sirius1
27.08.04, 19:37
Wlazlem do przyjaciol, nonstop jest wiec biore
go pod wlos delikatnie, nie bulwarowo wcale
a gosciu intelygentny zaczyna sie zloscic,
pokerowej twarzy nie umie zachowac wiec przechodzi
tam gdzie najlatwiej, dopiernicza sie do moich
wierszy:) ja mowie ze moja zona je lubi a pacjent
na to ze mam taka zone na jaka zasluzylem, no wlasnie,
glupcze, zastanow sie co mowisz i trzymaj poker face:)