Dodaj do ulubionych

ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie...

24.01.05, 22:26
Gdzie jest runek? Ostatnio widziany na czacie w okolicach Nowego Roku. Ubrany
w zielona kurtke, lekko potargany, spojrzenie nieobecne. Ktokolwiek wie, gdzie
przebywa w/w obywatel, prosze o kontakt.

Imie nieczytelne, nazwisko i adres znane redakcji.
Obserwuj wątek
    • gregorij Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 24.01.05, 22:47
      mam prosbe, chyba uzasadniona. temat tego postu jakos dziwnie kojarzy mi sie z
      ludzkimi tragediami i probami ich rozwiazania przy pomocy tv. twoje
      poszukiwanie runka ma sie tak do tych tragedii, jak dzien do nocy. przepraszam,
      nie lubie cie
      • mario Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 24.01.05, 23:50
        Twoje skojarzenia to Twoja sprawa, nie sądzisz?
        • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 07:50
          ale chyba moze sie nimi dzielic?;)
          (nawet, a raczej tym bardziej - jesli sa zle)
          • lubie.pomponiki Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 07:55
            less, coś Ty od rana taka bojowa?
            podejrzewam, co się dzieje i jeśli moje podejrzenia są słuszne: do kąta marsz:))
            Twój kopnięty pomponik
            buha:))



            ------
            Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
            Ajar
            • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 09:15
              zawsze jestem bojowa jak widze takie teksty;P
          • mario Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 10:38
            senne_marzenie napisała:

            > ale chyba moze sie nimi dzielic?;)
            > (nawet, a raczej tym bardziej - jesli sa zle)

            jasne.
            ale chyba widzisz różnicę między zamanifestowaniem swojego poglądu a publicznym
            strofowaniem i domaganiem się od kogoś zmiany sposobu myślenia i postępowania?
            • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 13:26
              w tym co Greg napisal widze wiecej zniesmaczenia, niz domagania sie zmiany
              sposobu myslenia (?) i strofowania:)
      • rivers Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 10:06
        gregorij napisał:

        > nie lubie cie

        Jeden zart, co zle sie skojarzyl. Szybki jestes, Gregorij.
        • beatkaa75b Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 06.05.05, 19:28
          rivers napisał:
          > Jeden zart, co zle sie skojarzyl. Szybki jestes, Gregorij.


          drogi riversie, nie zajmuj się już gregiem, zajmij się mną

          --
          jestem boska
    • lubie.pomponiki Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 07:47
      Lusiu, napisz na moją gazetową skrzynkę
      Pozdrawiam.


      ------
      Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
      Ajar
    • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 07:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=19121919&a=19123316
      • lubie.pomponiki Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 07:57
        less, do kąta:))


        ------
        Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
        Ajar
        • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 09:12
          nie ma do kata:) skoro cos wiesz, to mow:))
          ja slyszalam, ze runek postanowil zerwac z czatem i tej wersji sie bede
          trzymac:)
          • lubie.pomponiki Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 09:19
            powiem Ci na uszko:))



            ------
            Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
            Ajar
            • senne_marzenie Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 09:21
              no dobrze. czekam z niecierpliwoscia na te sensacje:)))
    • lusiazet Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 25.01.05, 10:10
      Zguba sie odnalazla. Alarm odwolany. Spocznij.

      Wszystkich gleboko urazonych moim okrutnym dworowaniem sobie z ludzkich tragedii
      przepraszam. Przepraszam szczegolnie tych, co mnie nie lubia :)
      • lampka_nie_winna poprosze zgube pozdrowic (n/txt) 25.01.05, 10:17
      • lubie.pomponiki Lusiu:)) 25.01.05, 11:39
        Bardzo się cieszę.
        Ta sytuacja jest dla mnie potwierdzeniem, że duch Ajara znowu zwyciężył:)
        Horney do klopa:)
        buha:))



        ------
        Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
        Ajar
        • toulaa "No matter, where you go, I will find you" (n/t) 25.01.05, 14:18

          • lubie.pomponiki Toulo:)) 25.01.05, 17:02
            Bardzo się cieszę, że wspólnymi siłami niesiemy przesłanie Ajara w nasz piękny
            świat. Ja robię to po polsku, bo jak każdy ludzki odpad nie znam angielskiego,
            Ty robisz to po angielsku i super. Ajar wprawdzie pisał po francusku, a ten
            czat i to forum są polskojęzyczne, ale co to komu szkodzi, że będziemy się
            uczyć właśnie tu języków obcych? Jeśli znasz japoński, malibudzki, holenderski
            tudzież tralfarmagorski - przetłumacz proszę także i na te języki tę piękną
            myśl mojego ukochanego Ajara ("nie ma znaczenia dokąd pójdziesz, ja Cię
            znajdę").
            Bardzo pięknie dziekuję Ci Droga Toulo:))



            -------------
            Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
            Ajar
            • annuszka Re: pompo;) 25.01.05, 17:11
              to Ajar byl? po francusku?

              a ja,nieswiadoma, myslalam,ze to jakis, nieznany z imienia amerykanski
              policjant.

              Eh,czat bawi,czat uczy;) (frida)

              (ale nie Kahlo, tylko z malej litery)


              pozdr;)
              • lubie.pomponiki Ann:)) 25.01.05, 17:28
                annuszka napisała:
                > to Ajar byl? po francusku?


                Otóż Droga Annuszko, to było tak...
                hm hm, a może zadzwoń do mnie dziś wieczorem, wtedy Ci opowiem, ok?
                buha:))



                -------------
                Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                Ajar
          • bubusia3 Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 20:54
            Het maakt niet uit waar je heen gaat, ik vind je toch..-to wersja holenderska
            • lubie.pomponiki Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 20:56
              bubusiu dzieki:)))
              hura:))
              Ajar rzondzi


              ------
              Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
              Ajar
              • molesta.zgrzypik Ajar rzondzi? 26.01.05, 14:39
                a bylam prawie pewna,ze maratończyczki
                • lubie.pomponiki Re: Ajar rzondzi? 26.01.05, 15:32
                  maratończyczki rzondzom tylko wtedy gdy jest z nimi duch Ajara:)
                  buha:))




                  ------
                  Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                  Ajar

                  • annuszka to prosze jeszcze tak porządzić 26.01.05, 15:44
                    (lubie.pomponiki napisała:

                    > maratończyczki rzondzom tylko wtedy gdy jest z nimi duch Ajara:) )

                    zeby duch byl obecny w stolocy,konkretnie na Mlocinach,w sobote. O 10 i pozniej
                    tez.
                    --
                    don't let the snow catch you crying
                    • lubie.pomponiki Re: to prosze jeszcze tak porządzić 26.01.05, 15:46
                      załatwione:))
                      Ann, buha:))

                      ------
                      Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                      Ajar

                    • hippy_pottamus Re: to prosze jeszcze tak porządzić 27.01.05, 13:01
                      a w ktora to niby sobote? bo niektore mogliby porzondzic osobiździe ;-)) nawet
                      o 10-tej [boszsz, to jakis poganski srodek nocy, hehe]
                      hypek
          • lamerka Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 21:21
            To je ganc egal kaj ty pudziesz, jo Cie zołwizoł dostana;)
            • lubie.pomponiki Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 21:27
              lamerka buha:)))



              ------
              Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
              Ajar
              • lamerka Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 21:32
                Jak juz, to : kusik ;)
                • lubie.pomponiki Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 23:49
                  lamerka napisała:

                  > Jak juz, to : kusik ;)

                  jacha, kusik :))
                  ale co to znaczy?:)
                  buha:))


                  ------
                  Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                  Ajar
                  • less Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 25.01.05, 23:58
                    nie spisz?
                    • lubie.pomponiki Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 26.01.05, 00:42
                      nie śpię, ale Twoje gg nieczynne, a skrzynka była pusta :(
          • kaszanka.w.aerozolu Re: "No matter, where you go, I will find you" (n 26.01.05, 06:17
            ąbyęśkuąbyuląf
            to po tralfarmadorsku
            buha:))




            ------
            Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
            Ajar
    • kaszanka.w.aerozolu Re: ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie... 26.01.05, 15:37
      pedałysomślicznezdroweigotowena wszystkoborzondzitylkoduchajara
      tak powiedział mi dziś mój kot




      -----
      Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
      Ajar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka