Dodaj do ulubionych

czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola?

07.03.08, 16:15
jesli chodzi o przedszkole publiczne, to wiem, ze nie mozna,
czy ktos wie, jak to wyglada w przedszkolach prywatnych?

osatnio dostalismy bardzo silne "sugestie" od dyrektorki odnosnie
zmiany Natalce przedszkola na integracyjne,
psycholog, ktora pracuje z Natlaka jest temu przeciwna, ja
oczywiscie tez,
dodam jeszcze, ze Natalka nie stwarza wiekszych problemow, robi duze
postepy i chodzi do tego przedszkola juz dwa lata........

sprawa jest pilna, w przyszlym tygodniu ide ponownie na rozmowe z
dyrekotrka i chcialabym wiedziec na czym stoje,
z gory dziekuje za wszystkie informacje
pozdrawiam
A.
Obserwuj wątek
    • a.z.1 Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 07.03.08, 16:27
      Każde przedszkole ma swój status i tam są odpowiednie zapisy, także dotyczące
      tej kwestii... Myślę, że powinnaś sie zapoznać z tym dokumentem i tam znajdziesz
      odpowiedź
    • kangurek773 Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 07.03.08, 21:25
      Co za dyrektorka bez z serca,nas nie chcieli w państwowym
      przedszkolu ,w prywatnym nie było problemu żadnego ,córka chodzi już
      drugi rok (5lat) a we wrześniu dopiero oduczyła się od pieluchy to
      nie był dla nich kłopot i inne problemy które są z Ewą, nigdy nie
      usłyszałam żadnej przykrej uwagi od personelu.Kiedy się spytałam czy
      nie skarżą sie inni rodzice pani mi powiedziała to co dzieci macie
      pozamykac w szafie,izolowac .Kiedyś jeden tata powiedział że w
      przedszkolu prywatnym powinny byc dzieci tylko zdrowe ,pech chciał
      że urodziło mu się dziecko z porażeniem mózgowym
      • fogito Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 07.03.08, 22:12
        moze nie pech tylko przeznaczenie...
    • agnieszkaep Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 07.03.08, 22:15
      anda,
      nie wierze, że tak można postąpić.
      U nas była odwrotna sytuacja - cały czas w przedszkolu powtarzali,że przebywanie
      z rówieśnikami mu pomogło.
      Jesteś zadowolona z tego przedszkola?
      Sama nie wiem co zrobiłabym w takiej sytuacji....
      Chyba nie chciałabym, aby moje słonko chodziło tam, gdzie go nie chcą.
      Bałabym się, że będzie to jakoś odczuwać.
      Niemniej uważam, ze postępowanie w przedszkolu jest okropne.
      Jeśli zależy Ci na tym przedszkolu, to nie ustępuj tak łatwo.
      W walce to przecież jesteśmy wszystkie zaprawione :)

      • a.z.1 Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 07.03.08, 22:40
        Bezduszność ludzi jest po prostu przerażająca ....Jak tak można???Ja tego nie
        kapuję...Ale cóż już dawno stwierdziłam, że z moim charakterem nie nadaję się
        do dzisiejszych czasów....
    • iwpal Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 08.03.08, 17:03
      Moze nie chodzi o bezduszność, tylko o to, ze nie sa w stanie
      zapewnic jej odpowiedniej stymulacji. W przedszkolach prywatnych
      rzadko pracują pedagodzy specjalni z dodatkowymi kwalifikacjami. W
      przedszkolu integracyjnym są grupy ok. 18-osobowe, w tym do 5 dzieci
      z orzeczeniem, zawsze jest 2 wychowawców z wysokimi kwalifikacjiami
      na grupę.
      • mamamisiasia Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 09.03.08, 12:04
        u nas byl problem z panstwowym przedszkolem. Nawet doszlo do tego, ze
        podejrzewalam, ze pani zbila mojego synka. Na szczescie juz jej nie ma i teraz
        jest w porzadku, bo sa normalne panie. Tez mi dyrektorka sugerowala, zeby go
        zabrac do przedszkola integracyjnego,a jak sie udalam do przedszkola
        integracyjnego, to tam mi dyrektorka od razu powiedziala, ze za rok po
        rehabilitacji bedzie zupelnie inaczej sie zachowywac (ma zaburzenia SI) i nie ma
        co panikowac. W koncu zdecydowalam sie, ze go nie przenosze, bo mam male dziecko
        i nie byloby komu go dowozic, a sens jest w chodzeniu. Tym bardziej, ze odeszla
        ta niemila pani, a synek zupelnie inaczej zaczal sie zachowywac po jej odejsciu.
        Teraz panie nie robia problemu, tylko zglaszaja jak jest jakis problem i jakos
        sie staramy wspolnie go rozwiazac. Dobrze robi porzadna awantura, bo wtedy panie
        wiedza, ze sie trzyma reke na pulsie i zupelnie inaczej traktuja dziecko i
        rodzica. Bo jak sie potulnie spusci glowe, to wiele razy widzialam, ze
        przedszkolanka robi jakies wymowki rodzicowi, ze dziecko sie zle zachowuje, a
        wydaje mi sie, ze nie powinno tak byc, bo w koncu rodzica nie ma na sali, tylko
        panie tam rzadza. W koncu sa rozne dzieci, a one sa od tego, zeby sie nimi
        zajac. Ja slyszalam, ze ona ma 26 dzieci i nie ma czasu sie skupiac na jednym. A
        kazdy z nas ma jakas prace i u mnie np. jakbym tak szefowi powiedziala, to
        uslyszalabym, ze zawsze moge prace zmienic.Mojego meza tez sie nikt nie pyta,
        czy ma ochote robic dziennie 700 km. samochodem.
      • andaef Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 09.03.08, 15:23
        panie sugeruja, ze malej bedzie lepiej w przedszkolu integracyjnym,
        bo jest dodatkowa pani, bedzie miec w ramach przedszkola
        rehabilitacje itp.
        tyle, ze nasz psycholog, ktory zna Natalke juz ponad 2 lata, odradza
        takie przedszkole. Natalka nasladuje wszystkie zle zachowania, im
        gorzej jakies dziecko sie zachowuje, to dla niej jest fajniejsze i
        wszystko powtarza. W obecnym przedszkolu takich zachowan jest malo,
        w przedszkolu integracyjnym, gdzie sa dzieci z ADHD, bedzie miec
        wiecej "szans" na takie nasladownictwo.
        Do tego dojda jeszcze problemy z adaptacja w nowym miejscu i w
        efekcie znowu moze nastapic regres.
        Co do terapii, to Natalka ma dosyc sporo zajec (9 godzin
        tygodniowo). Wolalabym, zeby w przedszkolu realizowala normalny
        program przedszkolny (z ktorym sobie radzi) a popoludniu (od 14)
        uczeszczala jak dotychczas na zajecia dodatkowe
        Staralam sie dowiedziec, dlaczego chca sie jej pozbyc, to mi
        powiedziano, ze ma orzeczenie o ksztalceniu integracyjnym, ze slabo
        mowi i ze potrzebuje wiecej uwagi niz inne dzieci,
        Jak dla mnie to nie sa wystarczajace powody aby dziecko wyrzucac z
        przedszkola........
        A jak sugerowalam mozliwosc powtorzenia badan w poradni psych-ped.
        to pani stwierdziala, zeby niepotrzebnie jej nie stresowac, jakby
        zmiana przedszkola byla mniejszym stresem dla dziecka.........
        • iwpal Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 09.03.08, 15:58
          To, co mówi wasza p.psycholog wskazuje, że nie bardzo zna
          przedszkola integracyjne. Co z tego, że sa dzieci z ADHD czy innym
          problemem? Jest za więcej specjalistów i dodatkowe zajęcia. Znam
          takie przedszkola i zawodowo (z racji pacjentów) i osobiście (moje
          dzieci chodza do przedszkola integracyjnego).
          Pomyśl, Twoje dziecko ma zajęcia terapeutyczne popołudniu, a mogłoby
          miec włączone w ciag zajęć przedszkolnych, co by je odciążyło i
          pozwoliło na swobodną zabawę i odpoczynek po południu.
          Nie zawsze warto upierać sie przy zwykłym przedszkolu.
          • gonzo600 czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? do Iwpal 24.03.08, 23:27
            iwpal napisała:

            > To, co mówi wasza p.psycholog wskazuje, że nie bardzo zna
            > przedszkola integracyjne. Co z tego, że sa dzieci z ADHD czy innym
            > problemem? Jest za więcej specjalistów i dodatkowe zajęcia. Znam
            > takie przedszkola i zawodowo (z racji pacjentów) i osobiście (moje
            > dzieci chodza do przedszkola integracyjnego).
            > Pomyśl, Twoje dziecko ma zajęcia terapeutyczne popołudniu, a
            mogłoby
            > miec włączone w ciag zajęć przedszkolnych, co by je odciążyło i
            > pozwoliło na swobodną zabawę i odpoczynek po południu.
            > Nie zawsze warto upierać sie przy zwykłym przedszkolu.

            A jaką masz opinię na temat posyłania dziecka zdrowego do
            Przedszkola integracyjnego? Mocno się nam tym zastanawiam, plusy
            znam, zastanawiam się czy jakieś minusy mogą byc?
            • iwpal Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? do 25.03.08, 07:15
              >Odpowiadasz na:
              gonzo600 napisał:
              > A jaką masz opinię na temat posyłania dziecka zdrowego do
              > Przedszkola integracyjnego? Mocno się nam tym zastanawiam, plusy
              > znam, zastanawiam się czy jakieś minusy mogą byc?<

              Moja starsza córka skończyła przedszkole integracyjne, teraz chodzi
              moja młodsza - obie z puli "zdrowej". Same plust, bo to ogólnie
              fajne przedszkole z przyjazną atmosferą i świetną kadrą, a do tego
              uczą sie współpracowac z dziećmi integracyjnymi i maja szersze
              spojrzenie na róznice miedzy ludzmi.
        • agnieszkaep Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 10.03.08, 23:12
          anda - mój też ma orzeczenia a właściwie zalecenie o kształceniu w grupie
          integracyjne.
          NIe zgodziłam się - właśnie dlatego, że bałam się zmiany środowiska i kolegów,do
          których synek się przyzwyczaił.
          POza tym, grupa integracyjna w moim przedszkolu jest naprawdę kiepska, sama
          nauczycielka mi odradzała.
          Tylko u mnie nikt nie chciał go usunąć/

          Co do integracji - nie ma takich samych grup integracyjnych -jak zawsze, są
          lepsze i gorsze. Ma to swoje plusy o ile prowadzą to osoby z powołania,
          wyszkolone w tym kierunku, w odpowiedniej ilości itd.

          Poproś swoją psycholog o wystawienie opinii na temat córeczki - że odradza
          zmianę grupy,ze zaleca pozostawienie dziecka w tej grupie. To powinno
          wystarczyć. Dyrekcja przedszkola nie będzie mogłam wówczas tak łatwo usunąć
          córki. Nie będą mieli podstaw.

          • krawczykasia Re: czy mozna wyrzucic dziecko z przedszkola? 13.03.08, 21:57
            muszę to napisać: szkoda, że nie mieszkasz w Płocku.
            Mój Kuba chodzi do przedszkola masowego z 2 grupami integracyjnymi. Ponieważ nie ma orzeczenia o kształceniu specjalnym, nie ma żadnych zajęć. Kuba ma orzeczenie o niepełnosprawności i opinię o wczesnym wspomaganiu. Orzeczenia o kształceniu nie dostał :(.
            Chodzi do grupy integracyjnej ( na moją prośbę ) z dziećmi o rok starszymi. Znałam to przedszkole, bo mój starszy tam chodził, ale akurat "cioć" Kuby nie znałam. Jestem zachwycona podejściem do dziecka i do rodzica. Kuba ma 3,5 roku. Ma zaburzenia ze spektrum autyzmu ( opóżnienie z zachowaniami autystycznymi ), dopiero trochę zaczyna mówić. Nasza droga do tego, zeby został na cały dzień w przedszkolu była długa i ciernista, ale nic nie osiagnęłabym bez pomocy dyrekcji i pań z przedszkola. Podgrzewały przynoszone posiłki, karmią do dziś ( dzięki nim prawie wszystko zjada dziecko, które po 2 latach na cycu nie jadło prawie nic poza schabowymi i żółtym serem ). No i Kuba jeszcze w pielusze. Dzis po pieknie zjedzonych posiłkach - panie go przebierały 6 razy!!!! Nie ma biegunek, tak dziwnie pracują te jego jelita. Mało, ale często - jak u noworodka. I panie mi nie wiedziały jak powiedzieć, że nie ma pieluch. Ani słowa narzekania, że muszą myć pupsko, karmić, ubrać. Panie wychowawczynie a także panie z pomocy są kochane i brak mi słów. Inna sprawa, że jest to przedszkole, w którym jest kilkoro dzieci z zaburzeniami autystycznymi, panie są terapeutkami w stowarzyszeniu dla dzieci z autyzmem.
            Dałam go do tej grupy, bo wiedziałam, że w zwykłych trzylatkach nie dałby sobie rady. Potrzebuje więcej zainteresowania i opieki. Po prostu zginąłby w tłumie. W Synapsis nas ostrzegano, że przedszkole to nie ma być szkoła przetrwania, dziecko przetrwa i nic poza tym. Ja wiem, że Kuba ma same korzyści z przedszkola, dzięki tej grupie integracyjnej. Dzieci go lubią, dziewczynki opiekują sie nim a on ma zdrowy wzór do naśladowania.
            U niego w grupie nie ma dzieci z ADHD ( jeden chłopczyk jest bardzo nadpobudliwy, ale to nie ADHD ), są dzieci z niedosłuchem, opóźnionym rozwojem mowy.

            Pozdrawiam
    • agnieszkaep Andaef 31.03.08, 13:35
      Anda, jak tam sprawa z przedszkolem?
      • andaef Re: Andaef 31.03.08, 16:31
        Sprawa stanela w miejscu,
        w calym Wroclawiu bylo tylko jedno miejsce dla pieciolatkow w
        przedszkolu z oddzialem integracyjnym, jest to najgorsze z mozliwych
        rozwiazan, z zajec dodatkowych tylko muzykoterapia, w zupelnie innej
        czesci miasta a do tego slyszalam o tym przedszkolu same zle opinie.
        Podziekowalam wiec za miejsce, o czym poinformowalam nasza pania
        dyrektor.
        Zlozylam podanie do wydzialu edukacji o wpisanie Natalki na liste
        oczekujacych do dwoch dobrych przedszkoli integracyjnych. A jak
        Natalke beda dalej chcieli wyrzucic z obecnego przedszkola pomimo
        braku miejsc w skazanych przeze mnie przedszkolach pomoze nam pani z
        kuratorium. Ona twierdzi, ze dziecka nie mozna wyrzucuic nawet z
        prywatnego przedszkla i w razie problemow bedzie interweniowac.
        Mam nadzieje, ze jakos sie to ulozy, w razie czego bede walczyc z
        dyrektorka :)

        pozdrowionka.
        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka