Dodaj do ulubionych

NON-STOP dzięęęęęęęęki :)))

IP: *.chello.pl 18.02.02, 20:29
Kochany non-stopie!!!! Bardzo ale to bardzo dziękuję za pewną intrygującą
dyskusję, po której obejrzałam sobie Passoliniego "Salo...." (hmmm żeby nie
mieć kompleksów): heh, z tydzień nie będę jadła :))), co na pewno wpłynie
doskonale na moją figurę :)) To najlepsza wiosenna dieta, jaką miałam
przyjemność zastosować. Opatentuj!!!kate

PS. Czy moze wiesz, po co ludzie robią takie filmy???
Obserwuj wątek
    • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 19.02.02, 09:34
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > Kochany non-stopie!!!! Bardzo ale to bardzo dziękuję za pewną intrygującą
      > dyskusję, po której obejrzałam sobie Passoliniego "Salo...." (hmmm żeby nie
      > mieć kompleksów): heh, z tydzień nie będę jadła :))), co na pewno wpłynie
      > doskonale na moją figurę :)) To najlepsza wiosenna dieta, jaką miałam
      > przyjemność zastosować. Opatentuj!!!kate
      >

      > PS. Czy moze wiesz, po co ludzie robią takie filmy???

      Witaj kate,
      :-)
      Heh, no cóż, ja jednak za bardzo do oglądania "Salo" nie namawiałem i zresztą
      ostrzegałem przed efektami żołądkowymi...
      "Wielkie żarcie" przy Pasolinim to kreskówka Disney'a.
      Co do "przyjemności" stosowania takiej diety to wydaje mi się wątpliwa... hehe
      Pasolini był w ogóle dość pokręcony, może dlatego próbował zekranizować D.A.F. de
      Sade'a.
      Pozdrawiam,
      nonstop
      P.S.
      Jak Ci się udało dotrzeć do tego filmu?

      • Gość: kate1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.chello.pl 19.02.02, 11:02
        nonik: no ja się już nie dziwię że Passoliniego zarżnęli na plaży (ciekawe
        tylko czy tępym nożem) :))) zdziwisz się, ale mój przyjaciel-świr (5000 filmów
        w domowej kolekcji) ma na oryginalnym dvd przywiezionym z Włoch (jjeeeeeej i ma
        całą kolekcję tych chorych filmów Ed Wood-a, przy których umieram ze śmiechu w
        porze teleranka). Gdybyś zatem miał ochotę na skuteczną wiosenną
        kurację.... :)))) cmok cmok cmok :)))
        • Gość: omega Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 14:11
          No to ja tak z glupia frant sie spytam kate1 a moze masz coś Greenewaya (jeśli
          chodzi o tematy "Wielkie żarcie" to z chęcią bym sobie obejrzała "Kucharz, mąż,
          żona i jej kochanek"-czy jakoś tak, tytuł na pewno pokręciłam ale zapewniam że
          wszystkie te 4 osoby pojawiają się w tytule lecz w jakiej kolejności?)????
          W wypożyczalniach nie do zdobycia więc może udałoby mi się wkręcić do Ciebie na
          seansik?
          • Gość: kate1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.chello.pl 21.02.02, 16:55
            omega!!!mogę mieć (kolega ma "na bank") ja mam "Z jak 2 zera", "Brzuch
            architekta", "Kontrakt rysownika", "Wyliczankę", "The Pillow Book" (8 i pół
            kobiety nie mam jeszcze :((( ) Może uda mi się przywieżć od niego w week-end (o
            ile będe w Gdańsku) i oczywiście - zapraszam !!! pozdrawiam :))
            • beat Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 22.02.02, 10:38
              o kurtka wonna! jadę do Cię:) jakie wolisz wino białe czy czerwone? No i
              słodkie czy wytrawne? A z pierników wolisz te z "glancem" czy polewą
              czekoladową?
              Buziaki:)))))
              • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 22.02.02, 11:29
                jak mogłaś poruszyć temat czekolady i pierników?????
                hihihihihi
                kate po "Salo" tego już nie trawi !!!!
                (nawet pewnie od wyobrażenia sobie tego, to brzuszek Ją boli...)
                :-)))))
                pozdrawiam kinomanki!
                nonstop

                P.S.
                Przecież Greenaway w kinach był?
                Nie ogladałyście???
                non
                • kate1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 22.02.02, 12:23
                  nonik oj ;-)))) noooo;))) zwłaszcza czekolada mi się kojarzy jak "jasiowi
                  onegdaj biała kartka" ... Heh, sugerujesz, że w jakimś kinie leciało kiedyś "29
                  łazienek" (schrzaniła mi się kopia) czy "Katalog wypadków" (ten o ptakach)?

                  Wina lubie wszelkie, pierniczków z przyczyn ujawnionych przez non-stopa - nie
                  jadam, ale mogę się wysilić i zrobić pleśniak ;-) Na seans filmowy zapraszam
                  serio :))) hihihi marzy mi się taki z filmami Ed Wooda (typu "Plan 9 z
                  kosmosu". "Narzeczona potwora", "Twarz mordercy" hehehe i inne takie) Co Wy na
                  to?
                  • Gość: omega Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 14:28
                    nonik, kate nie wmówicie mi że nie macie ochoty schrupać rozpływającą się w
                    ustach Katarzynkę?
                    No ja też na serio się napaliłam na ten seans filmowy ale pamiętajcie że oprócz
                    strawy duchowej z czegoś trzeba żyć no nie? Dlatego nonik żaden film nie
                    odwiedzie mnie od chęci skosztowania Twojego omletu po prowansalsku (mimiczko
                    jeśli zajdziesz w te strony to przy okazji wiedz że mam w pamięci tą Twoją
                    jajecznicę i jak tylko dojrzeją czerwone, soczyste to się zgłoszę).
                    Ups a miało być nie o żarciu... kate wybacz)
                    Co do kina to niestety jak wiadomo nonik istnieją filmy do kt chce się wracać
                    (a filmu „Kucharz, jego żona i jej kochanek” nawet Gutek nie wydał niestety-
                    tytuł tym razem prawidłowy sprawdzilam osobiście)
                    No! Więc kiedy i gdzie kinomaniacy połączą się?
                    • nonik Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 23.02.02, 17:21
                      Gość portalu: omega napisał(a):

                      > nonik, kate nie wmówicie mi że nie macie ochoty schrupać rozpływającą się w
                      > ustach Katarzynkę?
                      > No ja też na serio się napaliłam na ten seans filmowy ale pamiętajcie że oprócz
                      >
                      > strawy duchowej z czegoś trzeba żyć no nie? Dlatego nonik żaden film nie
                      > odwiedzie mnie od chęci skosztowania Twojego omletu po prowansalsku (mimiczko
                      > jeśli zajdziesz w te strony to przy okazji wiedz że mam w pamięci tą Twoją
                      > jajecznicę i jak tylko dojrzeją czerwone, soczyste to się zgłoszę).
                      > Ups a miało być nie o żarciu... kate wybacz)
                      > Co do kina to niestety jak wiadomo nonik istnieją filmy do kt chce się wracać
                      > (a filmu „Kucharz, jego żona i jej kochanek” nawet Gutek nie wydał
                      > niestety-
                      > tytuł tym razem prawidłowy sprawdzilam osobiście)
                      > No! Więc kiedy i gdzie kinomaniacy połączą się?

                      heh qrczę, serio tez obejrzałbym pierwszą "Muchę", "Ilustrowanego
                      człowieka", "Potwora z Czarnej Laguny", "Narzeczoną Frenkeinsteina", "Człowieka,
                      który stalę się zmniejszał", "Atak 70 stopowej kobiety" lub "One"
                      A "Teksańska masakra piłą mechaniczna"? no miodzio...
                      pozdrawiam wariatów filmowych
                      nonstop

                      P.S.
                      Omego, omlet po prowansalsku nadal aktualny!
                      :-)))
                      non
    • Gość: kate1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.chello.pl 22.02.02, 16:42
      heh ... jak wróce po week-endzie to spróbujemy się jakoś umówić ;-))) Może mi
      wróci apetyt na pierniczli (heh w czekoladzie) :) pozdrawiam
      • non_stop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 24.02.02, 21:44
        Oki, omlety po prowansalsku serwuję osobiście :-)))
        neutralnie wyglądają (tzn. nie kojarzą się kate1, z Pasolinim hih),
        a smakują genialnie.
        Proszę o skomponowanie reszty menu i porządku dnia (tj. seansów)...
        pozdrawiam wszystkie Piękne i Mądre (kinomanki heh),
        non (omnis moriar hihihi) - to tak dla identyfikacji)
        • pwrzes Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 25.02.02, 12:45
          witam , niech ten watek nona nadal bedzie na gorze :)
          Non a moze cordon bleu , cordon blue albo cordon pleu ;-))))
          A nie ma to jak galareyka drobiowa, - najnowsze propozycje kuchni Carrefoura ;-
          ))
          Pozdrawiam
          Mors
          • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 25.02.02, 12:53
            Heh, Mors, a co chodziło w tym sms-ie z 00:29 (sic! hihi) z "potrawą Charlotty"?
            pzdr
            non
          • gepard1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 25.02.02, 13:08
            Morsik zycze szczescia jesli stolujesz sie u zabojadow ))))
            Obys to mogl strawic )))))heheheh
            A idea wielkiego zarcia jest jak najbardziej oryginalna i smiem twierdzic ze
            nawet bardziej niz zarcie francuskie ))))))
            Gepcio )))))
            • pwrzes Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 25.02.02, 13:17
              non, chcielismy otrzymac przepis od Ciebie a poza tym jak sie dowiedzialem, bo
              ja francuskowo jazyka ni w zab nie znam, to jest smieszna gra slow ;-))) Ale
              sie nie doczekalismy a czekalismy dlugo :-)))
              Gep hm moze nie u zabojadow ale bardzo smacznie bardzo i w jakim pieknym i
              milym towarzystwie :-)))
              Pozdrawiam
              Mors
              • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 25.02.02, 16:15
                pwrzes napisał(a):

                > non, chcielismy otrzymac przepis od Ciebie a poza tym jak sie dowiedzialem, bo
                > ja francuskowo jazyka ni w zab nie znam, to jest smieszna gra slow ;-))) Ale
                > sie nie doczekalismy a czekalismy dlugo :-)))
                > Gep hm moze nie u zabojadow ale bardzo smacznie bardzo i w jakim pieknym i
                > milym towarzystwie :-)))
                > Pozdrawiam

                heh Mors, to gratuluje tego czekania!
                Mam nadzieję, że konstruktywne było!
                I kto mi powie, że ja na kulinaria dziewczyny podrywam????
                hihihihihi
                Mors, tę sztukę opanowałeś do perfekcji!!!
                pozdrawiam Sekretarza Redakcji (jakkolwiek śmiesznie by to zabrzmiało hihi)
                non
                > Mors

              • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 26.02.02, 10:01
                i jeszcze jedno: "saute" oznacza m.in. (z fr. sauter-skakać) rodzaj pas
                baletowego tj. kroku z podskokiem lub też, jeśli chodzi o kulinaria rybę, albo
                mięso smażone w małej ilości tłuszczu.
                heh, a "Charlotta saute"?
                pozostawiam to Twojej wyobraźni... hih
                ho gegrapha, gegrapha
                non
    • horla Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 26.02.02, 20:21
      To ja. Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce do głosowania, ponieważ rzadko tu
      bywam i kiepsko się orientuję, ale mając w pamięci te omlety, głosuję. Nawet
      dwa razy. To tyle.
      Aha, ja nie widziałam "Salo...", ale "Opowieści kanterberyjskie" były zabawne.
      • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 27.02.02, 09:15
        horla napisał(a):

        > To ja. Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce do głosowania, ponieważ rzadko tu
        > bywam i kiepsko się orientuję, ale mając w pamięci te omlety, głosuję. Nawet
        > dwa razy. To tyle.
        > Aha, ja nie widziałam "Salo...", ale "Opowieści kanterberyjskie" były zabawne.

        Hmm horla...
        Jeśli chodzi o głosowanie na filmy i potrawy to dobrze trafiłaś, lecz jeśli
        myslałaś o plebiscycie to nie za bardzo... hihihi
        To inny post.
        Ale dzięks za głos (nawet podwójny, ha!) z jakichkolwiek (z powyżej podanych)
        powodów :-)))
        (Uff, nareszcie od dziewczyny ech)
        pozdrawiam gorąco,
        non
    • Gość: kate1 Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.chello.pl 27.02.02, 09:49
      heh: ależ nonie, no nie jedyną horlę urzeka twoja erudycja ;-))) hmmmm :) A ja
      chcę tylko powiedzieć, że nie orientuję się już, czy próbujemy umówić się na
      oglądanie filmów czy na "Wielkie żarcie" ;)) A z jedzeniem ... powoli mi
      przechodzi .... mogą być pierniczki, może być omlet.A co z filmami??? cmokam
      już jedząca - ketta
      • Gość: omega kate trzymajmy się uczty (nie tylko duchowej) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 13:27
        no przeciez sama mowilas kate ze jak bedziesz ready to dasz znać... więc
        kiedy??? no i gdzie bo jeśli oglądać to tylko w miłym towarzystwie (Mors
        jeszcze się zastanawiam czy Ciebie też zaprosić...)
        Cmokusie
        • pwrzes Re: kate trzymajmy się uczty (nie tylko duchowej) 27.02.02, 13:45
          hm dokad zaprosic bo ja nic nie wiem ? ;-))) ale o co chodzi ?
          Mors
          • nonstop Re: kate trzymajmy się uczty (nie tylko duchowej) 27.02.02, 14:07
            Bo ponieważ, chodzi oglądanie filmów Mors!
            "Salo, czyli 120 dni Sodomy", "Opowieści Canterberyjskie", "Wiek XX" i takie
            tam... hihi
          • nonstop Re: kate trzymajmy się uczty (nie tylko duchowej) 01.03.02, 13:49
            Mors i jeszcze o "Wielkim Żarciu" zapomniałem...
            Ty zrobisz pasta in tuna,
            a ja e oglio peperoncino e pesto
            hihihi
            • Gość: Mors Re: kate trzymajmy się uczty (nie tylko duchowej) IP: 217.11.129.* 01.03.02, 14:28
              nonie a kogo zas uszczesliwasz tym e oglio cos tam? tfu co za trudny jezyk jak
              na te pore dnia , wlasnie czas obiadek :-))
              Mors
    • nonstop Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 05.03.02, 08:23
      Witaj kate,
      dziś 80-ta rocznica urodzin Pier Paolo P.
      ...
      pozdrawiam Cię,
      nonstop

      P.S.
      "Kiss me Kate..." hih
      non
      nons
      • mimika Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) 05.03.02, 10:27
        ja w kwestii formalnej...

        ale nie wiem, czy mozna...

        hihi
        • Gość: omega Re: NON-STOP dzięęęęęęęęki :))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 10:12
          mam nadzieję że kwestia formalna tycvzy się przyobiecanej mi "czterojajecznej
          na pomidorach?" jeśli nie to głos nie został pani przyznany. Proszę poczekać na
          następne głosowanie (plebiscyt na najbardziej nieśmiałą kobietę już w drodze);-)
      • kate1 Re: NON :-))) 05.03.02, 10:50
        hmmmmmm NON: I kiss U really really deeply .... :-)))) keta w humorze
        śmiercionośnej ślicznotki (ZEBRANIE W FABRYCE)
        • nonstop Re: NON :-))) 05.03.02, 13:20
          Dzięki Kate,
          :-))),
          ale ja tylko tytuł musicallu
          przypominałem!
          hihihi
          pozdrawiam
          non
          • Gość: ket Re: NON :-))) IP: *.chello.pl 05.03.02, 17:56
            ojjjjjjjj noooooonnnnn - wiem, ale wykorzystam każdą okazję :)))
          • Gość: omega Re: NON :-))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 10:17
            nonstop napisał(a):

            > Dzięki Kate,
            > :-))),
            > ale ja tylko tytuł musicallu
            > przypominałem!
            > hihihi
            > pozdrawiam
            > non

            No ładnie! Mieliśmy się skupić na rozmowach egzystencjalnych! a wy tu nabijacie
            licznik jawnoflirtowy!
            poczkej poczkej non jutro (zauważ że będzie 8 marca!) wyląduję w pyrlandii i
            osobiście się rozprawię z Tobąi tą substancją rodem z Prowansji!(mam bardzo
            napięty plan ale poświęcę się a co mi tam...;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka