sarna_z_lasu Re: P-ŁAZY 29.06.04, 17:42 Do leśniczego Pytam cię jako zorientwanego w gadach , płazach i innej leśno-łąkowej faunie Opisuje fakt- autentyk ========================== ===========================!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Rankiem w umywalce ,w sitku na dnie, znalazałam żabko-ropuche . Jak możliwe jest bywanie tam żabko-ropuchy, gdy umywalka znajduje się na standardowej wysokości 80 cm ? Nawet miałam taką myśl by ją ucałować . Ale kto wierzy w bajki ? Starannie przeniosłam ja na trawnik koło krzewu bukszpanu ,uprzednio zmoczywszy nieco wodą . Czy dobrze zrobiłam nie dając jej buziaczka ? Jak wysoko może skakać żabko -ropuszka mała skądinąd ? Odpowiedz Link Zgłoś
lesniczy101 Re: P-ŁAZY 30.06.04, 09:57 Do sarny_z_lasu od lesniczego Pozdrawiam Ciebie najdostojniejsza mieszkanko lasu - przedpoludniowo, wybacz żem dotąd nie odpisywał, trzymając w niepewności. Teraz spieszę z odpowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
r_u_s_h Re: P-ŁAZY 30.06.04, 10:17 hm... no jako niezorientowany w żabich skokach, mogę przypuszczać, ze żaba przystawiła sobie drabine. Tylko kto odstawił? może były dwie zaby? Sarna, no trzeba było całować, teraz będziesz żałować do końca zycia, że może.... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
r_u_s_h Re: P-ŁAZY 30.06.04, 16:28 Eh.... a tak mi był potrzebny własnie uśmiech - Leśniczy!! dzięki :))) z uwagą będę czytał wszystkie Twoje kolejne wyjaśnienia :))) Pozdrawiam rush Odpowiedz Link Zgłoś
lesniczy101 Re: P-ŁAZY 30.06.04, 11:25 Odpowiadam jako zorientowany w gadach, płazach i innej leśno-łąkowej faunie. > Jak możliwe jest bywanie tam żabko-ropuchy,... na wysokości 80 cm? Oczywiście jest możliwe bywanie żabek ropuszek na tej wysokości. Można wyodrębnić następujące warianty lokowania się żabki na wysokości 80 cm, skaczącej w wzwyż co najwyżej na wysokość 30 cm: - żabka przysunęła w pobliże umywalni taboret o wysokości 55 cm, który zapewne masz w kuchni. Do taboretu dosunęła skrzynkę na jabłka, stojącą w kącie obok okna. Rzecz jasna uprzednio opróżniła ową skrzynkę z jabłek i odwróciła ją go góry dnem, celem ułatwienia sobie skoku. Skrzynka, jak wiesz, ma wysokość 28,5 cm. Po czym wskoczyła, wykonując trzy skoki: z podłogi na skrzynkę, ze skrzynki na taboret, i z taboretu do umywalki. Sumując jej możliwości podczas tych trzech skoków , widzimy jasno jeszcze rezerwę, jak jej pozostała. - włożyła żabkę do umywalni dobra wróżka, - włożyła żabkę do umywalni zła wróżka > Nawet miałam taką myśl by ją ucałować. < Nie martw się tym, że jej nie ucałowałaś. Zapewne znajdzie się ktoś kto ją ucałuje, doczeka żabka wyzwolenia z zaklęcia. > Ale kto wierzy w bajki ?< Jak to kto?, Wszyscy wierzą. Bez bajek jest nudno. > Starannie przeniosłam ja na trawnik koło krzewu bukszpanu , uprzednio zmoczywszy nieco wodą. < Jeśli jej nie ucałowałaś, to było jedyne co mogłaś zrobić. > Czy dobrze zrobiłam nie dając jej buziaczka ? < To zależy od Twoich planów życiowych i ryzyka jakie chcesz podejmować. Innymi słowy jesteś, czy nie jesteś hazardzistką. Mamy do czynienia z trzema wariantami. - żabka samodzielnie pokonała tę wysokość – jej całowanie nic nie da – to zwyczajna żabka, - żabkę włożyła zła wróżka – z pewnością to zaczarowany zły książę. Hulaka, kobieciarz, pijak. Jego odczarowanie może przynieść wiele kłopotu i zmartwienia, głównie dla całującej. - Żabkę do zlewu włożyła dobra wróżka. A ... to wówczas jej całowanie jest niezmiernie przyjemne i skutek może okazać się miły w postaci przystojnego i dobrego księcia. > Jak wysoko może skakać żabko -ropuszka mała skądinąd? < Żabki ropuszki na ogół nie skaczą, tylko łażą snując się w poszukiwaniu jadła. Wyćwiczona i dobrze wytrenowana żabka pokonuje wysokość do 30 cm. To tyle droga Sarno. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości, naturalnie służę nadal. Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna_z_lasu Re: P-ŁAZY 30.06.04, 16:06 Do leśniczego na 102 ! Twój post świadczy o zdolnościach analitycznego myślenia i umiejętności kojarzenia faktów oraz danych a ponadto o zdolności do ich podawania w sposób skrupulatno- techniczny./czytaj :do rozumku mojego / Jeżeli ten zachwyt jeszcze cie nie zgnębił lub nie napuszył to mam doczynienia z leśniczym I-szej klasy / patrz: klasy arbitrów piłkarskich lub zawodników tegoż "fusbala"/ albo z leśniczym na 102. Sprawa z żabko -ropuchą mi się nie przyśniła ,ani nie wymyśliła na potrzeby wątku !!! Zatem mając na uwadze: posty wpisanych wyżej, zaczynam boleć nad swoim /w onej chwilce/brakiem spontanicznego pocałunku /lub choćby buziaka. A tak- to tajemnicze wleźnięcie żabko-ropuchy do umywalki zostanie na zawsze w sferze - "prawd bedących gdzieś tam " "Molder-owe klimaty zawitały do mojej łazienki ,ale czy przeszły wcześniej przez mój salon albo choćby przedpokój . Personifikacja motoryczności żabko-ropuszki, układajacej skrzynkę po jabłkach - jest opisana ze starannościa byłej wytwórni Filmów animowanych z siedzibą Blensko-blanskiej . Ach cóż to były za filmy i nic im "Disney " nie może podskoczyć . Takie nasze socprodukcje mające zaznaczyć i formą i treścią :kierunek naszych postępowań w dzieciństwie. Badacz latających żabko-ropuszek od wczoraj . Odpowiedz Link Zgłoś
lesniczy101 Re: P-ŁAZY 02.07.04, 10:07 Witaj sarno_z_lasu, wybacz tak długą zwłoke w znoszeniu sie z Tobą. Rozliczne przeszkody w knieji, zatrzymują mnie niekiedy dłużej, niż bym chciał. Byłaś łaskawa wygłosić laudacje o mnie. To wrusza. Jestem pod wrażeniem. Nie mogę jednak pozostać bez wzajemności. I Twoje posty są pełne wrazliwego ciepła. Świadczą i łatwości składania zdań, umiejetności wypowiadania sie na piśmie, ciekawego prowadzenia wątku i dochodzenia do interesujących konkluzji. Także dowodzą znacznej erudycji, jaką nie wszyscy mogą się pochwalić. Jesteś zatem sarną zupełnie wyjatkową. Nie taję, mam wielką ochotę na rozmowę z Tobą. Jak dotąd nie spotkaliśmy się o zbliżonej choćby porze. Czy to kiedyś nastąpi? Co do żabki-ropuchy, to niezmiernie żałuję, że jej nie pocalowałaś. To ja bylem zaczarowany. W tej knieji, gdzie jestem leśniczym, w najdalszych ostępach, których nikt nie nawiedza, mieszkają dwie wróżki. Jedna, właśnie - dobra, druga paskuda najgorsza. Ilekroć zbliżam się do tego miejsca, nigdy rzecz jasna nie przekraczając naznaczonej przez nie granicy, tylekroć któraś dla pustoty zamienia mnie w żabkę-ropuche. Na kilka godzin zaledwie. I wrzuca gdziekolwiek. Tym razem to był zlew w Twoim domu. Dlatego znałem tak dobrze jego topografię i wiedziałem o skrzynce z jabłkami. Jednak całowanie, poza przyjemnościa dla mnie, nic by nie dało. Wszak nie jestem księciem, nawt pocałunek nie odczarowałby mnie. Po prostu nic nie stałoby się. To tyle o żabce - badaczko latających żabek ropuszek. Pozdrawiam Ciebie najserdeczniej oczekując na spotkanie bezpośrednie, chocby na czacie lub forum. Odpowiedz Link Zgłoś
runek Re: P-ŁAZY 02.07.04, 10:16 może wyślij jej fotkę :) i się umowcie :) na grzybobranie Odpowiedz Link Zgłoś
sarna_z_lasu Re: P-ŁAZY 03.07.04, 22:04 runek napisał: > może wyślij jej fotkę :) i się umowcie :) na grzybobranie Runek przecież wiesz ,że na czacie są tylko bardzo brzydcy bo inni zostali w realu . My nie musimy wysyłać fotek my juz to wiemy i akceptujemy . Lustereczko powiedz runkowi co on chce ............... Odpowiedz Link Zgłoś
lesniczy101 Re: P-ŁAZY 03.07.04, 22:26 Tak, akceptujemy w całej rosciągłości. Fotki są zbyteczne. Czekamy po prostu na siebie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś