02.06.12, 13:15
Rosjanie wyrżneli polską załogę zdobywców Kremla. Rozeszło się o to, że buc Zygmunt III Waza, którego obelisk niezasłużenie stoi na Placu Zamkowym chciał dla siebie czapki Monachomacha zamiast swego syna Władysława. Czego sobie życzyli bojarowie po klęskach w wojnie polsko-rosyjskiej. Po wspaniałej bitwie pod Kłuszynem, która rzuciła Moskwę na kolana.

To był początek dynastii Romanowów, Putin uważa się za ich spadkobiercę. I nomen omen, też 12 czerwca 2012 wojna sprzed czterystu lat odżyła.

Takie wojny to lubię, wcale mi nie przeszkadzają. Nawet jak paru Polaków i Rosjan dostanie przypadkiem po mordzie od nieświadomych niczego kiboli.
Obserwuj wątek
    • katarynka000 Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:19
      a wcześniej Polacy wbili na pal obrońców Smoleńska
      • haen2010 Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:27
        Ale ja w telegrficznym skrócie. Ze względu na ogromne przestrzenie wojowano parę lat. Szwedzi też mieli poważny wkład, ale Polacy sobie poradzili. Tylko ten buc Zygmunt przypominający Wałęsę wszystko popsuł.
    • lump-1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:30
      haen2010 napisał:

      > Rosjanie wyrżneli polską załogę zdobywców Kremla.


      Jak mogli- barbarzyńcy.
      • katarynka000 Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:32
        a my to jesteśmy chodżące anioły - ...
        • lump-1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:50
          katarynka000 napisała:

          > a my to jesteśmy chodżące anioły - ...

          To oczywista oczywistość.:)

          PS
          Naprawdę istnieje duże zapotrzebowanie na specjalną czcionkę .:):)
          • chateau Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:59
            Albo przynajmniej stronka do sprawdzania, czy przypadkiem tekst nie jest ironiczny (sprawdzczynieironia.pl) bądź sarkastyczny (amozetosarkazm.pl.)
            • lump-1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:06
              chateau napisał:

              > Albo przynajmniej stronka do sprawdzania, czy przypadkiem tekst nie jest ironic
              > zny (sprawdzczynieironia.pl) bądź sarkastyczny (amozetosarkazm.pl.)
              >


              Cokolwiek jest lepsze od obecnego stanu.
              Inna sprawa, że czytając niektóre wypowiedzi łatwo sie pogubić.:)
    • indris Re: Rok 1612. 02.06.12, 13:59
      "W tym temacie" warto zajrzeć do Jasienicy: "rzeczpospolita Obojga Narodów" tom I "Srebrny wiek". A także do sieci, żeby sprawdzić co jest świętowane w Rosji 12 czerwca.
      • lump-1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:10
        indris napisał:

        > "W tym temacie" warto zajrzeć do Jasienicy: "rzeczpospolita Obojga Narodów" tom
        > I "Srebrny wiek". A także do sieci, żeby sprawdzić co jest świętowane w
        > Rosji 12 czerwca.

        Ty to masz wymagania.:)
      • chateau Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:17
        Jak ktoś ma Jasienicę to znaczy, że był beneficjentem PRL, bo takie książki były wyłącznie spod lady ;-)
        • 2berber Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:26
          chateau napisał:
          > Jak ktoś ma Jasienicę to znaczy, że był beneficjentem PRL,

          No co ty - Indris to bot.
          • chateau Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:32
            Lubię rozmawiać z inteligentnymi botami ;-)
        • indris Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:36
          chateau napisał:
          "Jak ktoś ma Jasienicę to znaczy, że był beneficjentem PRL, bo takie książki były wyłącznie spod lady ;-)"

          Niezupełnie tak było. Mogę opowiedzieć, jak było ze mną. Otóż dowiedziałem się, że do księgarni na rogu (wtedy) Świerczewskiego i Marchlewskiego mają "rzucić" Jasienicę. Przez okło 7 dni "urywałem" się z pracy i ustawiałem w kolejce przed księgarnią około 10:30 (otwierano o 11:00). Około 6 dni odchodziłem z kwitkiem a ostatniego dnia dostałem.

          A po pewnych perypetiach z prawami autorskimi Jasienica został wydany w III RP i jest osiągalny bez problemu.
          • chateau Re: Rok 1612. 02.06.12, 14:40
            No to jesteś beneficjentem, bo mogłeś "urywać się" z pracy, a nie każdy mógł ;-)
            Czyli c.b.d.o.

            Ja też jestem, bo w ramach jakiejś reżimowej spółdzielni studenckiej miałem zaszczyt odwalać czarną robotę w - tadam! - magazynach PIW-u.
        • cubo Re: Rok 1612. 02.06.12, 16:53
          chateau napisał:

          > Jak ktoś ma Jasienicę to znaczy, że był beneficjentem PRL, bo takie książki był
          > y wyłącznie spod lady ;-)


          Jasienicę ściągniesz w postaci PDF z netu. Ja mam praktycznie wszystko w czytniku.
          • gandalph Re: Rok 1612. 07.02.13, 14:15
            cubo napisał(a):

            > chateau napisał:
            >
            > > Jak ktoś ma Jasienicę to znaczy, że był beneficjentem PRL, bo takie książ
            > ki był
            > > y wyłącznie spod lady ;-)
            >
            >
            > Jasienicę ściągniesz w postaci PDF z netu. Ja mam praktycznie wszystko w czytni
            > ku.
            >
            Nie wystarczy mieć, trzeba jeszcze przeczytać. ;-)
            Nie wystarczy przeczytać, trzeba jeszcze zrozumieć. ;-)
            • rico-chorzow Re: Rok 1612. 19.02.13, 17:56
              Jasienica to pansłowiański bajkopisarz.
    • wkkr Kreml okupowali tylko 02.06.12, 14:58
      Tatarzy, Polacy i Francuzi
      • sowietolog Re: Kreml okupowali tylko 02.06.12, 16:11
        > Tatarzy, Polacy i Francuzi

        I to nam skrycie elity rosyjskie (czy to carskie, czy to rosyjskie) ciągle pamiętają i tego nam wybaczyć nie mogą, nieustannie się mszcząc na Polsce i Polakach. Pierwsza była zupełnie niepotrzebna tzw. rzeż Pragi i masowe praskich cywilów, z kobietami i dziećmi włącznie. O tym z oburzeniem i obrzydzeniem pisał do Londynu ówczesny ambasador W. Brytanii w I RP. Póżniej doszła Bitwa Warszawska i powstrzymanie pochodu bolszewików na Paryż (takie były założenia - przez Warszawę, Poznań, Berlin i Ren idą na Paryż, ku atlantyckiemu wybrzeżu), co nam do końca pamiętał Stalin i reszta towarzyszy sowieckich.

        Ten sam kompleks mają wszyscy władcy Kremla, z Putinem włącznie. Od pogardy Polaczkami, po nienawiść, iż śmiemy podnosić głowę i się stawiać imperialnym planom Rosji. Czy to kontynentalnym, czy to globalnym.

        Bo jakże to, takie Pajlaki...? Tatarów/Mongołów już nie ma; zresztą, carskie państwo podbiło wszystkie europejskie i środkowazjatyckie chanaty, a "tatarską" ludność wchłonęło i z sukcesem zrusyfikowało. Francuzi to wiadomo - primo, "napoleoński" wypadek przy pracy plus fascynacja "Francją-elegancją" (Niemcy mają tożsamą), dlatego "to się nie liczy". Zagony pancerne podczas rajdu na wschód ledwo co podeszły pod Moskwą, jednak tej stolicy nie zdobyły, nie zajęły. Ergo - pozostają Polacy; i to gryzie Rosjan...
        • el-loko Re: Kreml okupowali tylko 02.06.12, 16:45
          sowietolog napisał:


          >
          > Ten sam kompleks mają wszyscy władcy Kremla, z Putinem włącznie. Od pogardy Pol
          > aczkami, po nienawiść, iż śmiemy podnosić głowę i się stawiać imperialnym plano
          > m Rosji. Czy to kontynentalnym, czy to globalnym.

          Sowietolog, mam do ciebie intymne pytanie: gdzie takich naiwnych produkują ??
        • wkkr Rosjanie mają swego rodzaju kompleks 03.06.12, 12:49
          Polski. Jest to idiotyczne ale nawet w kontaktach na wiadomym nam forum da się to zaobserwować.
    • zgred-zisko Re: Rok 1612. 02.06.12, 16:27
      A wszystko zaczęło się od tego, że bliźniaki Lech, Czech i Rus, leżeli sobie pod drzewem na którym była barć. Sfermentowany miód kapał im na gęby tak długo, aż poczuli do siebie niechęć i zaczęli się nap.... I tak im już zostało.
      • lump-1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 16:30
        zgred-zisko napisał:

        > A wszystko zaczęło się od tego, że bliźniaki Lech, Czech i Rus,

        Nie żebym się czepiał ale jak już to raczej trojaczki.:)
        • zgred-zisko Re: Rok 1612. 02.06.12, 17:15
          A jak już więcej wypili, to sześcioraczki.
    • rzewuski1 Re: Rok 1612. 02.06.12, 17:01
      haen2010 napisał:

      > Rosjanie wyrżneli polską załogę zdobywców Kremla. Rozeszło się o to, że buc Zyg
      > munt III Waza, którego obelisk niezasłużenie stoi na Placu Zamkowym chciał dla
      > siebie czapki Monachomacha zamiast swego syna Władysława. Czego sobie życzyli b
      > ojarowie po klęskach w wojnie polsko-rosyjskiej. Po wspaniałej bitwie pod Kłusz
      > ynem, która rzuciła Moskwę na kolana.
      >
      > To był początek dynastii Romanowów, Putin uważa się za ich spadkobiercę. I nome
      > n omen, też 12 czerwca 2012 wojna sprzed czterystu lat odżyła.
      >
      > Takie wojny to lubię, wcale mi nie przeszkadzają. Nawet jak paru Polaków i Rosj
      > an dostanie przypadkiem po mordzie od nieświadomych niczego kiboli.


      ciekawy czy ty posłałbyś syna do obcego kraju w którym niedawno zamordowano władce?
      ciekawe ile pożyłby Władysław w Moskwie?

    • tanebo Re: Rok 1612. 02.06.12, 17:25
      A kto powiedział że to był pomysł i wykonanie polaków? www.racjonalista.pl/kk.php/s,8050
      • haen2010 Re: Rok 1612. 03.06.12, 06:32
        Dzięki za link. Bardzo interesujące i jakże aktualne!

        Dzisiaj jezuici to Opus Dei. Na szczęście już nie dysponują takim potencjałem, chociaż łupią Polskę niemiłosiernie. Nie są w stanie zmontować ponownie takiej krucjaty.
        • gandalph Re: Rok 1612. 07.02.13, 14:20
          haen2010 napisał:

          > Dzięki za link. Bardzo interesujące i jakże aktualne!
          >
          > Dzisiaj jezuici to Opus Dei. Na szczęście już nie dysponują takim potencjałem,
          > chociaż łupią Polskę niemiłosiernie. Nie są w stanie zmontować ponownie takiej
          > krucjaty.

          Już niekoniecznie trzeba mieszać do tego jezuitów, sam Zygmuś III Taca był wystarczająco głupi, aby wpaść na taki pomysł. Zresztą pomysł nie był nowy, taki projekt miał już Stefan Batory, ale nie zdążył go zrealizować albo doszedł do wniosku, że się nie da.
    • sentslaue Re: Rok 1612. 03.06.12, 09:36
      mała poprawka - czapka Monomacha. Monachomachia to zupełnie inna para kaloszy ;)
      • haen2010 Re: Rok 1612. 03.06.12, 09:47
        Dzięki za poprawkę, Jasienicę ostatnio w liceum czytałem. Trochę latek upłynęło.
        • katarynka000 Re: Rok 1612. 03.06.12, 10:36
          powoływanie się na jASIENICĘ może być dziś ryzykowne .
          Był co prawda w oddziale łupaszki ,ale potem się ujawnił , co przez tzw patriotów jest uznawane za kolaborację
          • haen2010 Re: Rok 1612. 03.06.12, 13:02
            Oczywiście. Zwłaszcza, że bezpieka otoczyła go trosliwą opieką. Ale był jedynym krajowym historykiem stosującym dokumentację dziejów w tych parszywych czasach powszechnej propagandy.

            Dzisiaj każdy gnojek jest taki odważny, jeno metodologia poszła w zapomnienie.
          • gandalph Re: Rok 1612. 06.06.12, 15:10
            katarynka000 napisała:

            > powoływanie się na jASIENICĘ może być dziś ryzykowne .
            > Był co prawda w oddziale łupaszki ,ale potem się ujawnił , co przez tzw patrio
            > tów jest uznawane za kolaborację

            Ryzykowne to jest ignorowanie Jasienicy. Kto go nie czytał, ten niewiele rozumie z naszych dziejów. (co nie znaczy, że Jasienica w niczym się nie pomylił).
          • gandalph Gwoli ścisłości... 06.06.12, 15:51
            Jasienica nie ujawnił się; w sierpniu 1945 roku został ciężko ranny w potyczce gdzieś na Podlasiu. Przebywał u pewnego księdza we wsi Jasienica (stąd późniejszy pseudonim). Do oddziału już nie wrócił.
            Na początku lipca 1946 w Krakowie wpadł w kocioł zastawiony przez bezpiekę w prywatnym mieszkaniu. ("Łupaszka" został już wcześniej aresztowany jako jeden z ostatnich z oddziału).
            Komuniści czepiali się Jasienicy nie tylko o służbę w oddziale "Łupaszki", również o dezercję z LWP we wrześniu 1944, po tym, gdy po schwytaniu przez NKWD pod Grodnem, został wcielony jako szeregowiec do jednostki w Dojlidach, skąd uciekł "do lasu" (tzn. nie on jeden).
            Wyszedł na wolność dzięki interwencji Bolesława Piaseckiego.
    • ossey Re: A moze patrzyl realistycznie 03.06.12, 09:45
      i nie wierzyl ze Wladyslaw utrzyma sie na tronie....
      Zygmunt III proponowal unie z Rosja....malo realistyczna ale bardziej od wiary ze Wladyslaw utrzyma sie na tronie Moskwy....
      • remik.bz Władysław nie miał szans na utrzymanie na tronie 03.06.12, 12:05
        ossey napisał:

        > i nie wierzyl ze Wladyslaw utrzyma sie na tronie....
        > Zygmunt III proponowal unie z Rosja....malo realistyczna ale bardziej od wiary
        > ze Wladyslaw utrzyma sie na tronie Moskwy....

        Władysław był za "słaby" na Moskwe. Wykształcony, wychowany w realich nazwijmy to "demokracji szlacheckiej" (czy ogólnie Zachodu) , mając za plecami oddech renesansu i złotego wieku polskiego, polskiej tradycji tolerancji - byłby w Moskwie pośmiewiskiem , władcą bez aytorytetu.
        Wg moskiewskiej , wschodnio-tatarskiej tradycji władca musiał być silny, krwawy, , okrutny, nie wybaczający nawet najmniejszego przewinienia, scinający łby swoim rabom dla igraszki.
        Przeciez Dymitr Samozwaniec szybko podpadł bojarom m.in. dlatego , ze ułaskawił schwytanych wrogów, zamiast ich w mękach usmiercić. To się nie mieścilo w głowach moskiewskich. A Dymitr przecież też był w Polsce wychowany......
    • adalberto3 Czy warto jeszcze przypominac wydarzenia, ... 03.06.12, 11:28
      ... ktore w przeszlosci, w okresie rozbiorow, mogly sluzyc "ku pocieszeniu serc", a teraz gdy mozemy pragmatycznie ocenic nasza historie, ja tylko wypaczaja. Ci sami Wazowie poprzez polityke bezczynnosci doprowadzili do wzrostu potegi Brandenburgii, wyhodowali rozbiorce do ziem etnicznie polskich.
    • big_gadu potrzebna kasa ! 03.06.12, 12:09
      Na wojny jest potrzebna kasa,

      gdyby wtedy ja płacono to historia może była by inna,

      A tak można powiedzieć - na Kremlu byliśmy tylko przez dwa lata !

      • adalberto3 "...na Kremlu byliśmy tylko przez dwa lata !" 03.06.12, 12:22
        Patrzac na dalszy przebieg historii i przede wszystkim mozliwosci panstwa polskiego wolalbym, gdybysmy byli w tym okresie raczej w Berlinie. 50 lat potem bylo za pozno !
        • ossey Re: Zagrozeniem byla Moskwa 03.06.12, 13:34
          Prusy byly wowczas naszym lennem....i to Moskwa doprowadzila do rozbioru Rzplitej.
          • adalberto3 Re: Zagrozeniem byla Moskwa 03.06.12, 14:09
            Moze dla interesow litewskich, bo na pewno nie dla polskich. Nie potrafilismy nawet wprowadzic
            alfabetu lacinskiego na terenie calego kraju. Zabraklo politycznego pragmatyzmu. A rodzina Romanowow bardzo szybko ulegla germanizacji. Katarzyna II byla Niemka, Piotr III, potomek Piotra I, tez urodzil sie w Pln.Niemczech (Kilonia). Przyklady mozna mnozyc. Ostatni car i cesarz byli kuzynami. Mielismy szczescie, ze doszlo miedzy nimi do wojny.
            Oceniamy te wydarzenia z perspektywy 400 lat. Znamy efekty tej naszej polityki i nie wypadaja one najlepiej.
    • ayran Re: Rok 1612. 03.06.12, 15:06
      haen2010 napisał:

      > To był początek dynastii Romanowów, Putin uważa się za ich spadkobiercę. I nome
      > n omen, też 12 czerwca 2012 wojna sprzed czterystu lat odżyła.

      Litości, Gienryk. Sprawdź sobie w jakimś w miarę kompetentnym źródle, co upamiętnia 12. czerwca. A skoro jesteś takim rusofiolem, to na przykład tu:

      ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B5%D0%BD%D1%8C_%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8
      Jest jakaś szansa, że zrozumiesz w czym rzecz?
      I jak już będziesz w tej wikipedii, to przy okazji sprawdź sobie, co oznacza "nomen omen".
    • globox2 Re: Rok 1612. 08.11.12, 09:22
      hahahahah, to prawda :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka