Dodaj do ulubionych

Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół.

30.01.06, 14:41
W pokoju 40 czarne nicki, temat dotyczący żałoby,wiele osób rozmawia o tragedii w Katowicach.
>
W pokoju Przyjaciele kolorowe nicki,temat rozrywkowy cos o kobiecie i sciąganiu kołdry w nocy ,rozmowy o jakichs bzdurach.
>
Pozostawiam to bez komentarza albo nie skomentuje jednym zdaniem.Powiedziano mi kedys ze w Przyjaciołach to takie elitarne i baaardzo kulturalne towarzystwo przesiaduje,a w 40 stkach to same lekkoduchy,luzaki i smieszki.
Życie weryfikuje jednak pewne oceny.Modle sie za ofiary tragedii w Katowicach.Szczęsc Boze.
Obserwuj wątek
    • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 15:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=35794253

      Szczęść Boże.
    • demoniczny_spinacz Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 15:54
      A w tramwaju nr 18 jedna pani umawiala sie dzis telefonicznie na randkę.
      Moja ulubiona przypowiesc, to ta o grobach bielonych. A Twoja?
      Część Bożen (wybiera Pepsi)
    • orissa Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 15:54
      baltazar13 napisała:

      > W pokoju 40 czarne nicki, temat dotyczący żałoby (...)

      > W pokoju Przyjaciele kolorowe nicki,temat rozrywkowy (...)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=35835997&a=35859180
      • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 16:06
        Idąc tym tokiem myślenia,jaki jest zawarty w tym linku mozna by powiedziec;po co
        ogłaszać żałobę????skoro to jest tylko cos, co nosimy w naszych głowach i
        sercach??Mozna sie bawic,imprezowac,smiac sie,dowcipkowac,puszczac muzyke na
        full,organizowac dyskoteki nooo bo załoba to jest cos co nosimy w głowach i
        sercach.Po co ją uzewnętrzniać w jakikolwiek sposób????
        Szczesc Boze i dobrej zabawy:(
        • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 16:35
          wyluzuj człowieku, bo takie napięcie jest szkodliwe (dla otoczenia także)
        • turms.niesmiertelny Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 17:41
          Można nie czytać baltazara, szczególnie jak napisze coś w stylu "puszczać
          muzykę" (gdzie? skąd? dokąd puszczać? luzem? jak wodze?)
          Uczta się baltazar, uczta.
    • she_5 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 16:08
      a za pokutę odśnieżą 15 000 m kw. dachu
      • baltazar13 >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 16:36
        To miało być śmieszne???
        >
        Widać nigdy nie spotkało cię w życiu nieszczęscie, i nie rozumiesz słowa
        takt,kultura i współczucie.Zachowaj te swoje "humorystyczne" uwagi dla
        siebie,bardzo cię prosze.Szczęść Boże.
        • lubie.pomponiki Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 16:39
          zadbaj o regularne oddawanie stolca, baltazarze
          • baltazar13 Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 16:50
            >zadbaj o regularne wizyty u psychiatry,lubie pomponiki.
            Szczęsc Boże.
            • lubie.pomponiki Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 17:02
              robię to: mój psychiatra jeszcze się nie powiesił
              polecam suszone śliwki, są świetne na zaparcia
              • baltazar13 Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 18:15
                zastanawiam się skąd u ciebie taka fantastyczna znajomość problematyki
                zaparć???ja osobiscie nigdy nie miałem z tym problemów ale skoro twierdzisz ze
                sliwki suszone to musisz miec pewnie racje
                • lubie.pomponiki Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 18:34
                  a jakie masz problemy baltazarze?
                  pomożemy ci je rozwiązać, wpadnij do pokoju przyjaciele
                  • baltazar13 Re: >a za pokutę odśnieżą 15 000m kw, dachu 30.01.06, 18:55
                    własnie byłem w tym pokoju,ale nic tam ciekawego oprócz cynizmu i wulgarnosci
                    nie znalazłem
                    Szczesc Boze
    • pikus Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 19:00
      baltazar13 napisała:

      > W pokoju 40 czarne nicki, temat dotyczący żałoby,wiele osób rozmawia o tragedii
      > w Katowicach.
      > >
      > W pokoju Przyjaciele kolorowe nicki,temat rozrywkowy cos o kobiecie i sciąganiu
      > kołdry w nocy ,rozmowy o jakichs bzdurach.
      > >
      > Pozostawiam to bez komentarza albo nie skomentuje jednym zdaniem.Powiedziano mi
      > kedys ze w Przyjaciołach to takie elitarne i baaardzo kulturalne towarzystwo p
      > rzesiaduje,a w 40 stkach to same lekkoduchy,luzaki i smieszki.
      > Życie weryfikuje jednak pewne oceny.Modle sie za ofiary tragedii w Katowicach.S
      > zczęsc Boze.


      No wlasnie, sa 3 mozliwosci: mozna zalowac, mozna nie zalowac, a najgorsze
      to pakowac sie komus z butami w jego uczucia. Bo to swiadczy o tym, ze
      nic sie z tego nie rozumie. Jak papiez umarl, to tez
      byli tacy co patrzyli, czy aby poziom zalowania jest odpowiedni,
      i czy komus przypadkiem nie jest za wesolo. Juz nie wspomne, przy czyjej
      smierci tez tak kiedys bylo.

      Pikus

      [']
      • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 19:08
        Wg. mnie to dosc osobliwy pogląd ale przyjąłem go do wiadomosci, co nie oznacza
        ze sie z nim zgadzam.Buty i uczucia to raczej dosc karkołomne porównanie ,jesli
        chodzi o żałobe.Szczesc Boze.
        >
        Poziom zabawy niektórych cie nie razi???? Ciekawe jakie kawały opowiadasz
        podczas pogrzebów i w jak kolorowym ubraniu na spotkanie z rodziną zmarłego
        przychodzisz???
        • pikus Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 09:49
          baltazar13 napisała:

          > Wg. mnie to dosc osobliwy pogląd ale przyjąłem go do wiadomosci, co nie
          oznacza
          > ze sie z nim zgadzam.Buty i uczucia to raczej dosc karkołomne
          porównanie ,jesli
          > chodzi o żałobe.

          Jak czytalem watek o rocznicy pewnego radia, to zastanawialem sie, na
          powaznie, czy jaja sobie robi, sklaniajac sie raczej ku drugiej opcji.
          Ale w tym momencie jest to doprawdy niewazne, bo niezaleznie od tego czy
          ten tu watek jest na powaznie czy tak tylko prowokacyjnie zeby komus dopiec,
          to jest on nie na miejscu i powinno sie go uwazam w calosci usunac,
          a nie tylko posty jednego dyskutanta.

          >Szczesc Boze.

          Uczono mnie otoz nie wzywac imienia Pana Boga swego nadaremno. A juz na pewno
          nie do niecnych celow.

          > Poziom zabawy niektórych cie nie razi???? Ciekawe jakie kawały opowiadasz
          > podczas pogrzebów i w jak kolorowym ubraniu na spotkanie z rodziną zmarłego
          > przychodzisz???

          Czat moze i jest miejscem publicznym, ale w momencie gdy w czatowym "pokoju"
          jest kilka osob, stanowi on swego rodzaju przestrzen prywatna, i ludzie
          rozmawiaja o tym, o czym maja ochote. Moje zas prywatne zwyczaje niech cie
          w ogole nie obchodza.

          Pikus
    • senne_marzenie Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 19:15
      ale ja nie rozumiem. czy ktos zmuszal baltazara do siedzenia w przyjaciolach?
      • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 19:30
        nikt nie zmuszał baltazara do siedzenia w przyjaciołach
        >
        czy jesli wchodzisz do sklepu i przez chwile oglądasz towar,który tam sie
        znajduje,wystrój sklepu,oceniasz czy jest tam mila obsługa itd to znaczy ze w
        tym sklepie przesiadujesz??????
        • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 19:46
          agresja, agresja
          pobiegaj troszkę baltazarze
          i wyluuuuzuj wreszcie no
          • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 20:58
            mam rozumieć ze ty juz sie wyluzowałas???sliwki suszone pomogły???
            • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:02
              możesz sobie rozumieć, jak tylko chcesz:))


              --
              Always look on the bright side of life,
              Always look on the right side of life...:)
              • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:11
                tak też czynię moja droga:)
                >
                Bóg wybacza największym grzesznikom.
                • zabi_odbiornik [...] 30.01.06, 21:16
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:19
                    żabeczko:)
                  • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:28
                    Przedstawiles się bardzo samokrytycznie co zniechęca mnie do dialogu z tobą ale
                    mam znajomego księdza,który twierdzi ze w kazdej istocie mozna dostrzec cos
                    dobrego ,nawet w żabie.Bóg z tobą.
                    • zabi_odbiornik [...] 30.01.06, 21:31
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:38
                        Słusznie zauważyłes przyjacielu, że faktycznie rozmawiasz sam ze sobą:)Porada
                        specjalisty bardzo wskazana.U sióstr Misjonarek widziałem kilka takich
                        przypadków,musze cie zmartwić były nieuleczalne niestety.Ale będę sie za ciebie
                        modlił.Szczesc Boże.
                        • lubie.pomponiki Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 21:41
                          to alogiczne, bo jeśli żaba jest nieuleczalny, to po co będziesz się za niego
                          modlił?
                          • zosl Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 22:10
                            wreszczcie baltazar zaordynował ..jak należy sie zachowywać na czacie w
                            okresie żałoby.. wiecie jak.????. tak jak on chce!!
        • senne_marzenie Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 01.02.06, 12:33
          najlepiej zeby kazdy pilnowal swego nosa i nie wtracal sie w to co inni robia
          we wlasnych czterech scianach, skoro im z tym dobrze i nie halasuja, tak zeby
          sasiadom przeszkadzac.

          jesli sklep mi sie nie podoba, po prostu wiecej tam nie wchodze i zwykle szkoda
          mi czasu na strzepienie sobie jezyka o rozmowy o nim.
    • ja_701 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 23:32
      a propos... jaki kolorek mial nick baltazara13 w pokoju #przyjaciele ? bo jesli
      inny niz "wlasciwy" to czarno to widze...
      • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.01.06, 23:58
        Ilez złych emocji potrafi wzbudzić zwykła uwaga o niestosownym zachowaniu.Urazone ambicje,niewybredne i obrazliwe uwagi,drwina i kpina skrywana za poczuciem winy,demonstracje głupoty i cynizmu, a wystarczy troche zwyczajnej ludzkiej przyzwoitosci.Nic więcej.Niech Bóg ma was w swojej opiece.Szczęsc Boże.
        • maximw2 ta.za.r.baluja inni? 31.01.06, 15:29
          jestes krytyczny,cyniczny,prowokujesz.to taniec z przytupem.diabelski jakby.
          ciagla ocena innych i wzdech na koncu blizniego.sztandar
          chrzescijanstwa.zakrywasz sie nim.kazdy jest nagi;)rabek juz sie zsuwa:)
          jezeli conieco wiesz o tym jak reaguje tlum po takiej tragedii oraz jak bardzo
          nas bombarduja w tv (histeria tlumu olbrzmia dawka stresu pobudzanie ku
          depresji)to chyba logicznie myslac bo juz nie fachowo(psychologia)moglbys
          zrozumiec ze to zdrowa ucieczka w rozmowy o bzdurkach.jezeli takowe byly bo nie
          wiem.
          p.s.
          glosna muzyka ucisza zle mysli;)kamulec
          • rjb kamyczq :-*** 31.01.06, 15:59
            • maximw2 Re: kamyczq :-*** 01.02.06, 08:06
              :)bobaszku hej hej zyje;)
          • she_5 by Adam Szostkiewicz, dziś 15.02.06, 21:08
            Kamyczek napisała:

            > (...) jak reaguje tlum po takiej tragedii oraz jak bardzo
            > nas bombarduja w tv...

            "(...)Wzorem mógł byc papieski kwiecień 2005 r. - wtedy to media w Polsce
            poczuły chyba po raz pierwszy swą więziotwórczą siłę. Ale przekazując uczucia i
            przeżycia milionów, tworzyły zarazem matrycę zbiorowych zachowań żałobnych. I
            teraz nie wiadomo, co jest gestem spontanicznym, a co powtórką na użytek kamer.
            Potęguje to wrażenie teatralności. Celebrowanie żałoby staje się spektaklem.
            Rytuały społeczne nie są niczym złym, ale dobrze wiedzieć, co jest ich żywą
            treścią i w jakiej proporcji. Pokrzepienie cierpiących czy apoteoza wspólnoty?(...)"
            • mietowe_loczki Re: by Adam Szostkiewicz, dziś 15.02.06, 21:42
              Tak się tylko zastanawiam. Gdybym była odcięta od radia, telewizji, gazet, lub
              czasopism, a tragedię oglądała z okna swojego domu i miała w sobie te wszystkie
              emocje, które wtedy były ze mną, czy moja żałoba też wpisywałaby się w nurt
              zbiorowej histerii, byłaby spektaklem, teatralnym gestem i częścią hucpy? Czy
              są jeszcze jakiekolwiek ludzkie odruchy, które na potrzebę artykułu nie zostaną
              poddane pseudosocjologicznej analizie?
              • she_5 Re: by Adam Szostkiewicz, dziś 15.02.06, 22:27
                są, Loczku :-)
    • ewka5 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 00:40
      Panie, Ty widzisz i nie grzmisz???
      • freya Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 10:14
        W starożytnych kulturach baltazar byłby (byłaby?) zapewne zawodową płaczką. A
        tu i teraz - zwykłym dewotem (dewotką?).
        • seahowk Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 10:27
          Wczoraj zajrzałem do „przyjaciół” i muszę przyznać, że było to trochę tak jak
          na koncercie „Ich Troje” (może to ten poziom) niby była tragedia, ale własny
          czubek nosa jest najważniejszy. Daleki jestem od narzucania innym jak się
          zachować, one płyną z ludzi a nie z urzędu. Jeśli ktoś nie czuje subtelności to
          trudno dobrze, że siedzieli w jednym pokoju. Ktoś powiedział, że kolorki są
          mało istotne, moim zdaniem to nie prawda. Takie „detale” pokazują, jaki mamy
          szacunek do innych a jeśli go nie mamy to nie oczekujmy, że nas będą szanować.
          Odwracając pytanie a co kosztowało żeby przez te trzy dni darować sobie tę
          kolorowankę


          Pz


          Seahowk
          • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 12:15
            Czasem jednak zdarzy się rozsądny głos,bez złosliwosci i zbędnej histerii.
            • she_5 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 12:20
              baltazar13 napisała:

              > Czasem jednak zdarzy się rozsądny głos,bez złosliwosci i zbędnej histerii.
              Masz rzecz jansa na myśli SWÓJ głos...
            • freya Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 12:47
              Całkowicie zbędna histeria, to twój własny post, rozpoczynający ten wątek.
          • swierszczzakominem Re: do seahowk 31.01.06, 20:44
            madre.
            pozdrawiam.
          • senne_marzenie Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 01.02.06, 12:28
            ech. jedno male 'zajrzalem' i juz _taka_wielka_ocena_ ludzi.
        • maggy Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 10:38
          och frey, zawodowa placzka pozbawiona bylaby takiej porcji hipokryzji jak
          mniemam? w koncu robi to, co robi, wylacznie dla kasy;
          zdecydowanie stwierdzam wzrost poziomu indywidualnej nieomylnosci; ani chybi za
          niedlugo z prosb do Boga zrobia sie komus rozmowy z Bogiem, a to juz trudniej
          uleczalne
          westchnac? so what? heh
          • zabi_odbiornik Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 14:27
            O, znow naruszam regulamin. Jak za starych dobrych czasow:)
            Tylko wtedy debili bylo wiecej. Pewnie sie wykruszyli, albo mowia jak inni maja
            zalowac:)
            • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 15:18
              Jeden został napewno i nadal łamie regulamin.
              • zabi_odbiornik Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 15:39
                Oui, oui.
                Glupota lamie regulamin niewatpliwie.
                Wywalic baltazara!
                • campo.di.fiori Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 16:38
                  .
                  • campo.di.fiori Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 16:50
                    Dość powszechnie wiadomo, że ich nie sieją, sami powstają, lecz nie jak feniksy,
                    bo dośc daleko im do:
                    "...Czy popiół tylko zostanie i zamęt,
                    Co idzie w przepaść z burzą? - czy zostanie
                    Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament,
                    Wiekuistego zwycięstwa zaranie!..."

                    ("Zdarza się...", jak mawiał Kilgore Trout)
    • kammik Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 15:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35873261
      • sarna_z_pola Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 17:04


        Wolność wypowiadania się .
        Można obojętnie czytać ten wątek ?
        Można – można nawet nie czytać .
        Polemika byłabym wyjściem - czy jakakolwiek polemika mogłaby się odbyć?
        Ale ,że nauka katolicka wskazuje ,że rozmowa jest elementem katechizacji
        pozwalam się tu wpisać.

        Zamiary autora wątku są nie do odgadnięcia /powstrzymam się od wymieniania
        możliwych do zaistnienia gdyż jakiś pominęłabym/ .

        Z pokorą patrząc na każdą śmierć spowodowaną tragiczną okolicznością –zadaję
        sobie pytania podstawowe i chciałbym się ukorzyć przed najwyższym lub zrozumiec
        zasady nieuchronnego .

        Ale są inne zachowania - czemu nie? taka logika róznorodności .

        Katolicka zasada ,że życie człowieka jest najważniejszą wartością stoi w
        sprzeczności z zachowaniem się na forum autora nin.wątku ,który to autor
        umieszcza swoje wpisy dla własnego zaistnienia .

        Pisanie impertynencji , wycieranie ust tematami z wiary ,śmierci ,
        bełkot pouczeń o jedynej /duchowo świętej/ nieomylności ,szmacenie ważkich słów
        bez przypisanych tym słowom okoliczności

        -celem ukazania własnej osoby jest .../co kto chce /

        Chciałabym wpisać :prostackie -ech nie
        może lepiej by pasowało-bezdenna goopota
        ech też nie .
        Ja nie wiem .Nie musze wiedzieć.
        Ale nie musze też tych wpisów/ na szczęście/ czytać .


        PS

        Papież Innocenty VIII nakazał palenie /na stosach/ kotów domowych
        razem z czarownicami.









        • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 17:36
          Hmmm jak ktos napluje na chodnik pod nogi, to mam w zwyczaju zwrócic na to uwagę
          że to nie jest kulturalne zachowanie.Wiem ze wygodnie jest milczec i sie nie
          odzywac bo to wygodniejsze i bezpieczne.Dziwi mnie tylko ze szanowna kolezanka
          sarna dorabia do tej sytuacji jakas teorie spiskową,majaczy cos o jakichs
          niecnych zamiarach z mojej strony, potrzebie zaistnienia,szarganiu swietosci
          itd.Uważam to za totalną bzdurę i nie zamierzam wdawać sie w polemikę z takimi
          fantazjami.Moja prosta rada sarno-nie obrażaj,nie czyń nieuzasadnionych
          zarzutów,nie pomawiaj,a najlepiej nie czytaj jesli ci nie odpowiada.Moja ocena
          takich ludzi jak ty jest dosc jednoznaczna ale nie bede jej tu przedstawiał, bo
          mógłbym niechcący obrazić twoich szanownych rodziców.Szczęść Boże.
          • sarna_z_pola Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 19:02
            Baltazar napisał:


            Moja ocena
            takich ludzi jak ty jest dosc jednoznaczna ale nie bede jej tu przedstawiał, bo
            mógłbym niechcący obrazić twoich szanownych rodziców.Szczęść Boże.


            ******************************************************************

            Miłosiernie użyte stwierdzenia o uczuciu litości nad Antenatami –moimi.
            W końcu pochodzimy od jednych rodziców /tych z raju/.
            A co z moimi zstępnymi?
            • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 20:56
              Czyli mam rozumieć sarno,że spełniłas swe pragnienie zaistnienia?????
              Tu i teraz???
    • zielonylisc4 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 17:40
      biedna ta lubie.pomponiki
      zaklada watki i sama na nie odpowiada tylko ktory nick to Dr Jekyll a ktory Mr
      Hyde
    • lina.a Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 31.01.06, 19:22

      żałoba ..to poprostu CISZA....
    • uszatek1 Re: Do Baltazara13.... 31.01.06, 22:22
      Człowieku! w liturgicznej szacie
      Powołałem JA Cię,
      byś pasł MOJE owce,
      lecz Tyś zszedł na manowce!
      Rozproszyłeś Owczarnię Moją!
      Moje Owieczki Ciebie się boją!,
      bo chciałeś być ich Panem,
      lecz nie będzie Ci to dane,
      gdyż Ty zamiast im służyć,
      wolałeś władzę i świata użyć!
      Panem chcesz być, lecz nadaremno,
      bo nie masz władzy nade MNĄ!
      JA Twoje ciało wypasione człowiecze
      w proch obrócę i zniweczę!,
      a Twoją duszę do piekieł strącę,
      byś mógł w piekielnej męce
      wspominać krzywdy zadane,
      bo JAM TWYM Sędzią i PANEM!
      • baltazar13 do uszatka.. 31.01.06, 22:31
        idż się człowieku leczyć
        • aramisek rany julek! 31.01.06, 23:50
          baltazarze jak dobrze wiesz
          czat radyja Maryja jest gdzie indziej.
          a skoro oceniasz ludzi nie dziw sie ,
          ze jestes oceniany!
          • baltazar13 Re: rany julek! 01.02.06, 10:36
            Nie dziwię się że jestem oceniany uważam to za normalną rzecz.Jak słusznie z niezwykłą bystroscią swego umysłu zauważyłes ja także oceniam
            >
            Czat radia Maryja wiem gdzie się znajduje,tylko co z tego??Sugerujesz ze mam tam sobie isc???Nic z tego.Tu jest więcej pracy misyjnej.Szczesc Boże.
            • aramisek Re: rany julek! 01.02.06, 22:42
              baltazar13 napisała:

              > Nie dziwię się że jestem oceniany uważam to za normalną rzecz.Jak słusznie z
              ni
              > ezwykłą bystroscią swego umysłu zauważyłes ja także oceniam
              > >
              > Czat radia Maryja wiem gdzie się znajduje,tylko co z tego??Sugerujesz ze mam
              ta
              > m sobie isc???Nic z tego.Tu jest więcej pracy misyjnej.Szczesc Boże.


              jak mi zal ze nareszcie juz sobie stad pojdziesz

              ad1 jestem kobieta.
              ad2 wcale nie jestem bystra, tylko mi sie tak wydaje
    • cwi Żal 01.02.06, 13:09
      Markiza na teścia pogrzebie
      Co żal zauważyć o Boże
      Dmuchała trzy razy w jedwabie
      Co widział każdy we dworze.

      Minister na ważnym spotkaniu
      Miast słuchać ambasadorów
      Pod stołem zzuł po kryjomu
      Rządowe swe stopy z butów.

      Profesor się spóźnił nieznacznie
      Gdy credo śpiewano wszedł cichcem
      Wikary go przeszył dokładnie
      Swym świętopiotrowym wzrokiem.

      Żal mi Ciebie Baltazarze.
      Żal troszkę, nieznacznie, ledwie,
      Zgiełk razi a gwara karze?
      Niepokój sieją pokoje?

      Tam zawsze bywało niesfornie,
      gdzie beczka nie skąpi soli.
      Więc wspomnij Kacprze! Melchiorze!
      Co radzą mądrzejsi w tej chwili:

      Gdy będziesz żałobę przywdziewał,
      nie rwij publicznie odzieży
      byś się zapłaty doczekał
      fryzu nie pozbaw swej głowy!

      Za duszę nie bierz pozorów
      Nie wglądaj w czystość intencji
      A z bąka w salonie nie wnioskuj
      Smakosza składu kolacji.
      • basia.pelasia Re: Żal 01.02.06, 13:42
        ...zabaa! pierdutnij klamoty! wychodzimy:)
        • zabi_odbiornik Re: Żal 01.02.06, 14:48
          Tajest, jebsne debila, sponiewieram i wychodze z godnoscio, ot so:)
          • lubie.pomponiki Re: Żal 01.02.06, 15:08
            dobra dobra
            każdy się lubi zabawić, a pozamiatać nie ma komu


            --
            serwisy.gazeta.pl/kraj/8,71477,3140205.html
      • demoniczny_spinacz Re: Żal 01.02.06, 15:48
        Ojezusie...Podać już podwieczorek?
        • mariamagdalena matko święta! 01.02.06, 15:57
          nie pytaj! - podaj kawę
    • turms.niesmiertelny Re: C w i 01.02.06, 17:36
      Tradycyjnie u osobników chwiejnych emocjonalnie po jakimś czasie pojawiają się
      wycieczki osobiste, groźby (choćby i finansowe - boszsz, ten 1 procent! <sic!>).
      Teraz zapewne do straszenia ekskomuniką (i znajomościami u purpuratów)
      dojdzie...
      • turms.niesmiertelny Re: C w i 01.02.06, 17:38
        P.S.
        Bez "szczęść Boże", bo powodu nie widzę.
        • turms.niesmiertelny Re: C w i 02.02.06, 08:10
          boszsz, zniknął post <baltazara> z tą frazą "... na mój 1 procent nie
          liczcie...", przez co mój stał się zupełnie niezrozumiały i zdaje się zbędny
    • zosia.samoosia Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 01.02.06, 23:42
      w tych dniach wszedlem na czarno, nie uzywalem kolorkow itp., uznalem ze to tez
      jest moj "osobisty protest" wobec tej tragedii ... nie uznaje dzialan
      na "pokz", jest czas na zabawe i czas na smutek, kazdy z nas sam potrafi
      okreslic, odnalezc, uzasadnic swoje uczucia, nie potrzbuje madrych glow, ktore
      wskaza mu droge ... zycie nie sklada sie z 2 kolorow, czerna i biel to tylko
      wstep ...

      czasem jednak sie dziwie, dziwie i nie moge pojac skad w ludziach tyle
      zajadlosci, nienawisci, ktos pisze o swoich uczuciach, swoich doznaniach i
      nastepuje atak ... moze sie myli, nie wykuczam tego, moze ,ma racje ... nie
      mnie to osadzac, pyskowka na temat wrazliwosci,religii ... czasem mi wstyd, nie
      za siebie takze, bo czytam te wpisy, czuje potrzebe odpisania (jak teraz) ...
      chwila milczenia wystarczy, kolory nie sa wazne, wazna jest pamiec, ona jest w
      nas samych, nie musimy jej pokazywac wszystkim ... wazne to co czujemy, a nie
      to co inni chca widziec ...
      • zosia.samoosia Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 01.02.06, 23:44
        czern i biel, nie, za siebie takze, to takie poprawki po chwili ...


        • prawdziwawadera2 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 03.02.06, 04:55
          A skad inni maja wiedziec jak my sie w danej chwili czujemy?
          Mozemy usmiechac sie przez lzy, czy Ci cos to mowi?
          Jedni zauwaza usmiech drudzy lzy-kazdemy z nich nasunie sie inne pytanie.
          Tylko nieliczni dostrzega to razem, co i tak nasunie im dwuznaczne znaczenie!
          Zatem.......,reszte poddaje do przemyslenia

          pozdrawiam
          • baltazar13 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 03.02.06, 11:57
            Przemyslałem, i nadal twierdze ze pewne zachowania były niestosowne.Szczęsc Boze.
            • ja_701 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 04.02.06, 12:46
              a ja nadal twierdze ze siedziales tam z kolorowym nickiem...
              • baltazar13 parę słów o pewnym zarzucie 05.02.06, 00:38
                Próba usprawiedliwiania niestosownych zachowań swoim indywidualnym sposobem postrzegania tragedii jest próbą stosowania pewnego rodzaju relatywizmu moralnego.Relatywizm ten sprowadza sie do tego ze każde nieodpowiednie i niekulturalne zachowanie można w jakis pokretny i wygodny dla danej osoby sposób wytłumaczyć.Jest to objaw skrajnego indywidualizmu ,egoizmu i próby postawienia siebie w opozycji do ogólnie przyjętych norm społecznych.
                >
                Jest rzecza oczywistą ze zbiorowe wypadki i tragedie sa bardziej zauwazane przez media.Nie umniejsza to innym tragediom,które w kazdej sekundzie sie na swiecie dzieją ale stosowanie swoistego protestu przeciw załobie,która ma zjednoczyc społeczenstwo wobec skumulowanego w jednym miejscu ogromu tragedii wielu ludzi,jest dla mnie niezrozumiale i bulwersujące.
                Szczesc Boze.
                • ja_701 Re: parę słów o pewnym zarzucie 05.02.06, 20:24
                  siedziales tam z kolorowym nickiem patrzyles o czym rozmawiaja inni i..
                  opluwasz ich za to.. to sie nazywa hmm relatywizm ?
                  • baltazar13 Re: parę słów o pewnym zarzucie 05.02.06, 21:04
                    Po pierwsze nikogo nie opluwam,a po drugie nie zamierzam dyskutować z tobą o
                    kolorkach bo jestes tylko malutkim prowokatorem jakich wielu.
                    • ja_701 Re: parę słów o pewnym zarzucie 05.02.06, 22:07
                      no popatrz a w dowodzie mam napisane wysoki.. to po pierwsze
                      a po drugie faktycznie dyskusja z Toba jasnie wysokosc jest czysta iluzja
                      • baltazar13 Re: parę słów o pewnym zarzucie 05.02.06, 23:59
                        Popieram pomysł,aby zamykać czat na czas żałoby.Szczęsc Boże.
                        • paleta_barw Re: parę słów o pewnym zarzucie 06.02.06, 00:07
                          baltazar13 napisała:

                          > Popieram pomysł,aby zamykać czat na czas żałoby.Szczęsc Boże.


                          gdzie byś wtedy podglądał i komentował jak ludzie się zachowują?
                          • baltazar13 Re: parę słów o pewnym zarzucie 06.02.06, 19:25
                            Nigdzie.Mógłbym zrobić sobie wtedy przerwę i odpocząć np.Ciekawe czy wiesz co
                            oznacza słowo "sarkazm"??Szczęsc Boże.
                            • mietowe_loczki Re: parę słów o pewnym zarzucie 06.02.06, 19:32
                              Skoro wierzysz, że czat wtedy powinien być zamknięty, dlaczego tam wszedłeś?
    • piotrus_pan1 Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 06.02.06, 19:42
      .. Pozwole sobie napisac o Was...jestem nowy.. jak ma
      byc tak dalej to...


      Mroczność widze przed soba
      Mroczność widze za soba i w sobie
      Oschłe serce i brak współczucia dla innych
      Ludzie sprawili,że odeszła moja dusza
      Pozostał po niej tylko szkielet
      Podtrzymuje moje ciało
      Świat sprawił, że znikło serce
      Pozostała po nim tylko brudna krew
      Ja?
      Siedze bezczynnie, nie próbujac nic zmienić
      Pogłębiam całą bezsensowość świata
      Brak marzeń, brak celu
      Brak miłości, brak dobroci
      Brak wszystkiego
      Powoli umieram, a wraz ze mna...
      Reszta tego syfu!!!!

      ... :-((((((((((((((
      • baltazar13 jeden zarzut do paru słów 06.02.06, 23:59
        Ktos sprytnie przeszedł od rozważań natury etycznej,do zagadnień związanych z wytrzymałoscią hali,obliczeniami ryzyka i biznesu.Takie odwracanie kota ogonem.Szczęsc Boze.
        • ja_701 Re: jeden zarzut do paru słów 08.02.06, 19:34
          baltazar jaki jestes spostrzegawczy .. nadal na chacie sie blakasz ? a nie w
          stanie umartwiania sie nad swiatem kolorowych nickow pozbawionym skrupulow ?

          i gdzie nalezy zglosic dreczenie zwierzat ?
          • baltazar13 Re: jeden zarzut do paru słów 12.02.06, 01:06
            ...pozbawionych skrupułów...hmmm ,cos w tym jest.Szczęsc Boże.
    • ailija Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.04.06, 09:20
      ŻE-NA-DA !
    • bob_budowniczy Re: Żałoba w 40-stkach,zabawa u Przyjaciół. 30.04.06, 18:59
      Ciebie trzeba izolować Baltazarze hahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka