aluzja
04.02.05, 03:14
Takie pytanie... co można robić o trzeciej w nocy? Wlazłam na czat, a tam
jakieś nicki nieznane. Książka przeczytana, zawartość lodówki wyczyszczona...
na gg ludzi nie ma - normalni chyba śpią. Alkohol skończył się tydzień temu.
Łzy jakieś dwie godziny temu.
Niedawno zadzwonił domofon. Gostek się pyta czy Marlena - mówi, że ulotkę
znalazł z adresem hehe. Może trzeba go było wpuścić - przynajmniej bym się
teraz nie nudziła :P Taki głos przestraszony miał jak powiedziałam, że mu się
bloki pomyliły hihi...
W telewizji też nic nie ma... jak zacznę ludziom sms-y wysyłać to mnie
pozabijają. Próbowałam grać nawet w cywilizację... a co tam...
O już 3:06... a może bym popracowała?? Ciekawe czy psychiatra gdzieś
przyjmuje o tej porze ;-)
Hmmm... 3:08... dobijam się słuchając Kiljańskiego z Kayah... a oni tam coś
śpiewają "blisko bądź"... no cóż... przytulę się do ściany... czarny humor -
nie jest źle...
Cholera środki przeciwbólowe też się skończyły...