veilchen_ck
16.09.05, 09:38
to co sie stalo wczoraj to koniec.. Wisla poplynela i nie bedzie to tak
wybaczone jak porazka z Panathinaikosem.. bo Guimares bylo do przepchniecia..
bylo.. w marzeniach o lepszym futbolu.. gdyby nie noga to sam bym wyskoczyl
na boisko i strzelil kilka bramek :)))) zostaje kibicowanie Koroneczce.. jest
na dnie, ale sie odbije i koniec sezonu to pierwsza 6 :))) jestem tego
pewien :))