecnie jednak widać że ważniejszym celem niż odebranie kasy było odebranie
          reputacji; jako gra wstępna przed atakiem na szwajcarską bankowość. Wegelin
          przejrzał tą grę, i po prostu przestał udawać że wszystko jest w porządku.
          • sevenseas Re: Wegelin & Co 09.09.09, 08:38
            Tutaj sie zgodze . Jest to poprostu poszerzanie wladzy w innych
            krajach. To jest glosno i jasno powiedziane: "nie ma ucieczki przed
            IRS" . MY amerykanie tutaj rzadzimy i tyle.
            Jest oczywista rzecza ze szwajcarskim bankierom sie to nie
            spodobalo , i ten list zostal napisany. Widac ogromna roznice w
            mozliwosciach. Oni poszerzaja wladze kazdego dnia na naszych oczach .
            • wioocha Re: Wegelin & Co 10.09.09, 01:24
              Dodałbym, że szczególnie ciekawa/wymowna jest w tej grze rola UBS Warburgów. Kim
              są Warburgowie i z kim trzymają od dekad, to z grubsza wiemy, a rola konia
              trojańskiego raczej w żaden sposób im widać nie szkodzi.
    • dorota_3 Farewell Switzerland 09.09.09, 10:37

      Bagracz - ciekawa jest Twoja hipoteza, że szwajcarscy
      bankierzy otwierają się na nowych klientów z BRIC. Przynajmniej
      chcieliby.
      Ale przecież szwajcarska bankowość istniała (czas przeszły
      zamierzony) dzięki oferowaniu unikalnej usługi, której duże (i
      nielegalne) pieniądze potrzebują - dyskrecji. Teraz już nie mają
      czego zaoferować. Naprawdę myślisz, że helweckie banki
      spenetrowane przez IRS
      (i nie tylko) stanowią atrakcyjną
      przystań dla pieniędzy BRIC-u? smile
      Masz rację, że we współczsnych czasach warunki geograficzne
      Szwajcarii nie mają znaczenia, to tylko śliczna dekoracja. Tym
      bardziej jej rolę w finansach przejmie ktoś inny, chętnych pewnie
      nie zbraknie.

      Leny20-4-7 - jest jednak pewna różnica między
      wykorzystywaniem pracowników w krajach trzeciego świata, a
      grabieniem majątku ludzi posyłanych do komór gazowych, prawda? Poza
      tym - sprawdź metkę podkoszulka, który masz teraz na sobie.

      7.dni - ja nie mogę być wspólnikiem manipulacji
      giełdowych - bardzo nad tym ubolewam smile Jedyne, co może zrobić
      indywidualny inwestor, to dostosować się do warunków na rynku.
      Współwinna manipulacji czuć się nie moge, niestety.
      • prze.mek.f źli szwajcarscy bankierzy 09.09.09, 11:47
        @dorota_3

        parę słów o antyszwajcarskiej propagandzie
        www.polonica.net/Przedsiebiorstwo_Holokaust.htm
        "Dziennik „The New York Times" służy „przedsiębiorstwu holokaust" za główną tubę
        propagandową.
        Publikowane przez „The New York Times" artykuły na tematy związane z holokaustem
        ustępują, pod względem ilości, tylko codziennym prognozom pogody. Na przykład w
        roku 1999 na jego łamach ukazały się łącznie 273 takie artykuły. Dla porównania,
        materiałów dotyczących Afryki było 32.

        Przygotowywane przez Office of Strategie Services raporty, częstokroć oparte na
        pogłoskach i niepotwierdzonych źródłach, a przez historyków latami traktowane
        jako bzdury, nagle nabrały niepodważalnej wiarygodności i szerokiego rozgłosu.
        „Ostatnia rzecz, jakiej potrzebują banki, to negatywna reklama", wyjaśniał rabin
        Singer. „Nie zaprzestaniemy jej, dopóki banki powiedzą «Mamy dość. Chcemy
        kompromisu».

        Zawarte ze Szwajcarią porozumienie, opiewające na 1,25 mld dol., dotyczy
        zasadniczo trzech kategorii poszkodowanych osób roszczących sobie prawa do
        szwajcarskich „uśpionych" kont; uchodźców, którym odmówiono udzielenia
        schronienia w Szwajcarii, oraz ofiar pracy niewolniczej, z której Szwajcarzy
        czerpali korzyści. Jednak przy całym tym uzasadnionym oburzeniu na „perfidnych
        Szwajcarów" porównywalny rejestr amerykański jest we wszystkich tych kategoriach
        równie zły, jeśli nie jeszcze gorszy.

        W lipcu 1998 r. Niezależna Komisja Ekspertów (Komisja Bergiera) opublikowała
        swój raport: „Switzerland and Gold Trans-actions in the Second World War".
        Komisja potwierdziła, że szwajcarskie banki kupiły złoto od hitlerowskich
        Niemiec, wiedząc, że zostało ono zrabowane z banków centralnych w okupowanej
        Europie. Złoto to miałoby dziś wartość około 4 mld dol.
        Komisja oszacowała wartość nieświadomie kupionego przez Szwajcarię „złota
        ofiar" na 134 428 dol., czyli około miliona dolarów według dzisiejszej wartości.


        W świetle antyszwąjcarskiej nagonki mediów, w której prawdę pomieszano z
        domysłami, a fakty z fikcją, nie trudno zrozumieć, dlaczego wielu Szwajcarów
        uważa, że ich kraj stal się ofiarą czegoś w rodzaju międzynarodowego spisku,
        konkluduje Itamar Levin. Kampania rychło przerodziła się w nagonkę na
        szwajcarskie społeczeństwo. W opracowaniu Bowera, popieranym przez D'Amato i
        Centrum Szymona Wiesenthala, mówi się o „państwie, którego obywatele [...]
        chwaląc się przed sąsiadami swym godnym pozazdroszczenia bogactwem, całkiem
        świadomie czerpali zyski z pieniędzy splamionych krwią"; o „pozornie godnych
        szacunku obywatelach najbardziej pokojowo nastawionego państwa [...] którzy
        dopuścili się bezprecedensowego rabunku"; o tym, że „każdy Szwajcar opanował
        sztukę oszukiwania, aby chronić wizerunek i zamożność swego społeczeństwa"; o
        tym, że Szwajcarzy „czują instynktowny pociąg do gromadzenia wielkich zysków"
        (czy tylko Szwajcarzy?); o tym, że „czerpanie zysków dla siebie jest naczelną
        zasadą wszystkich szwajcarskich banków" (tylko szwajcarskich?); o tym, że
        „garstka szwajcarskich bankierów stała się bardziej zachłanna i niemoralna niż
        inni"; o tym, że „przemilczanie faktów oraz wprowadzanie w błąd to ulubione
        sztuczki szwajcarskich dyplomatów" (czy tylko szwajcarskich?); o tym, że
        „przepraszanie oraz podawanie się do dymisji nie należy do powszechnych praktyk
        w szwajcarskiej tradycji politycznej" (odwrotnie niż u nas?); o tym, że
        „szwajcarska chciwość jest wyjątkowa"; że „szwajcarski charakter łączy prostotę
        z dwulicowością", a „pod pozorną ogładą kryje się zawziętość, która jest z kolei
        przykrywką dla egoistycznego braku zrozumienia dla cudzych poglądów"; że
        Szwajcarzy „są nie tylko wyjątkowo pozbawieni uroku i nie wydali żadnego
        artysty, męża stanu czy bohatera od czasów Wilhelma Tella, ale byli przede
        wszystkim nieuczciwymi kolaborantami hitlerowców, czerpiącymi zyski z ludobójstwa"

        "Bronfman przyznał ostatnio, że Światowy Kongres Żydów zgromadził już nie mniej
        niż „około 7 mld dol.", pochodzących z funduszy odszkodowawczych."
        • dorota_3 Re: źli szwajcarscy bankierzy 09.09.09, 16:04
          Mnie chodzi tylko o to, że jeśli ktoś sam ma wiele za uszami (a
          szwajcarscy bankierzy mają), to jakoś chyba głupio i niezręcznie
          jest prawić innym morały, prawda?

          "Antyszwajcarska propaganda" - Żydzi mieli rację tak to
          nagłaśniając. Tak się to robi, powinniśmy się uczyć od nich, jak
          twardo walczyć o swoje interesy.
          • kadi-lak Re: źli szwajcarscy bankierzy 09.09.09, 16:22
            dorota_3 napisała:

            > "Antyszwajcarska propaganda" - Żydzi mieli rację tak to
            > nagłaśniając. Tak się to robi, powinniśmy się uczyć od nich, jak
            > twardo walczyć o swoje interesy.

            Ciekawe. Mnie interesuje rowniez gdzie teraz swa kase , te juz
            wspolczesna, powojenna, zrobiona na waleniu w rogi amerykanskiego
            IRS trzymac beda Zydzi, tradycyjnie znani od wiekow ze wstretu do
            placenia jakichkolwiek podatkow ?
            Moze sie okazac ze "wykasowanie" szwajcarskiego azylu bardzo szybko
            odbije sie czkawka wlasnie Zydom.
            • polarbeer Izrael 10.09.09, 00:23
              Nie zapomnij, Zydzi maja swoje panstwo. Prawdopodobnie jedyne na swiecie
              naprawde niezalezne...
              • wioocha Re: Izrael 10.09.09, 02:12
                Co więcej, jako szefowie Kongresu USA i ich marionetkowego prezydenta, raczej
                nie muszą się nawet martwić o swoją supremację. Ten temat został dość dobrze
                poznany i opisany, choć zdecydowanie na marginesie medialnego szamba z przyczyn
                wiadomych.
                Ta nad-kasta spośród über-kasty, za jaką się uważają całkiem bez ogródek, nie
                potrzebuje raczej 'Nowej Szwajcarii' w omawianym sensie, gdyż już ją ma od lat w
                super-strukturach swych globalnych multikorporacji; organizacji nie
                kontrolowanych przez żaden rząd, żaden audyt, zupełnie swobodnie realizujących
                ich cele strategiczne; dysponujących fenomenalną infrastrukturą informatyczną
                (ostatnio wspominany choćby przykład GS) oraz niezrównany i sprawdzony aparat
                korpcji. Mają integralne struktury pionowe, poziome, a nawet matrioszki i co
                tylko chcesz wink
                To jest właśnie globalny kartel; w rozumieniu prawa dla szaraków, realnie
                istniejąca i najprawdziwsza organizacja przestępcza.
                I to jest temat dociekań zwolenników pewnych tzw. teorii spiskowych.
                A teorie te mają logiczne i faktyczne podstawy, co w coraz większym stopniu
                wynika (w moim odczuciu) z wielu wypowiedzi i konkluzji prezentowanych także na
                tym szanownym forum.
                Reasumując, uważam, że chazarska [hehe smile to całkiem ciekawy, niezweryfikowany
                wciąż wątek] elita nie traci absolutnie nic na ewentualnym zdeprecjonowaniu
                Szwajcarii, bo tej Szwajcarii już dawno nie potrzebuje. "Wydani" klienci UBS i w
                konsekwencji innych banków, to tak naprawdę średniego kalibru ciułacze, a więc w
                kontekście funkcji IRS - ostatni łosie do wydojenia i to z całkiem niemałej kasy
                zusamen. Kasta żydowskich średniaków zwyczajnie nie ma tu znaczenia moim
                zdaniem, a potwierdza to sprawa Madoffa. Madoff wydymał za dużo współbraci, co
                wzbudziło niemały raban, więc go przykładnie ukarali żeby uspokoić nastroje, to
                wszystko. Nie chcę poruszać kwestii 'gdzie się podziała kasa', bo to tylko pole
                do spekulacji. Myślę jednak, że właśnie w tej "Nowej Szwajcarii", bo w Israelu
                chyba nie jest potrzebna taka góra papieru.
              • kadi-lak Re: Izrael 10.09.09, 14:11
                polarbeer napisał:

                > Nie zapomnij, Zydzi maja swoje panstwo. Prawdopodobnie jedyne na
                swiecie
                > naprawde niezalezne...

                Niezalezne bedzie jak zaczna produkowac wlasne glowice nuklearne bo
                na razie zdaje sie maja te od nas ?
                • polarbeer Re: Izrael 10.09.09, 15:11
                  hehe...

                  Jak na razie "maja od nas" (USA w naszym przypadku) wszystko czego sobie zazycza...
                  • kadi-lak Re: Izrael 10.09.09, 15:17
                    Ta, tylko wtedy troche dziwnie brzmi twoja teza o pelnej
                    niezaleznosci.
                    • polarbeer Re: Izrael 10.09.09, 16:02
                      No rzeczywiscie...

                      Jezeli ktos chce czegokolwiek od kogos innego to nie jest "niezaleznym" w
                      absolutnym tego slowa znaczeniu... Jedank jezeli porownac relatywne zaleznosci,
                      to mozna powiedziec "bardziej niezalezny" lub "mniej niezalezny".

                      Izrael w moim mniemaniu nalezy do tego malutkiego klubu "najbardziej
                      niezaleznych" i Szwajcaria nie jest im potrzebna...



                      • bagracz Re: Izrael 10.09.09, 21:40
                        Trafna diagnoza. Izraelowi i USA Szwajcaria nie jest już potrzebna.
                        Inaczej jednak sprawa wygląda jeśli chodzi o obywateli tych dwóch krajów. Nie wątpię, że dla chłopców z ferajny znajdzie się cicha przystań. Kłopoty Geithnera z obliczaniem podatków przecież mogą dotknąć każdego. A nie są to z pewnością jedyne kłopoty i dylematy, które mogą dotknąć obywateli kraju, który ma nieszczęście być rządzonym przez elity będące akurat w ciężkiej potrzebie finansowej
                        albo innej fiksacji, których liczne przykłady znamy nie tylko z historii. Ciekawe, że żaden z tych nadętych moralizatorów na zamówienie nie chce zauważyć, że Żydzi przed II Wojną Światową nie wkładali pieniędzy do szwajcarskich banków pod przymusem. Przynajmniej przymusem ze strony Szwajcarów. Wielu w ten sposób ochroniło majątek. Ale oczwywiście dużo sprawiedliwiej by było gdyby nie mieli takich możliwości. Oraz wtedy gdyby Hitler zlikwidował to siedlisko zła i złodziejstwa.
                        Obecna akcja amerykańskich "obrońców moralności", chcących kontrolować w wszystko i wszystkich czy to pod pretesktem podatkowym czy "wojny z terroryzmem" nie ma oczywiście absolutnie żadnego moralnego umocowania. Jest dokładnie odwrotnie. I tylko głupocie albo słabej odporności na piramidalne kłamstwa można zawdzięczać głosy przeciwne.
                        A co do tego kto jest bardziej od kogo zależny, to warto sobie uzmysłowić proste fakty. W czasach kolonialnych metropolia była w dużym stopniu zależna od kolonii i odwrotnie. Jednak zawsze kolonia realizowała cele polityczne metropolii. Nigdy odwrotnie.
                        • jeepwdyzlu bagracz jesteś antysemitą 11.09.09, 11:41
                          Ale oczwywiście dużo sprawiedliwiej by było gdyby nie mieli takich
                          możliwości. Oraz wtedy gdyby Hitler zlikwidował to siedlisko zła i
                          złodziejstwa.
                          --------------
                          bardzo to smutne co napisałeś
                          całkowicie przekreśla Twoje dotychczasowe, całkiem niegłupie
                          rozważania..
                          informuję, że zgłaszam Twoją wypowiedź do moderatora forum
                          jeep
                          • jeepwdyzlu ciekawe co na antysemickie wypowiedzi bagracza 11.09.09, 11:52
                            powie przycinek, polar, kadi i inni bywalcy forum...
                            jeep
                          • frusto "Szwajcaria siedliskiem zła" to antysemityzm?! 11.09.09, 11:55
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Ale oczwywiście dużo sprawiedliwiej by było gdyby nie mieli takich
                            > możliwości. Oraz wtedy gdyby Hitler zlikwidował to siedlisko zła i
                            > złodziejstwa.
                            > --------------
                            > bardzo to smutne co napisałeś
                            > całkowicie przekreśla Twoje dotychczasowe, całkiem niegłupie
                            > rozważania..
                            > informuję, że zgłaszam Twoją wypowiedź do moderatora forum
                            > jeep

                            Jeep, możesz mi Pan wyjaśni, dlaczego nazwanie Szwajcarii siedliskiem zła i
                            złodziejstwa jest antysemityzmem?
                            • frusto do bagracza 11.09.09, 11:58
                              Nawiasem mówiąc, może należało fragmenty, w których pan ironizował pisząc o tym,
                              że przecież lepiej by było, gdyby Żydzi "nie mieli takich możliwości" oraz
                              "lepiej by było, gdyby Hitler zdobył Szwjcarie" jakoś wyróźnić dla zaspanych, na
                              przykład za pomocą emotykonów. Kiedy brak tonu głosu, czasami trudno taką ironię
                              wychwycić, jak widać po przykładzie niektórych na forum smile
                              • jeepwdyzlu Re: do bagracza 11.09.09, 12:10
                                przeczytałem wszystko jeszcze kilka razy
                                rzeczywiście - może bagracz ironizował
                                może mało zręcznie
                                może ja przesadziłem
                                przepraszam
                                jeep
                              • bagracz Re: do bagracza 11.09.09, 19:32
                                Rozumiem, że to ironia ale mimo tego napiszę odpowiedź. Również ironiczną, gdyby ktos nie łapał.
                                Na szczęście nie jestem dziennikarzem zmuszonym używać góra 1000 popularnych słów by odbiorca mógł należycie przyswoić to co akurat wlewa mu się do medialnego koryta. Nie jestem też na szczęście znanym politykiem opozycji, który musi uważać na każde zdanie, które może być wyrwane z kontekstu przez czychających na każdą okazję donosicieli czy też zwykłych głupków, którym wmówiono, że donosicielstwo jest bohaterskim aktem obywatelskiego obowiązku.
                                Tak więc nie bedę się starał robić z siebie i innych głupków tylko dlatego, że obecny system polityczny produkuje takie same zachowania jak komunistyczny czy faszystowski.
                                Ja doskonale wiem, że obecni donosiciele czują głęboką pogardę dla swoich poprzedników. Przynajmniej ci, którzy nie robią tego dla pieniędzy. I równie doskonale wiem, że nie są w stanie sami dokonać takiej oceny. Gdyby byli w stanie, byliby również w stanie ocenić nader liczne podobieństwa i systemowe kontynuacje.
                                Rewolucyjna czujność musi trwać.
                                Dość zauważyć, że piszę tutaj różne rzeczy i już bodaj dwa albo trzy razy zostałem oskarżony o antysemityzm. I tylko o antysemityzm.
                                Samo to doskonale pokazuje efekty działania tego medialnego koryta.
                                W sumie więc nihil nowi sub sole.
                                A medal im. Pawki Morozowa za rewolucyją czujność się należy.
                                Co z tego, że ironizował? Mógł ironizować w jasny i czytelny sposób.
                                Za mniejsze "przewinienia" wysyłali na białe niedziwiedzie.
                                A mnie tylko odetną internet, dadzą 3 lata, zwolnią z pracy i dadzą wilczy bilet. Całe szczęście, że żyjemy w wolnym kraju smile
                                • jeepwdyzlu Re: do bagracza 12.09.09, 11:40
                                  moje przeprosiny nie były ironiczne
                                  a Twój wpis świadczy raczej o tym, że niekoniecznie nie miałem
                                  racji....
                                  smutne
                                  jeep
                                  • diego_vesselis do jeepa 12.09.09, 12:26
                                    szkoda drogi kolego,że tak rozpaczasz nad losem tego wrednego i
                                    straaasznie chciwego narodu. I szkoda, że tak bez zastanowienia i
                                    przemyslenia przyklejasz łatkę "antysemity" jednemu z ludzi, którzy
                                    akurat maja dobrze poukładane w głowie. Szkoda, ze nie protestujesz
                                    jak to całe zydowskie lobby rozpieprza ten kraj od bugu do odry i od
                                    morza do gór. Bagracz, popieram w 100% twoje tezy
                                    • zbychowiec pamiec umiera, ale dalej sie tli 12.09.09, 14:14
                                      Ja mam tak, ze jak nie wiem jak bylo, to pytam starszych. Z antysemityzmem bylo
                                      podobnie - ponoc mial on korzenie w czasach przedwojennych. Pytalem wiec ludzi,
                                      ktorzy zyli w tamtych czasach (sporo juz niestety nie zyje), co mysla o Zydach.
                                      Bardzo smutne rzeczy slyszalem w odpowiedzi. Stosunki miedzy przedwojennymi
                                      Polakami i przedwojennymi Zydami byly gorsze niz pan-niewolnik (pan byl
                                      formalnie wlascicielem niewolnika i jako tako sie o niego troszczyl, Zyd nie byl
                                      wlascicielem Polaka, liczyla sie dla niego tylko renta). Lichwa, lichwa, i
                                      jeszcze raz lichwa. Maksymalna eksploatacja, brak jakichkolwiek skrupulow,
                                      oszustwa i kruczki prawne stosowane w celu niszczenia zycia prostych i
                                      pracowitych ludzi, tak by zawsze byli oni niewolnikami.
                                      Jezeli ktos ma jakies inne opisy od naocznych swiadkow to prosze sie podzielic.
                                      Nie twierdze, ze mam monopol na prawde.
                                      • prze.mek.f Re: pamiec umiera, ale dalej sie tli 12.09.09, 16:07
                                        Jedną ze skłądowych przewjennego antysemityzmu, było to, że duża część żydów
                                        odwróciła się od swej tożsamości. Innymi słowy sami żydzi odrzucili swoją
                                        przeszłość i swoją tradycję, i w pewnym sesnie stlo sie antysemitami.
                                        Anton Soonimski pisał: "Jedną z krdynalnych i najbardziej charakterystycznych
                                        cech żydostwa jest bagatelizowanie najświetniejszych zdobyczy ducha ludzkiego.
                                        Żydzi bagatelizują wszystko: kaleczą język, którym mówią, lekceważą
                                        czystośćmowy, serca i ciała, przeceniają zaś nierozumnie znaczenie pieniędzy."
                                        Julian Tuwim mówił o tradycyjnej społeczności żydowkiej w Łodzi: "I straszne
                                        mnóstwo czarnych uniformów żydowskich. Ich nosiciele używają poczwarnej,
                                        charczącej mowy, znowu na wpół niemieckiej. Najwyższy czas, panowie, obciąć
                                        długopołe kaftany i kręcone pejsy, a także nauczyć się szacunku dla języknarodu,
                                        ród którego mieszkacie".
                                        Te wypowiedzi odbieramy dziś jako skrajn ie antysemickie, a przecież były
                                        wypowiadać przez samych żydów w momencie, gdy zaczynali być prześladowani.
                                        Dla mnie z ego taki płynie wiosek, że nie należy odwracać się od swoich korzeni,
                                        niezależnie jak bardzo nam wydają się godne pogardy. Bo ci którzy pogardzaija
                                        swoją tradycją sami w końcu zaczy
                                      • prze.mek.f Re: pamiec umiera, ale dalej sie tli 12.09.09, 16:24
                                        Jedną ze składowych przedwojennego antysemityzmu, było to, że duża część Żydów
                                        (o czym się często zapomina) odwróciła się od swej tożsamości. Innymi słowy sami
                                        Żydzi odrzucili swoją przeszłość i swoją tradycję, i w pewnym sensie stali się
                                        antysemitami.
                                        Antoni Słonimski pisał: "Jedną z kardynalnych i najbardziej charakterystycznych
                                        cech żydostwa jest bagatelizowanie najświetniejszych zdobyczy ducha ludzkiego.
                                        Żydzi bagatelizują wszystko: kaleczą język, którym mówią, lekceważą czystość
                                        mowy, serca i ciała, przeceniają zaś nierozumnie znaczenie pieniędzy."
                                        Julian Tuwim tak pisał o tradycyjnej społeczności żydowskiej w Łodzi: "I
                                        straszne mnóstwo czarnych uniformów żydowskich. Ich nosiciele używają
                                        poczwarnej, charczącej mowy, znowu na wpół niemieckiej. Najwyższy czas, panowie,
                                        obciąć długopołe kaftany i kręcone pejsy, a także nauczyć się szacunku dla
                                        języka narodu, śród którego mieszkacie".
                                        Te wypowiedzi odbieramy dziś jako skrajnie antysemickie, a przecież były
                                        wypowiedziane przez samych Żydów w chwili, gdy zaczynali być prześladowani.
                                        W momencie rozpoczęcia wojny żydzi byli podzieleni i niepewni swej tożsamości.
                                        Dla mnie z tego taki płynie wiosek, że nie należy odwracać się od swoich
                                        korzeni, niezależnie jak bardzo nam wydają się godne pogardy. Bo ci którzy
                                        gardzą swoją tradycją sami w końcu zaczynają być pogardzani.
                                        Mam wrażenie że obecnie wśród Polaków następuje podobne rozszczepienie i
                                        odwrócenie od własnej tradycji, tak jak to miało miejsce w okresie
                                        międzywojennym w społeczności żydowskiej. Pokolenie internetu gardzi pokoleniem
                                        moherowych beretów, pokoleniem swoich babć i swoich rodziców. Zarzuty są
                                        oczywiście słuszne. Tak samo słuszne jak były zarzuty Słonimskiego czy Tuwima
                                        wobec swoich środowisk. Tyle że mamy już za sobą lekcję historii. Która jak
                                        wiadomo lubi się powtarzać.
                                  • bagracz Re: do bagracza 13.09.09, 19:35
                                    Smutne jest to, że jak sie okazało przepraszałeś tylko za swoją niezdolność do czytania ze zrozumieniem czegoś więcej niż jedno zdanie na raz. Myślałem, że już wiesz, że dostatecznie mocno się skompromitowałeś na tym forum by zabierać głos.
                                    Ale jak widać się myliłem.
                                    Dlatego teraz napiszę co myślę o takich jak ty ludziach.
                                    Żydzi dzisiaj sadzą drzewka pokoju nie takim jak ty ludziom.
                                    Nie sadzą ich durniom, którym moralność piszą gazety wydawane przez aktualnie rządzone elity. Nie sadzą ich bydlakom, którzy uwierzyli,
                                    że to co wypisują hitlerowskie gadzinówki albo komunistyczne szmatławce w zupełności wystarcza do tego by czuć się dobrym obywatelem kablując sąsiada czy nawet własnych rodziców.
                                    Sadzą te drzewka ludzim, którzy mieli w d..ie to co wypisywały te szmatławce i reżymowe redaktorki. Którzy nie pozwalali sobie by aktualne elity finansowo-polityczne pisały im od nowa moralność.
                                    Ty tego nie rozumiesz, i nie zrozumiesz, że jesteś dokładnie tym samym produktem reżymowych gadzinówek jak ówcześni donosiciele i szmalcownicy. Bo nie jesteś zdolny do takich porównań. Ty chcesz błyszczeć gazetową inteligencją i takąż moralnością.
                                    I tacy właśnie "inteligenci" i "moraliści" budują najbardziej odrażające reżymy. Elity o tym doskonale wiedzą.
                                    To takie "biedne głupki" w Chinach za czasów Mao, latali z czerwoną książeczką w ręce i donosili na "wrogów ludu" albo i sami mordowali.
                                    To tacy "pionierzy" donosili na sąsiadów, którym się ustrój nie podobał za Stalina. I tacy kablowali żydów za Hitlera.
                                    Więc pisz pajacu te swoje donosy. Wzywaj wielkich tego forum do złożenia rytualnej krytyki wobec kolejnego "wroga ludu".
                                    Tak jestem nim. Każdy widzi co piszę. Każdy wie, że nie podobają mi się oszustwa, krętactwa i kłamstwa reżymowych szmatławców.
                                    I nie mam najmniejszego zamiaru nie zauważać ich, tak jak SEC, jeśli
                                    autorami ich są Żydzi. Bo byłby to rasizm. A rasizmem się brzydzę.
                                    I nie mam najmniejszego zamiaru nie zauważać, że "antysemicki" terror medialny, jaki jest wprowadzany w tych szmatławych mediach, i którego Ty jesteś produktem, jest wynikiem działań obecnych elit finansowo-politycznych. I służy im do osiągania własnych brudnych celów. Dokładnie tak jak to się działo poprzednio. A jak ten system się załamie to te elity prysną na upatrzone pozycje a rachunki zapłacą zwykli, niewinni Żydzi. Dokładnie tak jak było to poprzednio.
                                    A tacy jak ty będą znowu na czele "gniewu ludu".
                                    Zapweniam Cię, że mnie tam wtedy nei będzie. Ja się brzydzę takimi jak Ty.
                                    • diego_vesselis Re: do bagracza 13.09.09, 20:25
                                      pozostaje miec nadzieję, że coraz więcej ludzi będzie miało odwagę
                                      aby swoje mysli bez owijania w bawełne tak precyzyjnie i trafnie
                                      formułować. popieram jeszcze raz. I smutnym pozostaje fakt, że z
                                      pewnoscia pojawi sie jakis kolejny cymbał, który skwituje twoje
                                      słowa jako antysemickie
                                      • tartaczek Re: do bagracza 13.09.09, 22:55
                                        Takich ludzi jak jeep ,elity okreslaja pozytecznymi idiotami.A potem
                                        rzuca lwom na pozarcie.Bez wzgledu na to do jakiej nacji
                                        nalezy.Wystarczy przeczytac "Protokoly Medrcow Syjonu",zeby nie miec
                                        zludzen.Dostepne do przeczytania w necie.Niezla lekturka.I jakos tak
                                        wszystko uklada sie w logiczna calosc.
                                        Widac po kolejnych postach ,ze polityczna poprawnosc zaczyna sie juz
                                        ludziom uszami przelewac.Polacy to specyficzny narod.Tyle razy w
                                        historii probowali nas wytepic (glownie inteligencje),a nam jak
                                        hydrze glowa odrasta.
                                      • frusto Re: do bagracza 14.09.09, 09:05
                                        diego_vesselis napisał:
                                        > I smutnym pozostaje fakt, że z
                                        > pewnoscia pojawi sie jakis kolejny cymbał, który skwituje twoje
                                        > słowa jako antysemickie

                                        Jako antysemickie nie. Ale mnie osobiscie odrobine razi nazywanie ludzi
                                        idiotami itp, jezeli ich się nigdy przedtem na oczy nie widzialo. Nie wiem, czy
                                        w zwiazku z tym tez jestem cymbalem i produktem gadzinówek.
                                        • diego_vesselis Re: do bagracza 14.09.09, 11:10
                                          w Polsce dominuje kult obrony bandziorów, idiotów i innej masci
                                          wykolejeńców przed urazeniem ich dumy i czci.I nie daj boże nazwac
                                          kogos idiotą (mimo, że jest to okreslenie pochlebcze dla wielu z
                                          nich) dopóki nie ma wyroku sadowego. bandyta ma gwarancje praw,
                                          ofiara nie ma żadnych, przestepce nalezy chronic, a tego któremu np.
                                          bezprawnie rozwalono firmę pozostawia sie samemu sobie i wręcz
                                          podsyca sie medialny sprzeciw przeciwko niemu, jako wrednemu
                                          krwiopijcy. To jest niepojete. jak teraz czytam, że prezydent
                                          olsztyna jest niewinny a winne sa kobiety to krew mnie zalewa. Nikt
                                          nie raczył wziąc pod uwage stosunku podległosci słuzbowej temu
                                          obrzydliwemu typowi i nikt nie był łaskaw uwzglednic faktu, że
                                          niektóre z ofiar bały sie utraty pracy i strach powodował niektóre
                                          czyny. Ale takich skurwieli jak Boni, który biedy ze strachu był
                                          donosicielem, to wszystkie gadzinowskie media bronia i wybielają
                                          • frusto Re: do bagracza 14.09.09, 12:50
                                            diego_vesselis napisał:

                                            > w Polsce dominuje kult obrony bandziorów, idiotów i innej masci
                                            > wykolejeńców przed urazeniem ich dumy i czci.

                                            Panie diego,

                                            Ja mam studentów. Wielu z nich uważam za idiotów. Mimo to, jak po raz piąty
                                            popełniają taki sam błąd, albo jak nie mogą dalej zrozumieć czegoś co im
                                            tłumaczę piąty raz
                                            • jeepwdyzlu frusto 14.09.09, 13:05
                                              dzięki za postawę
                                              bagracza przeprosiłem szczerze - przyznałem, że za szybko
                                              przeczytałem jego wypowiedź i za szybko zarzuciłem mu antysemityzm..
                                              Natomiast wypowiedź diego vesselisa i póxniejsza napaść bagracza na
                                              mnie - są poniżej jakiegokolwoiek poziomu.
                                              Nawet rozumiem, że ktos może miec inne ode mnie zdanie, ale stek
                                              gówna który na mnie spłynął - przyznam że mnie zaskoczył...
                                              Dlatego dzięki za Twoja wypowiedź - przywraca mi wiarę w ludzi..
                                              Zwłaszcza, że założyciel forum nie reaguje. Ani inni ważni
                                              uczestnicy tego forum.
                                              jeep
                                              • diego_vesselis jeep! silnik dyzla do remontu 14.09.09, 13:41
                                                zachowujesz sie niestety jak średnio rozwiniete dziecko w
                                                piaskownicy, które nie wie co począc jak mu zabiorą łopatkę i woła
                                                wszystkich o pomoc i jest rozżalony na cały swiat, że własciciel
                                                piaskownicy nie rozstrzelał wszystkich podejrzanych. troche wiecej
                                                dystansu do rzecztywistości i do siebie. jak równiez trochw wiecej
                                                samodzielności. Ja nie wołalm nikogo o pomoc tylko dyskutuje na
                                                argumenty. Przytaczam ogólnie znane fakty które dla ciebie sa
                                                ponizej poziomu. Tymaczesem ty powołujesz sie na wytarta i wyblakła
                                                teorie "antysemityzmu" gdzie wystarczy kichnięcie w nieodpowiednim
                                                momencie i w nieodpowienim kierunku do bycia antysemitą
                                            • diego_vesselis Re: do bagracza 14.09.09, 13:35
                                              pomyliłes diametralnie pojęcia: idioci, bandziory i innej masci
                                              wykolejeńcy o których ja wspominam to ludzie niezwykle inteligentni.
                                              Rozumienie i rozwikłanie wielu problemów przychodzi im niekiedy
                                              szybciej niż samemu wykładowcy. Te okreslenia to za to, ze w sposób
                                              swiadomy i celowy działają tak, aby złamac prawo, obciążać innych
                                              lub czynic im szkodę, a potem osiagnąc korzyśc własną (nie tylko
                                              materialną). I w końcu uniknąć własnej odpowiedzialności poprzez
                                              sprytne działania własne - ale też prawników, dyrektorów, wójtów,
                                              burmistrzów, prezesów Urz.Skarbowych, posłów, ministrów i innych w
                                              pełni swiadowmych idiotów

                                              Nigdy by mi nie przyszło do głowo jakimkolwiek epitetem obdarzyc
                                              kogokolwiek obdarzonego wolniejszym i mniej dosonałym sposobem
                                              myslenia. Ale jako wykładowca masz prawo do takiego "zboczenia
                                              zawodowego"
                                        • bagracz Re: do bagracza 14.09.09, 20:20
                                          Myślę Frusto, że wystarczająco jasno napisałem kogo miałem na myśli.
                                          Przykłady jakie podałem nie pozostawiają cienia wątpliwości. I nie musiałem wcale widzieć na oczy hunwejbinów, szmalcowników i kapusiów NKWD żeby móc dokonywać ocen ich postawy. Ja nie pastwiłem się nad jeppwpyzdlu jako osobą tylko nad jego postawą, która jako żywo przypomina to co już było. Porównanie do nie rozumiejącego zagadnień studenta jest zatem zupełnie nie na miejscu.
                                          Jeśli po jednej stronie stoją miliony ofiar a po drugiej komfort psychiczny niedoszłego adepta tego samego schematu, nie mam najmniejszych wątpliwości co wybrać.
                                          Ale jak widać, niewielu ma tak jasny pogląd co do tego wyboru.
                                          Ale wyciągnąłem już naukę z tego wątku. Już wiem jak się rodzą totalitaryzmy i skąd się bierze społeczne przyzwolenie. Nie jestem specjalnie zaskoczony. I nie zamierzam już drążyć tematu, chociaż z pewnością wiele trzeba by jeszcze powiedzieć.
                                          Myślę, że już dostatecznie dużo nauczyłem się na tym szanownym forum. Była to całkiem niezła i całkiem przyjemna szkoła. Ale przyjemności na ogół sporo kosztują i nie inaczej jest w moim przypadku. Chodzi oczywiście o czas no i pewne już uzależnienie smile. Dlatego ten wątek potraktuję jako dobrą okazję do pożegnania się z wszystkimi dyskutantami i podziękowania za pouczające dyskusje.
                                          Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości to nie odwiedzili mnie żadni smutni panowie i nie dostałem, żadnego ostrzegającego maila smile
                                          Może jeszcze kiedyś się odezwię ale obiecałem sobie właśnie, że tylko bardzo sporadycznie. Miłych i owocnych dyskusji życzę smile







                                          • polarbeer Please reconsider... 14.09.09, 21:01
                                            Mam nadzieje ze zwazysz wartosc tego forum nie znikniesz. Ja osobiscie bardzo
                                            sobie cenie twoje wpisy.

                                            Miedzy innymi tego obecnego watku, o Szwajcarach pewnie by tutaj nie bylo bez
                                            ciebie
                                          • jeepwdyzlu bagracz przemyśl to jeszcze 14.09.09, 21:03
                                            bo mimo że wobec mnie - czy też mojej rzekomej konstrukcji psychicznej i postawy
                                            - jesteś skrajnie niesprawiedliwy
                                            NIEMNIEJ - szanuje Twoje wpisy i poglądy - a na pewno są one nieocenione dla
                                            aktywnych tu forumowiczów...
                                            Co prawda nie wiem jak na podstawie mojej POMYŁKI, za którą Cię raz jeszcze
                                            przepraszam - uznałeś że wiesz jak rodzą się totalitaryzmy...
                                            Apeluję - przemyśl swoją decyzję...
                                            I czekam na Dalsze Twoje wpisy
                                            jeep
                                          • dorota_3 Prosimy Bagracza, żeby nie odchodził 14.09.09, 21:44

                                            Zajrzałam jeszcze i właśnie rechoczę z rozbawienia. Oto jeden ze
                                            stałych uczestników Forum oblał szczodrze pomyjami innego, zwrócono
                                            mu uwagę, że niesłusznie,a on obraził się i oświadczył, że odchodzi..

                                            I teraz zaczynamy zabawe pt. Bagracz, wróć smile Już nawet oblany
                                            pomyjami wielkodusznie prosi go, żeby został...
                                            Proponuję wysłać jakąś koleżankę, np. Tartaczka z butelką
                                            przeprosinową smile Co, Tartaczku, Ty na to?

                                            I pomyśleć, że Forum jest dla wymiany poglądów utworzone, a tu takie
                                            kontredanse psychologiczne.
                                          • dirloff Oda do bagracz! 14.09.09, 22:59
                                            Pozwolę sobie, zarówno ze względów na prywatę jak i tzw. dobro publiczne przejść
                                            do sedna, tak bez bleblania i owijania w bawełnę. Zatem... Nie bądż urażoną
                                            panienką i nie rób nam tego draństwa, drogi bagraczu! Nie wpadaj w
                                            nomenklaturalny manieryzm czy damusiowskie obrażalstwo i nie znikaj z forum. Nie
                                            po świadomej bądż nieświadomej złej woli jakiegoś forumowego szczypiorka!
                                            Znikając właśnie wpiszesz się w tę krytykowaną przez Ciebie codzienność
                                            medialną, szczucia i usuwania z debaty publicznej niewygodnych uczestników,
                                            głosów. Z kim będę pisał i do kogo będę prasłowiańsko "przepijał"?
                                            Na Swarożyca, Croma, Thora, Jahwe i Allacha, zostań!
                                            Z pozdrowieniam, towarzysz pancerny Dirloff, znany ze swojej niepoprawności
                                            politycznej.
                                          • frusto Akurat. 15.09.09, 11:03
                                            > Dlatego ten wątek potraktuję jako dobrą okazję do pożegnania
                                            > się z wszystkimi dyskutantami i podziękowania za pouczające dyskusje.

                                            Jaaaaaasne.
                                          • cojestdoktorku Re: do bagracza 15.09.09, 11:22
                                            staram sie nie udzielac w takich wątkach ale mam wolna chwilę więc
                                            sobie skrobnę smile
                                            - uważam że ogólnie masz zdecydowanie rację, znaczy ja się zgadzam z
                                            Twoimi pogladami
                                            - uważam że użyłeś zbyt cieżkich słów w stosunku do jednego z
                                            uczestników,
                                            - zrobiłeś to ponieważ różnica zdań miedzy Tobą a dyskutantem była
                                            tak duża że nie dało się pisac bez emocji, sam często odczuwam
                                            emocje i używam takich samych słów w pewnych dyskusjach...na
                                            szczęscie zanim klikne "wyślij" zdążę trochę ochłonąć i wycinam co
                                            ostrzejsze fragmenty
                                            - chcesz przestać pisac pod wpływem emocji i zamieszania które
                                            powstało wokół Twojego nicka, jeśli ma cie to męczyć to po prostu
                                            zmień nicka i po problemie, to tylko net
                                            - może przemawia przeze mnie lenistwo i egoizm ale kilka razy coś
                                            chciałem napisać na forum i okazywało się że już bagracz to napisał,
                                            więc jak znikniesz będę miał więcej pisania....
                                    • jeepwdyzlu tez bagracz życzę Ci wszystkiego najlepszego 14.09.09, 09:43
                                      dureń
                                      bydlak
                                      produkt gadzinówek
                                      moralista budujący reżimy
                                      biedny głupek
                                      pajac
                                      donosiciel

                                      jeep
                                    • dorota_3 Bagracz, przekraczasz dopuszczalne granice dyskusj 14.09.09, 13:58

                                      Obrzucasz epitetami człowieka, który po prostu ma inne zdanie niż
                                      Ty. Twoja wypowiedź budzi niesmak, naprawdę. Zarzuciłes biednemu
                                      Jeepwdyzlu wszystkie możliwe zbrodnie (oprócz bycia Czerwonym
                                      Khmerem, przeoczyłeś chyba)...

                                      To Twoje wystąpienie czyta się z niesmakiem i uśmiechem politowania.
                                      Wzdęty jesteś jakąś misją, jakbyś krucjatę prowadził.
                                      Wyluzuj, chłopie smile Napij się kawy, otwórz okno, odetchnij. A potem
                                      przeczytaj jeszcze raz to, co napisałeś.
                                      • diego_vesselis Re: Bagracz, przekraczasz dopuszczalne granice dy 14.09.09, 14:22
                                        trzeba rozumiec i zrozumieć co bagracz pisze, znac kontekst, tło
                                        historyczne . Ale to jest mozliwe tylko wówczas, jesli sie zdobywa
                                        informacje poza GW, tvn24, onetem i "kropka nad i" I nie odnosic
                                        wszystkiego do siebie personalnie też by się przydało
                                        • polarbeer Osobiste ataki 14.09.09, 14:59
                                          w kilku ostatnich wypowiedziach Bagracza, ublizaja nie tylko jeepowi...

                                          Mam nadzieje ze jest tylko chwilowa czkawka i nastepnym razem bedzie atakowal
                                          arumenty, nie ludzi...

                                          Jak zwykle najwiekszym problemem dla admina jest wycinanie wypowiedzi ktore sa
                                          "mieszane"
                                        • jeepwdyzlu diego 14.09.09, 15:01
                                          Nie zgadzam się z Twoimi wypowiedziami tu od a do zet
                                          Niemniej przyznaje - że prowadzisz dyskusję fair i nikogo nie
                                          obrzucasz błotem.
                                          Mamy inne zdanie na ten (i zapewne inne) temat i tyle.
                                          Nie wzywałem do wspólnego obrzucania Cię błotem. raczej byłem ciekaw
                                          tego, co o Twojej wypowiedzi myślą inni.
                                          Juz sie dowiedziałem
                                          jeep
                                      • kurt76 Re: bagracz - moj kciuk tez jest skierowany w dol 15.09.09, 09:03
                                        Dla mnie jestes zgorzknialym kaznodzieja.
                                        Masz poprostu dola, swiat nie jest taki straszny; trzeba umiec sie wpasowac w sytuacje na rynkach finansowych.

                                        My tez mamy szanse na profity, tak samo jak tak nielubiani przez Ciebie Zydzi - trzeba tylko mniej pic, siedziec przed TV, a wiecej sie uczyc, myslec, myslec...... natchnione odezwy do narodu niewiele tu zmienia.
                                        • 0ion Re: bagracz - moj kciuk tez jest skierowany w dol 15.09.09, 20:13
                                          > Dla mnie jestes zgorzknialym kaznodzieja.
                                          > trzeba tylko mniej pic, siedziec przed TV, a wiecej sie uczyc, myslec, myslec.
                                          Sam przypadkiem nie przynudzasz? smile
                                          Idź z takimi radami do zwalnianych stoczniowców i zaproponuj im kursy układania fryzur dla psów, florystyki, origami itp.
                                          • kurt76 Re: bagracz - moj kciuk tez jest skierowany w dol 15.09.09, 21:22
                                            kurcze pierwszy post od 1,5 mies. wink

                                            Ja mam poprostu alergie na taki "styl a'la Bagracz", wszystko zle, zbliza sie koniec swiata, Zydzi, finansjera, kliki.... ludzie.

                                            Podsumowujac: Bagracz przestan sie plawic w swoim katastroficznym sosie, pomyslmy razem pozytywnie co robic, jaka pozycje dlugoterminowo zajac,jak zchowac sie w nowym ewentualnym rozdaniu...

                                            Oion, po co mieszasz w to stoczniowcow?

                                • letelete Re: do bagracza 12.09.09, 15:39
                                  Bagracz, zignoruj to. Po prostu.
                                  Pozdrawiam
                                  • jeepwdyzlu bagracz a wpis diego veselisa? 12.09.09, 16:08
                                    podoba Ci się?
                                    pozostałym forumowiczom również?

                                    zbychowiec - ty poszukaj info o stosunku II RP do mniejszość narodowych. Np do
                                    Ukraińców...
                                    jeep
                                    • diego_vesselis Re: bagracz a wpis diego veselisa? 12.09.09, 16:47
                                      a cóz ty szukasz poklasku wśród innych forumowiczów? Rozumiem, że
                                      zydowskie metody pozbawiania nas resztek majątku podobaja ci sie
                                      znakomicie?
                                      wyraziłem swoje zdanie w skrócie, nie będe tego rozwijał, bo nie to
                                      forum, ale mozna by tutaj opisac mnóstwo podłości jakich Polska od
                                      zydów doświadczyła. Były to takie "podszczypywania", "szturchania" -
                                      niby niewinne ale trwające cały czas i na masowa skalę oczywiście
                                      celem tych działan była mamona. Niechęc do żydów jest przez to
                                      zrozumiała
                                    • polarbeer Po rozwodzie. 12.09.09, 17:47
                                      Cytatpodoba Ci się?
                                      pozostałym forumowiczom również?


                                      Mnie podobaja sie obydwie strony tego argumentu... (Jak rowniez nie podobaja
                                      sie, poniewaz sa zupelnie niepotrzebne i nie na temat tego watku).

                                      Fobie trzeba przerabiac i koniec. Inaczej z nich sie nei wychodzi. Polacy i
                                      Zydzi sa "po rozwodzie" i ich wzajemne odczucia wocec drugiej strony sa podbne
                                      jak wsrod ludzi ktorzy sie rozwiedli. Niktorzy potrafia zbudowac przyjazn na
                                      innym gruncie, a inni przy kazdej okazji skacza sobie do oczu... Zeby nie
                                      przedluzac tego watku/grzezawiska musze tylko powiedziec, ze zadna strona nie
                                      jest, czy nie byla bez winy i zaden narod nie sklada sie z aniolow.

          • sevenseas Re: źli szwajcarscy bankierzy 09.09.09, 16:24
            To nie jest walka o zydowskie interesy , tylko o interes kilku
            zydow ktorzy mieli/maja mozliwosci wyciagniecia pieniedzy. Ta kasa
            tak naprawde nie trafila do poszkodowanych . Reszta sie zgadza.
      • bagracz Re: Farewell Switzerland 09.09.09, 18:41
        Dorota, to nie jest hipoteza. To jest fakt. Jeden z tych jakie są nieuchronne nawet jeśli jeszcze o nich nie słyszałaś. Warunki jakie się wytworzyły, głównie dzięki agresji dotychczasowych elit polityczno-finansowych, doprowadzą wcześniej czy później do powstania nowej "Szwajcarii". Czy będzie w tym samym miejscu to już inna sprawa. A dotychczasowi "szwajcarscy" bankierzy mają do zaoferowania coś na co będzie duży popyt. Myślę, że nawet bardzo duży i rosnący. Jak naciskasz na jeden koniec dźwigni to drugi się podnosi. Praw finansowej fizyki nie zmienisz ani Ty ani nawet boski i wszechmocny zbawca świata Ben Bernanke. Zatem Twój drwiący ton wobec kondycji banków szwajcarskich jest grubo przedwczesny.
        Mój wobec Bena jest tylko słabiutkim echem tego co właśnie rośnie w świadomości metodycznie ogłupianych i oszukiwanych społeczeństw.
        I tutaj aż prosi się o parę uwag odnośnie moralności, którą tak uparcie podnosisz.
        Widzę, że jednak wielu mnie uprzedziło. I chociaż można by tą "moralność", którą zasłaniają się chciwe i niemoralne siły jeszcze skuteczniej wypunktować, ograniczę się tylko do prostej konstatacji.
        Każdy dorosły człowiek ma ukształtowaną moralność, to funkcja kultury w której się wychował. Ja również.
        I nie pozwolę by nową moralność pisały mi szmatławe brukowce i chciwe hieny, które akurat mają władzę. Ja sam potrafię ocenić co jest moralne a co nie. I nie potrzebuję do tego instrukcji pisanej w Nowym Jorku czy gdzie indziej.
        Nikt nie będzie mi dyktował tego co jest moralne a co nie.
        Jeśli ktoś potrzebuje takich instrukcji to sam sobie jest winien.
        • dorota_3 Re: Farewell Switzerland 09.09.09, 21:14
          No właśnie tak sądzę, że "nowa Szwajcaria" nie będzie w tym samym
          miejscu. A że popyt na dyskretne usługi bankowe nie zniknie, to
          jestem absolutnie pewna.

          Szwajcarscy bankierzy nie mają już niczego do zaoferowania.
          Sa całkowicie nadzy z punktu widzenia policji skarbowej
          amerykańskiej i francuskiej (jak do tej pory, z tego co mi się o
          uszy obiło), a to dopiero początek. Nie ma już żadnego powodu
          trzymać tam akurat pieniędzy.

          Nie "podnoszę uparcie" kwestii moralnej. Po raz kolejny napiszę ,że
          po prostu rozśmieszyło mnie i zniesmaczyło zarazem, że Helweci tak
          nagle stali się moralni... Tylko tyle.

          Słusznie, że nie pozwalasz, żeby moralność pisały Ci "szmatławe
          brukowce i chciwe hieny". Tak nawiasem mówiąc, uderzasz w strasznie
          dęty ton smile No to nie pozwól, żeby moralność pisały Ci "whores since
          1741", bo tak postrzegam to towarzystwo.
          Zrozum, obie strony tej rozgrywki są po jednych pieniądzach. I to
          chciałam powiedzieć właśnie.
          • bagracz Re: Farewell Switzerland 09.09.09, 22:28
            Jakoś nie zauważyłem, żeby szwajcarscy bankierzy pisali kiedykolwiek komukolwiek moralne instrukcje. Mnie na pewno nie próbowali.
            Poza tym uparcie mylisz pojęcie miejsca i instytucji co prowadzi do równie kategorycznych co pochopnych wniosków.
            Jurysdykcja policji skarbowej wymienionych przez Ciebie finansowych bankrutów nie rozciąga się w nieskończoność ani w przestrzeni ani w czasie. Ani w realnym świecie ani tym bardziej w finansowym. Nawet w ich własnych krajach a co dopiero w cudzych.
            I do trzech razy sztuka. Pozwól, że to ja będę decydował na co mam pozwalać a na co nie. Jak Ty postrzegasz problem to Twoja sprawa. Ja mam zupełnie inne spojrzenie. I nie muszę starać się niczego więcej rozumieć by prawidłowo móc ocenić sytuację. Przynajmniej nie wtedy gdy obecny atak na Szwajcarię jest usprawiedliwiany przez komory gazowe w zupełnie innym miejscu i czasie. Pewnie na słabszych umysłowo odpowiednie zbitki słów używane nader często we wspomnianych szmatławcach, na zamówienia polityczne i inne, zwykle niezbyt moralne, mają skuteczne oddziaływanie. We mnie zwykle zapalają odruch wymiotny nad czym boleję bo odpowiednia dawka cynizmu zapewniła by mi chyba dłuższe, a na pewno zdrowsze życie.
            Dlatego, byłbym wdzięczny za odrobinę szacunku dla mojego zdrowego rozsądku i zaprzestanie tutaj tego nachalnego wychwalania sprawności fiskalno-wymuszeniowej wymienionych państowych i nie tylko, bardzo delikatnie pisząc, złodziei.
          • wioocha Re: Farewell Switzerland 10.09.09, 01:41
            Pozwolę sobie zauważyć, że sugerując branie przykładu z czegokolwiek, co
            reprezentują swym niemoralnym i bandyckim postępowaniem żydowscy (chazarscy
            raczej) mamoniści, sama zasiałaś pewien niesmak, a nawet poczułem pewien smak
            obrzydliwości.
            Sugerujesz brać przykład z najbardziej ohydnych zorganizowanych praktyk
            organizacji przestępczych ograbiających kogo-tylko-się-da i to w sposób
            najbardziej perfidny i bezczelny.
            Piszę o moich odczuciach, gdyż zirytowało mnie to, zwłaszcza że sugerujesz
            bagraczowi "dęty ton", a z jego wypowiedziami w tym wątku się zgadzam.
      • 7.dni Re: Farewell Switzerland 09.09.09, 22:24
        Wydaje mi sie, ze jestes wspolnikiem. Kapiac sie w morzu (wodzie) nie mozesz byc
        sucha. Nie mozesz jedynie wiedziec (do czasu), ze woda jest zatruta, bo juz. np
        brud widac. smile Ale zalozyc chyba trzeba, ze z Twoim stazem i doswiadczeniem,
        wiesz juz jak potrafia dzialac gieldowe rekiny smile ktore tymi rynkami czasem
        rzadza. A mimo to przyjmujesz kolejne zaklady, bo taka jest Twoja praca. Baa
        malo tego, czasami na tych dzialaniach rekinow zarabiasz, a nawet zarabiajac
        przyczyniasz sie do podbijania pileczki. Wiesz o tym, a ktos inny bankrutuje
        (depozyt mu zabieraja, a Tobie przybywa). Moralne?

        Mam znajomego, ktory od bardzo dluzszego juz czasu jest zawodowym traderem.
        Gdzes pol roku po przejsciu na zwodowstwo potwierdzil swoje podejrzenia i
        powiedzial wprost - gielda to szulernia, manipulacja (zeby nie bylo, nie zgadzam
        sie z nim zupelnie) jeden drugiego chce wypieprzyc i zarobic wiecej - to cytat.
        I mimo naszych dyskusji zdania do dzis nie zmienil. smile

        Ci z Wegelin tez niejako sa inwestorem indywidualnym, tylko wiekszym. Dzialaja
        sobie cicho i skromnie. Niewielu o nich slyszalo. I wlasnie oswiadczyli z jakich
        powodow "dostosowuja sie do nowych na rynku warunkow" przy okazji wypowiadajac
        swoje zdanie na temat.
    • jeepwdyzlu cały ten poboczny wątek 14.09.09, 15:25
      który sam zainicjowałem
      proponuję zakończyć
      paru rzeczy dzięki bagraczowi się o sobie dowiedziałem
      za nauke dziękuję
      za zbyt szybkie i niedokładne czytanie - wszystkich forumowiczów -
      przepraszam
      KONIEC
      jeep
    • 0ion Bagracz nie odchodź 14.09.09, 22:44
      Jeep chyba żartował z tym antysemityzmem. Chociaż oczywiście nazywanie kogoś antysemitą to wieś. To żydowska grypsera na określenie kogoś, kogo żydzi nie lubią. Jeśli jakiś goj używa takiego słownictwa tzn., że ma problem z poczuciem własnej wartości.

      Z drugiej strony nie możesz też wymagać, by każdy miał takie samo podejście do patriotyzmu jak Ty. Niestety w Polsce mieszka niewielu Polaków w tradycyjnym tego słowa rozumieniu. Polacy jako naród przeżyli odrodzenie w 20 leciu międzywojennym dzięki wysiłkom takich ludzi jak Dmowski, Paderewski czy Grabski ale to był krótki okres. W czasie wojny i po polska inteligencja została wymordowana, zastąpiło ją litwackie, skrajnie antypolskie bydło i świeżointeligentni, którzy odczuwają wdzięcznosć wobec PRLu, że umozliwił im awans społeczny (tzw. żydy i chamy). Nie licz na to, że dla nich czy ich dzieci czy też dla świeżych wykształciuchów (tych, które skorzystały ze zmian po 89 lub im się tak wydaje) Polska coś znaczy. Na robotników tez bym specjalnie nie liczył, interesuje ich głównie kiełbasa. Patriotów, ludzi, którzy świadomie głosują jest może z 15-30%. Reszta to motłoch i nie ma szansy, żebyś się z nim w jakikolwiek sposób dogadał (bo nie masz do tego środków). Niestety.
      • tartaczek Re: Bagracz nie odchodź 15.09.09, 01:02
        Bagracz bedzie mi brakowalo Twoich bezkompromisowych ,inteligentnych
        wypowiedzi,naprawde szczerze mi zal,ze odchodzisz.Jestes jednym z niewielu,ktory
        nazwal rzeczy po imieniu ,tak jak sie maja.Poza tym masz dar wyczuwania ludzkich
        intencji.Ja sie czasami zastanawiam czy ludzie naprawde sa tak slepi na
        rzeczywistosc czy tak zaklamani.Zwykle to drugie.Taka postawa jak Twoja
        charakteryzuje ludzi spod znaku strzelca,ale moge sie mylic.
        Jeep niech skruszonego teraz nie odgrywa.Mnie ublizal od umyslowo chorych i
        kazal sie leczyc i tylko nieliczni na forum zareagowali na te obelgi.Podobnie
        jak w przypadku bagracza odwolywal sie do adminow.Stara wyprobowana metoda.Oion
        uwaza ,ze zartowal.Cenzorzy rzadko miewaja poczucie humoru.Bardzo by sie zdziwil
        gdyby wiedzial czym sie zajmuje zawodowo.
        No coz ,zaczynaja sie masowe szczepienia,na chorobe,ktora wlasciwie poza
        mediami trudno dostrzec.Niektore kraje przygotowaly podwojne szczepienia,beda
        osobiste wezwania .Centra szczepien w wiekszosci poza placowkami medycznymi.Tu
        gdzie mieszkam juz zaczeli szczepic.
        Nie podoba mi sie to wszystko.
        A co do tej flaszki to rozumiem Dorota Twoje intencje,ale mnie wychowano tak,ze
        to mezczyzna zaprasza kobiete.Dlatego nie wstawie sie do bagracza bo on juz
        raczej podjal decyzje i watpie ,aby ja zmienil.Mnie tylko zal ,ze wartosciowe
        jednostki zawsze sie musza wycofywac.Mozna to porownac do waszych dyskusji o
        pieniadzach,ze kiepska waluta wypiera dobra.
        • diego_vesselis Re: Bagracz nie odchodź 15.09.09, 06:27
          Bagracz, nie cisnieniuj sie, nie znikaj. To jest niestety malutki
          model polskiej obrzydliwej rzeczywistosci. jednostki o maluczkiej
          wiedzy, zakompleksione, są w stanie jadnym magicznym słowem (którego
          w ogóle nie rozumieją) zniszczyć, no może nie zniszczyć, ale
          wystawić pod publiczny pregież oczekując poklasku i wsparcia ze
          strony takich istot jak oni. Sami sa zbyt głupi i zbyt durni, żeby
          rozprawić się z " niewygodnym" antysemitą. Wzbudza to moją najwyższą
          pogardę i obrzydzenie. I tak jest tez w "realu" ludzie mądrzy i na
          poziomie sie wycofują i nie chcą brać udział w rynsztokowych
          spektaklach. Durny kraj, durni ludzie, kadi-lak, chyba Cię zaprosze
          na wódkę przeprosinowa, miałes racje kolego
          • tartaczek Re: Bagracz nie odchodź 15.09.09, 21:47
            >diego:wiesz, on nie wroci,bedzie tu obecny,ale odpuscil.Nie da sie walczyc z
            wiatrakami.Ci ludzie nie sa durni,oni dzialaja z premedytacja i o tym pisal
            bagracz.Za komuny nazywalo sie to cenzura.Jak zwal tak zwal ,chodzi o nalozenie
            kaganca dla niepokornych.
            Ja go rozumiem.Jestem z tej samej gliny ulepiona.Dzis ,wraz z innym kolega
            ,zwolnilismy sie z bardzo dobrze platnej pracy(z ktorej normalnie nie mieliby
            szans nas zwolnic) ,bez narazie nagranego czegos nowego.Oczywiscie jest pare
            miesiecy wypowiedzenia.Ktos powie ,ze w czasie kryzysu to nierozsadne.Ale sa
            pewne wartosci ,ktore sa wazniejsze niz pieniadze.Troche to staroswieckie,ale
            niektorzy juz tak maja.Chyba zaczynam sie wyzwalac z niewolnictwa,w ktory
            wrzucil nas system.Lepiej pozno niz wcale.
            • polarbeer Dla nastroju 15.09.09, 22:19

              www.youtube.com/watch?v=vMP9e3cqKns
              My daddy told me, lookin back,
              The best friend you'll have is a railroad track
              So when I was 13 said, I'm rollin' my own
              And I'm leavin' Missouri and I'm never comin' home

              And I'm lost
              And I'm lost
              I'm lost at the bottom of the world
              I'm handcuffed to the bishop and the barbershop liar
              I'm lost at the bottom of the world.

              Satchel Puddin' and Lord God Mose
              Sitting by the fire with a busted nose
              That fresh egg yeller is too damn rare
              But the white part is perfect for slickin' down your hair

              And I'm lost
              And I'm lost
              I'm lost at the bottom of the world
              I'm handcuffed to the bishop and the barbershop liar
              I'm lost at the bottom of the world.

              Blackjack Ruby and Nimrod Cain
              The moon's the color of a coffee stain
              jesse Frank and Birdy Joe Hoaks
              But who is the king of all these folks?

              And I'm lost
              And I'm lost
              I'm lost at the bottom of the world
              I'm handcuffed to the bishop and the barbershop liar
              I'm lost at the bottom of the world.

              Well I dined last night with Scarface Ron
              On Telapia fish cakes and fried black swan
              Razorweed onion and peacock squirrel
              And I dreamed all night about a beautiful girl

              And I'm lost
              And I'm lost
              I'm lost at the bottom of the world
              I'm handcuffed to the bishop and the barbershop liar
              I'm lost at the bottom of the world.

              Well God's green hair is where I slept last
              He balanced a diamond on a blade of grass
              Now I woke me up with a cardinal bird
              And when I wanna talk
              He hangs on every word

              And I'm lost
              And I'm lost
              I'm lost at the bottom of the world
              I'm handcuffed to the bishop and the barbershop liar
              I'm lost at the bottom of the world
            • diego_vesselis Re: Bagracz nie odchodź 16.09.09, 09:30
              ta glina to tez mój budulec. Porażające jest to, że wycofują sie ci,
              którzy powinni nadawać ton, natomioast przy sterach pozostaje banda
              ćwoków. A z ta praca doskonale rozumiem, niektórzy (to te ćwoki)
              uważaja, że za spore pieniądze muszisz byc przygotowana do zjedzenia
              g.... na wezwanie
    • stoje_i_patrze Żegnaj Szwajcario 18.09.09, 19:15
      Zamieszczanie w Szwajcarii na całego

      1
      DOW JONES NEWSWIRES

      Thousands of UBS AG (UBS) account holders in the U.S. with Swiss holdings
      are to receive as early as Friday a letter from UBS warning them that the
      Internal Revenue Service potentially may seek information from them, and
      outlining steps that they can take, CNBC reported Friday. The letter says
      recipients have until Sept. 23 to decide which course them may take - allowing
      the UBS to turn over account information to the IRS, participate in the IRS
      voluntary disclosure program, or appeal to a judicial review process set up in
      Switzerland.

      2
      Sept. 18 (Bloomberg) — UBS AG’s $780 million settlement with U.S. authorities to
      avoid prosecution for helping Americans cheat on their taxes has opened a
      Pandora’s box for banks worldwide.

      A U.S. tax program encouraging UBS clients to avoid criminal inquiries by
      declaring offshore accounts before Sept. 23 is prompting a flood of disclosures
      by customers of Zurich-based Credit Suisse Group AG and Julius Baer Holding AG,
      LGT Group in Liechtenstein, London-based HSBC Holding Plc, and Bank Leumi
      Le-Israel Ltd., tax attorneys said.
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a2hfM.k_l3ow
    • pawel-l Re: Wegelin & Co 21.09.09, 12:40
      Kiedyś to był kraj wolnych ludzi...

      America and North Korea are the only countries that tax you on
      your worldwide income.

      "If it gets bad enough, you can just give up your citizenship,
      right? Nope, you can't do that either. At least, you can't do it
      without paying a potentially massive 'exit tax.'

      "The exit tax acts like an estate tax. If you want to give up your
      citizenship, you have to give up nearly half your wealth above a
      certain level. The Economist magazine calls it 'America's Berlin
      Wall.' Nice, eh?

      "Want some more nice? Once you're gone, you're not legally allowed
      to come back and visit family and friends. Yes, if the government
      decides you have renounced citizenship for tax purposes, a federal
      law prohibits you from entering the country ever again. (You can
      look up the rule under 8 USC 1182(a)(10)(E).)
    • dorota_3 IRS przedłuża program samodenuncjacji 21.09.09, 13:51

      Ludzka władza, pozwala skruszonym wyznać grzechy i pokajać się
      (zanim będzie za późno):
      finance.yahoo.com/news/IRS-extends-amnesty-program-apf-1792735705.html?x=0&sec=topStories&pos=main&asset=&ccode=

      Pytanie do rezydentów amerykańskich - czy w świetle tego, co powyżej
      napisał Paweł, nie głupio Wam, że tak wdepnęliście w to obywatelstwo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka