monika_04 02.11.04, 13:47 Były dwa- pasły się na trawniku przed blokiem. Jeden był kasztan a drugi siwy (tak się chyba mówi na takie białe, nie?). Trwało to tylko chwilkę bo nadjechał pan na rowerku, w bereciku z antenką i one spłoszone uciekły... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika_04 Re: Widziałam konie... 02.11.04, 13:54 Nie zauważyłam. Jestem pewna berecika i rowerka. No i tego, że były takie piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
agni_me Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:00 Jakże ci zazdroszczę, że byłaś pewna piękna berecika i rowerka. Przyznam się, że mnie nigdy nie zachwycił ani berecik ani rowerek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:04 Agni, nie lzyj! A rowerek cwiowy? Tylko dlaczego on, ten Cwi, nie posiadal berecika, he?! Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:14 Berecik owszem Ewko. Z Antenką. I piękny, jak i rower. Natomiast żeby brody nie zauważyć... To nie mogłem być ja. Odpowiedz Link Zgłoś
poo_5 Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:18 A może to były myszki?białe,bo chyba siwe się nie mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
niklowany_bar Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:20 chyba jednak byly to slonie poo_lesiu, rozowe Odpowiedz Link Zgłoś
nonstop Re: Widziałam konie... 02.11.04, 14:42 to chyba przedawkowanie filmów Wajdy, po prostu :) Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.pomponiki nie znacie się w ogóle 03.11.04, 09:58 Ziemia Obiecana, jasne, szpinaku, a jakże dla mnie chyba jednak najbardziej Człowiek z marmuru i Bez znieczulenia i mimo wszystko adaptacje Iwaszkiewicza Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: Widziałam konie... 03.11.04, 07:51 a czy byl tam, nieopodal, orla cien? Odpowiedz Link Zgłoś
hippy_pottamus Re: Widziałam konie... 03.11.04, 14:01 nie, wewku, kulczyki juz odlecialy na poludnie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
rohasek Re: Widziałam konie... 03.11.04, 14:09 ooo to były moje konie, które uciekły rano z silnika....!! Odpowiedz Link Zgłoś
maja_m Re: Widziałam konie... 04.11.04, 21:48 uwaga! :) konie widziano w Gdańsku na ruchliwej ulicy dzień przed owym wrześniowym trzęsieniem ziemi... :o) K. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 tytułem wyjaśnienia 15.11.04, 13:09 Nieopodal miejsca w którym mieszkam istnieje gospodarstwo rolne- scheda po PGR- rze. I to z niego owego dnia uciekły ku wolności dw piękne konie. Odpowiedz Link Zgłoś
toulaa J. N. o koniach (dzikich) 16.11.04, 08:59 "Widziałem dzikie konie pędziły w siną dal zmierzch ciężki pachniał tytoniem czasem drżał Pędziły wolne nieokiełznane wśród dolin gór i drzew za horyzont i jeszcze dalej gnał je zew Może kosmos je przyzywał lub wieczność tamten świat w nas pragnienia tlą się ciągle żywe tyle lat Zapach klaczy nad jeziorem sto rozdętych chrap dzika miłość im wieczorem w ciałach gra Trawy chylą się o świcie ciągnie koni sznur śmierć zbójników pragnie widzieć cały dwór Chciałbym jak dziki ogier galopować aż do kresu dni handlarzy koni w diabły posłać wierzcie mi Widziałem dzikie konie" Odpowiedz Link Zgłoś
runek Re: tytułem wyjaśnienia 16.11.04, 09:26 a może to co widziałaś to był orła cień - przypominajacy rumaki Odpowiedz Link Zgłoś