Dodaj do ulubionych

Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego?

28.12.04, 18:05


"Jak leży, to się nie należy".

Specjaliści od żywienia stwiedzili , że 2500 kalorii dziennie to...marnotrawstwo. Wystarczy 1800 kalorii. Czy za 2.50 zł. na dzień pobytu w szpitalu można przeżyć?. ( W porywach 3zł.) Przeżyć może tak, ale napewno nie wyzdrowieć, lub dojść do siebie po ciężkiej operacji. Z taką stawką , nawet pies byłby wiecznie głodny. W domach dziecka stosowana stawka żywieniowa , to 1500 kalorii. / Instytut Żywności i Żywienia zaleca, a aprobuje Ministerswo Zdrowia/
Jak to się ma do wyżywienia więźniów? . Dla więźniów stawka żywieniowa jest dwa razy większa (6zł) Podstawa, to 2800 kalorii. Czyli tysiąc kalorii więcej. Jadłospis obfituje nie tylko w warzywa i mięso, ale jest codziennie urozmaicany.

Dlaczego przestępcy jedzą lepiej niż chorzy w szpitalach?. Co to za argument , że muszą się ruszać i są zmuszani do ćwiczeń, sprzątania itp.? Po co w więzieniach zakłada się siłownie?. Nasz siłacz Pudzianowski, ( przecinał wstęgę z okazji otwarcia siłowni w więzieniu ) był zachwycony profesjonalnym sprzętem siłowym i stwierdził:" Idealne warunki dla przyszłych strong manów". Utrzymanie więźnia staje się coraz droższe .Absurdy stają się coraz bardziej groźne.

_________________________

"eseldowo" musi odejść".



P.S . Ciekawe za co ten wątek został skasowany? Moja odpowiedź do elle_bellee, była poprawna z załącznikiem:

tiny.pl/2x1

Obserwuj wątek
    • kammik Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:09
      Zaryzukuje smiałą ekhm ekhm tezę: moze był zbyt nudny?
      • ryszq Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:11
        Nie bardziej niż Ty.
    • agni_me Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:10
      ryszq, może ktoś się zlitował i usunął wątek, ze względu na ilość koszmarnych
      bzdur, które w nim raczyłeś napisać? Byłby to pierwszy, ale jakże chwalebny
      wypadek.
      • ryszq Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:15
        Znowu zjazd albo najazd " oświeconych". Strząsnąć, to za mało.
      • ryszq Koszmarne bzdury?. 29.12.04, 11:31

        cytat z linka:

        www.wprost.pl/ar/?O=10806
        "To tylko niektóre objawy ciężkiego, postępującego schorzenia, na jakie
        zapadło polskie szpitalnictwo. I to wcale nie brak pieniędzy - mimo że
        średnia dzienna stawka żywieniowa przypadająca na pacjenta wynosi 2-4 zł, a
        publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej zadłużyły się już w tym roku na 6 (sic!)
        mld zł - jest jego główną przyczyną. "

        roztocze.net/newsroom.php/16206.html

        www.wprost.pl/ar/?O=7567

        www.afery.prx.pl/wiezienie_koszty.html
        /szpital w Tuszynie na przykład 2zł 90gr./

        P.S. Koszmarne - jak brak argumentów.
    • orissa Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:33
      ryszq napisał:

      > P.S . Ciekawe za co ten wątek został skasowany?

      Nie został skasowany, tylko przeniesiony na forum Zdrowie. Nie pytaj mnie
      dlaczego, bo tego nie wiem. Mogę jedynie przypuszczać, że został przeniesiony
      na Zdrowie dlatego, że tam bardziej pasuje tematycznie.
      • ryszq Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:41
        Rozumiem. Dzięki - nie wiedziałem , że można tak dowolnie przenosić.
        Dalej nie pytam.
        • kammik Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 28.12.04, 18:52
          Jakby to bylo pysznie, gdyby post o elektronicznym zdrajcy zostal przeniesiony
          na forum "Komputery".
          • ryszq kammik - Ciebie nie można zadną miarą skasować. 28.12.04, 19:12
            • ryszq Re: kammik - Ciebie nie można zadną miarą skasowa 28.12.04, 19:14
              I te Twoje stawianie i ustawianie,
              szczególnie siebie na pierwszym planie.

              • kammik Re: kammik - Ciebie nie można zadną miarą skasowa 28.12.04, 19:17
                Rysiulku, alez mozna i to bardzo prosto: wchodzisz w zakladke "Moje forum", w
                okienku "nieprzyjaciele" wpisujesz 'kammik', pozniej stawiasz ptaszka w
                okienku "ukryj posty nieprzyjaciol".
                • ryszq Oj wy ważni... 28.12.04, 19:19
                  Nic tak nie drażni,
                  jak ważni - błaźni.
                  • kammik Re: Oj wy ważni... 28.12.04, 19:23
                    (rym ci sie porzadnie zachwial, btw)

                    Rysiulku, jesli to nie jest licentia poetica, skorzystaj z porady, ktora ci
                    zaserwowalam wyzej - ukrycie moich postow z pewnoscia spowoduje u ciebie spadek
                    drazliwosci.
                    • eliksir5 Re: Oj wy ważni... 28.12.04, 19:29
                      Ryszq ,a nie mówiłem że buraki??
                      No i gadaj z takimi:)))
                      Beton i granit,nic nie dociera.
                      Pozdrawiam i wytrwałosci życzę:))))
                    • ryszq Ach ta pycha... 28.12.04, 19:33
                      Twoje knocenie - u innych być może , że w cenie.


                      • ryszq Re: Ach ta pycha... kammika 28.12.04, 19:35
                        Oczywiście - kammika pycha.
                • wojtek33 Re: kammik - Ciebie nie można zadną miarą skasowa 28.12.04, 19:44
                  kammik napisała:

                  > Rysiulku, alez mozna i to bardzo prosto: wchodzisz w zakladke "Moje forum", w
                  > okienku "nieprzyjaciele" wpisujesz 'kammik', pozniej stawiasz ptaszka w
                  > okienku "ukryj posty nieprzyjaciol".

                  kammik, nie prowokuj rysia do wynurzeń o stawianiu ptaszka
                  • ryszq wojtek_33 - masz męskie podejście. 28.12.04, 19:51
                    Stój na straży
                    własnej Twarzy.
                    • mafik Re: wojtek_33 - masz męskie podejście. 28.12.04, 21:27
                      Jak to dziwnie, jak ktoś ma inne podejście niż wszyscy. Gdy ktoś ma coś do
                      powiedzenia, wyróżnia się z nijakiego tłumu, ma własne zdanie. Oj wtedy jest
                      wrogiem, bo pisze głupio i nie na temat. Cenię ryszqa za to, że ma odwagę
                      otworzyć się przed innymi i pisać o wielu ciekawych sprawach. Rozumiem krytykę
                      pod adresem jego tekstów, nie rozumiem krytykanctwa pod adresem jego osoby.
                      Najłatwiej jest kogoś zgnoić, sponiewierać i upodlić. Dziwie się ryszqowi, że w
                      ogóle wdaje się w polemiki. Powinien z politowaniem uśmiechnąć się nad
                      niektórymi adwersarzami, którzy sami nie stwarzają niczego, ale niszczą to, co
                      robią inni. Są mądrzejsi. Niedawno poznałem śliczne słowo pasujące do tej
                      sytuacji. To słowo to "poprawiacze". To właśnie ludzie, którzy wiedzą, że coś
                      jest nie tak, ale nie bardzo wiedzą co. Upatrują sobie wroga i wytykają mu
                      wady. Zapytani jednak - a co Ty zrobił(e/a)ś? - bezradnie rozkładają ręcę.
                      Wiele głupawych postów w żenujących stylu pełnych jest ochów i achów, chociaż
                      powinny zostać stąd usunięte za powielany debilizm wsteczny. Posty ryszqa,z
                      którymi nie zawsze przychodzi mi się zgodzić, dla kilku osób są solą w oku. I
                      jeszcze jedno ważne słowo - kompleks? Bo jakże inaczej nazwać bezpardonowe
                      ataki skierowane nie na treść wątków, ale na osobę ich autora. Zabawa w stylu
                      dzieci w piaskownicy. Tylko, że ja myślałem, że niektóre osoby wyrosły już z
                      pieluch. MaF
                      • eliksir5 Re: wojtek_33 - masz męskie podejście. 29.12.04, 11:52
                        OOOO jakas następna mysląca osoba się pojawiła.Czyli nie jest tak zle.
                        Ale uważaj mafik bo przez takie teksty,staniesz się kolejnym wrogiem buraczanego
                        towarzystwa:))))Oni nie lubią jak ktos sam mysli.
                        Pozdrawiam
    • elle.bellee Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 29.12.04, 11:25
      fakt, ja też lubię rysia :)

      ryszardzie a co mi odpowiedziałeś?:)bom ciekawa:)
      • ryszq elle_bellee 29.12.04, 11:40

        tiny.pl/2x1
        • elle.bellee Re: elle_bellee 29.12.04, 12:17
          dzięki ryszardzie, bardzo łanne było i mi się podobało:) tobie też życzę udanej
          zabawy w sylwestra oraz pomysłów na ciekawe wątki:))))się doczekać nie mogę:)
          • ryszq Re: elle_bellee 29.12.04, 12:21
            Wszystko wskazuje , że to ostatni wątek - przynajmniej w tym roku.
            "Odlatuję" na dłużej z przyczyn niezależnych odemnie. Ale powrócę.
            • she_5 Re: elle_bellee 29.12.04, 12:24
              ryszq napisał:

              > Wszystko wskazuje , że to ostatni wątek
              aaaaaaaaaaaa

              > - przynajmniej w tym roku.
              uuuuuuuuuuuuuu

              > "Odlatuję" na dłużej z przyczyn niezależnych odemnie.
              aaaaaaaaaaaaa

              > Ale powrócę.
              uuuuuuuuuuuuuu
              • ryszq ....................................... 29.12.04, 12:37
                she_5 napisała:

                > ryszq napisał:
                >
                > > Wszystko wskazuje , że to ostatni wątek
                > aaaaaaaaaaaa
                >
                > > - przynajmniej w tym roku.
                > uuuuuuuuuuuuuu
                >
                > > "Odlatuję" na dłużej z przyczyn niezależnych odemnie.
                > aaaaaaaaaaaaa
                >
                > > Ale powrócę.
                > uuuuuuuuuuuuuu


                Takie spazmy rozkoszy na forum? Nie wiedziałem , ze kobiety niekiedy bywają
                tak mało wymagające.
                Sorry za 27 wpis.
    • agni_me Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 29.12.04, 13:04
      Pytasz jakie koszmarne bzdury?Ponoć leżącego się nie kopie, ale skoro leżący
      się domaga:
      > Specjaliści od żywienia stwiedzili , że 2500 kalorii dziennie
      to...marnotrawstwo. Wystarczy 1800 kalorii.
      Specjaliści lata temu ustalili, że zapotrzebowanie kaloryczne każdego organizmu
      jest różne. W uproszczeniu organizm potrzebuje jedną kilokalorię na jeden
      kilogram ciała na jedną godzinę by przeżyć. Do tego dochodzą wydatki kaloryczne
      związane z aktywnością: myślenie, ruszanie ręką, chodzenie, siedzenie, praca.
      A więc dla większości drobnych i małoaktywnych kobiet tysiąc osiemset kalorii
      to nadmiar prowadzący do chorobliwej otyłości, a dla dużego, pracującego
      mężczyzny racja głodowa. Pojął?

      Czy za 2.50 zł. na dzień pobytu w szpitalu można przeżyć?. ( W porywach 3zł.)
      Przeżyć może tak, ale napewno nie wyzdrowieć, lub dojść do siebie po ciężkiej
      operacji.
      W tekstach, które podlinkowałeś czytałam o trzech czterech złotych jako
      wartości uśrednionej w szpitalach. Każdy z nich jest jednostką samodzielną i
      wyżywienie wygląda przeróżnie. Poza tym, warto żebyś przyjął do wiadomości, że
      lecząc się w domu musimy z własnej kieszeni wydawać pieniądze na utrzymanie,
      szpital nie zabiera naszych dochodów. Nie bardzo więc rozumiem skąd wziął się
      szpital jako przeciwwaga dla więzienia.

      >W domach dziecka stosowana stawka żywieniowa , to 1500 kalorii. / Insty
      tut Żywności i Żywienia zaleca, a aprobuje Ministerswo Zdrowia/.

      1500 kalorii to nie jest stawka żywieniowa, to żywieniowa norma. Zupełnie
      odpowiednia dla dzieci (pamiętasz? 1kkal/1kg/1h). Nie rozumiem, uważasz, że
      dziecko powinno mieć taką samą ilość kalorii jak dorosły? Co cię w tym
      powszechnie znanym fakcie zbulwersowało?

      > Jak to się ma do wyżywienia więźniów? . Dla więźniów stawka żywieniowa jest
      dwa razy większa (6zł) Podstawa, to 2800 kalorii. Czyli tysiąc kalorii więcej.
      Jadłospis obfituje nie tylko w warzywa i mięso, ale jest codziennie urozmaicany.

      No oczywiście, że więźniowie mają inną podstawę kaloryczną. Znowu, proszę,
      policz 90kg*24kkal i okaże się, że tylko by serce mogło pracować, a płuca
      oddychać duży mężczyzna potrzebuje prawie 2000 kalorii. A gdzie te niezbędne by
      ruszał nogami i zechciał odrobinę pomyśleć? Oczywiste też, że skoro jest
      większa to i kosztowniejsza.

      > Dlaczego przestępcy jedzą lepiej niż chorzy w szpitalach?. Co to za
      argument , > że muszą się ruszać i są zmuszani do ćwiczeń, sprzątania itp.?

      No właśnie argument oparty o podstawową wiedzę o wydatkach energetycznych.Każdy
      wysiłek wymaga kalorii.

      Dalej już mi się nie chce. Wiesz, ryszq, naprawdę rozumiem twój protest
      przeciwwko luksusom w więzieniach (swoją drogą ostatnio w gazecie było sporo
      reportaży więziennych, gdzie opisywano koszmarne warunki, przeładowane cele,
      paskudne żarcie) i chcesz odebrać więźniom, a dać szpitalom i dzieciom. Proszę
      bardzo, ale, na bogów, nie wciągaj w to nieszczęsnych kalorii i amerykańskich
      naukowców.
      • ryszq agni_me 29.12.04, 13:18
        Chodzi mi nie o to by zabierać węźniom - może im nie należy zabierać. Ale w
        zderzeniu z tym co mają pacjenci , to własnie w tym upatruję koszmar. Wybacz ,
        ale mnie nie przekonałaś.

        www.aneks.com.pl/tp/b.asp?id=50&r=2004&n=tp45&p=02
        • ryszq Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 13:51
          W ciągu godziny tracimy tyle kalorii:
          leżąc - 77
          siedząc - 50
          śpiąc - 62
          stojąc - 100
          czytając - 25
          oglądając TV - 25
          spacerując 100 do 120

          a ile traci się na godzinę podczas pracy?
          pracownik fizyczny - ok. 700
          nauczyciel - ok 300
          rolnik - ok. 550, pracownik umysłowy - ok 200
          piłkarz - 650
          drwal - 550
          kucharka - 245
          ekspedientka - 280
          instruktor aerobiku - 550
          • agni_me Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 13:58
            ryszq, to są znowu dane uśrednione i znowu uzależnione od wagi, od tego, czy
            ciało składa się z mięśni, czy z tłuszczu, wieku itd.

            Zupełnie nie zamierzam dyskutować na temat twoich poglądów i więzień. Zapytałeś
            jakie koszmarne bzdury napisałeś, a ja ci je pokazałam. Zdanie po zdaniu.
            Poglądy to jedno, a niewiedza i niewłaściwy dobór argumentów drugie. Jesteś w
            stanie pojąć?
            • eliksir5 Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 14:06
              Ryszq ,agni zawsze wie lepiej:)))
              Nie zapominaj o tym.Jak tego nie zaakceptujesz to zostaniesz uznany za
              trolla:))))Zresztą koronnym jej argumentem w każdej dyskusji,w której sobie nie
              radzi jest stwierdzenie ;że w zasadzie to zaczyna ją to wszystko nudzić albo
              smieszyć itp.Taka nasza agni jest.Ale o kotach potrafi pisać pięknieeeee:))))))










              • ryszq Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 14:27
                Tyle , że Twoje racje agni_me - nie mają racji. Czysta retoryka. To co
                pokazujesz - to pokaz jednostronny. Poprawny , ale jak zwykle Twoja retoryka
                jest sterylna. Bezpłciowa.
                Dla mnie beznadziejna.

                • agni_me A przyznanie do błedów wymaga wysiłku n/t 29.12.04, 14:56
                  • ryszq Re: A przyznanie do błedów wymaga wysiłku n/t 29.12.04, 15:16
                    Tobie? U Ciebie wieczny błogostan i wiara w bezbłędność.
                • kammik Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 15:27
                  Bądź laskaw, rysiu, odrozniac retoryke od faktów.
                  • ryszq Pycha kammi: wszyscyście z jednej z jednej łąki. 29.12.04, 15:42
                    "Pycha niejednego wzniosła,
                    na poziom mądrości osła."
                    • nonstop Re: Pycha kammi: wszyscyście z jednej z jednej ł 29.12.04, 17:11
                      Jakoś wolę czystą retorykę, od czystej demagogii.

                      (P.S.
                      nie mam nic wspólnego z proszkami do prania :-))
                • hippy_pottamus Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 20:25
                  w kwestiach merytorycznych poprawnosc to pierwszy, choc nie jedyny warunek
                  prawdziwosci i przejrzystosci argumentacji, ryszq; w twoim poscie nt. wydatkow
                  kalorycznych roi sie od bledow [merytorycznych], nie raczyles np. uwzglednic
                  tego, ze wszelkie rodzaje aktywnosci poza snem NAKLADAJA sie wydatkiem na ten
                  podstawowy; po drugie, badz laskaw przyjac do wiadomosci, ze rzeczywiscie
                  zapotrzebowanie kaloryczne rozni sie w zaleznosci od wieku i wagi, trudno
                  wymagac by w wiezieniach, gdzie ponad 70 proc,. populacji to mezczyzni
                  [statystycznie postawni] w wieku 18-54, zapotrzebowanie kaloryczne [nawet
                  usrednione] bylo podobne do szpitali, w ktorych 65 proc. populacji stanowia
                  osoby po 70 r.z., z natury wymagajace mniejszej liczby kalorii dziennie [pomijam
                  stany podwyzszajace to zapotrzebowanie, ale one przewaznie brane sa pod uwage
                  indywidualnie]; jesli zas twoja intencja, jak to chyba napisales w ktoryms z
                  poprzednich postow, nie bylo zabieranie wiezniom, tylko wykazanie niedostatkow
                  szpitalnego zywienia, to badz laskaw tak wlasnie post formulowac i nie odwolywac
                  sie przy tym do nijak nie majacych sie do tej sytuacji amerykanskich badan; z
                  bynajmniej niestatystycznych doswiadczen moge dodac, ze wielu chorych zabija nie
                  niedobor, a wlasnie nadmiar kalorii, przy dodatkowo zle zbilansowanych pod
                  wzgledem makroskladnikow pokarmowych posilkach;
                  m.
                  • she_5 Re: Wysiłek wymaga kalorii 29.12.04, 20:33
                    > wszelkie rodzaje aktywnosci poza snem NAKLADAJA sie wydatkiem na ten
                    > podstawowy

                    wszystkie - nawet sam proces spozywania, ze o trawieniu nie wspomne
    • smok_telesfor konkluzja 29.12.04, 21:10
      czytanie i cytowanie amerykanskich naukowcow i nie tylko jest mniej kaloryczne
      niz samodzielne myslenie, przynajmniej jesli chodzi o ryśka w jak najnizszym
      stanie energetycznym.

      smok


      • hippy_pottamus Re: konkluzja 30.12.04, 17:17
        smok_telesfor napisał:

        przynajmniej jesli chodzi o ryśka w jak najnizszym stanie energetycznym.

        >
        >czyzbys mial na mysli studnie grawitacyjna, smoku? ;-)
        • freya Re: konkluzja 30.12.04, 18:34
          Margit, smoku - właśnie wyciągnęliście mnie z wyjątkowo głębokiej studni. Thx!
          :)))))))))))))
    • ryszq Re: Skasowany wątek. Ciekawe dlaczego? 31.12.04, 11:45
      hiippy_pottamus: Przewrotna to argumentacja: Niby masz rację , ale ją nie masz. Oczywiście , że wszyskie aktywności łącznie ze snem ,można było by zliczać w sumę kalorii. Chodzi mi o podejście własnie do sumy. Takie ulepszanie - moim zdaniem - nazywa się głodzeniem. Odjąć z trzech złotych, owszem - można i bilans energetyczny będzie się zgadzał - to przecież nie wymaga ekwilibrystyki matematycznej - to żadna sztuka. Kobiety na ogół wiedzą jak zmniejszyć , czy też zwiększyć bilans energetyczny, znają się na wielu dietach-cud. Czy wiesz co zostanie ze śniadania, jak będzie trzeba okroić go z kalorii? Mniej margaryny? Przecież w końcu nie chodzi o to. Mógłbym tu , powołując się na tabele Dietetycznej Kuchni Z. Wieczorek-Chełmińskiej , wyd. 1986 r. (raczej niedostępne dzisiaj , a jakże wartościwej dla ludzi m.inn. cierpiących ) , że bzdurne jest podejście , do sprawy w taki sposób: "odjąć kalorie i zarazem złotówki". A gdzie na Boga człowiek , pytam?. !!! Przecież zawartość fosforu,,sodu i innych mikroelementów ,czy również witamin ,jest kilkanaście razy mniejsza właśnie w takim podejściu do szpitalnej diety. Niedostatek w takim pożywieniu żelaza, miedzi, cynku jak wyrównać? Obcięciem kalorii?. Qrde!!!. Głównym powodem jest brak warzyw i owoców w codziennym jadłospisie. Braki kalorii można wypełnić np. smalcem. Energetyzujący przecież jest, prawda?
      Chyba nie odwiedzałaś nikogo ostatnio w szpitalu. To co serwują, to niewiele ma wspólnego z przywracaniem sił witalnych pacjentom. Życzę, żeby wszyscy Twoi bliscy nigdy nie spotkali się z tym przybytkiem. Acha! - nijak się ma porównanie do amerykańskiego wizerunku żywienia. Dla mnie ważniejsze w moim poście nie była pierwsza część, tylko druga , gdzie padło nazwisko Pudzianowskiego. To mnie bulwersuje. Potem tacy nabierają sił i "młóca" kogo popadnie. Miałem watpliwą przyjemność spotkania takowych. Jestem przeciwnikiem w ten własnie sposób jak wzmainkowałem powyżej, "głaskania" ludzi którzy powinni jednak swoje odcierpieć. Tak! Mam iną miarę humanizmu dla przestępców. I wątpię by mnie ktoś przekonał.

      ryszq_nieprzejednany_ mimo_ wszystko _ i_ nieprzekonany_!!!

      P.S. Sorry za ewentualne błędy. piszę z " marszu ".Trochę wqrzony.
      Tylko trochę.
      Szczęśliwego Nowego Roku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka