Dodaj do ulubionych

Czat:)))...

13.10.04, 13:58
Bardzo często spotykam się na czacie z ignorowaniem nowych,nicków,czyli
niereagowanie na wypowiedzi.Zresztą,chyba to prawda jacy jesteśmy w realu
tacy i w świecie wirtualnym.Nie wierzę w to ,że net wyzwala w ludziach
arogancję i chamstwo.
Obserwuj wątek
    • marudny Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:01
      malinko alez ja Ciebie nie ignoruje :))

      pozdrawiam
      zosia.samoosia :)
      • malinka48 Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:21
        :)))zosieńko wyobraż sobie,że ja nie pisałam o sobie:)))ja nie pozwolę siebie
        ignorować:)))cmoook
    • she_5 Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:04
      malinka48 napisała:

      > Bardzo często spotykam się na czacie z ignorowaniem nowych,nicków,czyli
      > niereagowanie na wypowiedzi.Zresztą,chyba to prawda jacy jesteśmy w realu
      > tacy i w świecie wirtualnym.Nie wierzę w to ,że net wyzwala w ludziach
      > arogancję i chamstwo.

      Niereagowanie na nowy nik to arogancja, chamstwo albo jedno i drugie???
      Jaki kto w realu, taki w swiecie wirtualnym? Hm.. Przyznaje, ze czesto (ba!
      prawie zawsze) "ignoruje w realu nowe niki", znaczy nie usmiecham sie jak debil
      i nie mowie dzien dobry wszystkim, ktorych widuje.
      • cwi Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:22
        Opamiętaj się, she :-)
      • malinka48 Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:24
        Taką chciałaś mądrą udać,a nie wyszło:)))przeczytaj uważnie co napisałam.A
        wiesz co ?,a ja usmiecham się nawet do nieznajomych .
        • kammik Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:31
          Ojejku, jakie to urocze. Z tego miejsca chcialabym przeprosic:

          a)akwizytora, przed ktorym bez usmiechu zamknelam drzwi

          b)pana, ktory mnie zaczepil na ulicy, proponujac odbycie stosunku płciowego za
          gratyfikacje finansowa

          c)bylego szefa, ktory do dzis zalega mi z wynagrodzeniem

          d)and many many more
          • niemozliwe Re: Czat:)))... 14.10.04, 19:19
            kammik napisała:

            > b)pana, ktory mnie zaczepil na ulicy, proponujac odbycie stosunku płciowego
            > za gratyfikacje finansowa

            Cechy charakteru jednak bardzo się w oczy rzucają. Nawet obcym ludziom.
            • werra Re: Czat:)))... 14.10.04, 19:24
              niemozliwe napisał:
              >Cechy charakteru jednak bardzo się w oczy rzucają. Nawet obcym ludziom.

              to prawda: mi sie od razu rzucilo, zes rzadki burak
              • niemozliwe Re: Czat:)))... 14.10.04, 19:25
                werra napisała:


                > to prawda: mi sie od razu rzucilo, zes rzadki burak

                NIEMOŻLIWE
      • myszka_ha_ha Re: Czat:)))... 26.10.04, 12:01
        ani ja, ani ja:P
    • kammik Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:22
      Bardzo często spotykam sie z ignorowaniem wypowiedzi bzdurnych, glupich,
      nieciekawych, nudnych, niezaleznie od tego, kto to mowi. Przepraszam, ze to nie
      jest ten przypadek.
      • malinka48 Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:27
        A nie spotkałeś się z grupą ludzi na czacie ,którzy dyktują warunki jakie mają
        panować?i w momencie kiedy ktoś z poza kręgu chce coś powiedzieć
        zostaje,atakowany?
        • cwi Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:30
          (nikolski?)
        • kammik Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:33
          Spotkalam sie. Wiele razy. I mam nadzieje, ze bede sie spotykac wciąż i wciąż.
          • maggy Re: Czat:)))... 13.10.04, 14:49
            kammik, no ty... ty niemiła i niefajna; ty nawet komury nie masz, no!
            hipek_z-bulwersejszyn
          • mysiata Re: Czat:)))... 13.10.04, 15:20
            kamikuuu:))
        • she_5 Re: Czat:)))... 13.10.04, 20:37
          malinka48 napisała:

          > z poza

          spoza
          tak dla porzadku tylko
          i zeby nie lamac zasad
          wlasnych
          • toulaa Re: Czat:)))... 13.10.04, 20:42
            she_5 napisała:

            > malinka48 napisała:
            >
            > > z poza
            >
            > spoza
            > tak dla porzadku tylko
            > i zeby nie lamac zasad
            > wlasnych


            Szy, nie wiem, czy czas umierać, raczej nie, ale to już zaczyna być
            niebezpieczne:)

        • toulaa Re: Czat:)))... 13.10.04, 20:40
          malinka48 napisała:

          > i w momencie kiedy ktoś z poza kręgu chce coś powiedzieć
          > zostaje,atakowany?



          Czy chodzi o kogoś z pozą kręgu (szyjnego może)? I że ten ktoś gdzieś zostaje?
          Tu niestety widać, jak bimbanie sobie na ortografię i interpunkcję, czym tak
          wielu się szczyci, może wypaczyć sens zdania.
          Zapewne chodziło o to, że "ktoś spoza kręgu zostaje zaatakowany". Ale trzeba
          się domyślać.
    • nonstop Re: Czat:)))... 13.10.04, 15:22
      e tam, ja nie ignoruję, pod warunkiem mówienia o:

      a) kulturze prekolumbijskiej;
      b) lewych, górnych dopływach Irawadi w Indochinach;
      c) kosmomikroneuronanobiotrchnologii;
      d) i ofkors o "einscheibentrockenkupplung mit Federscheibe"
      • sarna_z_lasu Re: Czat:)))... 14.10.04, 08:14
        Nie żebym chciała nona popierać
        ale ten post to tak jakby z moich ust/palców/ wyjęty .

        koziołbezinterpunkcyjny

        A taki rozmówca jest na czacie /a tak!/
        i nie jest nim ... hłe hłe
    • lew_ Re: Czat:)))... 13.10.04, 19:29
      Widzisz malinko...kammik zostala zdeprawowany przez pompony i nalezy do tej
      wlasnie grupy ludzi ktora wymienilas...szkoda ze to tym nie widzialas:))
      • werra Re: Czat:)))... 13.10.04, 20:45
        pompa, ty deprawatorze!
        • ryszq Re: Czat:)))... 13.10.04, 23:36
          Deprawacja niekiedy , może być całkiem, całkiem.
    • freya Re: Czat:)))... 14.10.04, 12:36
      malinka48 napisała:

      > Nie wierzę w to ,że net wyzwala w ludziach
      > arogancję i chamstwo.

      Malinko, musisz w to uwierzyć! Przeczytaj w układzie chronologicznym własne
      posty, zaczynając od najstarszego, a sama się przekonasz, że Ciebie też ta
      choroba dotknęła.
      • malinka48 Re: Czat:)))... 14.10.04, 12:39
        freya napisała:

        > malinka48 napisała:
        >
        > > Nie wierzę w to ,że net wyzwala w ludziach
        > > arogancję i chamstwo.
        >
        > Malinko, musisz w to uwierzyć! Przeczytaj w układzie chronologicznym własne
        > posty, zaczynając od najstarszego, a sama się przekonasz, że Ciebie też ta
        > choroba dotknęła.
        >
        >
        U mnie nie wyzwolił,ja jestem chamska i arogancka jak spotykam takich samych:))
        • freya Re: Czat:)))... 14.10.04, 12:42
          Quod erat probandum.
    • rivers Re: Czat:)))... 14.10.04, 14:19
      ignorowanie pewnych nickow jest wyrazem rozsadku i kultury :))
      • pwrzes Re: Czat:)))... 14.10.04, 20:57
        mowisz i masz, plonk riversie

        m.
        • kleszczo Re: Czat:)))... 15.10.04, 23:24
          Jesli to Cie pocieszy, czasem bywa tak, ze nicki kiedys znane - teraz sa juz
          tez ignorowane.... nawet nie czuje, kidy rymuje:)

          K.
    • malinka48 Re: Czat:)))... 16.10.04, 09:10
      Wiem jedno,że baletnice na czacie są zazdrosne i nie lubieją konkurencji:)))i
      jak im ktos nie pasi to poprostu nawet blokują dostęp do czatu i wywalają
      posty:)),ale cóż malutkich jest więcej na tym świecie robaczków:))Brylują na
      czacie,czyli brak życia ciekawego w realu:))
      • nonstop Re: Czat:)))... 16.10.04, 10:18
        taaa, brylują, bo "lubieją"
        hyhy
        • she_5 Re: Czat:)))... 16.10.04, 10:23
          nonstop napisał:

          > brylują
          dękami od słoików?
          • toulaa Re: Czat:)))... 16.10.04, 10:54
            ..na dnie Dunajca
      • ewka5 Re: Czat:)))... 16.10.04, 16:20
        malinka48 napisała:

        > Wiem jedno,że baletnice na czacie są zazdrosne i nie lubieją konkurencji:)))i
        jak im ktos nie pasi to poprostu nawet blokują dostęp do czatu i wywalają
        posty:))

        - tak tak, zdecydowanie tak. Caly ten swiat kreci sie wokol baletnic, ktore
        podczas wykonywania piruetu robia straszny szum (szum halek czy kiecek?) - stac
        je, te baletnice, albowiem - jak wiadomo - maja na swoich uslugach caly UOB,
        czyli opera_torow wszelkiej masci czekajacych w napieciu na skinienie
        baletniczego palca u nogi.

        Czy moglabym poznac jakas baletnice?

        > cóż malutkich jest więcej na tym świecie robaczków:))Brylują na
        czacie,czyli brak życia ciekawego w realu:))

        - lubie proste wnioski.
        • werra Re: Czat:)))... 16.10.04, 17:27
          kruwa, nie moge skinac palcem u nogi, bo mnie puenta cisnie:)
          • ewka5 Re: Czat:)))... 16.10.04, 17:41
            werra napisała:

            > kruwa, nie moge skinac palcem u nogi, bo mnie puenta cisnie:)

            - no i tu rodzi sie pytanie: jak potraktowac płentę...
            1. jako baletnicze obuwie
            2. jako prosty wniosek

            jaaki ten swiat jest skomplikowany, eh.
            • werra Re: Czat:)))... 16.10.04, 17:52
              ewka5 napisała:

              > werra napisała:
              >
              > > kruwa, nie moge skinac palcem u nogi, bo mnie puenta cisnie:)
              >
              > - no i tu rodzi sie pytanie: jak potraktowac płentę...
              > 1. jako baletnicze obuwie
              > 2. jako prosty wniosek
              >
              > jaaki ten swiat jest skomplikowany, eh.

              jesli o mnie idzie, to mam trudnosci z wnioskiem (ta malinka zbyt skomplikowana)
              • eliksir5 Re: Czat:)))... 16.10.04, 18:34
                wy to nie tylko z wnioskiem macie trudnosci:)))
    • ryszq Re: Czat:)))... 16.10.04, 20:56


      malinka48 napisała:

      > Bardzo często spotykam się na czacie z ignorowaniem nowych,nicków,czyli
      > niereagowanie na wypowiedzi.Zresztą,chyba to prawda jacy jesteśmy w realu
      > tacy i w świecie wirtualnym.Nie wierzę w to ,że net wyzwala w ludziach
      > arogancję i chamstwo.




      Temat wraca jak bumerang.

      Nie zgodzę się by cyberprzestrzeń można porównać w całości do realu. To nie
      jest tak. Przynajmniej w moim odczuciu. Przecież można tu odgrywać różne role -
      to niekiedy poligon doświadczalny naszych zachowań ,zachowań innych i to w
      sposób bezpieczny - nie tak jak jest w realu , gdzie by można ewentualnie
      zakwestionować, weryfikować jakieś tam sukcesy. Tu można przekazać swoje
      opinie , by móc potem obserwować reakcję innych. Własny wizerunek w NECIE
      jest retuszowany i nie odpowiada temu jaki jest rzeczywiście. Chociaż
      niektóre cechy przeważnie te nieujawnione w realu, z pewnością przekładają
      się na NET.

      Zdarza się często , że ktoś należy do ludzi którzy lubią odznaczać się swoją
      indywidualnoścą, oryginalnością, lubią być dostrzeganii podkreślać swoje
      cechy , co może przyciągać, ale i rodzić dystans. . W swojej małej grupce może
      być tego nie widać. Za to w większym gremium (naprzykład CZAT, FORUM ) mają
      szanse zrobić większe wrażenie. Niewątpliwie , nie można ich zaliczać do osób
      typowych, tuzinkowych. Chociaż robią wrażenie , że wiedzą na czym stoją, to
      jednak prowokujące zachowania nie są im obce w stosunku do innych i
      owe ,,przeginanie pały" wykonują w białych rękawiczkach, jak już ktoś w innym
      wątku się wyraził o takich własnie poczynaniach. Jedni chcą , a inni nie chcą
      znaleść zrozumienia czy akceptacji u innych. W końcu to każdego wybór. Ale nie
      można też narzucać swoich wzorów zachowań, które mają odpowiadać tylko takiej
      grupie , do jakiej się przynależy. Dzieje się jednak dośyć często, że próbuje
      się odebrać godność człowieka, poczucie jego wartości. Sanacji FORUM czy
      CZATA , nie będzie. Taki jego klimat i uroda. I wiadomo , że każdy ma prawo nie
      tylko do obrony, ale i do ataku. Bo atak jest często formą samoobrony
      właśnie. To , że czasem pewne granice bywają przekroczone?- no cóż
      • nonstop Re: Czat:)))... 16.10.04, 21:51
        a teraz tradycyjnie poproszę o tłumaczenie na język polski, lub na inny
        powszechnie zrozumiały
        • nonstop Re: Czat:)))... 16.10.04, 21:53
          i nie miałem na myśli błędów ortograficznych, bo zaraz się pokaże świadectwo o
          dysortografii
        • toulaa Re: Czat:)))... 17.10.04, 01:52
          nonstop napisał:

          > a teraz tradycyjnie poproszę o tłumaczenie na język polski


          Ależ bardzo proszę, to ja korzystając z okazji tradycyjnie podam swoje stawki:
          tłumaczenie w trybie zwykłym - 30 zł z VAT-em za normowaną stronę tekstu 1800
          znaków. Konsekutywne - 50 zł za godzinę. Symultaniczne - w tym wypadku
          niemożliwe, z przyczyn niezależnych od tłumacza.

          Aha, w przypadku tłumaczenia z języka nieznanego ani tłumaczowi, ani w ogóle
          nikomu, ergo nie występującego w przyrodzie (a z takim przypadkiem mamy tu do
          czynienia) stawka ulega podwojeniu:)
          • ryszq Re: Czat:)))... 17.10.04, 07:17

            Dobrze tańczysz przy fauszywych dźwiękach. Czy wtedy też fauszujesz?
            • nonstop Re: Czat:)))... 17.10.04, 12:29
              co do bumerangów, wracają tylko te które w cel nie trafiły
            • freya Re: Czat:)))... 17.10.04, 12:54
              ryszq napisał:
              > Dobrze tańczysz przy fauszywych dźwiękach. Czy wtedy też fauszujesz? >

              Czy tu chodzi o jakieś dźwięki wydawane przez uszy, czy o tańczenie na uszach?
              • ryszq Re: Czat:)))... 18.10.04, 21:13

                Krecia robota w wątkach , to normalka, ale można mieć trudności z oddychaniem.
                No i znowu głusi muszą poprawiać nam akcent...
                _________________________________
                Dewiza niektórych kreatur:
                ut aliquit fieri videatur
                (iżby się wydawało, że coś się dzieje)

                • freya ortografia według ryszq`a 19.10.04, 15:37
                  Rozumiem, ryszq. Jesteś tak wielki, że z Twoich wyżyn nie dostrzegasz takiej
                  bagatelki jak ortografia języka ojczystego. A my, upierdliwi belfrzy, to dla
                  Ciebie tylko kreatury, które robią dym. No i fajnie. Przyzwyczaiłam się juz do
                  tego, że nie wszyscy studenci mnie kochają. A juz zwłaszcza Ci, których wywalam
                  ze studiów.
                  • ryszq Re: ortografia według ryszq`a 19.10.04, 17:15
                    Dostrzegam, dostrzegam. Niekiedy nawet więcej. Chociaż dla mnie ważniejsze jest
                    tu meritum. Fakt, pospiech jest zwykle złym doradcą.
                    • ryszq Re: ortografia według ryszq`a 23.10.04, 10:23

                      Freyu.
                      To taki intelektualny lepperyzm - nie ważne, przeciw komu lub czemu,
                      najważniejsze, aby być "anty". To rodzaj zboczenia ,ale nie wszystkie jeszcze
                      zostały objęte akceptacją (promocją)?
                      Bo przecież wykształcenie i znajomość ortografii - nie gwarantuje rozsądku. To
                      tyle, by zamknąć temat.
                      • freya oj, ryszq, ryszq 23.10.04, 11:21
                        Widzę, że Cię to jakoś strasznie gryzie, skoro po czterech dniach z własnej
                        nieprzymuszonej woli wracasz do sprawy. Popełniłes błąd ortograficzny, i to
                        podwójny. Wytknęłam Ci go bez żadnych złych intencji, obracając całą sprawę w
                        żart. To była taka furtka dla Ciebie. Nie skorzystałeś. Za to nadąłeś się do
                        granic możliwości, więc odpowiedziałam Ci w tym samym duchu. A teraz jeszcze
                        mnie bez sensu i powodu obrażasz. TO jest właśnie leperyzm.

                        Ab igne ignem
                        • ryszq Re: oj, frey'u 23.10.04, 11:37
                          Widocznie nie mogłem odrazu. Nie stróżuję na forum. Są jeszcze inne zajęcia. I
                          nic mnie nie gryzie. A jakoś ,żartu nie zauważyłem.
                          Udowadnianie wyższości z faktu bycia ,,belfrem" , czy też znawcą zasad
                          gramatyki , czy interpunkcji, podaje się zazwyczaj jako kontrargument.Tak
                          jest przeważnie wtedy , gdy się chce rozwodnić, czy też ,,rozwalić " wątek.
                          Posty szanownych "tropicieli i nauczycieli ortografii" utwierdziły mnie w
                          przekonaniu, że ta gorliwość w tropieniu wszelkich niezamierzonych literówek i
                          błędów ortograficznych, zaczyna być nużąca nie tylko dla mnie. Jakby przyjrzeć
                          się dokładnie, to większość postów jest z błędami , aczkolwiek tylko
                          niektórzy zaszczyceni są ,,szczypawkami." Zresztą sami też nie są od tego
                          wolni. Gdyby jeszcze tylko to było do wytknięcia. Ale nie! To z pasją i z
                          upodobaniem lepszej sprawy ,,szczypanie w białych rękawiczkach za pomocą
                          kombinerek".
                          _________________________________________
                          To niekiedy mniej zrozumiałe od proroctw Sybilli.
                          • ryszq Re: oj, frey'u 23.10.04, 11:40

                            Odpowiedziałem więc tym razem niezwłocznie - zauważ. I ni9e mam zamiaru Cię
                            obrażać. Robię , niekiedy tak jak inni.
                            • nonstop Re: oj, frey'u 23.10.04, 13:27
                              No co ja zrobię, jeśli czytanie, ehkemmm... "Hayd Park" boli mię bardziej niż
                              szczypanie kombinerkami?
                              Nawet jeśli są w "białych rękawiczkach"?

                              non.est.discipulus.super.magistrum

                              hyhy
                              • ryszq Re: Oj, oj, oj... 23.10.04, 14:19

                                Nieźle. A podwójne '' p" -to już nie?. No tam wyżej. Też się lapsus przydaży
                                nawet hierarchicznie i profesjonalnie stającym wyżej niż ja. Jednak nie mógłbyś
                                się ubiegać o tytuł: " Wlk. Inkwizytor Czata", to prędzej te z cechami na
                                srogą Domine , chociaż być może, to najwibitniejsze osoby na tym portalu i
                                wszystko co ich tyczy powinno wszystkich zachwycić. Ale jak tu się zachwycać,
                                kiedy oni nas nie zachwycają - można powiedzieć, trawestując ucznia
                                z "Ferdydurke" (nie zachwycał go Słowacki, mimo że prof. Bladaczka zachwytów
                                się domagał).
                                • ryszq Re: Oj, oj, oj... 23.10.04, 14:23

                                  ,,rz"--sorry bo pomylisz z orgazmem.
                                  • nonstop Re: Oj, oj, oj... 23.10.04, 14:49
                                    sorry, lecz nie mylę "rz" z orgazmem, jakby...
                                    i będę obstawał za tym, że "kupplung" pisze się przez dwa "p"
                                    i to byłoby na tyle,
                                    eot
                                    • freya ekhem... 23.10.04, 17:09
                                      A ja nadal nie wiem, dlaczego ryszq postanowił nagle mnie obrazić...
                                      • ryszq Re: ekhem... 23.10.04, 19:25

                                        freya napisała:

                                        > A ja nadal nie wiem, dlaczego ryszq postanowił nagle mnie obrazić...

                                        Z dużym przekąsem powiedziałaś , że jestem jakoby wielki na swoich jakiś tam
                                        wyżynach. Przykro mi ,że przypadkiem zestawiłem Cię z innymi. Zdarza się , że
                                        od czasu do czasu, wrzucają nas do jednego worka. Nie zawsze odczytujemy
                                        właściwie ,to co chcą nam przekazać inni, tym bardziej ,że przekaz jest
                                        zawoalowany. Faceci też tak mają. Nie było moim zamiarem obrażanie Cię -
                                        jeżeli tak odebrałaś - to przepraszam.
                                        (r)
                                        • freya finis? 23.10.04, 22:56
                                          Proponuję na tym zakończyć tę wymianę zdań.
                                          Udanej niedzieli życzę.
                                          :)
                                          • ryszq Re: finis? 24.10.04, 04:27

                                            freya napisała:

                                            > Proponuję na tym zakończyć tę wymianę zdań.
                                            > Udanej niedzieli życzę.
                                            > :)
                                            _____________

                                            Rzeczywiście - tym bardziej ,że padło ich wystarczająco dużo i niekiedy z
                                            niezbyt sympatycznymi akcentami.
                                            Życzę również miłego wypoczynku niedzielnego i optymizmu na cały tydzień.
                                            Chociaż przyznam, niezbyt często mi się zdarza o tak wczesnej porze to czynić.
                                            Szczere uśmiechy zatem:))
                                            (r)

                                    • ryszq Re: Oj, oj, oj... 23.10.04, 19:30
                                      nonstop napisał:

                                      > sorry, lecz nie mylę "rz" z orgazmem, jakby...
                                      > i będę obstawał za tym, że "kupplung" pisze się przez dwa "p"
                                      > i to byłoby na tyle,
                                      > eot
                                      >
                                      - -

                                      Lepperyzm na źle smarowanych "kupplungach" - też nie zajedzie daleko.
                                      Obstawanie przy swoim, ma też czasami swoje dobre strony , zwłaszcza
                                      przy właściwym rozpoznaniu. Wierzę , że Ci się nie pomyli i nie bierzesz
                                      powyższe za orgazm.


                          • toulaa Re: oj, frey'u 24.10.04, 22:52
                            Drogi ryszqu, odpowiadasz, o ile się nie mylę, freyi, a nie Jej bratu w
                            mitologii germańskiej, freyowi, dlaczegóż więc ten apostrof???

                            I błędy ortograficzne występujące w Twoich, między innymi, postach, są doprawdy
                            niczym przy niedostatkach logiki i sensu.

                            Jak wyżej - piszesz: "Jakby przyjrzeć
                            > się dokładnie, to większość postów jest z błędami , aczkolwiek tylko
                            > niektórzy zaszczyceni są ,,szczypawkami." Zresztą sami też nie są od tego
                            > wolni." Przeczytaj raz jeszcze, co napisałeś. Wynika z tego, że
                            owi "niektórzy" zaszczyceni nie są wolni od pisania z błędami, a chodziło Ci
                            zapewne o to, że nie są od niego wolni wytykający.
                  • toulaa Re: ortografia według ryszq`a 24.10.04, 22:45
                    freya napisała:

                    > Przyzwyczaiłam się juz do tego, że nie wszyscy studenci mnie kochają. A juz
                    zwłaszcza Ci, których wywalam ze studiów.


                    Freyko Clarissima, Ty wiesz, jak ja Ciebie uwielbiam, i almemater (jak mawia
                    jedna pani w dziekanacie pewnym) naszą też, choć nie aż tak, dlatego ja Cię
                    proszę: Ty nie obrażaj Swoich studentów tymi porównaniami!
                    • ryszq Re: ortografia według ryszq`a 24.10.04, 23:19

                      Dobrze zrozumiałaś , czyli jak chcesz to możesz. Jedanak przeszkadza Ci to ,
                      że jesteś zakochana w sobie. I nie sądź w swojej megalomanii , że puszczając
                      swoje bąki , odświeżasz atmosferę.

                      ____________________________________________________________________
                      " Najbardziej jesteśmy śmieszni, gdy chcemy być śmiertelnie poważni."

                      • toulaa Re: ortografia według ryszq`a 24.10.04, 23:29
                        Wiedziałam, że to, co i jak piszesz, jest żenujące, ale nie wiedziałam, że aż
                        tak.
                        • ryszq Re: Wspólczuję Toulii 24.10.04, 23:34

                          No tak!! - W Twoim zasięgu faceci mogą ocipieć!. Współczuję.
                          • kania43 Re: kultura bycia... 26.10.04, 08:40
                            Ładnie zachowała się freya i ryszku, pomimo , że dali sobie prztyczka w nos.
                            Ale Toulla , jak zwykle musiała zagęścić klimat , bo tylko w takim klimacie ma
                            przyjemność.
                            Ryszku - powściągnij jednak język.Chyba przesadziłeś. Nie nadajesz się do
                            pieszczot. Jakby nie było.
                            -:)
                            • toulaa Re: kultura bycia... 26.10.04, 11:44
                              kania43 napisała:


                              > Ale Toulla , jak zwykle musiała zagęścić klimat , bo tylko w takim klimacie
                              ma przyjemność.


                              Droga kaniu,
                              nie wiem, kim jesteś, by wiedzieć, w jakim klimacie mam przyjemność (eleganciej
                              byłoby: upodobanie), ale dla Twojej informacji: zazwyczaj w umiarkowanym,
                              rzadziej w śródziemnomorskim; w subtropikalnym, tropikalnym i arktycznym: brak
                              danych.


                              Dziękujemy za udział w ankiecie.
      • malinka48 Re: Czat:)))... 16.10.04, 22:15
        :))Wiesz co:))za mądrze napisałeś dla bywalców czatu:)),ja wiem jedno mnie się
        nie wymieszał real z netem:)))Ja żyję w realu:))i może bez sensu dyskutuję z
        ludżmi na necie,którzy żyją w necie:))bo w realu nie potrafią.cmook dla
        wszystkich:))
    • settembrini Re: Czat:)))... 17.10.04, 19:17
      ja odpowiem szczerze do bolu.
      nie chce mi sie odzywac do kogos, kogo nie znam. najpierw nalezy mi sie
      podlizac, zaoferowac jakies korzysci. pozniej, byc moze, w mej laskawosci
      odpowiem w slowach kilku ;)))
      • kleszczo Re: Forum.... 19.10.04, 00:08
        Malinka a Ty na Forum to przypadkiem "byrlowac" nie probujesz? Czyzby klopoty z
        zyciem i odnajdywaniem sie w realu?:)

        Kleszczo Kleszczowski
        • sarna_z_lasu Re: Forum.... 19.10.04, 15:51
          kleszczo napisał:

          > Malinka a Ty na Forum to przypadkiem "byrlowac" nie probujesz? Czyzby klopoty
          z
          >
          > zyciem i odnajdywaniem sie w realu?:)
          >
          > Kleszczo Kleszczowski
          =============================
          Oj słabiutko -kleszczo- nawet dostatecznie minus .
          Niziutkie Twoje loty
          w tym pościku.
          • pwrzes Re: Forum.... 19.10.04, 16:06
            A ironia sie wylania z postu kleszczo i gryzie cie namietnie ponizej plecow.
            Hint: Czyje slowa zacytowal kleszczo?

            m.
          • kleszczo Re: Forum.... 19.10.04, 20:29
            sarna_z_lasu napisała:

            > kleszczo napisał:
            >
            > > Malinka a Ty na Forum to przypadkiem "byrlowac" nie probujesz? Czyzby klo
            > poty
            > z
            > >
            > > zyciem i odnajdywaniem sie w realu?:)
            > >
            > > Kleszczo Kleszczowski
            > =============================
            > Oj słabiutko -kleszczo- nawet dostatecznie minus .
            > Niziutkie Twoje loty
            > w tym pościku.


            Ech sarenko, zebys Ty jeszcze wszystkie wpisy czytala, moze taka wpadka by sie
            przytrafila.
            Zeby sarenka wszystko czytala, to by smaku pomylki nie zanala.:)

            Kleszczo Kleszczowski

            P.S. usmiech dla sarenki :))))
            • sarna_z_lasu Re: Kleszczo! 20.10.04, 18:54
              No tak ,ale mi sie dostało !
              ja kamieniem -kleszczo cukierkiem
              Czuję sie jak się czuje
              kleszczo hejka
              Sarna pouczona co do intencji bliźnich
              • kleszczo Re: Kleszczo! 20.10.04, 19:18
                Jeszcze jeden usmiech dla sarenki - :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka