Dodaj do ulubionych

do mariana

10.02.11, 21:25
Mam do ciebie Marian pytanie, do jakiego przedszkola chodzi twój syn w sensie czy do zwykłego czy do integracyjnego? Jak sobie poradził na początku ze swoim opóźnieniem mowy i rozumieniem poleceń?

Ja muszę podjąć niebawem decyzję i już sama nie wiem, młody idzie cały czas do przodu ale boję się że nie będzie rozumiał poleceń i trudnych zadań, że nie dadzą sobie z nim rady. Mam sprawdzone zwykłe przedszkole, chodziłby do niego przez rok ze starszym bratem. Ale boję się, że jego rozwój będzie za bardzo odstawał od reszty i co wtedy? Może więc integracyjne będzie lepsze bo będą przymykać oko na jego niedociągnięcia......sama nie wiem.....
Obserwuj wątek
    • perlai Re: do mariana 11.02.11, 10:52
      ja nie wprawdzie nie marian, ale też mam niemówiące dziecko.
      moja córka ma teraz prawie 4 i pół roku i nie mówi wogóle, jest natomiast bardzo komunikatywna i wszystko rozumie. dwa lata temu mieliśmy ten sam dylemat z przedszkolem. za radą psychologa umieścilliśmy małą w zwykłym przedszkolu, bo jej rozwój psychiczny nie odstaje od rówieśników (była badana różnymi testami psychologicznymi).
      na początku było ciężko, jak to zawsze na początku, ale dość szybko córka zaadaptowała się do przedszkola, a nauczycielki nauczyły się z nią komunikować. wymagają od niej tak samo jak od innych dzieci, uczą samodzielności itp. mała lubi chodzić do przedszkola, jest lubiana przez inne dzieci, bawią się razem.
    • marian770 Re: do mariana 11.02.11, 21:26
      my puściliśmy go do normalnego przedszkola. było ciężko, ale po 2 miesiącach się przystosował.

      wszystko zależy od tego czy ma problemy społeczne i czy nawiązuje kontakty, czy lubi bawić się z dziećmi.
      jeśli tak to brak mowy absolutnie nie będzie tutaj problemem, po pierwsze dlatego że 3 latki jeszcze bardziej bawią się same ze soba niż w grupach
      po drugie, większość 3 latków ma slabo wykształconą mowę, więc to w zasadzie nie stanowi problemu w relacjach między dziecmi.

      co ciekawe- mój syn jest całkiem lubiany przez dzieci i i dzieci w grupie są takimi translatorami w stosunku do wychowawczyni. ona nie rozumie co on mówi, ale dzieci już tak i tłumaczą wychowawczyni co on chce. zadziwuające prawda ? jakdyby te dzieci porozumiewały się telepatycznie, a może małe dzieci mają rozwinięte dobrze język ciała ktore
      dobrze wzajemnie rozumieją.
      obecnie już jest dobrze bo syn juz całkiem ładnie mówi, ale wcześniej tak było.

      jeśli natomiast dziecko ma problemy z kontaktami, jest wycofane społecznie to mogą być problemy i wtedy lepszym wyjściem jest przedszkole integracyjne.

      a więc głównym kryterium wyboru rodzaju przedszkola powinno być zdolności społeczne.
      • mywork Re: do mariana 11.02.11, 23:14
        o, no właśnie marianie o to mi chodziło co napisałeś. Bardzo mi pomogłeś bo wiesz z doświadczenia na co zwrócić uwagę.
        Mój syn społecznie jest całkiem ok, zaczepia dzieci, chce się z nimi bawić choć lubi rządzić i chciałby żeby wszyscy robili to co on. Ale w przedszkolu dostanie po nosie i tyle będzie z jego rządzenia. Tak więc społecznie się nie martwię. Powinien dać sobie radę.
        A jak z wykonywaniem poleceń nauczycielek było na początku? Buntował się czy też robił co mu kazali?
        • marian770 Re: do mariana 13.02.11, 15:24
          żona mi donosi ( bo to od niej pochodzą info o przedszkolu ) że na początku nie wykonywał poleceń jak zresztą.... większość dzieci w grupie, stąd mało która przedszkolanka lubi wychowywać w 3 latkach. to takie, na zasadzie każdy sobie robi co chce przez pierwsze miesiące. są takie dzieci co potrafią cały dzień ryczeć na początku

          Jesli dziecko słabo znosi na początku pobyt w przedszolu a masz wolny czas w trakcie dnia, to można zostawiać przez pierwszy miesiąc dziecko na krócej np. na 4 godziny.
    • seba-1 Re: do mariana 14.02.11, 11:30
      Ja również sugeruję zwykłe przedszkole. Moja córka gdy poszła do przedszkola nie mówiła i miała opóźnienie psychoruchowe. Mowa ruszyła z kopyta po 3 miesiącach. A rozważaliśmy wcześniej małe przedszkole integracyjne - dzieci w kilkuosobowych grupach, z róznymi rodzajami upośledzeń. Jednak doszedłem do wniosku że tylko przebywanie z dziećmi zdrowymi i mówiącymi będzie mobilizowało małą do dorównania im. Zaś przebywanie tylko z dziećmi które mają często NIEULECZALNE (niestety) wady, może takie dziecko utwierdzać w przekonaniu że jego "wada" czyli niemówienie jest w pewnym sensie normalne. Dlatego uważam że dzieci z wadami rozwojowymi które są "uleczalne" a wymagają tylko pracy i czasu powinny uczęszczać do zwykłych przedszkoli.
      • mywork Re: do mariana 14.02.11, 19:29
        dzisiaj się dowiedziałam w poradni psych-ped, która wydaje u nas orzeczenia potrzebne do załatwienia przedszkola integracyjnego, że i tak nie zdążą wydać opinii przed zapisami do przedszkola. Tak więc poniekąd problem rozwiązał się za mnie. Zapiszemy więc młodego do tego samego przedszkola, do którego chodzi jego brat i zobaczymy co się będzie działo. W sumie to warto spróbować, bo może młody pójdzie tam do przodu. Poza tym do rozpoczęcia przedszkola jest jeszcze pół roku, skoro teraz przez pół roku udało mi się przerobić syna z krzyczącego zwierzątka nie reagującego na nic na w miarę przyzwoicie zachowujące się dziecko, które dodatkowo zaczyna mówić pojedyncze słowa to może jeszcze jakiś parę kroków do przodu się uda :-)

        Teraz pozostał mi tylko jeden ważny problem - jak tego cholernika odpieluchować, już 3 razy próbowałam i kicha! W ogóle mu nie przeszkadzają mokre gacie i kupa w nich!!!! On chyba nadal nie czuje że się wypróżnia. Chodzimy na SI ale dopiero od 2 miesięcy więc jeszcze nie mamy aż takich spektakularnych zmian.

        Dziękuję za Wasze sugestie, bardzo mi pomogły :-). No chyba że macie jakieś patenty na odpieluchowanie to chętnie poczytam.
        • marian770 Re: do mariana 14.02.11, 23:15
          my zanim go puściliśmy do przedszkola to na pół roku przed przyjęciem zapisaliśmy go do tzw. klubu malucha ( zajęcia przedprzedszkolne ) które odbywały się 3 razy w tygodniu przez 4 godziny przy obecności rodzica. poszukaj w internecie czy w Twoim mieście takiego nie ma.
          naprawde dużo pokazuje jak dziecko się zachowuje w grupie wraz z wychowawczynią.

          U nas na początku była tragedia, i wstyd nam było za niego, pełna samowolka, zero słuchania , ale co ciekawe po 4 spotkaniu zaczął się słuchać troszke i poprawiła się dyscyplina.
          uważam że warto posłać aby chociaz mieć pojęcie jak się dziecko zachowuje w grupie.
          • bubbelek Re: do mariana 15.02.11, 17:05
            Moja Natalka potrzebowala dużo czasu.Przez 6 miesięcy musiałam ją nosić na rękach już w papciach,tam panie zabieraly ją od razu do sali.Była masakra:(Całe szczęście,że mamy przedszkole za płotem.
            Nigdy tego nie zapomnę.Kiedy nadszedl dzień mojej kapitulacji(postanowilam,że to był ostatni dzień mordęgi)nagle mala nie wiadomo dlaczego przestała protestować.To byl szok.
            Na zajutrz bez ceregieli na własnych nogach pomaszerowała.Nie mam zielonego pojęcia co na to wpłynęlo:)
            Od tamtej pory chodzi i jest zadowolona,zła kiedy jest weekend.Znalazła sobie bratnią duszę,koleżankę opiekunkę.A ja mogłam normalnie pójść do pracy.
            Mowa poszła wlaśnie w przedszkolu,nie wiem co by było gdyby nie chodziła.
            Na poczatku narzekala,że jej dzieci nie rozumieją,teraz jest już ok.Są u niej w grupie dzieciaczki które mówią bardziej niezrozumiale(wada wymowy).

            ps.odstawiłam nootropil.Mała miala dziwne reakcje.Zawieszała się(patrzyła w jeden punkt)czego wcześniej nie było.
            Mam termin do Poznania do Kliniki Wieku Rozwojowego na 13 marca.
            Będą badania napewno rezonans,ktorego jeszcze nigdy nie miała.
            Jestem bardzo ciekawa czego się dowiemy.

            mariann?czy cerebrolizynę będzie mogła dostać jeżeli tak zareagowała na nootropil?
            czy dać sobie spokoj?jak myślisz?
            • marian770 Re: do mariana 15.02.11, 23:01
              bubbelek, taka reakcja na nootropil nie powinna mieć wpływu co do wskazania do brania cerebrolizyny, takie jest moje zdanie.

              jedyne przeciwskazaniem jest złe EEG, stąd naprawdę rekomendowałbym zrobić powtórne EEG ( ale w czasie gdy mała nie bierze nootropil bo to może zaburzyć wyniki badań )

              polecam Ci także bardzo Soplówkę jezowata, postęp w rozumieniu, zachowaniu, budowaniu zdań jest naprawdę imponujący ( wymowa jedynie pozostała taka sama ) , napisze zresztą o tym w innym wątku. ale napisze że moim zdaniem powinien to być że tak się wyraże suplement pierwszego rzutu.

              Jakby co, pisz na priva.
              • legenda3 Re: do mariana 15.02.11, 23:10
                Marian, ta soplówka to jakiś preparat z grzyba, prawda?
                • marian770 Re: do mariana 15.02.11, 23:53
                  tak, i z tego co pisze wikipedia to " w Japonii i Chinach jest ulubionym i uprawianym grzybem spożywczym."
                  • legenda3 Re: do mariana 16.02.11, 00:04
                    to dlatego tam tyle mąąądrych ludzi :).
                    • marian770 Re: do mariana 16.02.11, 20:05
                      zdaje się że soplówka jest tam ulubionym grzybem ale to nie znaczy że powszechnym.
                      Raczej to taki ratytas na który stać niewielu, jak np. kawior w Rosji.
              • bubbelek Re: 16.02.11, 09:19
                Po powrocie ze szpitala kupie suplówkę.Cieszę się,że znalazłeś coś co pomaga małemu:)
                Prosze załóż nowy wątek,jak podawać itd.
                Po jakim czasie zauważyłeś pozytywne zmiany?

                pozdrowionka

                • mywork Re: 16.02.11, 17:28
                  my właśnie 2 tygodnie temu mieliśmy rezonans i eeg. Wg wyników syn zdrów jak ryba. Tak więc chyba wielu autystów, afatyków itp. ma prawidłowe wyniki a jednak zaburzenia u nich występują.
                  Nam notropilu nikt na razie nie proponował, pani neurolog uważa, że ten preparat to ostateczność i nie ma co dziecka faszerować. Ale nawet jakby przepisała to bym nie dawała. No chyba, że już nic innego by nie działało.

                  Ja się teraz zastanawiam, bo planowałam wprowadzić LOG IQ ale może lepiej tą suplówkę?
                  • bubbelek mywork? 16.02.11, 18:35
                    Proszę napisz jak wygląda bad.rezonansem?Boję się bo to chyba pod narkozą tak?

                    Wiesz my już za dużo czasu nie mamy na leczenie i strzelanie na oślep.
                    Od września mała powinna pójść do szkoły:(Jak to będzie wykażą testy:(
                    • marian770 Re: mywork? 16.02.11, 20:15
                      bubbelek, pozwole się wtrącić- jeśli możesz szukaj rezonansów otwartych, one nie wywołują u dzieci poczucia klaustrofobii . wygląda to tak

                      www.emc-sa.pl/og/1d115ae5-b255-4b15-92c5-7311bb819f52/44.aspx

                      Narkoza bowiem ma to do siebie że może uszkodzić mózg- to naprawdę wysoce ryzykowne, szczególnie u Twojej córci.
                    • mywork Re: mywork? 17.02.11, 15:33
                      no u nas był rezonans w narkozie bo mały 5 sekund by nie uleżał nieruchomo. Po tym spał jeszcze jakieś 2 godziny. Nie było innego wyjścia i trzeba go było uśpić. Jak jest dziecko współpracujące to oczywiście robi się bez tego usypiania. Ale z tego co widziałam maluchy takie nawet do 5 lat usypiają.
                      Samo badanie trwa chyba jakieś 20 min. Dziecku zasłaniane są uszy takimi gąbkami bo ta maszyna dość głośno buczy. I musi leżeć po prostu nieruchomo. Jeśli dziecko nie jest usypiane to rodzic może być razem z nim w pokoju badań, musi tylko pościągać wszystkie metalowe elementy oraz zostawić telefon komórkowy na zewnątrz (dziecko też trzeba tak ubrać żeby żadnych metalowych zapięć, zamków, łańcuszków nie było). Badanie jest zupełnie nieinwazyjne, nie ma czego się bać. A pokazuje baaaaardzo dużo, uważam że warto je zrobić.
                      Dziecko nie może mieć podwyższonej temperatury, ale to chyba ze względu na usypianie. Bo widziałam,że jak były dzieci z infekcjami, z temperaturą to albo wysyłali na tomograf jeśli była sprawa pilna albo czekali kilka dni.
                      • bubbelek Re: mywork? 17.02.11, 16:00
                        Dziękuję bardzo za wyjaśnienie:):)
                  • marian770 Re: 16.02.11, 20:12
                    >Ja się teraz zastanawiam, bo planowałam wprowadzić LOG IQ ale może lepiej tą su
                    > plówkę?

                    najlepiej obydwa razem jesli chcesz mieć spektakularne efekty.
                    a to dlatego że każdy z nich działa na co innego a więc się wzajemnie uzupełniają.
                • marian770 Re: 16.02.11, 20:11
                  no właśnie się zabieram i zabieram już od jakiegoś czasu. sporóbuje coś skrobnąc jak znajde czas w weekend.

                  a zmiany o dziwo! zauwazyłem już po 3 dniu.

                  i bynajmniej nie są to jakieś wydumane dowody , bo już podałem artykuł naukowy polecający Soplówkę m.in na alzheimer, a to ze względu na pobudzanie przez polisacharydy tam zawarte czynników wzrostu nerwów - NGF i BDNF.
                  • mywork Re: 17.02.11, 15:40
                    marianie, dobre wieści! w wolnej chwili skrobnij co nie co, jak dawkowałeś i takie tam. Najlepiej w osobnym wątku.

                    Zawsze mnie takie wiadomości zadziwiają, że jest sobie taka jakaś roślinka albo grzybek o wspaniałych właściwościach, znanych od setek lat a medycyna konwencjonalna jedzie na sztucznej chemii i kompletnie ignoruje naturalne metody leczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka