Dodaj do ulubionych

krótkie pytanie

18.04.05, 14:30
Z czym Wam kojarzy się słowo "anonimowość" lub "zachowanie prywatności"?
Będę wdzięczna za odpowiedzi bez wygłupów, wydziwiania itp.
Pierwsza myśl, ok?
oli
Obserwuj wątek
    • doopablada Re: krótkie pytanie 18.04.05, 15:23
      Jak wchodze do monopolowego, to zawsze sie przedstawiam.....zeby nie bylo, ze
      jestem Anonimowym Alkoholikiem...
      Pozdrawiam
    • rok1978 Re: krótkie pytanie 18.04.05, 15:32
      Znajomi wiedza ogolnie kim i skad jestem, lecz nie wtykaja nosa w moje zycie
      osobiste czy rodzinne.

      A necie to rozumiem jako np. nierozsylanie moich zdjec bez mojej wiedzy.
    • annuszka Re: krótkie pytanie 18.04.05, 16:08
      olivvia zapytała:

      > Z czym Wam kojarzy się słowo "anonimowość" lub "zachowanie prywatności"?
      > Będę wdzięczna za odpowiedzi bez wygłupów, wydziwiania itp.
      > Pierwsza myśl, ok?

      Anonimowość? z czatem ofkors
      Zachowanie prywatności? z rozmową na privie.

      serioserio.
      • binka Re: krótkie pytanie 18.04.05, 17:53
        anonimowość - kiedyś z czatem;-)
        a tak w ogóle z tym co "ja"

        prywatność z tym co "inni" mi
    • freya Re: krótkie pytanie 18.04.05, 18:22
      Miało być krótko, jak na kanapce u psychoanalityka, to mówię krótko: to dwie
      różne kwestie.

      Anonimowość ma w moim odczuciu coś w sobie pejoratywnego.
      Prywatność (oraz jej zachowanie) natomiast nie jest równoznaczna z
      anonimowością; można znać moje dane osobowe i różne takie, ale proszę nie
      włazić z butami w moje życie osobiste!
      • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 25.04.05, 15:39
        freya napisała:
        > Anonimowość ma w moim odczuciu coś w sobie pejoratywnego.


        potrzeba zachowania anonimowości niekoniecznie musi wiązać się z jakąś brudną
        grą;

        co w tym złego, że np. endrju chce zachować anonimowość, a na czacie jest po
        prostu po to, aby wyluzować, porozmawiać w określonej konwencji, pośmiać się?
        czy ten facet komuś się pcha na priv i siłą wydziera jego tajemnice? jest
        jednym z najbardziej sensownych ludzi jakich tu poznałam i wcale nie
        przeszkadza mi to, że wiem o nim tyle, ile chciał mi powiedzieć, przeciwnie,
        szanuję to (pewnie, że wolałabym z nim rozmawiać o Hrabalu a nie o kotkach
        dotkniętych zespołem downa, ale nikt nie jest doskonały)

        poznałam tutaj szuma i tej znajomości nie przeniosłam w tzw. real ale mogę
        powiedzieć, że szum jest moim przyjacielem bo wiem, że mogę wejść mu na priv
        (szum jest zawsze zalogowany), mogę mu się wyryczeć w rękaw, kiedy mam taką
        potrzebę i nie dostanę w zamian durnych rad typu: powinnaś to czy powinnaś
        tamto natomiast zostanę potraktowana serio, jeśli będzie mógł, poświęci mi
        swoją uwagę, swój czas i sobie tylko znanymi sposobami sprawi, że poczuję się
        lepiej, mogę i chcę być w tych rozmowach szczera bo znamy się na tyle, że ufamy
        sobie więc anonimowość w niczym nam nie przeszkadza; szum jest wyjątkiem
        potwierdzającym regułę, że nie ma przyjaźni z literami
        wybacz szumu, że o tym piszę, ale dla mnie to jest bardzo ważne, że tu jesteś


        --
        Brałaś albo nie brałaś? Był na kangurku. Mówiłem przecież. Na kangurku.
        Pulp fiction
        • szumuszu pomponiku... odpisałem świerszczom... 05.05.05, 12:50
          ..ponieważ jak mniemam nie rozumieją
          nic z tego..
          a tak w ogóle to się cieszę bardzo :))
          w temacie powiedziałem olivvce wsio, co sądzę na temat anonimowości więc się
          nie będę powtarzał - to jej wątek
          • lubie.pomponiki szumu... nie odpisałam świerszczom... 05.05.05, 18:26
            bo byłam pewna, że Ty to zrobisz lepiej:))
      • wiaterek Re: krótkie pytanie 24.05.05, 10:07
        :) Dane osobowe proste czy sensytywne??:)

        A tak wogóle, to obowiązuje ustawa O ochronie danych osobowych:)P

        Pozdrawiam:)
    • kreon1 Re: krótkie pytanie 18.04.05, 18:41
      Ukrycie, ni mniej ni więcej
    • ireo Re: krótkie pytanie 18.04.05, 22:27
      z toaletą publiczną
    • oldpiernik Re: krótkie pytanie 18.04.05, 22:40
      a no ni ma prywatności
      za dużo luda

      OLDBEZWYGŁUPÓW
      pierwsze skojarzenie :)
      • facet.taki Re: krótkie pytanie 18.04.05, 23:14
        nie ma anonimowości w malym mieście, osobliwie czatowym.
        • runek Re: krótkie pytanie 19.04.05, 06:29
          Niektórzy nawet dla siebie są anonimowi . Kłamią na czacie a później sami
          w to wierzą.
          • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 21.04.05, 14:14
            runek napisał:
            > Niektórzy nawet dla siebie są anonimowi . Kłamią na czacie a później sami
            > w to wierzą.


            na czacie nie ma prawdy, bo nie ma takiej możliwości, abyś widząc tylko litery
            poznał człowieka, abyś się dowiedział, jak on działa, co naprawdę myśli, jak
            okazuje swoje emocje
            nie wiesz i nigdy się nie dowiesz, jeśli nie przeniesiesz tych rozmów w życie,
            kto naprawdę siedzi po drugiej stronie
            na czacie dla tych, którzy chcą pozostać anonimowi, jesteś tylko
            zdehumanizowanym obiektem, abstraktem, nickiem i nie ma to najmniejszego
            znaczenia, że wiesz, że klawiatury nie obsługuje pies czy wróbel
            co z tego, że gdzieś tam jest człowiek? ten człowiek jest oczywiście
            niepowtarzalny, ale czy dowiesz się jaki on jest, kiedy widzisz tylko litery?

            --
            uśmiechnij się teraz:) dziękuję
            runek
            • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 22.04.05, 18:24
              Rilke, Starożytny tors Apollina

              Myśmy nie znali jego głowy niesłychanej
              gdzie dojrzewały gałki oczu. Ale
              tors jego jak kandelabr błyszczy dalej,
              w którym wzrok jego tylko zatrzymany,

              trwa i lśni. Gdyżby cię inaczej nie olśniła
              wypukłość piersi i w cichym obrocie
              lędźwi nie mógłby otrzeć się w przelocie
              uśmiechu o środek, gdzie jest płodna siła.

              Inaczej stałby krótki, odkształcony
              ten kamień z jawnie odłamanymi ramiony
              i nie mógłby się skórą drapieżnika mienić

              i z wszystkich krańców nie wybuchałby od razu
              jak gwiazda: bowiem każde miejsce tego głazu
              widzi się. Musisz twoje życie zmienić.


              (przekład: Mieczysław Jastrun)
              • jenny_s alternatywa kto wie czy nie ciekawsza 04.05.05, 21:27
                Ciekawa jestem Twojej opinii o tym tłumaczeniu Witolda Hulewicza. Moim zdaniem
                i rytmicznie i językowo znakomitsze, z pewnością jednak przydałoby się porównać
                z oryginałem. A może ktoś ma i zechciałby się podzielić?



                Starożytny tors Apolla

                Nikt nie zna jego niesłychanej głowy,
                gdzie źrały owoc źrenic stał na straży.
                Ale tors jeszcze jak świecznik się żarzy,
                w którym wzrok jego, stłumion do połowy,

                trwa w blasku. Bo nie mogłaby pierś biała
                oczu twych oślepiać, a w cichym obrocie
                bioder nie mógłby iść uśmiech w przelocie
                do tego rdzenia, gdzie jest płodność ciała.

                Bo stałby głaz ten, krótki, oszpecony,
                pod bark opadem. Ale roziskrzony
                nie błyszczałby jak sierść u drapieżnika.

                ni tryskał światłem jak gwiazda w zenicie:
                Tu każda cząstka na wskroś cię przenika.
                Przemienić musisz marne twoje życie.



                Serdeczności
                j.
                • lubie.pomponiki ciekawsza:) 05.05.05, 08:22
                  tłumaczenie Hulewicza jest i rytmicznie i językowo lepsze i właśnie dlatego
                  nadaje temu pięknemu utworowi inny, głębszy sens
                  od wielu lat lubiłam wracać do tego wiersza Rilkego, miał bowiem jakiś
                  tajemniczy urok, ale instynktownie czułam, że Jastrun zgubił coś w swoim
                  przekładzie
                  dzięki jenna:)
                  • jenny_s Re: ciekawsza? 05.05.05, 14:13
                    Pompo Droga,

                    Jakoś po naszej wczorajszej rozmowie nastawiłam się na to, że będziesz innego
                    niż ja zdania, że w Jastrunowym przekładzie wiersza bliskiego Ci od lat,
                    znalazłaś coś co mnie mogło umknąć. Że zechcesz nie zgodzić się z moją oceną. A
                    tu masz Ci los, zatrzaskujesz mi przed nosem swoiste EOT. Przez chwilę
                    odczuwałam pokusę wejścia w rolę adwokata diabła, ale to może później. Na razie
                    chciałam Cię spytać o coś, na co w pierwszej chwili nie zwróciłam uwagi,
                    skupiając się jedynie na wierszu. Dlaczego mianowicie właśnie tu go umieściłaś?
                    Czy kojarzy Ci się jakoś z tematem wątku? Ciekawi mnie to jak go rozumiesz.

                    Serdeczności
                    j.

                    PS. Jeśli nie chcesz kontynuować tego tematu tutaj, wyślij mi proszę odpowiedź
                    e-mailem.
                    • lubie.pomponiki jasne, że ciekawsza:) 05.05.05, 18:21
                      zapomniałaś, że zupa była za słona?
                      nawet ja zwróciłam uwagę na te plakaty, choć staram się nie patrzeć na to, co
                      wokół bo wówczas nie widzę swojego WNĘTRZA


                      --
                      cytat niedokładny to już nie jest cytat
                      ireo
                • rekiny_dwa Re: alternatywa kto wie czy nie ciekawsza 07.05.05, 16:03
                  oryginal lampka nasza wczoraj w necie znalazla, oto on:

                  Archaischer Torso Apollos

                  Wir kannten nicht sein unerhörtes Haupt,
                  darin die Augenäpfel reiften. Aber
                  sein Torso glüht noch wie ein Kandelaber,
                  in dem sein Schauen, nur zurückgeschraubt,

                  sich hält und glänzt. Sonst könnte nicht der Bug
                  der Brust dich blenden, und im leisen Drehen
                  der Lenden könnte nicht ein Lächeln gehen
                  zu jener Mitte, die die Zeugung trug.

                  Sonst stünde dieser Stein entstellt und kurz
                  unter der Schultern durchsichtigem Sturz
                  und flimmerte nicht so wie Raubtierfelle;

                  und bräche nicht aus allen seinen Rändern
                  aus wie ein Stern: denn da ist keine Stelle,
                  die dich nicht sieht. Du musst dein Leben ändern.


                  Rainer Maria Rilke, Frühsommer 1918, Paris

                  ... swoja droga, czytajac obydwa tlumaczenia zamieszczone powyzej przyznac
                  musimy, ze to pana Hulewicza bardziej nam do gustu przypada. Jest ono bardziej
                  odlegle od oryginalu jednak, a co za tym idzie bardziej swobodne i przez to
                  lzejsze i plynne. My ze swej strony, Macieja kolege naszego tez o
                  przetlumaczenie kawalka tego poprosilismy, on sie zgodzil i oto tu to, co z pod
                  klawiszy jego wyszlo:

                  Apolla tors archaiczny

                  Nie znalismy jego glowy niesamowitej
                  w ktorej oczu galki dojrzewaly. Lecz
                  tors jego plonie jeszcze jak Kandelabr
                  do ktorego wzorok przysrubowany

                  trzyma sie i blyszczy. Inaczej nie moglaby piers
                  jego Cie oslepiac i w cichym skrecie
                  ledzwii nie moglaby usmiechu poslac
                  do srodka owego, ktory poczecie niesie.

                  Inaczej stalby kamien ten gdzies, znieksztalcony krotko
                  pod ramionami w przezroczystym spadku
                  i nie migotalby jak skora drapieznego zwierza.

                  i nie wylamywalby sie ze wszystkich ram swoich
                  jak gwiazda: bo nie ma tam zadnego miejsca
                  ktore Cie nie widzi. Musisz swoje zycie zmienic.

                  mab

                  serdecznie pozdrawiamy - rekiny_dwa :-)
                  • she_5 jazziku :) buzi :-*** (n/t) 07.05.05, 18:03

    • cwi Re: krótkie pytanie 18.04.05, 23:18
      z ucieczką przed samym sobą.
    • smok_telesfor Re: krótkie pytanie 18.04.05, 23:37
      z Asterixem, tez jak by nie było Galem

      smok

      ps. Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
      kosz. Zostań konfidentem! Być może zostaniesz opem z pominęciem okresu próbnego!
    • olivvia Re: krótkie pytanie 19.04.05, 07:46
      Bardzo, bardzo dziękuję.
      Dla zainteresowanych, w kolejnym wątku, zadaję następne pytanie.
      Pozdrawiam :)
      olka
    • turbot Re: krótkie pytanie 21.04.05, 23:23
      Moim zdaniem , anonimowość a prywatność - to są dwa różne pojęcia .Moja prywatność jest w zasadzie tylko i wyłącznie zastrzeżona dla mnie i jej granice ja wyznaczam , dotyczy spraw głęboko osobistych , których nie chcę upubliczniać tzn. naruszanie mojej prywatności to jest wchodzenie świata zewnętrznego w mój świat wewnętrzny ; natomiast anonimowość oznacza sytuację odwrotną - ja działając na zewnątrz chciałbym być nierozpoznany , jest to działanie ukradkiem , postępowanie nie do końca czyste o złych intencjach itp
    • swierszczzakominem Re: krótkie pytanie 26.04.05, 02:55
      lubie pomponiki, pie..sz.
      • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 24.05.05, 09:40
        swierszczzakominem napisała:

        > lubie pomponiki, pie..sz.


        a kiedy w Tobie zamieszka łagodność?
    • swierszczzakominem Re: krótkie pytanie 26.04.05, 03:06
      poznałam tutaj szuma i tej znajomości nie przeniosłam w tzw. real ale mogę
      > powiedzieć, że szum jest moim przyjacielem bo wiem, że mogę wejść mu na priv
      > (szum jest zawsze zalogowany), mogę mu się wyryczeć w rękaw, kiedy mam taką
      > potrzebę i nie dostanę w zamian durnych rad typu: powinnaś to czy powinnaś
      > tamto natomiast zostanę potraktowana serio, jeśli będzie mógł, poświęci mi
      > swoją uwagę, swój czas i sobie tylko znanymi sposobami sprawi, że poczuję się
      > lepiej, mogę i chcę być w tych rozmowach szczera bo znamy się na tyle, że
      ufamy
      >
      > sobie więc anonimowość w niczym nam nie przeszkadza; szum jest wyjątkiem
      > potwierdzającym regułę, że nie ma przyjaźni z literami
      > wybacz szumu, że o tym piszę, ale dla mnie to jest bardzo ważne, że tu jesteś
      >
      hahahahahahhahahahahha
      opowiadaj opowuiadaj,mamy sie potem z czego smiac, hahahahahhahahahha
      • szumuszu świerszczuu... :) 05.05.05, 12:45
        o przepraszam ...
        ja się przyjaźnię też z literami
        np. z literą "f" ostatnio ;-))

        a tak w ogóle to dziękuję bardzo za to
        • szumuszu Re: świerszczuu... :) 05.05.05, 12:47
          ..jeśli sądzisz, ze ranisz to mało wiesz..
      • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 24.05.05, 09:41
        swierszczzakominem napisała:

        > poznałam tutaj szuma i tej znajomości nie przeniosłam w tzw. real ale mogę
        > > powiedzieć, że szum jest moim przyjacielem bo wiem, że mogę wejść mu na p
        > riv
        > > (szum jest zawsze zalogowany), mogę mu się wyryczeć w rękaw, kiedy mam ta
        > ką
        > > potrzebę i nie dostanę w zamian durnych rad typu: powinnaś to czy powinna
        > ś
        > > tamto natomiast zostanę potraktowana serio, jeśli będzie mógł, poświęci m
        > i
        > > swoją uwagę, swój czas i sobie tylko znanymi sposobami sprawi, że poczuję
        > się
        > > lepiej, mogę i chcę być w tych rozmowach szczera bo znamy się na tyle, że
        >
        > ufamy
        > >
        > > sobie więc anonimowość w niczym nam nie przeszkadza; szum jest wyjątkiem
        > > potwierdzającym regułę, że nie ma przyjaźni z literami
        > > wybacz szumu, że o tym piszę, ale dla mnie to jest bardzo ważne, że tu je
        > steś
        > >
        > hahahahahahhahahahahha
        > opowiadaj opowuiadaj,mamy sie potem z czego smiac, hahahahahhahahahha




        a kiedy w Tobie zamieszka łagodność?
    • dobra3 Re: krótkie pytanie 26.04.05, 09:07
      Anonimowość to rezultat braku wolności . To wląśnie ten stan sprawia ze się
      chowamy zakladając maski i bojąc się reakcji innych. Ale tak nie musi być,
      nasze bogatwo i skarb to wolność i odwaga którą dostaliśmy od Jezusa.
      • l3pp4 Re: krótkie pytanie 05.05.05, 08:43
        dobra3 napisał:

        > Anonimowość to rezultat braku wolności . To wląśnie ten stan sprawia ze się
        > chowamy zakladając maski i bojąc się reakcji innych. Ale tak nie musi być,
        > nasze bogatwo i skarb to wolność i odwaga którą dostaliśmy od Jezusa.

        I taka powinna być pointa oliwkowego wątq ;)
        • lubie.pomponiki Re: krótkie pytanie 05.05.05, 08:46
          l3pp4 napisał:
          > I taka powinna być pointa oliwkowego wątq ;)

          od rana ćpasz?
          endrju, wykończysz się
          :))
      • same_zalety sprostowanie 06.05.05, 10:18
        To nie Jezus. To ŻYCIE jest cudem. samo w sobie.
        • szumuszu Re: sprostowanie 06.05.05, 10:43
          cud.. ja nic na nowy wątek temat
          każdy ma przecież swoje cuda..;-))
          pozdro
          ciejos
        • pikus Re: sprostowanie 24.05.05, 11:01
          same_zalety napisała:

          > To nie Jezus. To ŻYCIE jest cudem. samo w sobie.

          Spraw se koszooolke (tiszert) z napisem: "Nie uwazam ze Jezus jest cudem"

          :))))))))

          Pikus

          i niech bedzie stara sygnaturka:
          • lubie.pomponiki Re: sprostowanie 24.05.05, 11:36
            pikus napisał:
            > Kokieteria to niezobowiazujaca obietnica spolkowania (M. Kundera)


            pikusiu!:)
            bardzo Cię proszę, nie czytaj Kundery, bo od takich książków tylko oczy się
            psujom siet
            ;-)


            --
            Mickiewicz skłaniał się ku socjalizmowi, więc wyjechał do Konstantynopola, aby
            tam umrzeć na cholerę.
            (humor zeszytów;)
    • krzysiekm1983 Re: krótkie pytanie 08.05.05, 17:21
      z tym ze nikt nie zna moich danych osobowych
      • oldpiernik Re: krótkie pytanie 24.05.05, 10:30
        czyli ze złudzeniem ;0)
        • _aaa_ Re: krótkie pytanie 25.05.05, 00:01
          jesusie, Państwo drodzy, jaka anonimowośc????, skoro nawet o dokrorze Ireo wiadomo, ze ma durnowatą grzywkę, a jak wiadomo nie pokazywał sie publicznie...ale jakaś niecnota go dopadła:))))))))))....(dr Ir. źródło informacji ujawinie po osobistym ogladzie:P)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka