deithwen777 05.05.03, 16:30 wiecej jest tych cieni niz blaskow ;) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
xavier11 Re: Blaski i cienie... 05.05.03, 16:37 deithwen777 napisał: > wiecej jest tych cieni niz blaskow ;) Na przykład? Odpowiedz Link
sapon1 Re: Blaski i cienie... 05.05.03, 17:33 ciekawe czy mi się to udało;) Co do tych blasków i cieni to ja myśle że to zależy od podejścia każdego z nas. Bo gdy ktoś jest pesymistą to chyba oczywiste, że dla niego więcej będzie cieni, ja tam wolę być optymistką.O cieniach szybko zapominam, a blaski pozostaja długo w mej pamięci. Odpowiedz Link
bonk_ts Re: Blaski i cienie... 05.05.03, 16:56 Blaski i cienie w licealisty życiu.... Ech , długo by sie rozwodzić - a jam leniwy człek... Pozdrawiam debeściaków i tego jescze.... no...kurde...a przypomniałem se kasztanna...:) Odpowiedz Link
kasztann44 Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 19:01 Pozdrawiam Bonka Tomka (nr2) i innych leszczy Franka nie pozdrawiam bo nie warto :> (sic!) Odpowiedz Link
pstosia Re: Blaski i cienie... 05.05.03, 20:56 jak narazie najwiekszy cien w moim licealnym zyciu to nauczycielka od bioli - moja mama Odpowiedz Link
xavier11 Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 06:23 pstosia napisała: > jak narazie najwiekszy cien w moim licealnym zyciu to nauczycielka od bioli - > moja mama Twoja mama jest Twoją nauczycielką?! Odpowiedz Link
xavier11 Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 16:17 pstosia napisała: > niestety tak Aha, to nieciekawa perspektywa, respekt dla Ciebie :) Odpowiedz Link
bonk_ts Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 18:47 deithwen777 napisał: > wiecej jest tych cieni niz blaskow ;) Franko , nie pieprz głupot - w naszej szkole faktycznie za dużo takich cieni jak Ty.....no ale cóż...... Musisz przestać być cieniem , podnieść sie z kolan i w ogóle.... Walcz Franko , walcz!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
pstosia Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 19:38 jakos sobie radze z mama:) ale denerwujace so pytania typu: nie wiecz czy bedzie pytac? a co bedzie na sprawdzianie?? a skad ja mam niby wiedziec? Odpowiedz Link
xavier11 Re: Blaski i cienie... 06.05.03, 19:55 pstosia napisała: > jakos sobie radze z mama:) ale denerwujace so pytania typu: nie wiecz czy > bedzie pytac? a co bedzie na sprawdzianie?? a skad ja mam niby wiedziec? Ciekawe jak się czujesz przy odpowiedzi :) Odpowiedz Link
pstosia Re: Blaski i cienie... 07.05.03, 12:19 naszczescie mama nie pyta za czesto, raz mnie zapytala. bylo tak sobie i w domu wymowki ze dostalam tylko 3. ble Odpowiedz Link
deithwen777 Re: Blaski i cienie... 11.05.03, 16:30 cieniem jest moment gdy mam poinformowac rodzicow o dopuszczajacym ze sprawdzianu Odpowiedz Link
deithwen777 Re: Blaski i cienie... 15.05.03, 09:52 blask: imprezy, wyjazdy (np. do Grecji), poznawanie nowych ludzi i wiele innych, aha i jeszcze satysfakcja z angielskiego kiedy babka nie ma sie do czego dowalic i musi Ci dac piec z odpowiedzi ("jestem zdumiona ze kolega juz nie popelnia tylu bledow gramatycznych"-jej hamski tekst po jednej z mych odpowiedzi) Odpowiedz Link
bonk_ts Re: Blaski i cienie... 19.05.03, 21:02 No widzisz Franciszku , dla mnie blaskiem taka sytuacja jest - ale nieczęsto sie zdarza taka dobra wiadomość... :( Odpowiedz Link
humanfucker Re: Blaski i cienie... 21.05.03, 21:06 blaskiem jest to co nie jest cieniem. i wszyscy oszolomieni geniuszem powyzszego striwrdzenia padaja na kolana! cieni wiecej :( Odpowiedz Link
kewi Re: humanfucker 22.05.03, 15:34 blaski i cienie czy przeciwienstwem cienia jest blask ?? czy moze jego brak , bez blasku???????????? Odpowiedz Link
pstosia Re: humanfucker 22.05.03, 18:58 jak dla mnie najwiekszym blaskiem chodzenia do szkoly jest to, ze sie ma wakacje:) Odpowiedz Link
kewi Re: humanfucker 22.05.03, 19:18 i wlasnie gdyby nie bylo szkoly wakacje nie bylyby dla ciebie takim blaskiem, tylko jego brakiem Odpowiedz Link
humanfucker Re: humanfucker 22.05.03, 21:02 bez cienia nie mozna by docenic blasku. moze wiec zamiast psioczyc na cien, lepiej zajac sie wykorzystaniem blasku...'gruntownym' wykorzystanie blasku (ide sie napisc ;>). Odpowiedz Link