10.07.02, 10:45
Urywki z dziennika z Massachusetts
12.08
Przeprowadzilismy się do naszego nowego domu w Massachusetts. Boże, jak tu
pięknie!Drzewa wokół wygladają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się
doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.
14.10
Massachusetts jest najpiękniejszym miejscem na Ziemi! Wszystkie liście zmieniły
kolor - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżke po okolicy i
zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze
zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w Raju. Boże, jak mi tu się podoba.
11.11
Wkrótce zaczyna sie sezon myśliwski. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może
chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie
padać śnieg.
02.12
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg.Obudziłem się i wszystko było przykryte
biała kołdrą.Widok jak z pocztówki bożonarodzeniowej! wyszlismy na dwór,
odgarneliśmy śnieg ze schodów i odśniezyliśmy drogę dojazdową.Zrobiliśmy sobie
świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu
musieliśmy odsniezyc drogę dojazdową.Kocham Massachusetts!
12.12
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg.Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą
dojazdową. Po prostu kocham to miejsce!
19.12
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową
nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony
pług śnieżny!
22.12
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w
pęcherzach od łopaty.Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem,
dopóki nie odśnieże drogi dojazdowej... sku..yn
25.12
Wesołych pierdolonych świąt! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś
wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługa śnieżnego, przysięgam - zabiję! Nie
rozumiem dlaczego, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to
cholerstwo.
27.12
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Prze trzy dni nie wytknałem nosa, z
wyjątkiem odsnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług.
Nigdzie nie mogę dojechac. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna.
Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy. Możecie
sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?
28.12
Meteorolog sie mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego
białego cholerstwa. Teraz to nie odtaje nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w
zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę!Powiedziałem mu, ze już
połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem
ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
04.01
Wreszcie wydostałem sie z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i
kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił!
Narobił szkód za trzy tysiące. Powinni powystrzelac te pieprzone zwierzaki! ze
też mysliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.
03.05
Zawiozłem samochód do serwisu w mieście.Nie uwieżycie jak zardzewiał od tej
pieprzonej soli, którą posypuja drogi.
18.05
Przeprowadziłem się do Georgii.Nie mogę sobie wypbrazić, jak ktoś, kto ma
odrobinę zdrowego rozsądku, moze mieszkac na takim zadupiu jak Massachusetts...


Obserwuj wątek
    • fred75 Re: ROZRWYWKA 10.07.02, 11:50
      DLA ŻONATYCH ZE WSPÓŁCZUCIEM, DLA WOLNYCH... KU PRZESTRODZE

      ONA: Co tak siedzisz?
      ON: Jak siedzę?
      ONA:Taki znudzony.Dawniej się ze mną nie nudziłeś.
      ON: NIe jestem znudzony.Czytam gazetę.
      ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytałeś gazety.
      ON: Od czasu jak jesteśmy małżeństwem, stale jestestem w twoim towarzystwie, a
      kiedys przecież musze przeczytac gazetę.
      ONA: Już ci się nie podoba że jesteśmy małżeństwem? Dawniej byłeś szczęąśliwy z
      tego powodu?
      ON:Zlituj się wcale nie powiedziałem że mi sie nie podoba.
      ONA:Dawniej nie miałes zwyczaju zarzucać mi kłamstwa.
      ON: Nie zarzucam ci kłamstwa. czego ty chcesz ode mnie?
      ONA: Nic nie chcę od ciebie. Chcę tylko, żebyś mnie traktował jak dawniej.
      ON: Dobrze postaram się.
      ONA: Dawniaj nie musiałeś się starać.
      ON:MOja droga daj mi spokój.
      ONA: Mogę dac ci spokój ,ale jestem ciekawa czy dawniej tez byś się tak do mnie
      odezwał.
      ON:milczy.
      ONA: Już nawet nie raczysz odpowedzieć.Dawniej sprawiała ci przyjemnośćkażda
      rozmowa ze mną.Możenie? No, powiedz, nie?
      ON: Tak.
      ONA: Ach, więc przyznajesz się nareszcie!
      ON: Do czego się przyznaję, na miłość boską?
      ONA: Do czego? Żeś się zmienił w stosunku do mnie.
      ON: O czym ty mówisz?
      ONA: Na szczęście sam się przyznałeś, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze?
      Dlaczego jesteś inny niz dawniej?
      ON: Przestań się czepiać. Czego ty chcesz ode mnie?
      ONA: Tylko tego zebyś był taki jak dawniej,(chwila ciszy) Ach, wiecnie możesz już
      byc dla mnie taki jak dawniej? Dobrze. Tylko żeby późniejnie było na mni. Ty sam
      tego chciałeś.
      ON:Czego chciałem ? Co ty wygadujesz?
      ONA: No sam przed chwilą powiedziałeś, że mnie juz nie kochasz. Bardzo się cieszę
      że sam zaczołęś tą rozmowę.Przynajmniej będe wiedziała. Już nie będę się łudzić,
      że kiedykolwiek będziesz znów taki jak dawniej.
      ON: Słuchaj gadasz takie głupstwa że aż mnie trzęsie. Przestań bajdurzyć, bo mnie
      szlag tarfi i daj mi przeczytać gazete, do wszystkich diabłów!
      ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? i jesteś dla mnie znów taki jak
      dawniej? I przeprosisz mnie za wszystko, coś powiedział bez zastanowienia?
      Biedny! Przykro ci ,żes doprowadził do tego , żebym pomyślała, że juz nie jesteś
      taki jak dawniej... No, to dobrze.Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?
      ON: Jak siedzę?
      ONA: Taki znudzony. Dawniej się ze mna nie nudziłeś.
      ...
      • Gość: Maxio Re: ROZRWYWKA IP: *.kwant.com.pl 11.07.02, 20:03
        He.he. jakbym słyszał moją żonę...
        • fred75 Re: ROZRWYWKA 23.07.02, 13:15
          Jak postrzegamy Raj?

          "W raju jest dokładnie tak jak tu, gdzie jesteś teraz
          tylko dużo dużo lepiej."
          (Laurie Anderson)

          Chyba on to najlepiej uchwycił. Ale po co do raju wszak
          tam jest nudno ,a zycie monotonne, czy w piekle nie
          będzie lepiej? Tam jest ciepło i życie rozrywkowe się
          prowadzi.
          Każdy postrzega to na swój sposób.
          Raj czy piekło, a może dla jednych rajem jest piekło?
          Ile pytań tyle odpowiedzi, ale nie zawsze wszystkie są
          wytłumaczalne:))))

          Po co sobie głowę mącić, narazie żyjemy na ziemi i tu
          mamy raj i piekło w jednym:))

          Fred - Wred
          • fred75 Re: ROZRWYWKA 24.07.02, 15:53
            Siedzi młynarz u młyna,
            ćmi fajeczkę, a deszczyk z nieba zacina,
            Siedzi sobie na ławeczce,
            Nuci sobie coś pod nosem,
            Wtem z oddali słyszy głosy,
            Co mu wiater przywiał z drogi,
            Że mu młyn zarekwirują,
            Bo podatku nie uiścił,
            A chleb jest bardzo drogi.

            cdn.
          • Gość: Mors Re: ROZRWYWKA IP: 217.11.133.* 24.07.02, 16:14
            Taka mala uwaga, Laurie Anderson jest kobieta :-))Google twoim przyjacielem :-
            )))

            Mors
            • fred75 Re: ROZRWYWKA 25.07.02, 15:34
              Każdemu zdarzają się pomyłki jestem tylko człowiekiem:)

              "Wiedza nie opiera się wyłącznie na prawdzie, także na
              błedach" - Carl Gustaw Jung

              Fred - Wred
              • fred75 Re: roślinki 29.07.02, 16:10
                Kto lubi rosliny np. kwiaty?
                Kto ma swóją ulubiona roślinę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka