Dodaj do ulubionych

Postępy w mowie

18.04.05, 17:12
Kidy znalazłam to forum zasypywałam wszystkich pytaniami . Teraz nadszedł
czas na osiągnięcia. Pamiętam swoje załamanie, kiedy wszystkie ( a na pewno
większość) dziecinie mówiła, ale rozumiała. Mój problem wydawał mi się
tragiczny. Stała mowa i rozumienie. Do niedawna zapisywałam sobie w
kalendarzu słowa jakie wypowiedział mój syn. Obecnie zaprzestałam, bo pojawia
się ich coraz więcej. Generalnie wydaje się, że uczy się mówić tylko po to
żeby się ze mną kłócić. Ale nawet mu daruję. Jeszcze daleka droga do sukcesu.
Rozumienie też pozostawia wiele do życzenia. Ale są duże postępy i tego się
trzymam. Myślę, że z wami będzie tak samo tylko każde dziecko jest inne i
potrzebuje odpowiedniej stymulacji i ruszyć.
Będzie ok. i ze mną i z wami.
Pozdrawiam gorąco.
Gosia
Obserwuj wątek
    • aga2212 Re: Postępy w mowie 18.04.05, 17:40
      Cieszę sie razem z tobą bo u mnie jest malutkie światełko w tunelu może ruszy
      pozdrawiam
      Aga
    • anatemka Re: Postępy w mowie 18.04.05, 18:22
      Generalnie wydaje się, że uczy się mówić tylko po to
      > żeby się ze mną kłócić.

      :))))) powód dobry jak każdy inny:)))))
    • monika_69 Re: Postępy w mowie 18.04.05, 18:44
      Mam identyczne myśli jak Anatemka.Wcześniej problemem był brak i czasami
      totalne nierozumienie o co młodemu chodzi-my próbowaliśmy zgadywać a on się
      wkońcu denerwował,ze ma tak nierozgarnieta rodzinę.A teraz czasami marzę o
      ucieczce na bezludną i cichą wyspę-tylko szum morza ,słońce i święty spokój.Na
      szczęście jestem realistką i doskonale wiem gdzie moje miejsce-blisko
      potomstwa -tego dużego(w listopadzie 18) i tego małego!Jeszcze zdarzają się
      sytuacje ,że Maciek zagalopuje się w opowiesci i za Chiny nie mogę zrozumieć o
      co mu chodzi.Zazwyczaj wtedy zadaję więcej pytań i --bingo!Bogatsze
      słownictwo,wciąz doskonalony aparat mowy i jest coraz lepiej.Czasami gdy buzia
      mu sie nie zamyka -pocieszam się ,że moze ma to po mnie-tylko,ze ja mam do tego
      prawo-jestem kobietą :) !
    • mgosia69 Re: Postępy w mowie 18.04.05, 20:24
      Zapomniałam dodać, że neurolog (bardzo jej ufam) po zbadaniu dziecka i analizie
      jego życiorysu napisała, że dziecko przed drugim rokiem życia pod wpływem
      silnych przeżyć emocjonalnych (tych negatywnych oczywiście) przestałsię
      rozwijać w tym zwłaszcza mowa, bo to ten wiek. Jak to wszystko analizuję, ma
      ręce i nogi. Tylko mały musi teraz wiele nadrobić i oby nie zamknął się znowu.
      I weź tu nie rozpieszczaj. (czego mi zakazała)
      • anatemka Re: Postępy w mowie 18.04.05, 20:28
        mgosia, a te przeżycia to jakieś bardzo traumatyczne? bo zastanowić się... to u
        mnie też mogło tak być,...
        • mgosia69 Re: Postępy w mowie 18.04.05, 21:36
          tak. mały do drugiego roku życia przeszedł trzy zapalenia płuc i zapalenia
          oskrzeli (jest wcześniakiem) oraz wiem z wiarygodnych źródeł, że został bardzo
          źle traktowany w żłobku. niestety ta osoba nie potwierdzi tego publicznie, bo
          się boi. Ciężko mi się wraca do tamtych dni, więc jak chcesz wiedzieć coś
          więcej pisz na priva.
          pozdrawiam serdecznie
    • domafi Re: Postępy w mowie 19.04.05, 10:35
      Witaj
      Przyłączam się do Ciebie, mój Filipek też z dnia na dzień mówi coraz więcej,
      zaczyna budować coraz trudniejsze zdania. Panie w przedszkolu są zaskoczone tak
      szybkim rozwojem mowy u synka. Doszło do tego, że zaczyna opowiadać nam swoje
      sny. Da nodgonienia kolegów brakuje mu jeszcze trochę, ale mam nadzieją, że nam
      się uda. Pozdrawiam cieplutko i głowy do góry.
      • aga2212 Re: Postępy w mowie 19.04.05, 13:48
        Ciesze sie razem z wami że dzieciaki sie rozgadały strasznie wam zazdroszcze
        mój niestety nie chce mówic i nie ma zamiaru się rozgadać na dzień dzisiejszy a
        co dalej zobaczymy
        pozdrawiam AGA
        • domafi Re: Postępy w mowie 20.04.05, 14:20
          Aga
          Czy próbowałaś zajęć z terapeutą mowy, mój synek miał przez rok prowadzone
          zajęcia, których celem było przełamanie bariery w mówieniu. Z terapeutą i z
          synkiem równocześnie współpracuje logopeda o specjalizacji terapia mowy. W
          listopadzie obie panie stwierdziły, że one już nie mają co robić z synkiem i
          zaproponowały dalsze kształtowanie rozwoju mowy dziecka poprzez pracę z
          logopedą specjalizującym się w korekcji wad artykulacyjnych wymowy. Cała ta
          nauka odbywa się w formie zabawy. Co tydzień przychodzi logopeda sprawdza
          postępy jakie zrobił synek ( ja codziennie z nim pracuję) i albo przerabia z
          nim nowy materiał - wszystko w formie zabawy, albo kontynuujemy poprzedni temat
          poprzez wprowadzanie nowych elementów. Muszę dodać, że wszyscy ci specjaliści
          są naprawdę dobrzy w tym co robią i znają się na tym oraz moją rewelacyjne
          podejście do dzieci. Synkowi jeszcze brakuje sporo do nadgonienia innych
          dzieci, ale jestem pełna optymizmu. Wczoraj poustawiał w pokoju krzesła i
          woł "mama jest bal, chodź są goście, mam urodziny" - sam sobie to wymyślił.
          Byłam z niego taka dumna. I głowy do góry, wszystko będzie dobrze z naszymi
          maluchami.
          • mgosia69 Re: Postępy w mowie 20.04.05, 18:46
            gdzie można znaleźć takich specjalistów?
            • eve28 Re: Postępy w mowie 21.04.05, 07:04
              Też chciałabym dowiedzieć się gdzie można znależć takich specjalistów?
          • aga2212 Re: Postępy w mowie 21.04.05, 08:48
            Też chciałabym się dowiedzieć gdzie przyjmują tacy specjaliści
            pozdrawiam AGA
            • domafi Re: Postępy w mowie 21.04.05, 12:21
              Witajcie
              Ja mieszkam w Poznaniu, u nas jest Fundacja, Która zajmuje się dziećmi
              autystycznymi i nie tylko, także takimi, które mają problemy emocjonalne,
              problemy z mową itp. Ja w tej Fundacji trafiłam (przez znajomą, która uczy w
              przedszkolu integracyjnym angielskiego)do Centrum Terapii Mowy na ul.
              Szamarzewskiego 78/82 w Poznaniu. Na początku terapeuci przyjeżdżają do domu,
              gdy dziecko się z nimi (terapeuta i logopeda) oswoi, jeździ się właśnie do tego
              Centrum Terapii. Jest to budynek, w środku przepięknie urządzony, w stylu
              Ikeowski, Jest tam chyba pięć sal, oddzielonych od siebie szybami z pięknym
              wyposażeniem, zabawkami dla dzieci, jest minisiłownia dla dzieci, bilardy dla
              dzieci, salonik dla rodziców z kuchnią gdzie można sobie zrobić coś do picia.
              Myślę, że w waszych miejscowościach też są takie Fundacje, może warto tam
              zadzwonić i dowiedzieć się czy są właśnie tacy specjaliści. Ja zaczynałam
              poprzez wprowadzenie zaszytu z nazewnictwem i naśladownictwem. Najpierw z
              synkie uczyliśmy się naśladować, a potem nazywać sylaby, następnie krótkie
              wyrazy i tak dalej. Teraz już nic nie prowadzę, jestem szczęśliwa, że robi
              postępy. Mam jedną zasadę synek nie dostanie żadnej rzeczy pókinie poprosi o
              nią całym zdaniem. Zrozumiał, że aby coś dostać, musi o to poprosić "słownie".
              Gdybyście dziewczyny miały jakieś bytania piszcie na priv. Pozdrawiam was
              cieplutko.
              Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka