argentynka
30.05.06, 16:39
tak, tak, wiem, że nie potrzeba tu kolejnego wątku o braku szczerości i
zaufania na czacie... ale po raz kolejny własnie oberwałam po tyłku. Nie
wiedziałam, że plotką, jednym zdaniem trzeciej osoby, tak łatwo można
zniszczyć sympatię budowaną przez tygodnie... I że tak łatwo można w tą
plotkę uwierzyć, całkowicie, bez zastrzeżeń...
Gratuluje wam obojgu! Oraz trzeciej, ukrytej osobie dramatu...
P.S.
Już wcale się nie dziwię Monice_04 i jej decyzji o odejściu.