runek
22.06.04, 08:21
Korzystając z tego,że mecze na Euro2004 rozpoczynają się o 20:45,
udałem się wczoraj na spacerek rowerowy. Jechałem opłotkami miasta i nagle ...
Zobaczyłem znak. A prawdę napisawszy - wiele znaków.
Poczułem się wieloznacznie - nawet bardzo.Wyobraźcie sobie drodzy czytelnicy,
że były to znaki drogowe. I co z tego ? ( tak sobie pomyślice , wcale się
wam nie dziwię). Te znaki :) zastępowały blachę na dachu.
Pomyślałem "w jakim ja kraju żyję" i pojechałem dalej.