Dodaj do ulubionych

Kochana Gazeto!!!

13.12.04, 20:25
Zwracam sie z uprzejma prosba,zeby nie przyznawac funkcji operatora na czacie
naszej pani od informatyki,ktora uczy w gimnazjum nr 1 u nas w Skond I'nond.
Uzasadniam swoja proźbe tym,ze nasza pani z informatyki to jest straszna
baba. To znaczy pozwala nam wejsc na czata (ale wpierw musimy rozwiazac takie
strasznie trudne zadania z informatyki,ktore nam zadaje i dopiero jak zostaje
troche czasu to mozemy poczatowac). Ale jak juz wejdziemy,to pani nic nie
chce pomuc,tylko siedzi przy swoim stanowisku i jeszcze sie usmiecha do
ekranu.A jak ktos na przyklad wejdzie do cztu Przyjaciele i nie zostanie tam
powitany i jest pozniej zdruzgotany,jakie tam jest chamstwo i muchy w
nosie,to pani jeszcze bardziej sie usmiecha.Tak zlosliwie!A jak ktos sie na
przyklad zdenerwuje i w tych nerwach przeklnie,to pani,bez ostrzezenia wyżuca
z pracowni! Tym przeciez lamie nasze prawa ucznia do nauki.I jeszcze wpisuje
uwage,ze sie klnie(a to w nerwach,to sie kazdemu moze wymsknac).No i w
pracowni do informatyki jeszcze nie wolno jesc.Jak ktos tylko prubuje wyjac
kanapke,to pani z informatyki zaraz wyzuca z pracowni!
No i gdyby ona chciala zostac operatorem,to juz by to bylo straszne!!!!
Bo bedzie umiala czytac nasze privy no i wyjdzie na jaw moja najwieksza
tajemnica,z kim czatuje i w ogole.To bedzie straszne! a ja sie chyba jeszcze
dodatkowo zabije.
Tego listu nie pisze na informatyce-pani moglaby zobaczyc i jeszcze doniesc
moim rodzicom albo wstawic jedynke. Zakradlam sie potajemnie do kafejki.
Jutro ten list na pewno podpisza wszyscy uczniowie z klasy 1 b mojego gimazjum
(nawet ci,co jeszcze nie umiom dobrze pisac,to za nich sie inni podpisza)

Z powazaniem.


A Tak przy okazji to jeszcze chcialam zapytac czy UFo jest?
Obserwuj wątek
    • kochana_gazeta Re: Kochana Gazeto!!! 13.12.04, 20:30
      Pomyślimy.
      • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 13.12.04, 20:34
        Kochana Gazeto;)

        jestes naprawde kochana,ze tak szybko myslisz i od razu odpisujesz.

        Bardzo serdecznie pozdrawiam i przypominam o mojej prosbie.
        Ale to UFO to jes,czy nie?
        • kochana_gazeta Re: Kochana Gazeto!!! 13.12.04, 21:22
          My rownież bardzo serdecznie pozdrawiamy. Przepraszamy, ze zlikwidowalismy
          Komiksowo, aniśmy się spodziewali, ze takie miłe, młode pokolenie istnieje i
          zna literki.

          Co do UFO - nie jestesmy kompetentni do odpowiadania na twoje pytanie, dlatego
          serdecznie zapraszamy cię do zadania tego pytania redakcji Wiedzy i Życia.

          Pamietamy o twojej prośbie, jak tylko pani informatyczka zglosi sie do nas z
          prosba o nadanie uprawnien - skierujemy ja natychmiast do komisji sledczej w
          celu zbadania powiazan z kimbądź oraz opublikujemy jej złosliwy portret w
          Wysokich Obcasach.

          Pozdrawiamy.
          • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 14.12.04, 22:46
            Na poczatku mego listu uprzejmie pozdrawiam i dziekuje za sprawna odpowieć.
            Nie wiem,kochana Gazeto,czy Wy tam u Was w Warszawie wiecie ale nasza pani od
            informatyki,to juz chyba niestety zostala opem(ona ma podobno straszne plecy,o
            czym zreszta wszyscy u nas wiedza w gimnazjum i w miescie) Bo dzisiaj wcale nie
            pozwolila nam wejsc na czat@! Nikomu. POwiedziala,ze nie i juz. MUsielismy na
            calej informatyce sie uczyc i robic takie rozne ciezkie cwiczenia. A ona byla
            nieugieta. I blokowala nam czat! Jak ona mogla,co? przeciez nie mozna byc takim
            nieluckim.W dodatku dzisiaj bylam umowiona na priv z takim jednym kolegą,teraz
            to on sie moze slusznie obrazic.Co ja mam robic w takiej sytułacji??? Poradzcie!
            I blagam,zrobcie cos,zeby pani nie byla juz opem. Ona jest powtarzam straszna.
            Jak zapytalam ja czy UFO jest,to tylko sie usmiechnela pod wasem i powiedziala
            IGNOR. Czy nauczyciel moze tak traktowac ucznia?
            • kochana_gazeta Re: Kochana Gazeto!!! 14.12.04, 23:06
              Musimy dzialać szybko i zdecydowanie! Jesli nie zagraza to twojemu
              bezpieczeństwu, podaj w najbliższej korespondencji nicka Twojej nauczycielki.
              Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby ją zdero.. zdesp...zdekop..., no
              ujawnić znaczy się. Planujemy zakup skrzyki starterow pre-paidowych, aby zaczac
              sie z Tobąkontaktowac telefonicznie. Badzcie czujni!

              PS W kwestii privow z kolegą - może zainstalujecie sobie komunikatory? Chętnie
              ci w tym pomogę, znaczy pomożemy, jeśli wyslesz mi, znaczy nam, swoje zdjęcie.
              • vvanda.rapaczynska Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 00:18
                Oj, chyba w tym miesiącu ktoś nie dostanie premii!!!
                • bb13 Re: Kochana Gazeto!!! 16.12.04, 10:40
                  Oj chyba za swoją wypowiedz o UFO długo nie dostane ulubionego niebieskiego
                  kolorku.

                  Wesołych świąt dla całej Kochanej Gazety
              • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 16:55


                Dziekuje za zainteresowanie moim problemem.
                Jesli chodzi o nicka pani z informatyki to moze byc problem,bo ona ma tych
                nikow bardzo duzo i wszystkie na ogul z # . Te co znam i udalo mi sie
                zapamietac to : naiwna_istotka_69 , zaciekawiony_joe (bo ona w realnym zyciu
                jest troche podobna do Dżo Kollins) ona_29 (9 to chyba jej szczesliwy numer
                albo cos) No i to tyle co pamietam, popytam jeszcze koleguw z trzeciej klasy.

                Dziekuje tez bardzo za pomoc w rozwiazaniu problemu privow. TYlko mam pytanie-
                czy Wy jestescie tak na 100% pewni,ze te wiadomosci na komunikatorach beda
                scisle tajne i nikt nie bedzie ich umial przechwycic?
                Zalezy mi na szybkiej odpowiedzi.

                A zdjecie gdzie mam wyslac?

                Pozdrawiam serdecznie-wierna czytelniczka.

                ---
                ---
    • oldpiernik Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 14:06
      Wiecie i Rżycie
      Wytłoki obcasem
      Kryptoreklamie, precz!
      Wolny dostęp do kruszek z klawiatury dla wszystkich myszek!

      Za Komitet Obrony Praw Rodzica Ucznia Niepotrzebne Skreślić

      OLDLEGŁEPIERONY

    • settembrini Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 16:15
      kochana gazeto, ja bym chcial zeby moja ulubiona pani od informatyki zostala
      operatorka czata, a nawet koparki.
      ona jest bardzo mila i pozwala mi po lekcjach przychodzic do pracowni (annuszce
      nie pozwala i dlatego ona kopie pod nia dolki). poza tym ja moge jesc na
      lekcjach (tylko niegrzeczne uczennice nie moga, co to przeklinaja na lekcjach i
      molestuja slabszych uczniow).
      w ogole nasza pani jest najlepsza na swiecie i zawsze dostaje ode mnie gozdziki
      na dzien nauczyciela. jesli jeszcze raz moja kolezanka z klasy powie o niej zle
      slowo, to ja zaloze spoleczny komitet obrony informatykow gimnazjum nr 1, zeby
      ja obronic przed tymi oszczerstwami!
      • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 16:46
        Kochana gazeto,
        na poczatku dziekuje z zainteresowanie i jak zwykle szybka odpowiedz.Z Wiedzy i
        Zycie to ani razu mi nie odpowiedzieli,jak pytalam o UFO.
        A teraz uprzejmie prosze,zebys Kochana Gazeto nie wierzyla uczniowi o nazwisku
        settembrini. Bo to lizus jest,tylko by latal z gozdzikami z byle okazji. Pani
        pozwala mu jesc na lekcji tylko z litosci bo mizerny jest okrutnie i wyglada
        jakby mial zaraz zemdlec przed tym monitorem. Pani z informatyki to go lubi
        chyba tylko dla tego,ze w naszym gimnazjum pracuje dopiero od wrzesnia a inni
        nauczyciele to go znaja od poczatku gimnazjum,jak tylko powstalo i wszyscy juz
        go maja dosc.
        Wiec bardzo prosze nie sluchac settembriniego,no chyba ze w kwesti kopiarki to
        owszem.Operator kopiarki by sie przydal w naszym gimnazjum.
        jak zwykle serdecznie pozdrawiam i zycze podwyzki oraz premi.
        Z powazaniem.
        • settembrini Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 17:13
          droga gazeto
          ja wcale nie chce nic zlego powiedziec o mojej kolezance (chociaz ona jest w
          innej bandzie niz ja) ale ona podobno lata w jakichs maratonach. ja nie wiem,
          co to sa te maratony, ale lata to ona na pewno, bo ostatnio widzialem jak z
          pewnym kolega, co to go nazywaja grypsiarz, palila po lekcjach papierosy w
          toalecie dla chlopcow, a pozniej to nie wiem co oni tam robili. a mamusia
          powiedziala, ze jej mamusia powiedziala, ze annuszka to niezle ziolko jest i
          kontrolowac to jej sie nie da.
          poza tym nieprawda jest, ze mnie inni nauczyciele nie lubia, bo na kazdej
          lekcji mnie pytaja przy tablicy i mam najwiecej ocen w klasie (same piatki i
          szostki). ona mi zazdrosci chyba, bo jej nie maja kiedy pytac- caly czas jest
          na jakichs zwolnieniach lekarskich, ze niby w szpitalu lezy, a papierosy pali,
          te, no, podkarpackie bez filtra (sam pozniej sprawdzalem).
          nieprawda tez jest, ze mnie nikt nie lubi, bo mam wielu kolegow i kolezanek,
          czesto przychodza do mnie pograc na konsoli do gier i pobawic sie lalkami. a
          pani od informatyki naprawde fajna jest i basta.
          • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 17:30
            Kochana gazeto,
            Najlepiej gdybys przeczytala ten list jeszcze przed listem ucznia
            settembriniego no ale trudno.Spiesze wiec z wyjasnieniami,
            To wszystko nie prawdo co on wczesniej napisal!!! No,prawie wszystko.
            Bo przede wszystkim to on mnie chyba z kims pomylil.
            Wiec przede wszystkim ja nie pale zadnych papierosow w ubikacji chlopcow ale to
            zadnych. No przeciez pomyslcie-ja jestem w pierwszej kalsie
            gimnazjum.Pierwszej> No to latwo juz wyliczyc ile mam lat,co nie? a wiadomo
            przeciez,ze sprzedawanie wyrobow tytonoowych nieletnim jest niezgodne z prawem.
            NO to kto by ryzykowal? Nasze miasteczko jest male. A o prace trudno.
            A ten kolega,grypsiarz to przede wszystkim wcale nie byl grypsiarz tylko prezes
            (no,tak na niego u nas mowimy) i omawialismy bardzo wazne tematy,ktorych nie
            moglismy omawiac gdzie indziej,bo na czacie nie zdazylismy a normalnie na
            przerwie to sie nie da bo pani z informatyki to wszedzie ma szpiegow a do
            meskiej ubikacji oni jeszcze(na cale szczescie!) mnie zagladaja.
            Te maratony to oczywiscie sciema,ale taki juz jest settembrini, w sumie z
            polskiego to on nawet dobre oceny ma ale to wszystko przez te jego fantazje.
            Tak,ze nie wierz kochana gazeto w to co pisze settembrini.

            • settembrini Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 17:42
              gazeto

              to mnie powinnas wierzyc, bo ja cie prenumeruje, a ostatnio to nawet
              kupilem 'proces' kafki (a annuszka to wcale cie nie kupuje i tylko w naszej
              szkolnej czytelni czyta). tak wiec komu powinnas wierzyc? no komu? na to
              pytanie odpowiedz sobie sama.
              to, co pisze moja droga mimo wszystko kolezanka o naszej ukochanej nauczycielce
              informatyki, przypomina mi ta jakze swietna ksiazke zachwycajacego (bo
              zachwycac musi) kafki. same wydumane, nieprawdziwe oskarzenia. ale ty o tym
              przeciez wiesz, bo moja szkola, dzieki mnie bierze udzial w konkursie "szkola z
              klasa", wiec ja klamac nie moge.
              ona pali, prosi stroza nocnego, zeby dla niej kupowal podkarpacki w kiosku na
              przeciwko. a pania od informatyki to wszyscy lubia, tylko banda annuszki ja
              tempi, a zaraz po annuszce to najgorszy jest chlopak, ktorego przezywaja
              krakowiak (tez jest w jej bandzie). on to nawet pluje slonecznikiem na lekcjach
              informatyki, dlatego im nasza pani nie pozwala jesc na lekcjach.
    • kochana_gazeta Re: Kochani! 15.12.04, 18:11
      Troszeczkę za bardzo skupiacie się tutaj na swoich interpersonalnych relacjach,
      pora jednak przypomnieć, w jakim celu się tutaj zebraliśmy.

      Annuszko - swoje zdjęcie (potrzebne nam do celow operacyjnych, naturallnie)
      mozesz nam przyslac na adres gimnazjum@tajnesledztwa.agora.pl. Nie ustawaj w
      zbieraniu dowodow na dzialalnosc pani X. Bądź czujna!

      Sette - cieszy nas twoje umilowanie praworządnosci. Wydaje nam sie, ze bedziesz
      naszym znakomitym tajnym wspolpracownikiem. Wkrotce przeslemy ci legitymację
      tajnego agenta, uprawniającą m.in. do gratisowej coli we wszystkich bufetach
      MSWiA.

      Czuwaj!
      • settembrini Re: Kochani! 15.12.04, 18:21
        > uprawniającą m.in. do gratisowej coli we wszystkich bufetach
        > MSWiA.

        koli? myslalem, ze co innego pijacie w tych bufetach
      • annuszka oj! 15.12.04, 18:33
        Kochana gazeto!

        stala sie straszna żecz!
        Bo to forum czyta tez ten kolego,z ktorym umawialam sie na privy na czacie.
        No i niestety przez to,ze pani z informatyki nie pozwolila mi czatowac na lekcji
        (nawet jak juz zrobilam wszystkie zadania) a na wstemp do kafejki zabraklo mi
        pieniązkow(bo mialam inne wazne wydatki) to nie moglam z nim jak zwykle
        poczatowac. A teraz wyslal mi mejla,ze co ja sobie w ogole wyobrazam,ze go
        zdradzam w realu,bo przeczytal,ze gazeta odpisala 'kochani' do mnie i do
        settembriniego.Mnie z nim nic nie laczy,serio! No ale on mi napisal,e co to
        wogole znaczy,te kochani,do mnie i do settembriniego. No i jak mam mu
        wtlumaczc,ze nic,jesli pani z informatyki znow mi zabroni czata?

        Czy na to jest w ogole jakies rozwiazanie? bo ja juz nie wiem...
    • kaalka Re: Kochana Gazeto!!! 15.12.04, 18:57
      Ann-nożko odetnij sie od Sett-i-mana raz dwa trzy tylko blagam po cichu:)))
      nic nie zdejmuj pamietaj zdjecia pozostaja nawet te pepkowe:)))

      To rada dla An-gory>>> krolika panstewka co to z kapelusza i nic nie wymusza<<<

      Wróż dyplomowana Kal i babka:)))
      • annuszka do Kaalki!!! 15.12.04, 19:02
        Twoj nik cos mi przypomina-albo raczej kogos?
        I z kim Ty wlasciwie trzymasz,co?
        I ja jeszcze raz powtorze,ze z settem nie mam nic wspolnego,nic a nic! wiec nie
        bede sie tez odcinac. W ogole to settembrini mial racje,ze nie da sie mna
        kierowac! i TY tez nie musisz mi radzic,co mam robic.
        A w ogle to moj nik sie pisze inaczej,nie wiem,czy zauwazylas.
        • kaalka Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 15.12.04, 20:17
          Mnie Twoj nick przypomina Ciebie i przypomina milo
          dowcip bywa lotny i psotny
          i celny co chyba zauwazylas:)))
          Czymze tak urazilam wrazliwe Ann uszy oczy i reszte czyli pozostale zmysly ze
          prysly???
          Staram sie trzymac zawsze madrze, demokratycznie i sympatycznie
          Nie udalo sie no coz....:)))Lece sie przebrac:)))
          Jak zwykle nie do uwierzenia jest ze mozna sie nie u(af)trakcyjnic

          ps.a tak a`propos czemu nie napilysmy sie piwa razem, byloby co wspominac...
          a tak co.?..ehh losss zrzadzil ze siedzialysmy po przeciwnych stronach ławy i
          zadna nie zacze-pila do siebie:)))
          Pozdrawiam Aniu serdecznie
          Kajka
          • rufmen Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 15.12.04, 23:24
            Pierwszy raz wpisuje sie na forum...zeby poinformowac, że to chyba jeden z
            najśmieszniejszych wątków na jakie tutaj trafiłem:))...
            Gratuluje poczucia humoru Annuszce, Settembriniemu, Kaalce no i...Agorze.
            Pozdrawiam. Czytelnik-stały
            • niesmialek1 :-))))))))))))) genialne 16.12.04, 01:31
              gratuluję
              • annuszka Do niesmialka1 17.12.04, 11:35
                Mily niesmialku,
                na poczatku mego listu serdecznie Cie pozdrawiam.
                Twoj krutki list bardzo podniosl mnie na duchu.
                Milo czytac takie rzeczy,wiesz?
                Mam nadzieje,ze mi odpiszesz i bedziemy korespądowac.
                Serdecznie Cie pozdrawiam.
                • niesmialek1 niesmialek annuszce milutkiej :-) 17.12.04, 16:26
                  Dziecinko droga, z najwieksza przyjemnościa odpisuję na Twój niesamowicie
                  ciekawy liścik. Cieszy, że rośnie pokolenie tak dobrze radzące sobie z
                  internetowa rzeczywistością. Muszę Ci wyznać annuszko - jestem całkowitym
                  analfabetą w sprawie internetu, w dodatku niewyuczalnym. Dawno temu miałem
                  kontakt wzrokowy z pewna pania od informatyki, ale ona akurat uczyła też innych
                  rzeczy.
                  Cieszę się , że chcesz korespondować ze mną. Mój liśt do Ciebie był krótki,
                  bowiem jestem nieśmiałym bardzo. Mam nadzieję na miły dalszy ciąg.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • annuszka Mily niesmialku, 19.12.04, 18:10
                    Na poczatku mego listu serdecznie Cie pozdrawiam,ciesze sie,ze odpisales ale
                    przyznam sie,ze czytalam Twoja odpowiedz z pewnym niepokojem.
                    No bo po pierwsze-skad wiesz,ze jestem milutka?Moze to wcale nie prawda...a
                    rozczarowania bywaja bolesne.
                    NO a po drugie,moj niepokuj wzbudzil poczatek w, ktorym (przecinek przed
                    slowek "ktory" czasem tak glupio wyglada) zwracasz sie do mnie
                    slowami_dziecinko droga...Mysmy kiedys mieli w szkole pogadanke na, ktorej
                    jeden pan(to chyba byl policjant ale nie w mundurze) ostrzegal przed
                    niebespieczenstwami czychajacymi w Internecie.Szczegolnie mowil o ludziach,
                    ktorzy sa mili dla dzieci a w rzeczywistosci to sa bardzo zli ludzie i tylko
                    sie tak maskuja. No i teraz nie wiem,czy moge z Toba korespądowac-wiesz,w
                    dzisiejszych czasach trzeba byc ostroznym. Wiec nie obraz sie,ze i ja jestem
                    teraz ostrozna,dobrze?
                    Jakby co,to rozwiej moje watpliwosci,dobrze?
                    Zycze Ci milego wieczoru.
            • annuszka Rufmenie;) 17.12.04, 12:15
              czy Twoj nick ma cos wspolnego z zeglarstwem?
              Jesli tak to super;)
              Znam kilku zeglarzy i wszyscy maja poczucie humoru;)




              serdecznie pozdrawiam;)
          • oldpiernik Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 16.12.04, 08:52
            Nakłanianie do spożywania napojów alkoholowych osób nieletnich.
            Straszne.

            Komitet się tym zajmie
            • annuszka Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 16.12.04, 18:28
              Szanowny Oldpierniku,
              w pierwszych slowach mojego listu pozdrawiam Pana serdecznie.
              Czy pan jest z Komitetu Rodzicielskiego?
              Bo jesli tak,to uprzejmie informuje,ze nikt mnie do niczego nie naklanial,bo
              mnie w ogole to trudno do czegokolwiek naklonic a juz do pocia alkocholu to
              najbardziej,bo wiem jakie to jest szkodliwe dla mlodziezy przedewszystkim ale
              nie tylko i kazdemu odradzam. Tak ze Kaalka jest niewinna absolutnie. Zajmijcie
              sie juz raczej jako KOmitet pania od informatyki bo ona lamie nasze prawa
              uczniow do roznych rzeczy.Ciekawe czy ona w gole czytala regulamin i wie,ze
              uczniowie maja jeszcze prawa a nie tylko same obowiazki? No chyba nie. I nalezy
              jej to przypomnic.
              A jesli Pan nie jest z Komitetu to prosze tego listu w ogle nie czytac,bo nie
              jest do Pana.
              Serdecznie Pana pozdrawiam.


              >
            • pan.prokurator Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 16.12.04, 20:02
              Nie tylko Komitet.
              • annuszka panie prokuratorze 16.12.04, 20:18
                N apoczatku mego listu pozdrawiam Pana serdecznie.To w ogole super,z epan do
                mnie napisal. Bo nigdy wczesniej nie pisal do mnie jeszcze zaden
                prokurator.Jeju,ale fajnie;))) jak powiem dziewczynom z drugiej b to mi beda
                zazdroscily,prawda? Do nich to nikt nie pisze,nawet jak kiedys wyslaly list do
                takiej gazety-Cosmopolitan,to nie uzyskaly odpowiedzi.

                Tylko nie rozumiem, o co panu chodzilo w pana liscie.Bo czytanie ze
                zrozumieniem to bedziemy mieli dopiero w trzeciej klasie,bo teraz pani z
                polskiego powiedziala,ze do testu po gimnazjum mamy jeszcze czas i nie
                musimy.No wiec,gdyby pan mi wyjasnil(ale tak prostym jezykiem ) o co chodzilo w
                tym pana liscie to ja bym byla bardzo wdzieczna.
                I juz sie w ogole bardzo ciesze,ze mi pan odpowie i bedziemy korespądowac.

                Pa,pa;)
          • annuszka Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 16.12.04, 18:13
            Szanowna Kaalko;)
            Tez Cie serdecznie pozdrawiam.
            Ale TY mnie chyba jednak z kims mylisz i to bardzo.
            Przeciez nie moglysmy sie napic piwa,bo ja jestem ciagle jeszcze w gimnazjum a
            gimnazjalistkom nie mozna przeciez sprzedawac napoji alkocholowych,do ktorych
            piwo tez przeciez nalezy. Niektorzy u mnie w miasteczku sprzedaja ale dzielny
            policjant juz ich namierzyl i beda mieli przechlapane;)))) a ja to popieram,bo
            to juz jest skandal.I calkiem mozliwe,ze nasza pani z informatyki tez jest w
            ten skandal zamieszana,bo do niej to jest calkiem podobne.Ale w ogole to z
            policja nie mam nic wspolnego,zeby nie bylo,ze mam.
            Na koniec zapytam-napiszesz do mnie jeszcze kiedys?
            I serdecznie pozdrawiam;)
            • kaalka Re: od Kaalki!!! do Annuszki!!!! 16.12.04, 22:11
              Moja Mila Annuszko,
              Odpowiadam na ten tychmiast.
              Mozliwe mozliwe mozliwe...
              Wlasnie mowiłam ze nie moglysmy sie napic bo siedzialas po drugiej stronie
              ławy....PiBo pilam ja bo mam skonczone lata..a Ty siedzialas i mie wstrzymywalas
              a ja sie nie dawalam i stad rozbierznosc w spojrzeniach.W Twoim miasteczku nie
              sprzedaja w ogole i musialam "więźć" z daleka.Policja nie ma i miec nie bedzie.
              Napisze jeszcze, uprzejmię pozdrawiam:)))
              Ka-lak
              • annuszka od annuszki do kaalki;) 17.12.04, 12:07

                Mila Kaalko,
                dziekuje ze odpissalas prawie natychmiast. Ja juz tak pozno w nocy nie moge
                korespądowac,bo rano do szkoly musze wstac przed siudma i nie zdaze sie wyspac.
                A teraz pozdrawiam Cie serdecznie z pieknego miasta Wroclaw, gdzie jestem na
                klasowej wycieczce. Musze jzu niestety konczyc,bo tu jest duzo atrakcja a ja
                chce wszystko zwiedzic,zeby pozniej opowiadac,tym co tu jeszcze nie byli.
                Milego dnia;)
    • bb13 Re: Kochana Gazeto!!! 16.12.04, 10:17
      Droga Anuszko czatowe UFO to zalogowany anonimowo operator o czym wszyscy
      wiedzą ale nie wiadomo który i na kogo czatuje w tym przebraniu.
      A przelot UFO to bardzo szybki przelot operatora po pokojach z błyskawiczną
      zmianą swojego koloru z czerwonego na inny.

      Wesołych świąt i wiele miłych chwil na czacie.

      Unikajcie zderzenia z UFO.
      • annuszka Re: Kochana Gazeto!!! 16.12.04, 18:22
        Mily bb13,
        na poczatku serdecznie pozdrawiam i dziekuje za wyjasnienia w sprawie UFO. Z
        Wiedzy i Zycia dalej nie odpisali,oni tam chyba w ogole listow od czytelnikow
        nie czytaja, w przeciwienstwie do gazety,ktora czyta i jeszcze odpisuje i
        zawsze jest mila. POza tym bierze pod uwage sugestje czytelnikow oraz skargi i
        wnioski.Oby tak dalej.
        Ale jesli chodzi o UFO,to sama juz nie wiem. Bede sie musiala nad tym dluzej
        zastanowic.A teraz wracam juz do domu,bo pani z matematyki to tyle nam
        zadala,jak by juz zapomniala,ze Swieta coraz blizej i dżingel bells.
        POzdrawiam;)
        • nick.odem Re: Kochane byki... 16.12.04, 22:54
          Sorry z góry, ponieważ przeczytałem tylko
          kawałek i nie wiem , czy to już ktoś czasem
          nie poruszył.

          Czy pani od informatyki może niechcący, tak
          na luzie, poruszyła może sprawę tych dwóch słów;

          ad.1 proźbę=prośbę
          ad.2 wyżuca=wyrzuca

          Jeśli nie, to można jej to wypomnieć.
          • agni_me Re: Kochane byki... 16.12.04, 23:16
            Sorry z góry, ponieważ przeczytałam całość i nie wiem, czy to już ktoś czasem
            nie poruszył.

            Czy czytający forum może niechcący, tak na luzie, poruszył może w sobie
            poczucie humoru

            ad.1 cały post annuszki
            ad.2 to co się dzieje na forum

            Jeśli nie, to można czytającym to wypomnieć.

            Ps. Interpunkcja i styl oryginału zachowana.
            • bb13 Re: Kochane byki... 17.12.04, 00:12
              Nie wińmy Pani od informatyki za błędy Pani od polskiego, która nie ma
              komputerowego słownika.
              A temat prowadzony wyjątkowo na wesoło. Brawo Anuszka

              • annuszka mily bb13;) 17.12.04, 12:01
                Na poczatku serdecznie Cie pozdrawiam.
                I dziekuje,ze odpisales.
                I wiesz,mysle,ze w tym liscie to dobrze napisales. Bo za blędy ortograficzne to
                odpowiada pani z polskiego a na informatyce one sie zreszta nie licza bo
                informatyka jest o komputerach a nie ortografi.
                A ten slownik komputerowy to co? bo nikt nam o nim w gimnazjum nie
                opowiadal.Mammy taylko zwykle slowniki,w bibliotece,nie w komputerach. No i
                jeszcze oksfordzkie do angielskiego bo przeciez wchodzimy de Europy i nasze
                miasteczko tez.
                Musze konczyc,bo zaraz zaczyna sie geografia i jeszcze musze sprawdzic gdzie
                lezy Ladek a komputer sie do tego swietnie nadaje.
                POzdrawiam i czekam kiedy mi odpowiesz.


                >
            • oldpiernik Re: Kochane byki... 17.12.04, 08:25
              Wśród postów wielkie poruszenie...
              Jeśi to kogoś obrusza, hmm, lawiną wpisów spłynie?

              Annuszko, Komitet Rodzicielski, to nie moja brocha.

              KOMITET OBRONY PRAW RODZICA UCZNIA NIEPORZEBNE SKREŚLIĆ

              Front Jedności Przeciw Nauczycielstwu Z Przypadku

              Reforma W Ruchu
              Ruch W Reformach

              W tych organizacjach działam.
              Przykro mi zatem, że nie piszesz do mnie.
              Trudno.
              Nie takie przykrości przychodzi przełknąć aktywistom.

              OLDWAKCJI
              • annuszka Mily Oldpierniku;) 17.12.04, 12:20

                Na poczatku serdecznie Ci epozdrawiam.
                Odetchnelam z ulga,gdy sie dowiedzialm,ze nie jestes z Komitetu
                Rodzicielskiego.Bo ich to ja nie za bardzo lubie.
                Nie chcialam moim poprzednim listem sprawic Ci przykrosci. Czy moge to jeszcze
                jakos naprawic?
                Jesli tak,to powiedz jak.A jesli nie,to przepraszam.
                Musze jzu konczyc bo geografia juz sie zaczela a ja nie znalazlam Lądka w
                internecie.Jest tylko Londyn. Nie wiem dlaczego.
                Serdecznie pozdrawiam.
                • oldpiernik Re: Mily Oldpierniku;) 17.12.04, 13:45
                  No dzięki. Jakoś mi raźniej.
                  A teraz helponline.
                  Wpisz do wyszukiwarki Zdrój.
                  Powinno pomóc, że ten Londyn się przestanie wcinać.

                  Pozdrowienia od AKTYWU

                  OLD
                  • annuszka Re: Mily Oldpierniku;) 17.12.04, 16:21
                    Oldpierniku,
                    dziekuje za Twoja szybka odpowiedz.

                    Wiesz,ze ten trik ze Zdrojem rzeczywiscie dziala?-fantastyczne;) od razy
                    znalazlam Lądek;)

                    Serdecznie Cie pozdrawiam i ciesze sie,ze korespądujemy. No i dobrze,ze sa
                    jeszcze na swiecie tacy mili i uczynni ludzie,nie tacy jak niektorzy,prawda?

                    Mysle,ze jeszcze do mnie kiedys napiszesz.
                    Milego wieczoru.
            • annuszka Mila agni;) 17.12.04, 11:52
              Na poczatku serdecznie Cie pozdrawiam.
              Ale tego Twojego listu to ja,przyznam sie,za bardzo nie rozumiem.
              Przyznaj sie agni,Ty chyba nie jestes z naszego gimnazjum...pewnie jzu chodzisz
              do liceum w N. Zgadlam?
              Ale ciesze sie,ze napisalas i mam nadzieje,ze bedziemy jeszcze korespądowac.
              Zycze Ci milego dnia;)
              • agni_me Mila annuszko :-) 17.12.04, 12:31
                nie z licełum nie, załważ, że jak sie chce zostać gwiazdom czata czeba szypko
                temu poświęcić czas cały i ja poświencam. Nie mam czasu jechać do szkoły, bo
                muszem klikać skompa. List napisau mi kolega z licłum, bo go poprosiłam, tesz
                nie wiem, dlaczego tak. On muwi, ze to parocośtam. Napisz do mię, a ja odpisze
                jak pszyjdzie znowu. To jest koręspądęcja, prawda?

                z, szacunkiem, agni
                • annuszka mila agni;)) 17.12.04, 12:42
                  To Ty jestes gwiazda czatu? jejuuuu,ale super;))) gwiazda to do mnie jeszcze
                  nie pisala.Chyba bede slawna w moim miasteczku;))) ale sie ciesze;)))
                  Napiszesz jeszcze? ja juz musze konczyc.Teraz mamy geografie w sali
                  informatycznej i pani z geografi sie nie za bardzo zna na komputerach,wiec
                  mysli,ze ja teraz szukam Londka na mapie.No tez szukam(wiem,jak mozna miec
                  otwarte dwa okienka albo i nawet wiecej)ale jestem tez na forum(na czat wole
                  nie wchodzic,bo pani z informatyki moze sprawdzic historie).Z ta mapa to cos
                  jest nie tak.Jak wstukuje,to wyrzuca mi tylko Londyn.No ale on przeciez nie
                  jest w Polsce.

                  (grozi mi jedynka,musze uciekac...pa;))
          • annuszka Nikodemie 17.12.04, 11:46
            (specjalnie ni episze na poczatku mily,bo wydaje mi sie,ze mily to ty chyba nie
            jestes)

            No wiec naszej pani cos wypomniec to moze chyba tylko pan Derektor.No ale on ma
            duzo spraw na glowie,bo nasze gimnazjum jest jedno w miescie i wszyscy do niego
            chodza(tylko taki jeden uczen nie,bo go rodzice woza do gimnazjum prywatnego w
            wiekszym miescie). A zeby zwykly uczen cos wypomnial nauczycielowi to mowy nie
            ma. No bo jak to pouczac starszego i w dodatku madrzejszego.To my uczymy sie od
            naszej pani nie nasza pani od nas, prawda? Czy Ty nikodemie nigdy nie chodziles
            do szkoly,ze nie wiesz takich podstawowych żeczy?
            POza tym to nasza pani z informatyki nie tlumaczyla nikomu na luzie bo ona na
            luzie to nigdy nie jest tylko co najwyzej w pracy. W pracy nie mozna byc na
            luzie i ja ja nawet troche rozumiem.
            I w ogole nie podoba mi sie wstep Twojego listu,czyli kochane byki. No bo czy
            ktos widzial,zeby byki byly kochane? ja w kazdym razie nie.
            No to pozdrawiam i musze konczyc.

    • bb13 Re: Kochana Gazeto!!! 17.12.04, 14:39
      Droga Anuszko Pani od zajęć praktycznych donosi, że robisz wspaniałe
      pierożki.

      Natomiast MS Word napisał, że można skorzystać z jego usług i słownika i wkleić
      gotowy tekst, co zapewne zmniejszy ilość błędów i literówek

      Ps. MS Word załamał się nad postem Agni_me i prosi o podanie translatora do
      użytego języka
      • annuszka mily bb13 17.12.04, 16:29
        Na poczatku serdecznie Cie pozadrawiam.
        W Twoim milym,krotkim liscie znalazlam jednak pewna niescislosc.
        Bo napisales,cytuje: MS Word napisal. Wlasnie.Czy nie powinno byc raczej MS
        word napisala? Bo pani z angielskiego powiedziala nam kiedys ,ze MS to pani a
        nie pan. To akurat zapamietalam bo angielski to muj ulubiony przedmiot i trzeba
        sie go uczyc,prawda? A pani z angielsiego na pewno si enie pomylila bo byla w
        Angli i wie.


        A tak przy okazji jeszcze,napisalaes cos o translatorze. Akurat przerabialismy
        je niedawno na informatyce. I to cos strasznego jest,mowie Ci. Wiesz co
        wyskakuje jak sie wpisze at quarter to eight? Sprobuj sam; doslownie zenada.

        Musze juz konczyc.
        POzdrawiam Cie serdecznie.

        A pani od zajec praktycznych to mi od poczatku wygladala na donosicielke, to
        podle jest,prawda?
    • pani.od.informatyki smarkacze, cholerka 17.12.04, 15:37
      Juz ja Wam się do skóry dobiorę, zemsta będzie słodka. Semestr się właśnie
      kończy, tak?
      • annuszka Kochana gazeto!!!! RATUNKU!!!! 17.12.04, 20:32

        • elsevier Re: Kochana gazeto!!!! RATUNKU!!!! 17.12.04, 21:32
          Nie martw się, ta pani uczy w podstawówce. Nic Tobie nie zrobi, tylko tak sie
          zgrywa, tak? :-))
          • annuszka mily elsevierze;) 18.12.04, 19:23
            Na poczatku mego listu pozdrawiam Cie serdecznie.
            Fajnie ze napisales do mnie.
            Ale jeszcze fajniej,ze to co napisales to chyba jednak prawda.Bo na poczatku
            sie bardzo wystraszylam, ze tamta pani,co sie tutaj wpisala to ta nasza-z
            mojego gimnazjum.Ale faktycznie,jak sie nad tym zastanowic,to jednak bardziej
            pasuje,ze to nie nasza tylko z podstawuwki.Ufff.Cale szczescie.
            A powiedz mi jeszcze-jak na to wpadles? Czy ona Cie uczy?
            Pozdrawiam serdecznie;)

            A kochana gazeta dzis nie napisala,bardzo mnie to zaczyna martwic.A moze ma
            wolne w sobote? Jak myslisz?
            • elsevier Re: mila annuszko;) 19.12.04, 09:13
              Na poczatku mego listu odpozdrawiam Cie serdecznie.
              Fajnie ze napisalas do mnie tak szybko.
              Nie masz się co bać tej pa, co wpisała się. Moja jedna fajna koleżanka poznała
              ją po charakterystycznym "tak?", którym podobno zamęcza wszystkich w szkole.
              Stale gada to "tak", dodając je na końcu bez żadnego związku z wypowiedzią. Na
              przykład mówi:
              - jesteś matolica, tak?
              Czy to się trzyma kupy, takie gadanie? Sama powiedz.
              Co do kochanej gazety, to nie wiem, kiedy ona pracuje. Mogłaby do nas zagadać
              kiedyś tak zwyczajnie, nie uważasz? Nie musi tylko z pracy ta kochana gazeta do
              nas pisać.Fajnie byłoby dostać jakiegoś milego maila od naszej kochanej gazety
              na święta, pod choinkę. Za tę całą kaskę, którą starzy wywalają każdego dnia na
              kochaną gazetę.
              Jeszcze raz pozdrawiam, elsevier uczeń.
              • annuszka Mily elsevierze, 19.12.04, 18:19
                okropnie sie ciesze,ze mi odpisales tak szybko,powaznie-to bardzo mile.
                No i ze do konca rozwiales moje watpliwosci dotyczace naszej pani z informatyki.
                A tamta,co tak sie brzydko zwraca do uczniow i uczennic (czy wszystkie panie z
                informatyki sa takie okropne,czy to tylko taki zbieg okolicznosci?jak myslisz?)
                to normalnie powinno sie do sondu podac albo do Rzecznika Praw Ucznia (jeszcze
                nie korzystalam z jego pomocy ale wuem,ze ktos taki jest) Przeciez uczen moze
                zostac bardzo zraniony psychicznie i co wtedy?????!!!!!

                A kochana gazeta moze po pracy juz nie chce zajmowac sie praca,jak myslisz? Ja
                bym nie chciala. Ale tez chcialabym miec kiedys taka prace,zebym w niej miala
                duzo wolnego czasu i staly dostep do Internetu i zebym mogla utrzymywac
                internetowe kontakty przez czaty i GG.To by bylo super.No ale na razie to musze
                skonczyc nasze gimnazjum i potem jeszcze strasznie duzo nauki przde mna.
                A moi rodzice to nie wydaja na gazety ani zlotowki.Bo po co jak i tak w kazdej
                pisza to samo.Jak jest cois ciekawego,to i tak wszystko mozna znalezc w
                internecie.Jak znajde to im przekazuje i juz.
                A teraz juz musze konczyc.
                Serdecznie Cie pozdrawiam;)
      • settembrini do szlachetnej pani informatyk 19.12.04, 16:35
        niech pani pamieta co mi obiecala w zamian za obrone czci przed tymi wymyslami
        annuszki :)

        psss to ja jutro sobie wyciagne karte siciowa z tego komputera, przy ktorym
        zwykle ona siedzi.
        • annuszka Settembrini! 19.12.04, 19:05
          Jesli chcesz napisac do sfojej ulubionej pani,to od tego sa inne watki,nie
          wiesz tego jeszcze? Wstydz sie!
          wiesz,jak mowia chlopcy z mojej klasy na takiego jak Ty?
          Otuz mowia konfident.Albo sprzedawczyk.
          Albo jeszcze brzydziej ale nie bede tu pisac jak.

          A poza tym,jak juz piszesz takie rzeczy na publicznym forum,to wiec,ze to kazdy
          moze przeczytac. Nawet policjant. I wtedy Twoja ulubiona pani bedzie miala
          przechlastane. I myslisz,ze ona bedzie Ci wdzieczna? jak u nas jest tak trudno
          z praca? Zastanow sie lepiej.


      • dyrektor.gimnazjum.nr1 Re: smarkacze, cholerka 23.12.04, 10:48
        Szanowni Państwo!
        W ostatnich dniach dotarły do mnie wiadomości, że jedna z nauczycielek w naszym
        gimnazjum postępuje niepedagogicznie w stosunku do uczniów. Wydałem polecenie,
        aby jak najszybciej sprawdzić te niepokojące sygnały i okazało się, że niestety
        jest to prawdą. Internet jako źródło wiedzy jest niezastąpiony, a kontakt z
        drugim człowiekiem rozwija młode umysły. Z tego powodu uniemożliwianie uczniom
        dostępu do internetu, a do czatu w szczególności, uważam za niedopuszczalne.
        Ponadto nauczycielka używa w stosunku do uczniów niewłaściwego słownictwa,
        cyt: "smarkacze, cholerka", co samo w sobie jest zachowaniem niegodnym
        nauczyciela, a nauczyciela naszego szacownego gimnazjum w szczególności. W
        związku z zaistniałą sytuacją wyżej wzmiankowana nauczycielka, zwana przez
        Państwa "panią od informatyki", zostanie w pierwszych dniach nowego roku (z
        uwagi na trwającą właśnie przerwę świąteczną) pociągnięta za odpowiedzialność i
        ukarana naganą z wpisaniem do akt.
        Jednocześnie informuję, że uczennica Annuszka jest mi znana i nie mam do
        niej żadnych zastrzeżeń. Moja długoletnia przyjaźń z Panem Burmist.. eee, z
        tatą tej uczennicy pozwala mi wierzyć, że nie może ona umyślnie wprowadzać w
        błąd nikogo, a w szczególności tak poważanej instytucji jak Gazeta. Co do
        ucznia Settembriniego zdania nie posiadam, gdyż jako dyrektor placówki
        oświatowej nie mam obowiązku wypowiadania się na każdy temat, szczególnie na
        taki, na którym się nie znam.


        Z poważaniem

        dyr. Hieronim Kąkol

    • zabi_odbiornik Re: Kochana Gazeto!!! 17.12.04, 16:34
      Ja slyszal o tych dzieciach, ktore zestresowane so. Mowili o tym w hedlajn
      nius. I taki pan z mikrofonem stal przed gromado zestresowanych i
      zbulserwowanych gimnazjalistow i kazal im mowic "Pocalujcie misia w dupe".
      A kiedy jebno z nich przypomnialo cichutkim glosikiem, ze oni protestujo
      przeciwko pani od informy, to on stuknal go bez leb to kostko od mikrofona (z
      napisem hedlajn nius) i rzekl z niemiecka "donenweter, kto wzial sweter". I ja
      do konca nie rozumiem, skad byla ta telewizja.
      To tyle co moge powiedziec w omawianej sprawie.
      • annuszka Mily zabi_odbiorniku. 17.12.04, 16:43
        (chciales byc mily,prawda?)


        N apoczatku mego listu serdecznie Cie pozdrawiam.
        Czy Ty jestes z telewizji?
        Bo z tym protestem przeciw pani z informatyki, to jest kapitalny
        pomysl.Moglibysmy zaprosic do naszego miasteczka Telewizje i pokazali by nasza
        szkole i nas jak protestujemy. By bylo super.

        Tylko,ze mam pewne obawy. Bo babcia kiedys mowila,ze telewizja klamie. Jak to
        jest.

        Aha,i prosze Cie jeszcze o jedno.Ja bardzo nie lubie jak ktos klnie. wiec
        jakbys mugl nie pisac takich brzydkich slow jak to w tym zdaniu o misiu to by
        bylo milo.
        Pozdrawiam Cie i mam nadzieje,ze bedziemy korespądowac.
    • bb13 Re: Kochana Gazeto!!! 18.12.04, 12:39
      Kochana Anuszko Microsoft Word prosił o przekazanie Ci, że jest edytorem i
      posiada słownik i bardzo lubi jak z niego korzystasz i będzie szczęśliwy nawet
      jak będziesz korzystała z usług innych edytorów dostępnych w Twoim komputerze.

      Droga Anuszko natomiast ja bardzo lubię pierożki a w szczególności ruskie, ale
      boje się narazić Twojemu ulubionemu Operatorowi i panu Prokuratorowi.

      Co do UFO to unikaj kontaktów i zderzeń i nie zapraszaj go na pierożki
      • mietowe_loczki Drogi bb13 18.12.04, 12:50
        Twuj brak chumoru porarzający, doprawdy. Przy okazji, szkoda, że Microsoft Word
        nie radzi sobie tak dobże z przecinkami. Na pewno Twuj post czytałby sie lepiej
        (to taka kalka z jezyka angielskiego, ktury też jest moim ulubiony językię).
        • bb13 Re: Drogi bb13 18.12.04, 14:19
          Nie posiadam humoru nad czym ubolewam ale poprawiłem Twój tekst w celu
          zrozumienia głęboko ukrytej porażającej mnie treści i wole swoje błędy
          interpunkcji

          „Twój brak humoru porażający, doprawdy. Przy okazji, szkoda, że Microsoft Word
          nie radzi sobie tak dobrze z przecinkami. Na pewno Twój post czytałby się
          lepiej
          (to taka kalka z języka angielskiego, kutry też jest moim ulubiony języki). ”
          • mietowe_loczki Re: Drogi bb13 18.12.04, 15:16
            jak mawiał Chamlet - to laugh or not to laugh, that is the question

            wię, bo pszerabialiśmy ostatnio na polakó
            • annuszka Drogie Mietowe Loczki, 18.12.04, 19:30
              (napisalam z duzej litery,bo tak sie chyab powinno pisac imie i
              nazwisko,prawda?)

              No wiec na poczatku listu pozdrawiam Cie serdecznie i dziekuje,ze napisalas do
              bb13.
              W ogole coraz wiecej osob tu pisze,bardzo mnie to cieszy.To mile.
              A Chamlet uczy Was angielskiego? Bo jesli tak,to domyslam sie,ze chodzisz(a
              jesli mieszkasz w moim miasteczku,to raczej dojezdzasz,cha!cha! ) do liceum. Bo
              w naszym gimnazjum angielskiego uczy Pani.
              Serdecznie Cie pozdrawiam i mam nadzieje,ze bedziemy korespądowac.

              (a tak jeszcze przy okazji-co to znaczy- dóm spiro,spero?)
              • mietowe_loczki Miła Annuszko w miejscu 19.12.04, 15:33
                Na początku mojego listu bardzo serdecznie Cie pozdrawiam. Chodzę jeszcze do
                gimazjum, ale już nie długo kończę. Anglika uczy mnie pan, jest bardzo fajny,
                bo uczy nas dużo porzytecznych słówek i zwrotów.

                A Chamlet to co innego. To tytuł takiej baaaardzo starej tragedi.
                Przerabialiśmy na polaku i było dużo śmiechu. Był sobie Chamlet, którego w
                szkole przezywali Duńczyk i historia ta jest bardzo długa. Mieszkał sobie z
                mamą i tatą na zamku Elsinor i po polu często gelaufen. Jak się domyślasz, oni
                byli królami i żądzili w państwie, w którym się źle działo. Oj źle. Tata
                nazywał się Duch Król, a mama Gertruda Król. Duńczyk miał terz wujka
                Klaudiusza, ale to i tak zaczyna się całkiem inaczej. Na zamku Elsinor pojawił
                się duch w nocy i postraszył strażników. Nie będę tu opowiadała szczegułuw,
                wiec jednak, że tym duchem jest właśnie Duch K., którego wcześniej zamordował
                Klaudiusz i jego żona, Gertruda K. Wlali mu do ócha truciznę i on (Duch) zmar z
                powodu bóla ócha, a oni się potem ożenili. Chamlet, w wielkim skrucie,
                podejżewał, kto może być odpowiedzialny za śmierć jego taty i, udając
                szaleństwo, przygotowywowywał krwawą zemste. To tak w wielkim skrucie.

                Itd itd.

                Chamleta ulubionym zdaniem było "to laugh or no to laugh," bo w tym zamku
                mieszkały same suchary i drewniaki, i było mało rozrywek, a on miał też dużo
                rozterek duchownych i słyszał tylko słowa, słowa, słowa, bo często chodził na
                chaju i sam się mało uśmiechał, co wiele tłumaczy.

                W Chamlecie kochała się taka laska, Ofelia, ale była bardzo nierzyciowa i
                płaczliwa, więc on jej powiedział, żeby mu tyle nie skiełczała i poszła do
                klasztoru. No to ona wzięła i się zabiła z tej rozpaczy. Well, shit happens.

                Cała rodzina myślała, że jest on zdrowo szurnięty, ale on obmyślał zemstę.
                Wiedział, że w tym szaleństwie jest metoda.

                Itd itd.

                Dużą rolę w tej tragedi odgrywają zatruty miecz, zatrute wino, Rożen-katz,
                Guilt and Star i ranne łosie, ale nie będę Ci opowiadała całej książki, bo co
                za frajda to później czytać. Kóp sobie taką wersję z podziałem na role.
                Przynajmniej wiadomo, co kto mówi, i do kogo, i szybciej się czyta.

                Jak przeczytasz, dopisz końcówkie.

                Czekam na Twuj odpis,

                Mietowe Loczki

                • agni_me Re: Miła Annuszko w miejscu 19.12.04, 16:15
                  looooooooooooooooooookiiiiiiiiiiiiiii, wisisz mi bardzo dobre wino, klawiaturę
                  logitecha, oraz ściereczki do monitora, bardzo dużo ściereczek. Cudne to
                  całkiem.
                • nonstop Re: Miła Annuszko w miejscu 19.12.04, 17:39
                  Daragije Loczki,

                  U nas w Szarszunach też było trochę o Chamlecie i jego tragedii z bulem ucha,
                  zapamiętałem, że tam się ukazywał duch Banku,a potem jak raz, w Moskwie zamkli
                  prezesa od banku. To chyba było jakieś oszczeżenie, prawda?
                  Poza tym nasza Pani od Ojczystego Języka przyniosła raz stertę książek do
                  czytania i co dziwne wszystkie były właśnie z podziałem na Role!
                  Najbardziej podobała nam się historia o Makbecie, który był wodzem armii króla
                  Dankana (Kankana?) i miał sztabie trzy czarownice, które mu zupę codziennie
                  gotowały. Ale raz zupa była za słona i ten Otello otruł nią swoją żonę
                  Desdemonę. Bo ona zdradzała Go z powodu niepoprawnego politycznie koloru skury
                  z niejakim Lirem (coś mię się kojarzy z Dziadem Lirem {z lirą?}), nieważne.
                  Potem pojawili się dwaj panowie z Werony, żeby poskromić złośnicę Katarzynę, za
                  co im funtem mięsa zapłacił kupiec wenecki Szajlok. Z tego powodu było wiele
                  hałasu, choć w sumie o nic, bo jeśli się to działo w wieczór trzech króli to i
                  tak to była istna komedia omyłek dla straconych zachodów miłości. Potem Pani
                  coś mówiła nam o Cezarze Juliuszewiczu, Koriolanie i takiej małpie z komiksu
                  Tytusie (androcośtam), ale z powodu dużej ilości bohaterów wszystko się nam
                  pomieszało chyba. I jak Wam się to podoba zapytała na końcu?
                  Ten Hamlet to dopiero miał wyobraźnię! Skoro tyle książek umiał napisać.
                  Pozdrawiam z kniei pełnych rannych łosi
                  Bo wjadomo, co Chamlet mówił:
                  Why, let the stricken deer go weT,
                  The hart ungalled play;
                  For some must watch, while some must sleep:
                  So runs the world away.

                  :-)
                  • mietowe_loczki Miły Nonstop lasy łąki 19.12.04, 18:01
                    Deer Nonstop,

                    pani od polaka powiedziała nam, że te wszystkie książki z podziałem na role
                    napisał Shakespeare, chociarz on już nie żyje. A pan od anglika powiedział, że
                    to znaczy Trzęsąca się Gruszka. Ha ha ha! Mieliśmy taki ubaw.

                    Za to mi się najbardziej podoba, ze wszystkich książek z podziałem na role, Ser
                    nocy letniej i Tępe.
                  • annuszka Nonstopie 20.12.04, 16:36


                    To troche nie w porzadku,przyznasz.Bo w tytule listu podajesz: Mila annuszko w
                    miejscu a na poczatku listu piszesz: Daragije Loczki.
                    Cos mi sie tutaj nie zgadza,mozesz mi to ewętualnie,przy okazji jakos wyjasnic?
                    Pozdrawiam.

                    A na koniec pozdrawiasz z kniei rannych łosi.Gdzie to dokladnie jest?-chetnie
                    bym tam pojechala.

                    POzdrawiam.
                    • lesniczy101 Drodzy: annuszko i nonstopie... 22.12.04, 01:36
                      ... jakem lesniczy, nie moge spokojnie czytać o rannych łosiach przebywających
                      w knieji. Bardzo proszę o podanie adresu. Łosiom należy sie ratunek. Nie można
                      dopuścić by męczyły sie nieszczęsne.
                      Chcę także wiedzieć ile ich jest i jak bardzo są poranione.
                      Kto dopuścił sie tego barbarzyństwa, raniąc je.
                      To jest poważna sprawa, przeto proszę o potraktowanie serio mego apelu.
                • annuszka Kochane Mietowe Loczki!!!! 19.12.04, 18:33
                  strasznie dlugi byl Twoj list ale to super,bo ja lubie dlugie listy,szczegolnie
                  jak sie je ciekawie czyta a Twoj byl bardzo bardzo ciekawy;)))
                  I wiesz,jak tak go czytalam,to cos mi sie przypomnialo.Historia ,ktora
                  opowiedzialas wydala mi sie znajoma,poszperalam w starym zeszycie z polskiego i
                  tam znalazlam opis, ktory bardzo pasuje do za mieszczonej przez Ciebie
                  opowiesci,tylko jest krotszy. Tytul jest bardzo podobny.A oto i on:

                  Hamlet

                  Duch:brat jad wlal do ucha.
                  Syn ducha: o psia jucha!
                  Stryja w ryj? drastyczny krok.
                  Zwloka. Jej final-stos zwlok.

                  Prawda,ze fajne? a jakie przy tym lapidarne;)))

                  Gdybys chciala,to moge jeszcze inne takie tutaj zacytowac,pod tytule Otello
                  albo Makbet. Cociaz mi sie nie za bardzo podobaly,bo nie lubie jak jest duzo
                  przemocy. No ale takie jest czasem zycie,prawda?

                  a teraz musze juz niestety konczyc.
                  Pozatym,nie potrafie tak dlugo pisac...
                  Serdecznie Ci pozdrawiam.
                  I czekam jak mi odpiszesz
            • hippy_pottamus Re: Drogi loczku 18.12.04, 19:32
              mietowe_loczki napisała:

              > jak mawiał Chamlet - to laugh or not to laugh, that is the question
              >
              Cham_let him laugh as he passes
              for the passes won't last lasses
              [Milter?]
              tfuj chipek
    • nonstop Ljubimyj żornale 18.12.04, 14:51
      Piszę do Ciebie z Szarszunów k/Mińska i chciałem poinformować, że najlepszym
      opem na Świecie jest nasz Pan Prezydent. Dba o nas jak MatkaiOjciec naraz i
      zawsze daje nam kolorki. I nie pozwala by nas jakjeś Obce Telewizje biły po
      główkach mikrofonami. Wogle mamy tu jedno, słuszno telewizje, co pokazuje nam,
      gimnazjalistom Całom Prafdę o Zapadzie.
      Onegdaj była audycja o poezji i było tam, że "London bridge is falling down, is
      falling down" albowiemboponieważ most Tałer się zawalił, so radośnie pokazuje
      wyższość naszej słowiańskiej kultury nad Zgniłym Zapadem. (My sobie promami
      rzeki przebywamy)
      Teraz muszę kończyć, bo piszę z klawiatury od odpalania rakiet SS-20, a tat
      zaraz wróci i może być zły znów.

      Pi-es
      Przepraszam za słabo translacje, te rakiety to majo słabego MS Worda, bo już
      pordzwiały trochę. (Wiem, bo ostatnio bawiliśmy się w szukano i się pod mną
      jeden szczebelek drabiny w silosie zrdzy złamał).

      Pozdrawjam,
      Pawlik Morozow
      • eevvaa Kochana Gazeto !!! 18.12.04, 17:14

        Witam
        Wreszcie odważyłam się napisać. Prosiłabym bardzo, żeby nasz Pan od informatyki
        zawsze nas uczył. Na zajęciach nigdy nas nie stresuje, że nasze umiejętnosci są
        bardzo słabiutkie. Tak organizuje zajęcia, że reszta klasy nie ma pojęcia o
        naszych słabych postępach. Jeszcze rozumieć, wszystko rozumię, ale gorzej z
        pisaniem. Tempo pisania opieszałe ( ale nasz Pan jest wyrozumiały i nie
        pogania).Może i człek ,by nadązył z tym pisaniem, ale rzadnej litery znaleźć nie
        może. Dlaczego litery na klawiaturze nie są w porządku alfabetycznym ?
        serdecznie pozdrawiam :)

        ewa

        "życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć"
        • annuszka Mila Ewo, 18.12.04, 19:42
          Na poczatku mego listu pozdrawiam Cie serdecznie.
          Wiesz to super,ze macie takiego fajnego Pana z informatyki.My w gimnazjum nie
          mamy takiego szczescia,niestety.No ale trudno. W ogole to u nas ucza prawie
          same panie,tylko religii nie. No i WF-u ale to sie i tak nie liczy bo mam
          zwolnienie.
          Jak juz napisalam-masz szczescie z tym paniem z informatyki-taki nauczyciel to
          skarb w dzisiejszyczh czasach,mowie Ci. No ale musze Cie tez zmartwic-wszystko
          co dobre musi sie niestey skonczyc. No bo kiedys pszeciez trzeba skonczyc
          szkole...a w nastepnej moze jzu uczyc inny pan. Albo pani.
          A z ta kalwiatura to tez sie zastanawial.I tak mysle,ze moze ja wymyslili za
          granica a tam maja inny alfabet.No bo inne rozwiazanie nie przyszlo mi do glowy.

          Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje,ze bedziemy korespądowac;)

      • annuszka Pawliku Morozowie! 18.12.04, 19:32
        Na poczatku mego listu pozdrawiam Cie serdecznie.
        Ale powiedz mi-do kogo Ty wlasciwie piszesz?
        A moze to POczta sie pomylila? bo to im sie czasem zdaza,niestety...;(

        Ale i tak pozdrawiam Ciebie serdecznie i jesli bys chcial,to mozemy
        korespądowac.

        • nonstop Re: Pawliku Morozowie! 19.12.04, 02:01
          Jak to annuszko? Piszę dla całego Świata!
          Nawet mię dziś pani ot bjałoruskijego powiedziała, że (nomen omen) annuszka już
          rozlała olej słonecznikowy i lekcja informatyki się nie odbędzie, bo komsomołka
          obetnie głowę Miszy Berliozowi, czyli naszemu panu od informy.
          Się zgadza, on jest Miszka, tylko jeden problem - u nas w djerewnji nie jedżą
          tramwaje (a przecież nam żal, że po wiosce nie suną już sanie ... czy jakoś
          tak)
        • olek oferta 19.12.04, 17:29
          Droga Annuszka
          Pisze do ciebie w pierszych słowach mojego listu. Mam na imie Andżej (ale muwią
          na mnie andy - jak te gury ha ha, bo ja lubie hodzić po gurach) i nie hodze do
          twojego gimnazjum ale do tehnikóm kolejowego na osiedlu oświecenia, a to
          calkiem niedaleko.
          No, pierwsze koty za płoty ha ha. Bo hodzi o to ze muj kolega bardzo by sie
          chciał stobą umuwić azebyś poszła znim na dyskoteke szkolną, co ona bedzie
          na naszej sali gimnastycznej w pszyszłym miesiącu. Tylko on jest bardzo
          niesmiały i mnie prosił rzebym ja to napisał, bo ja mam net w domu a on nie.
          Będzie grał prawdziwy zespuł, a ten mój kolega gra w nim na syntezatoże.
          Jak sie zgadzasz to postaw kwiatek co go masz na oknie z lewej strony na lewa
          stronę na oknie, bo on mjeszka neidaleko i zaraz będzie wiedział że się
          zgadzasz. No, to ja tyle.
          Pozdrawiam Cie serdecznie na końcu mojego listu.
          Andy
          • mietowe_loczki Re: oferta 19.12.04, 17:38
            Olek, a Ty mi to, co ja Agni
          • annuszka Mily Olku, 19.12.04, 18:57
            Na poczatku mego listu serdecznie Cie pozdrawiam i dziekuje,ze do mnie
            napisales.
            Tak w ogole to sie nie zorientowala od razu,ze to jest list do mnie,bo tak sie
            jakos nie typowo zaczynal.No ale w sumie nie wazne.

            Fajnie masz na imie,a mowia do ciebie jeszcze fajniej. Byles kiedys w Andach?
            bo ja zamierzam,na powaznie.
            A koledze to chyba odpowiec,ze nie moge,niestety(chyba sie nie obrazi,co?) bo
            w przyszlym miesiacu to my mamy zakonczenie semestru i bardzo duzo nauki.
            Niestety. No ale nauka jest przeciez najwazniejsza,prawda?
            A tak w ogle to z kond wiesz,ze mam na oknie kwiatek? (tak w ogle to mam trzy
            okna i nie wiem, o ktore Ci chodzi)
            A Ty grasz na jakims instrumencie? Bo ja bardzo bym chciala ale nie wiem
            jeszcze na jakim.
            To tyle.
            A na koncu Cie pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka