lal~ka
29.10.02, 10:00
Dużo na czacie słów o miłości. Czułej, wielkiej, ciepłej a może gorącej. Oj,
naiwności słodka! Złudzeniu, zaślepiającym rzeczywistość naszą codzienna,
pragnieniu nie do dotkniecia...
To nie czasy na miłość; nawet, gdyby stanęła obok, przebieglibyśmy szybko bez
zatrzymywania. Sił brak, czasu, refleksji. Nawet na słuchanie siebie nawzajem
nie starcza energii. Siła pieniądza sprowadza słowa do truizmów, nawet te
wielkie.
Nie ma miłości, jest tylko nadzieja i marzenie. I mimo tylu ludzi wokół,
usmiechów, słów, obietnic, samotność odgrzewanej pizzy, muzyka, książka i...
spać.
Nie chcę miłości bo boje się. Nie mam miejsca w sobie na cierpienie, po co
to? Lepiej w książce poczytać, albo film w telewizji.
Jadę na krótkie wakacje, pozdrawiam. Nad morzem sztorm podobno, przekonam
się, może bursztyn jakiś?