Dodaj do ulubionych

Największe bitwy pancerne świata

20.12.10, 22:45
Niemcy mieli lacznosc radiowa miedzy poszczególnymi czolgami c
Obserwuj wątek
    • cyniczne_oko to juz sa zombie 14.01.11, 10:41
      Niezaleznie od dobrego artykulu historycznego jesli chodzi o wspolczesne pole walki to czolgi stracily dimunujaca role. Smiglowce i ogolnie lotnictwo zaczelo grac pierwsze skrzypce. Naziemna bron ppanc stala sie prosta w obsludze, lekka i celna. Pluton piechoty z wyrzutniami bez problemu w lesie albo terenie zabudowanym poradzi sobie z czolgami. Stalowe kolosy maja swoja wartosc i robia dobry efekt psychologiczny ale nie sa sila dominujaca.
      • wkkr nikt przy zdrowych zmysłach 08.03.11, 15:06
        nie posyła czolgów do boju bez osłony piechoty.
        Po za tym w 73 na Synaju doszlo do niecodziennej sytuacji gdy to własnie wojska lądowe (czołgi wsparte piechotą) oczyszczały teren by umozliwić wykonanie zadania samolotom.
    • beckett czołgi 19.05.11, 23:07
      Czołgi mogą być też bezzałogowe...
      Co więcej, czołgi mogą się świetnie wpisywać w działania dezinformacyjne (czołgi atrapy) co może atakującą siłę drogo kosztować (pochłonąć masę kosztownych pocisków).
    • mrukmrukmruk Re: Największe bitwy pancerne świata 31.05.11, 10:53
      Niemcy mieli bardzo dobrą łączność radiową, w przeciwieństwie do ZSRR. Radzieckie załogi nie były tak wyszkolone, nie znali swoich pojazdów w takim stopniu jak Niemcy. Mimo to górowali przewagą liczebną, dlatego wygrali.
      • woynowski1 Re: Największe bitwy pancerne świata 31.05.11, 13:15
        Zbytnio upraszczasz sprawę. Prawda jest taka że niemiecki żołnierz był na cenę złota, a radziecki nie był nic wart. To i traktowano go jako rzecz, która maiła realizować określony cel, bez względu na straty. Ginęli więc setkami, tysiącami tam gdzie powinny ginąć jednostki. A Niemcy przegrali bo zarówno w sile żywej, jak i możliwościach przemysłowych ustępowali znacznie Aliantom. Najlepszym dowodem jest to że Niemcy zawsze na froncie wschodnim mieli pod bronią mniej żołnierzy niż Rosja. Zależnie od okresu i frontu przewaga ta wynosiła od 1:2 do 1:5. A przy takich proporcjach przeciwnik może atakować kiedy chce i jak chce, a oni atakowali przeciwnika mimo jego przewagi przez pierwsze dwa lata. A potem mimo natychmiast ulec totalnemu pogromowi walczyli nadal, stawiając zacięty opór. Taki stan rzeczy nie mógł wynikać jedynie z lepszej techniki wojennej i operacyjnej, lecz również z bardzo niskiego poziomu dowodzenia strony przeciwnej.
        By nie być gołosłownym. Po wylądowaniu w Normandii strona aliancka dysponowana znacznie gorszymi czołgami, brakowało jej doświadczenia bojowego, co jednak nie spowodowało konieczności uzyskania aż takiej przewagi liczbowej jak na froncie wschodnim.
        • stasi1 akurat zachodni alianci mieli taką sama 01.06.11, 21:13
          przewagę nad niemcami jak rosjanie w 44roku. Tylko że ci alianci bardziej oszczędzali swoich żołnierzy.
          Na pewno dowodzenie radzieckie było do kitu. Dowódców rozliczano za efekty. Były efekty więc nikt sie nie czepiał. Nie było : kula w łeb. I to bez patrzenia na ogół sytuacji. Czy przeciwnik był równy liczbie, czy też nasz(radziecki) sukces można nazwać pyrrusowym zwycięstwem.
        • big_gadu Re: problem ekonomiczny ! 02.06.11, 17:13
          ile produkujesz czołgów i czy masz załogi ?
          wschód tani t34 masówka i ludzie niech gina, mamy zapas,
          zachód tani sherman ocalic ludzi - dowieziemy następny czołg,
          srodek niemcy drogie czołgi, skuteczne ale brak mocy do ich produkcji !
    • bywszy1 Re:a bitwa+ 02.06.11, 13:04
      egipska izraelska na Synaju?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka