Dodaj do ulubionych

nie ma miłości dziś....

29.10.02, 10:00
Dużo na czacie słów o miłości. Czułej, wielkiej, ciepłej a może gorącej. Oj,
naiwności słodka! Złudzeniu, zaślepiającym rzeczywistość naszą codzienna,
pragnieniu nie do dotkniecia...
To nie czasy na miłość; nawet, gdyby stanęła obok, przebieglibyśmy szybko bez
zatrzymywania. Sił brak, czasu, refleksji. Nawet na słuchanie siebie nawzajem
nie starcza energii. Siła pieniądza sprowadza słowa do truizmów, nawet te
wielkie.
Nie ma miłości, jest tylko nadzieja i marzenie. I mimo tylu ludzi wokół,
usmiechów, słów, obietnic, samotność odgrzewanej pizzy, muzyka, książka i...
spać.
Nie chcę miłości bo boje się. Nie mam miejsca w sobie na cierpienie, po co
to? Lepiej w książce poczytać, albo film w telewizji.

Jadę na krótkie wakacje, pozdrawiam. Nad morzem sztorm podobno, przekonam
się, może bursztyn jakiś?
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia.wit@gazeta.p Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 10:50
      Bo udajemy cały czas i dlatego. ludzie umieją kochać kota i psa i przedmioty
      ale nawet na imprezach każdy ma maskę i pancerz.A poza tym lubimy udawać bo
      szczerość może być wykorzystana przeciw nam. Pozdrawiam znad jeziorka u mnie
      nie ma sztormów.
      • Gość: M.Wine Re: nie ma miłości dziś.... IP: 62.233.130.* 29.10.02, 11:49
        Kiedy sie jest samotnym
        chce sie być we dwoje
        ale we dwoje będąc
        jest się zawsze we troje:
        trzecie jest to samotne
        które jest nadal samotne.

        • tylko_chwila Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 12:28
          ojej...
          ale jestescie marudy...
          milosc i samotnosc istnieja jak swiat swiatem!
          tak jak inne uczucia.
          np. zwatpienie... :o)

          kazdy z nas jest w pewnym sensie zawsze samotny,
          tylko czasem bardziej, a czasem mniej...
          kazdy kocha samotnie, bo na swoj sposob.
          nie ma przeciez utartych definicji milosci,
          ani definicji samotnosci.
          to wszystko to uczucia, ludzkie uczucia,
          a nic co ludzkie...
          reszte znacie.

          zyjcie kazda sekunda... chyba warto :o)

          chwila
    • zeb Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 12:26
      Lalko

      Na czacie i owszem jest wiele pieknych slow, bo i taki urok jest tego miejsca,
      tyle, ze jest to zludzenie i naiwne i tu masz racje.
      Milosc jest wewnatrz nas i trzeba ja wydobyc z wnetrza, tyle ze tu tego nie
      osiagniesz to musi sie dziac w realnym swiecie.
      Owszem tu dostaniesz to czego oczekuje od nas nasza wyobraznia, pragnienie,
      marzenie, ale i tak nie jest to realne, niedotykalne, zludne.
      Wiekszosc czesto ucieka ze swiata real do tego tu, bo jest piekny, czysty, bez
      skazy, czesto tez spotyka sie z przyjaciolmi, bo i fakt w realu wciaz sie pedzi
      przed siebie (kasa, stanowisko, prestiż etc.) i nie ma czasu na przyjaciol lub
      ich wogole nie ma.
      Od milosci nie uchronisz sie, nawet jesli jej sie boisz, przyjdzie wtedy kiedy
      bedziesz sie najmniej spodziewac, zaskoczy Cie i oplacze swoimi mackami, wtedy
      otworzysz oczy i powiesz jakie to piekne jest ;)
      Milosc to nie tylko slowa, ktore tutaj sie panosza ale przede wszystkim czucie,
      przezywanie wspolnych chwil, dazenie do jednego celu, rozumienie sie,
      pragnienie siebie nawzajem, bezwzgledne zaufanie i etc, poprostu 'byc ze soba
      razem'.
      Milych i cieplych wakacji zycze, pomimo wiaterku (moze przyniesie jakies
      zmiany?)
      pozdrawiam


      ----------------------------------------------
      ("`-''-/").___..--''"`-.__
      `6_ 6 ) `-. ( ). `-.__.`)
      (_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-'
      _..`--'_..-_/ /--'_.' ,'
      (il),-'' (li),' ((!.-'

      --------------.
      • lal~ka Re: Zeb, ale... 04.11.02, 10:00
        po co w takim razie tyle mówienia o miłości na czacie. Dlaczego w realu mijanie
        się w biegu, niezauważanie się nawzajem, nawet we własnym domu a tutaj tak
        piekne słowa i tyle czasu spędzanego przy klawiaturze?
        Miłość jest czy tez jej nie ma to problem kury i jajka ale płakać czasami mi
        się chce gdy wyobrażę sobie ze tyle dobrej energii marnuje się a nasza
        codzienność zakłamana tak i rutyniarska. A tyle można by zmienić? Dlaczego tak
        rzadko w życiu potrafimy tak od siebie coś powiedzieć miłego. Pancerz żółwia...
        Pozdrawiam.
        Dorzuć ognia do kominka bo żar zgaśnie!
    • zakatarzona Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 12:37
      Teraz ja jeszcze coś dodam.
      Myślałam ostatnio bardzo dużo, na temat czatu, życia, miłości, słów itp.
      Miłość jest, jest wszędzie, trzeba być tylko cierpliwym, trzeba umieć ją
      dostrzec, a co najważniejsze później o nią dbać i pielęgnować.
      Jeśli chodzi o czat, te czułe słówka tutaj, fakt są miłe, czasami zbyt miłe.
      Ale trzeba pamiętać, ze to nie rzeczywistość.
      Tylko prawdziwa miłość jest wspaniała :))
      I nie bój się kobieto miłości :)
      Ona naprawdę jest cudowna :))

      Pozdrawiam
      • Gość: Indyjka Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.02, 13:42
        Oj nie moglam sie powstrzymac od komentarza,nie znasz dnia ani godziny kiedy
        zapuka do twoich drzwi. Ktos kiedys napisal"Aby znalezc milosc nie pukaj do
        kazdych drzwi.Gdy przyjdzie twoja godzina sama wejdzie do twojego domu, zycia,
        serca"
        Ona istnieje w czystej postaci diamentu, ale....swiat XXI wieku jest
        zaganiany,omijamy sie na ulicy, w sklepie, w biurze.Ludzie chca kochac i chca
        byc kochani,nie mozemy myslec ze nie ma milosci.Czasami nam sie wydaje ze jej
        nie ma, ale ona jest,sa ludzie ktorzy odrzucaja te uczucie,nie chca myslec bo
        sie poprostu boja.Najgorsze jest to kiedy Twoja milosc zostaje odrzucona,
        wtedy zostaje w sercu wielka rana, ktorej nigdy nie wyleczysz, wiec moze nie
        warto kochac??? czy ktos to doceni,czy odwzajemni.Czlowiek raz zraniony nigdy
        nie bedzie wierzyl drugiemu czlowiekowi w jego czystosc uczuc.Moze masz racje
        ze piekne slow to tylko slowa, ale slowa rania,szcczegolnie wtedy gdy sa
        mowione pod wplywem emocji, nie przemyslane, kiedy chcesz cos powiedziec
        najpierw sie zastanow.A co do czata, jest tu wielu wspanialych ludzi,ale sa i
        tacy ktorzy sie bawia, nie baczac na to ze po drugiej stronie sa ludzie ktorzy
        maja serce i czuja.
        A tak na koniec czat to nie zabawa , naprawde mozna spotkac wspanialych ludzi
        i mozna znalezc milosc swojego zycia,ale to sa wyjatki raz na 1000....
        Pozdrawiam, zycie jest piekne wiec korzystajmy z niego
        • pwrzes Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 15:18
          Gość portalu: Indyjka napisał(a):


          > A tak na koniec czat to nie zabawa ,
          Ehm ehm, dla kazdego co innego zdrowiej jak to zabawa a nie zastepnik (ale
          potwor jezykowy;-) zycia realnego.

          Mors
          • gepard1 Re: No po prostu Kogiel-Mogiel Czatowy i tyle. 29.10.02, 15:23

          • nonstop Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 15:35
            Jak to było?
            "Nie ma miłości bez "Solidarności"?
            a może "bez sprawiedliwości? kości? ości? całości?"
            coś w tej podobie... (chyba)
            hyhyhy

            eheheh mors, czekałem cierpliwie, żebyś się pierwszy odezwał Messer (Cynizmu i
            Nieromantyczności hihihi)
            • gepard1 Re: nie ma i juz.... 29.10.02, 15:37
              A taaam! I tak pewnie to znowu nowa,nastepna prowokacja!:).Jakos tak.
              • lal~ka Re: gepardziku podejrzliwy 04.11.02, 10:28
                a jeśli nawet to co? Jesień brzydka, zima na progu, nie można o uczuciach przy
                cieple ognia i lampce wina?
                Pomówić oczywiście, na aktywność fizyczną w tej dziedzinie to chyba do wiosny
                musimy wszyscy poczekać, bo teraz sił brak.
                Pozdrawiam.
            • pwrzes Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 15:45
              non, a popatrz, ze jeszcze nikt nie przyczepil sie a moze nie przyczepila zadna
              do mojego siga, ktorego zapomnialem wylaczyc :-)

              Mors
              • nonstop Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 15:51
                eheheh mors, widocznie looobią Twój sig...
                hyhyhy
                sobie wkrótce też jakiś zrobię
                :-)
              • kamila77 Re: nie ma miłości dziś.... 09.11.02, 18:59
                Ależ po co masz wyłączać?Każdy facet to szowinistyczna swinia i to jest jedna z
                niewielu Prawd Absolutnych.
        • lal~ka Re: Indyjko, a może czasu trzeba? 04.11.02, 10:20
          Ten kryształ w nas głęboko schowany i dobrze go pilnujemy przed innymi. Czasami
          tylko próba odsłonięcia, pokazania ale już po kilku dniach, tygodniach,
          miesiącach? znowu do kasy pancernej go wciskamy.
          Szczerość nie popłaca, nasze czasy tego uczą, prawa rynku do uczuć tez się
          odnoszą. Bo mocno póżniej boli, masz rację. Ale nie masz racji w tym, że zawsze
          nam zostaje ta ostrożność - może i się uczymy całe życie, ale też przez całe
          zycie mamy taką cichutką nadzieję - teraz to już chyba to!
          I znowu się odsłaniamy i jeszcze raz próbujemy - a moze o to chodzi?
          Pozdrawiam. Czas uleczy, w każdym człowieku taki kryształ jest, przecież sama
          to powiedziałaś!
      • Gość: Lanternarius Re: nie ma miłości dziś.... IP: 195.117.123.* 10.11.02, 11:42
        Piszesz że trzeba być cierpliwym miłość trzeba dostrzec...
        Czy myślisz że na miłość trzeba czekać
        Mieć szeroko otwarte oczy i w napięciu jej oczekiwać
        Nie nie rób tak możesz się zawieść
        Idziemy przez życie myśląc czy spotkamy MIŁOŚĆ
        A to właśnie ONA bawiąc się nami spotyka nas
        Zależymy od NIEJ nie ONA od nas
    • gepard1 Re: nie ma miłości dziś.... 29.10.02, 14:30
      Aleś pesymistka.Trochę wiecej wiary dziewczyno.Chyba ze nie chcesz milosci.Tak
      czy siak zazwyczaj predzej czy pozniej trafia w serducho.
      Milosc w cierpieniu sie doskonali-sprawdza.Takie zycie.Ale warto.I tyle.
      • lal~ka Re: gepard drugi raz.... 04.11.02, 10:35
        Cieszę się, że ty wierzysz, mimo wielkiej ostrożnosci wynikającej z
        poprzedniego listu. Radość, że inni tak otwarci jeszcze, ha...
        A co do mnie - drobiazg, nieważne. I tak się nie zmienię.
        Dzięki.
    • Gość: agni_me_i_miłość była, jest, i będzie i nic jej nie grozi IP: *.u.mcnet.pl 29.10.02, 18:03
      Pisząc o miłości warto zrezygnować z patrzenia na nią przez pryzmat własnych
      doświadczeń albo ... z liczby mnogiej.
      A wiersz Szymborskiej jest dla zakochanej .... szczęśliwie i tu właśnie
      cudownej osoby o przedziwnie uśmiechnięto-smutnych oczach wraz z życzeniami, by
      jej szczęście trwało jak najdłużej, i dla tych wszystkich co wiedzą, że TU
      miłosci spotkać nie można .... wraz z zapewnieniem, że można, bo dla miłości
      nie miejsce ważne.....
      agni_me_co_nie_miłości_szuka_na_czacie

      Miłość szczęśliwa

      Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne,
      czy to poważne, czy to pożyteczne -
      co świat ma z dwojga ludzi,
      którzy nie widzą świata?

      Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi,
      pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani,
      że tak się stać musiało - w nagrodę za co? za nic;
      Światło pada znikąd -
      dlaczego właśnie na tych, a nie na innych?
      Czy to obraża sprawiedliwość? Tak.
      Czy narusza troskliwie piętrzone zasady,
      strąca ze szczytu morał? Narusza i strąca.

      Spójrzcie na tych szczęśliwych,
      gdyby się chociaż maskowali trochę,
      udawali zgnębienie krzepiąc przyjaciół;
      Słuchajcie, jak się śmieją - obraźliwie.
      Jakim językiem mówią - zrozumiałym na pozór.
      A te ich ceremonie, ceregiele,
      wymyślili obowiązki względem siebie -
      wygląda to na zmowę za plecami ludzkości!

      Trudno nawet przewidzieć, do czego by doszło,
      gdyby ich przykład dał się naśladować.
      Na co liczyć by mogły religie, poezje,
      o czym by pamiętano, czego zaniechano,
      kto by chciał zostać w kręgu.
      Miłość szczęśliwa. Czy to konieczne?
      Takt i rozsądek każą milczeć o niej
      jak o skandalu z wysokich sfer życia.
      Wspaniałe dziatki rodzą się bez jej pomocy.
      Przenigdy nie zdołałaby zaludnić ziemi,
      zdarza się przecież rzadko.

      Niech ludzie nie znający miłości szczęśliwej
      Twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej.

      Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.


    • Gość: maciek(k2) Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.atol.com.pl 29.10.02, 21:35
      milosc
      on
      milosc
      ona
      milosc
      oni
      milosc
      porzadanie
      milosc
      nuda
      milosc
      poszukiwanie
      milosc
      zdrada
      milosc
      przyzwyczajenie
      litosc
      dotarlem
      litosc
      juz tam jestem
      litosc
      czekam na tych ktorzy i tak tu kiedys dotra
      smierc
      znowu poranek
      ..........................
      • lal~ka Re: K2 04.11.02, 10:39
        Przybyłeś, zobaczyłeś ale czy zwyciężyłeś?
        I co teraz?
        Bardzo prawdziwy Twój list. Też tak czuję.
        Ale czy to znaczy że nie mozna znowu próbować?
        Pozdrawiam.
    • Gość: maciek(k2) Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.atol.com.pl 29.10.02, 21:36
      milosc
      on
      milosc
      ona
      milosc
      oni
      milosc
      porzadanie
      milosc
      nuda
      milosc
      poszukiwanie
      milosc
      zdrada
      milosc
      przyzwyczajenie
      litosc
      dotarlem
      litosc
      juz tam jestem
      litosc
      czekam na tych ktorzy i tak tu kiedys dotra
      smierc
      znowu poranek
      ..........................
    • Gość: rybka:) Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.nat.tvknet.pl 29.10.02, 21:54
      Może i ja swoje trzy grosze wtrącę, mimo, że temat wart o wiele więcej niż jeno
      te trzy nędzne... Lalko - nie szkoda czasu??? Tracić czas na zapewnienia, że
      nie chcę i boję się ... wierz mi - nie warto!!! Czekać, wypatrując wokół
      miłości przez wielkie M. też nie warto... bo ona nie przychodzi, wtedy, kiedy
      my tego chcemy. Zjawia się ot tak, zaskakuje nas nieprzygotowanych, niepewnych,
      zalęknionych,nieufnych, podejrzliwych, niewłasciwie ubranych, albo w maseczce
      na twarzy - w samochodzie, pociągu, na ulicy w sklepie, może i tu?? A może
      nie... Już kiedyś na czacie cytowałam ten wiersz Kofty, ale dla Ciebie raz
      jeszcze:

      Co to jest miłość

      Co to jest miłość
      Nie wiem
      Ale to miłe
      Że chcę go miec dla siebie
      Na nie wiem
      Ile

      Gdzie mieszka miłość
      Nie wiem
      Może w uśmiechu
      Czasem ją słychac
      W śpiewie
      A czasem
      W echu

      Co to jest miłość
      Powiedz
      Albo nie mów
      Ja chcę cię miec
      Przy sobie
      I nie wiem
      Czemu

      Rybka ....
      • lal~ka Re: Rybko miła... 04.11.02, 10:49
        jesień dziwne rzeczy z emocjami moimi wyczynia. Paskudny czas, błoto, śnieg,
        słońca brak, papiery, praca, cały czas maski na twarzy.
        Potrzeba czegoś tak pierwotnego to tylko w emocjach mych. A tak naprawde to
        akurat na miłość na razie zupełnie nie mam czasu.
        Ale patrzę dookoła na ludzi i dziwię się. Bo wszystkie emocje schodzą ostatnio
        na drugi albo trzeci plan. Nie umiemy ani szczerze śmiać się, ani krzyczeć, ani
        nawet popłakać solidnie. A miłość? Książka, wiersz,film (ale o tym pisałam).
        Dzięki za Koftę, bardzo go lubię.
    • Gość: Tiger Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 10:25
      Ja sie pytam czyscie wszyscy na glowe poupadali z ta miloscia?? dawno sie
      tak nie usmialem...Boze co za belkoty....przeciez wy nie mozecie byc normalni:))
      tiger
      • Gość: agni_me Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.u.mcnet.pl 30.10.02, 10:33
        Gość portalu: Tiger napisał(a):

        > Ja sie pytam czyscie wszyscy na glowe poupadali z ta miloscia?? dawno sie
        > tak nie usmialem...Boze co za belkoty....przeciez wy nie mozecie byc
        normalni:)
        > )
        > tiger

        Tiger, a co ty pierwszy raz na forum i na czacie??? Toż tu wszyscy nienormalni,
        a już napewno bełkoczący ... . Sie lepiej zastanów gdzie się wpisujesz, bo
        wiesz ... nienormalny/a jesteś czy bełkoczesz, czy też i to i to?
        Jeśli zaś chodzi o miłosć to znacznie lepiej się przy niej pada na łóżko niż na
        głowę... to tak na wypadek gdybyś się kiedyś zakochał/a
        agni_me_nienormalnie_bełkocząca_lub_bełkotliwie_nienormalna_jak_kto_woli
        • Gość: tiger Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 11:01
          kochana agni...znana i kochana chcialbym dodac...jeste´m belkoczacy:)) ale
          musisz przyznac ze sa granice??...to co tu sie wpisuje na ten temat(niektore)
          to trzeba sie pytac czy ci nie mana nic lepszego do roboty??i czy nie upadli
          z 10 pietra na glowe:))) tiger
          • Gość: agni_me_bełkocząca Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.u.mcnet.pl 30.10.02, 11:23
            a co im żałować, tiger, niech piszą ile klawiatura zniesie :-)))
            znana i kochana??? heh był kiedyś program prowadzony przez Michała Sumińskiego
            i tam w piosence o zwierzątkach było "wszystkie znane i kochane", no... znaczy
            całkiem jak ty o mnie :-)))) (i to był popis prawdziwego bełkotu, ucz się) :-)))
            agni_me_znana_i_kochana? :-)))))))))))
            • runek Re: nie ma miłości dziś.... 30.10.02, 11:38
              co ty wiesz o bełkotaniu ?
              był też film "Kochane Zwierzaki"
              • paiha Re: nie ma mi?os´ci dzis´.... 31.10.02, 17:00

                Byl tez film ?Wszystkie zwierzeta duze i male":)
                P.
                • Gość: smok_telesfor Re: nie ma mi?os´ci dzis´.... IP: 217.20.197.* 31.10.02, 20:40
                  bardzo fajny zreszta
      • Gość: k2 Re: tiger-lew =duzy kot hi hi IP: *.atol.com.pl 30.10.02, 11:23
        pozdrawiam
        • Gość: tiger Re: tiger-lew =duzy kot hi hi IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 11:36
          Ok agni ze ci pare razy ogolilem uszka nie znaczy ze cie nie lubie ....zresta
          dalass mi dowody twoego wrecdz przywiazania :))co do tych belkotow to mnie
          rozsmieszaja lepiej niz najlepsza komedia :)) a teraz sobie ide ...przyjde
          jutro:)) pa agni_meeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee tiger
          • Gość: agni_me Re: tiger-lew =duzy kot hi hi IP: *.u.mcnet.pl 30.10.02, 11:51
            taaa i w ten sposób okazało się po raz kolejny, że tu sami nienormalni i
            bełkoczący ..... :-)))))))))))))))))))
            agni_me_co_woli_inne_sposoby_depilacji_niż_golenie_a_uszy_ma_całkiem_ok_bez_pomo
            cy_dużych_kotów_wilków_i_innych_szakali
            • Gość: tiger buuuuuuuuuuuuuuuuuu IP: *.proxy.aol.com 30.10.02, 17:49
              A ja mialem zwykle uszy na glowie na mysli huhu:(((...a ta agni zaraz
              swinstewka beeeeeeeeeeeee:))) tiger
              • Gość: agni_me Re: buuuuuuuuuuuuuuuuuu IP: *.u.mcnet.pl 31.10.02, 10:34
                Gość portalu: tiger napisał(a):

                > A ja mialem zwykle uszy na glowie na mysli huhu:(((...a ta agni zaraz
                > swinstewka beeeeeeeeeeeee:))) tiger

                drogi tigerze jeśli tobie uszy kojarzą się ze świństewkami, to na bogów, z czym
                Ci sie kojarzy biała chusteczka ??????:-)))))))))))))))
                agni_me_pozdrawia
    • mea_ Re: nie ma miłości dziś.... 31.10.02, 20:10
      > Nie chcę miłości bo boje się
      nie ma milosci, czy sie jej boisz.....?
      Jak zwykle czytam takie rzeczy w najmniej odpowiednim momencie...
      Ale zupelnie nie biorac pod uwage tego, co sie teraz dzieje, to wierze w
      milosc, taka prawdziwa, cudowna, moze to mlodziencze idealy, moze naiwnosc, ale
      dobrze mi z tym...
      • lal~ka Re: Meo konsekwentna 04.11.02, 11:03
        Świetnie, ż0e sa jeszcze takie osoby jak Ty, które mimo przeróżnych poplątań
        losu dalej wierzą....jak w czasach, gdy lat kalendarzowych było 14, 15, 16,
        17...Najgorsze to, ze te moje marzenia ( a tkwią we mnie nieustannie) nie
        pozwalają zadowolić się częściami. Chcę całośi, nie okruszka. I w chwilach
        zamyśleń, gdy patrzę na życie obok nas: polityka, praca, pieniądze i inne
        takie, zwątpienie mnie ogarnia. Dlaczego mimo tych ideałów godzę się na
        półśrodki?
        I wtedy kac moralny albo depresja jesienna.
        Meo, pozdrawiam.
    • Gość: smok_telesfor Re: nie ma miłości dziś.... IP: 217.20.197.* 31.10.02, 20:44
      nie ma milosci bez cierpienia, ale istnieje cierpienie bez milosci
      wybierz sama

      smok_telesfor

      • lal~ka Re: smoku.... 04.11.02, 11:07
        poczekam. Odsunę podjęcie decyzji do wiosny. A może lepiej bedzie zapomnieć o
        słowach i zacznę działać? Póki co wybieram książkę.
        Pozdrawiam.
    • xocoatl Re: nie ma miłości dziś.... 02.11.02, 16:45
      Czesc,
      Tak abstrahujac od tego jak mi sie powodzi i (nie)udaje to... uwazam, ze ta
      prawdziwa, wielka, wspaniala milosc istnieje, jesli w nia uwierzymy. Jest
      wieczna, chyba ze sami ja zabijemy. Bedziemy kochani szczerze i z poswieceniem,
      ale tylko wtedy, gdy sami bedziemy chcieli kochac, tak bezinteresownie - "zeby
      bylo fajnie". Takie moje przemyslenia i nauczki na przyszlosc, ktore uda mi sie
      wcielic w zycie. :-)
      I jest chyba jeszcze jedna wazna rzecz, ktorej kiedys nie rozumialem: "Kochaj
      i czyn co chcesz" - jak powiedzial Sw. Augustyn. Okazuje sie, ze mial racje, bo
      wszystko co w nas dobre wynika z milosci do swiata, drugiej osoby, siebie, a to
      co zle z jakiegos rodzaju glupoty i nienawisci, ktorej sie wyrzekamy, ale na
      niewiele sie to zdaje...
      Wierze w madrosc ludzi i piekno swiata. Mam nadzieje, ze jutro bedzie kolejny
      conajmniej tak wspanialy dzien jak dzisiaj. A milosc? Jest, tylko po co jej tak
      daleko szukamy, gdy jest tuz obok.

      Pozdrawiam i zycze tyle optymizmu ile jest we mnie ostatnimi dniami.
      Szymon "xocoatl" Jachim
      ps1. Bac sie milosci? Juz nigdy. Bo to chyba jedyna rzecz na swiecie, ktorej
      sie nie trzeba bac.
      ps2. Jeszcze cos chce dorzucic: "errare humanum est"; "nie wszystko, co
      logiczne musi byc sluszne" - jakby ktos popelnil glupia pomylke, albo nieglupi
      blad...
    • xocoatl Re: nie ma miłości dziś.... 02.11.02, 16:46
      Czesc,
      Tak abstrahujac od tego jak mi sie powodzi i (nie)udaje to... uwazam, ze ta
      prawdziwa, wielka, wspaniala milosc istnieje, jesli w nia uwierzymy. Jest
      wieczna, chyba ze sami ja zabijemy. Bedziemy kochani szczerze i z poswieceniem,
      ale tylko wtedy, gdy sami bedziemy chcieli kochac, tak bezinteresownie - "zeby
      bylo fajnie". Takie moje przemyslenia i nauczki na przyszlosc, ktore uda mi sie
      wcielic w zycie. :-)
      I jest chyba jeszcze jedna wazna rzecz, ktorej kiedys nie rozumialem: "Kochaj
      i czyn co chcesz" - jak powiedzial Sw. Augustyn. Okazuje sie, ze mial racje, bo
      wszystko co w nas dobre wynika z milosci do swiata, drugiej osoby, siebie, a to
      co zle z jakiegos rodzaju glupoty i nienawisci, ktorej sie wyrzekamy, ale na
      niewiele sie to zdaje...
      Wierze w madrosc ludzi i piekno swiata. Mam nadzieje, ze jutro bedzie kolejny
      conajmniej tak wspanialy dzien jak dzisiaj. A milosc? Jest, tylko po co jej tak
      daleko szukamy, gdy jest tuz obok.

      Pozdrawiam i zycze tyle optymizmu ile jest we mnie ostatnimi dniami.
      Szymon "xocoatl" Jachim
      ps1. Bac sie milosci? Juz nigdy. Bo to chyba jedyna rzecz na swiecie, ktorej
      sie nie trzeba bac.
      ps2. Jeszcze cos chce dorzucic: "errare humanum est"; "nie wszystko, co
      logiczne musi byc sluszne" - jakby ktos popelnil glupia pomylke, albo nieglupi
      blad...
    • xocoatl Re: nie ma miłości dziś.... 02.11.02, 16:48
      Czesc,
      Tak abstrahujac od tego jak mi sie powodzi i (nie)udaje to... uwazam, ze ta
      prawdziwa, wielka, wspaniala milosc istnieje, jesli w nia uwierzymy. Jest
      wieczna, chyba ze sami ja zabijemy. Bedziemy kochani szczerze i z poswieceniem,
      ale tylko wtedy, gdy sami bedziemy chcieli kochac, tak bezinteresownie - "zeby
      bylo fajnie". Takie moje przemyslenia i nauczki na przyszlosc, ktore uda mi sie
      wcielic w zycie. :-)
      I jest chyba jeszcze jedna wazna rzecz, ktorej kiedys nie rozumialem: "Kochaj
      i czyn co chcesz" - jak powiedzial Sw. Augustyn. Okazuje sie, ze mial racje, bo
      wszystko co w nas dobre wynika z milosci do swiata, drugiej osoby, siebie, a to
      co zle z jakiegos rodzaju glupoty i nienawisci, ktorej sie wyrzekamy, ale na
      niewiele sie to zdaje...
      Wierze w madrosc ludzi i piekno swiata. Mam nadzieje, ze jutro bedzie kolejny
      conajmniej tak wspanialy dzien jak dzisiaj. A milosc? Jest, tylko po co jej tak
      daleko szukamy, gdy jest tuz obok.

      Pozdrawiam i zycze tyle optymizmu ile jest we mnie ostatnimi dniami.
      Szymon "xocoatl" Jachim
      ps1. Bac sie milosci? Juz nigdy. Bo to chyba jedyna rzecz na swiecie, ktorej
      sie nie trzeba bac.
      ps2. Jeszcze cos chce dorzucic: "errare humanum est"; "nie wszystko, co
      logiczne musi byc sluszne" - jakby ktos popelnil glupia pomylke, albo nieglupi
      blad...
      • xocoatl Re: nie ma miłości dziś.... 02.11.02, 20:31
        O kurcze! Nie bede sie tlumaczyl: po prostu przepraszam za potrojenie mojej
        wypowiedzi. WLasciwie to udowodnilem, to co bylo w postscriptum: Errare humanum
        est. ;-)
    • lal~ka Re: nie ma miłości dziś.... 08.11.02, 10:48
      Tyle wiary, tyle argumentów i zapewnień...
      Tylko dlaczego tyle zakłamania codziennego, szarości i prozy nie pierwszej
      jakości do przełkniecia?
      Życie sobie a teoria taka cudna, mocna.
      Zazdroszczę wiary, zdania nie zmienię...chyba

      oj, Ela, straciłaś przyjaciela
      musisz się wreszcie nauczyć, że miłości nie wolno odrzucić
      • zeb Re: nie ma miłości dziś.... 08.11.02, 13:25
        Nie musisz zmieniać zdania .....
        samo się zmieni, kiedy przyjdzie pora [taką mam nadzieje].
        a co do szarości dnia i teorii hmmmm, trzeba je ubarwiać jakoś,
        tu gadanie i tak nic nie pomoże [chociaż być wszystko może].
        pozdrawiam [ z prowokacją ...]
        J.
        ----------------------------------------------
        ("`-''-/").___..--''"`-.__
        `6_ 6 ) `-. ( ). `-.__.`)
        (_Y_.)' ._ ) `._ `. ``-..-'
        _..`--'_..-_/ /--'_.' ,'
        (il),-'' (li),' ((!.-'

        --------------.
    • maggy Re: nie ma miłości dziś.... 09.11.02, 18:56
      lal~ka napisała:

      > Dużo na czacie słów o miłości. Czułej, wielkiej, ciepłej a może gorącej. Oj,
      > naiwności słodka! Złudzeniu, zaślepiającym rzeczywistość naszą codzienna,
      > pragnieniu nie do dotkniecia...
      > To nie czasy na miłość; nawet, gdyby stanęła obok, przebieglibyśmy szybko bez
      > zatrzymywania. Sił brak, czasu, refleksji. Nawet na słuchanie siebie nawzajem
      > nie starcza energii. Siła pieniądza sprowadza słowa do truizmów, nawet te
      > wielkie.
      > Nie ma miłości, jest tylko nadzieja i marzenie. I mimo tylu ludzi wokół,
      > usmiechów, słów, obietnic, samotność odgrzewanej pizzy, muzyka, książka i...
      > spać.
      > Nie chcę miłości bo boje się. Nie mam miejsca w sobie na cierpienie, po co
      > to? Lepiej w książce poczytać, albo film w telewizji.
      >
      > Jadę na krótkie wakacje, pozdrawiam. Nad morzem sztorm podobno, przekonam
      > się, może bursztyn jakiś?

      Oj lalka,
      prowokacja to? czy moze rzeczywiscie pogląd na życie?
      nieważne; za to pełno w tej wypowiedzi nielogiczności, które mogą wynikać a) z
      nieznajomości problemu b) ze zbytniej praktycznej znajomości problemu ;-)
      niezależnie od przyczyny prawdziwa pozostaje niewątpliwie pierwsza część twej
      wypowiedzi. I z nią się zgadzam w zupełności. Dalej jest już trudniej, bo albo
      się marzy i ma nadzieję albo się mówi 'nie chcę miłości'. Podejrzewam, że
      prawdą jest to pierwsze, a pozą to drugie. Za to z całą pewnością każdy z nas
      ma w sobie więcej miejsca na cierpienie niż mógłby kiedykolwiek przypuścić
      zanim ono na niego nie spadnie.
      Zupełnie inną rzeczą jest tylko, czy chcemy sobie tego cierpienia sami
      dobrowolnie jeszcze przydawać? I tu znów zaczynam się z tobą zgadzać: ja
      przynajmniej nie chcę. A zakochanie to jakby dobrowolne otwarcie drzwi domu.
      Może wejść przyjaciel ale może i złodziej. Ja mam już dość złodziei i dlatego
      zostawię moje drzwi zamknięte, choć to tylko połowiczne rozwiązanie problemu. I
      niestety nie da się go obejść książką ani filmem.
      :-) mimo wszystko ciepło pozdrawiam zza fosy i krat
      margit-my-home-is-my-castle
      ;-)
      • lal~ka Re: nie ma miłości dziś.... 10.11.02, 09:08
        Maggy, złodziejski ten świat, zgadzam się. Tylko czy fosa i mury pomoga? Od
        czasu do czasu jeść i pić musisz, listonosza też wpuścisz (chyba, że koszyk z
        wieży mu przyślesz). Nie ma szans na odcięcie się od innych a każdy z nas ma
        ciągłą nadzieję: może teraz będzie jednak inaczej? I chyba tak powinno
        być...każda kolczuga ma puste oczka, człowiek tym różni się od zwierząt, że
        świata ciekawy a złe doświadczenia nie eliminują u niego powtarzania zachowań.
        Wyjdź czasami z wieży...
        pozdrawiam
    • Gość: lew_ Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.proxy.aol.com 10.11.02, 12:04
      A ja bym w koncu chcial wiedziec co to ta "milosc"jest...da sie to zobaczyc
      czy ugryzsc??..a moze pokosztowac??:))jakos nie moge zrozumiec za czym wy
      tak tesknicie ..zwlaszcza lalka:))a na "aktywnosc " to mam zawsze ochote
      niezklaeznie od pory dnia:))i roku:)) lew_
    • Gość: Bozena Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.11.02, 22:54
      Nie ma miłosci dziś? Ależ jest! Głęboko w nas ukryta. Być może większa niż
      kiedykolwiek. Ależ nie ma! Bo strach, bo wstyd, bo słabość
    • Gość: DorSz Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 15:41
      Oj!Jak pesymistycznie!!!Oczywiście że miłość jest ostatnio sama się o tym
      przekonałam.Nie jestem wcale zakochana(nareszcie mi przeszło)A mimo to
      stwierdziłam w poniedziałek,że miłość istnieje, istniała i będzie zawsze
      istnieć...Och, od kiedy ja jestem optymistka...W poniedziałek długo gadałam z
      moim przyjacielem. I po tej rozmowie stwierdziłam że "ja ich wszystich
      strasznie kocham" myślałam o moich znajomych, rodzinie i w ogóle o wszystkich
      ludziach...A gdy dowiedziałm się że mój przyjaciel ma prawdopodobnie coś z
      sercem, to już byłam pewna, że go kocham.Tak po prostu kocham, tak jak się
      kocha przyjaciela.Nie wyobrażam sobie jak mogło bym niem mieć do kogo zadzwonić
      jak mam doła,że nie miał by mnie kto przytulić itd. itp.A to że niektórzy nie
      mają na nic czasu a już na pewno nie na miłość, to ich problem. Będą jeszcze
      żałować.Będą żałować siedząc samemu w domu nad filiżankę zimnej herbaty pełnej
      łez, w zimnym domu, z włączonym kaloryferwm, a jednak po mimo to zimnym
      domu.Zimnym, pustym, bez miłości...POMYŚL O TYM NAPRAWDĘ I SZUKAJ SZUKAJ SZUKAJ
      MIŁOŚCI.CARPE DIEM.PS.Nie wiem ile masz lat ale żeby było śmieszniej ja mam
      dopiero 17 i śmiem wypowiadać się o miłości...coż dziwny ten świat.Napisz co o
      tym myślisz
      • lal~ka Re: Dorotko? 16.11.02, 20:12
        W twych słowach jest tyle wiary szczerej, spontaniczności i siły przekonania,
        że wręcz "widzę" dziewczynę, która na pewno nie przejdzie obok innego (może
        nawet obcego) człowieka z miną ponurą, wpatrzona w płyty chodnikowe pod stopami.
        Rozglądaj się więc nadal z uśmiechem, może inni też tą odrobinę promyczka
        chwycą i przekażą dalej.
        Nie zmieniaj siebie, słuchaj i mów. Jak dobrze, że są takie osoby jak Ty, nie-
        chcące-nie-zdegustowane-nie-uciekające, kochaj szczerze.

        pozdrawiam
    • delfinek_wannowy Re: nie ma miłości dziś.... 17.11.02, 09:15
      ech i po co gadac o jakiejs miłosci jak najpierw powinnismy pogadac o fałszu
      jaki tu wsrod ludzi panuje. lalka zapomnij o tym tu ludzie przychodza by sie
      bawic i bajerowac. mozna sie zakochac w głosie, w realu ale nie w kreskach i
      kropeczkach jakie sie pokazuja na ekranie. najpierw przyjdz na spotkanko w
      realu wybierz sobie zwierzatko na ktore chcesz zapolowac a potem zakochuj sie.
      pozdrawiam delfin
      • lal~ka Re: delfinku słodkowodny... 17.11.02, 12:36
        po tylu tygodniach znajomości, skrywanych w sercu mym nadziei, słowach najpierw
        brutalnie mnie odrzucających i - o bogowie olimpu! - iskierka nagle, płomień
        uniesień szalejący w zakamarkach myśli znalazł gałązkę... zakwitł szkarłatem i
        złotem...złudny twój gest przedwczorajszy? w otchłań depresji jak wir mnie dziś
        wciągnął...nie ma miłości dziś...niewinność uczuć zszargana po raz kolejny
      • Gość: jo Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 24.11.02, 20:57

        Delfin( delfinku) to bardzo racjonalne co piszesz< mozna sie zakochac w głosie,
        w realu ale nie w kreskach i
        kropeczkach jakie sie pokazuja na ekranie>
        1- milosc nie jest racjonalna <,atakuje znienacka ;) >
        2 -a to nie są kropeczki ,literki jak piszesz,
        ale za tym kryje sie czlowiek.. =emocjonalność,intelekt,wrażliwośc,owszem jakas
        tam fizyczność.

        Dla ludzi ,którzy 1- lubią trudne wybory 2-dla ktorych fizys nie jest głownym
        filtrem klasyfikującym ,odrzucającym jest to świetne pole realizacji
        3- może ludzie chcą relacji bezpiecznej(kompleksy, byc moze ,mogą być tego
        podłozem)
        Takie stopniowe poznawanie ,przenoszenie czegoś,jest dla nich byc mzoe wedrowką
        przez siebie , wedrówką po drugiej Istotcie, i to moze byc piękne.


        Nie mozna powiedzieć ,ze ludzie tu nie szukają miłości
        bo przeciez nie mozna generalizować.
        ,Ludzie ktorzy są tu nowi ,bardzo często popadają w sidła fascynacji KIMŚ,
        taki jest przywilej bycia nowym.:-)Kazdy to pewnie przechodzi.jezeli sie nie
        kreuje ,jest na tyle powazny,


        Wśrod znajomych,niestety nie moich ,z dlugim czatowym stażem ,są pary,
        a wiec mozna sie zakochac 'w literkach':-) jezeli sie nie kreuje ,jest na tyle
        powazny,
        bo za nimi kryje sie sens, i konktetne slowo,i konkretny CZLOWIEK.
        Pod warunkiem dania szansy sobie tych osob, wyjscia do siebie w real .i
        nieodrzucenia,akceptacji,(czasem fascynacji nawet fizycznoscią ,tembrem głosu)


        Polecam wątek ,czatowa miłość.
        Czatowa miłośc mozliwa jest
        Czatowa milosc niebezpieczną bywa ect.
        Duzo spostrzezen.
        I postów setki.
        Gdyby tego czegos nie bylo, gdyby ludzie nie znajowali( byc moze nie szukając,
        nie wiem) nie bylo by tylu odpowiedzi twierdzących.
        Dajacych swiadectwa nawet, ze mozna zakochać sie w literkach.
        Sorry, przypiełam sie do tych liter,ale przeciez to nie LITERY,To konkterny
        człowiek

        Takie jest moje zdanie ,moze sie myle( w koncu mam takie prawo).jo.

        • Gość: delfinek_wannowy ech Jo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 16:40
          Moze i masz racje w tym co poszesz ale ja juz wyrosłem z fascynacji literkowo -
          kropkowej. wole głos, dotyk w realu (po za tym troche ludzi poznałem wiec
          wybacz nabrałem lekkiego dystansu co do po niektorych osób i juz nie wiesze w
          piekne kreseczki i kropeczki stawiane przez te osoby)
          • Gość: Jo w kropeczki i literki to sie nie wierzy IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 16:45
            W kropeczki i literki to sie nie wierzy.
            Wierzy sie w człowieka.
            A Ty jednak przy swoim,.(tj lierkach ,kropeczkach) uparciuchu.
            cieplo pozdrawiam,
            Jo
            • Gość: delfinek_wannowy Re: w kropeczki i literki to sie nie wierzy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 16:51
              Jo słodka jak miod :-) napisałem ze juz sie poznałem troszku na ludziach z
              czata wiec rozczarowania pozwoliły mi zmienic zdanie . kiedys myslałem jak Ty
              ale teraz hm .... znasz juz moje obecne zdanie
    • kasia.wit Re: bo ciągle pada i jest zimno 19.11.02, 20:48
      i nic się nie chce oprócz spania. Po co mi jeszcze jakiś facet do towarzystwa?
      Tak jak jest niech zostanie no chyba że w okolicach maja. Ale do tego czasu
      jeszcze 6 miesięcy!
    • Gość: jo Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:09
      'Nie ma miłości bez solidarnosci' ..
      ciał.
    • Gość: ;;; Re: nie ma miłości dziś.... IP: *.chello.pl 20.11.02, 16:54
      "Jestem przecież jak z kamienia, niczym własny nagrobek, nie ma tam szczeliny
      na zwątpienie lub wiarę, na miłość albo odrazę, na odwagę lub trwogę w
      poszczególnych wypadkach czy w ogóle, żyje tylko mdła nadzieja, niewiele lepsza
      od napisów na nagrobkach."
      Franz Kafka, Dzienniki 15 grudnia 1910
    • dziewczyna_szamana Re: nie ma miłości dziś.... 20.11.02, 22:54
      Miłość była, jest i będzie... tylko wielu z nas zapomniało co znaczy kochać
      albo nigdy kochać nie umiało... i więcej nas i więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka