Dodaj do ulubionych

biel czy czerń?

19.01.03, 14:36
Biel...?
Czerń...?
Czy odcienie szarości...?

"Nie istnieje jedna Prawda:
jest tyle prawd,ile jest wrażliwości."
Claude Delmas
Obserwuj wątek
    • ireo Re: biel czy czerń? 20.01.03, 17:40
      u. jak zwykle nie może się zdecydować.
      kompletny brak własnego zdania :-)
      • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 21.01.03, 17:37
        ireo napisał:

        > u. jak zwykle nie może się zdecydować.
        > kompletny brak własnego zdania :-)


        Zastanowienie...
        ..zamyślenie...
        ..zdania pytające....
        gdzie....? twierdzące...?

        A swoją..... drogą....
        ..czy moje wątki tylko i. interesują..?

        A "inną".....:))0 drogą...
        ..cieszę się...
        ..bo już...
        ..smutek wielki mnie ogarnął...
        że lisek się schował..
        .....i.......
        ..nie poznam więcej zadania...
        .....i.....
        ale czy ono jest coś warte???
        ....i......................?
        czy warto....?
        .. je poznawać.......?
        .......i.........?
        ..czy mi się chce???
        u.:))))))))
        • Gość: ireo_syntetycznie Re: biel czy czerń? IP: 212.244.167.* 21.01.03, 17:53
          nie.
          • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 21.01.03, 18:01
            Gość portalu: ireo_syntetycznie napisał(a):

            > nie.

            Czy na wszystkie pytania tak syntetycznie?

            ale syntetyk..
            ..sztuczny...całkiem???
          • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 22.01.03, 00:32
            Gość portalu: ireo_syntetycznie napisał(a):

            > nie.

            Wyjdzie na to że ja nie mam...
            Myślałam o ZDANIU!!!
            A napisałam ZADANIU!!!..ups..
            Przestawiłam literki......
            Ale jeśli zrozumiałam dobrze.....?
            Pan Ireo....sam mówi ze go
            „syntetycznie” ...odpowiadając....
            „NIE” ...ma...własnego...
            tylko ...syntetycznego...
            to prawda?????
            • Gość: moonalisa Re: biel czy czerń? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 01:05
              uleczka,twoje watki bardzo mi przypadly do gustu...a ireo prowokuje i
              tyle.osobiscie nie lubie szarosci,no chyba ze z domieszka blekitu lub
              purpury....hm.
    • Gość: szach Re: biel czy czerń? IP: *.if.uj.edu.pl 22.01.03, 11:37
      Hmm... No nie moge nie odpowiedziec. Wiem, ze i takiz wlasnie jest Twoj cel,
      Urszulko(_ma), no ale ... j.w.
      Mam w zwyczaju (dlaczego?) po trosze oceniac ludzi na podstawie jakichs
      skrawkow ... Jestem tu pierwszy raz i gdzies rzucil mi sie w oczy Twoj nickname.
      Piekny... Piekna! - pomyslalem ... I zajrzalem na owy temat: "b czy c?".
      Osobiscie uwazam, ze i biel, i czern, i wszystkie odcienie szarosci, a prawda
      jest jedna, ktorej nikt nie zna. (ale nie zwazaj na to)
      Natomiast urzekl mnie Twoj odpis do jakiegos-tam hipka (ireo?).
      Duzo piszesz (wierszem)? A wiesz, ze masz umysl scisly? Serio.
      Niesamowite. Nie potrafie wyrazic tego slowami. (Juz) nic nie potrafie ...
      szach@druid.if.uj.edu.pl
      ODP: COLOR!!! COLOR!!! Dosia Color! Bryza Color! :)))
      • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 24.01.03, 10:19
        Wierszem...?
        tak..
        odpowiem wierszem..
        ktoś napisał...tak....

        Dziękuję Ci...
        że nie wszystko tylko białe albo czarne
        a to że są krowy łaciate
        bladożółta psia trawka
        kijanki od spodu oliwkowozielone
        dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
        pstrągi szaroniebieskie
        brunatno fioletowa wilcza jagoda
        złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
        policzki piegowate
        dzioby nie tylko krótkie albo długie
        przecież gile mają grube a dudki krzywe
        Za to...
        że niestałość spełnia swe zadanie
        i ci co tak kochają że bronią błędów
        Tylko my chcemy być wciąż albo albo
        I jesteśmy w kratkę..


        Kocham kolory tęczy...
        Urszulka
    • agniicha Re: biel czy czerń? 22.01.03, 13:41
      Biel a czerń
      Dobro a zło
      Światło a cień

      Czym by było nasze wartościowanie, nasz wybór przyjęcia takiego a nie innego
      dobra, gdyby nie możliwość poruszania się na potencjometrze skrajności
      (wyobrażam sobie taki mechanizm jak w magnetofonie suwak od głośności).
      Nie chce godzić się z szarością, bo to zabiłoby wybór.
      Kołakowski pięknie pisał o śmierci sacrum w kulturze i z tego co pamiętam ta
      śmierć skończy się dla naszego pojmowania świata tragicznie (sacrum umiera bo
      wyczerpuje sie opozycja do profanum)
      Bo czy może istnieć dobro bez zła, cień bez światła, wojna bez pokoju? Jeśli
      wszystko się wypośrodkuje to co będziemy wybierać? Staniemy się niewolnikami
      jednorodne szarości bez odcieni.

      A tak na marginesie: typy idealne zawsze są nie do osiągnięcia i z założenia to
      co jest, jest ich mieszaniną, solą z pieprzem. Ale muszą istnieć w świadomości
      jako komponenty.

      Strasznie to zawikłane... ale działa!
      :))))))))))))))))))))

      W skrócie: nie odbierajcie mi wiary w ideały, hej!
    • cwi Re: biel czy czerń? 22.01.03, 14:36
      1. Są i inne kolory
      2. Jeśli nie ma prawdy, to nie ma nic, nawet wrażliwości.
      Pozdrawiam,
      Cwi
      • Gość: B&W Re: biel czy czerń? IP: *.if.uj.edu.pl 22.01.03, 19:20
        jest tu czarno na bialym, ze to czarne na bialym
        i to jest prawda bez wzgledu na ilosc wrazliwosci.
    • Gość: KRIS Re: biel czy czerń? IP: 213.216.82.* 23.01.03, 07:53
      samo pojecie "PRAWDA" jest obiektywne, a co za tym idzie pojedyncze. To tylko
      ludzie - w celu uczynienia swojego zycia bardziej znośnym - interpretują to
      pojecie w zalezności od potrzeb.
      I jeszcze jedno, kolorowanie zycia nie ma nic wspólnego z prawdą, kolorowanie
      jest zwiazane z ludzkimi emocjami i wrażliwością, i ma na celu
      usystematyzowanie tego co niezrozumiałe, nieprzewidywalne i nie podlegające
      manipulacją :)))) (bo ludzie - wbrew pozorom - lubia pożadek)
      • per.rectum Re: biel czy czerń? 23.01.03, 08:07
        Gość portalu: KRIS napisał(a):

        > samo pojecie "PRAWDA" jest obiektywne, a co za tym idzie pojedyncze. To tylko
        > ludzie - w celu uczynienia swojego zycia bardziej znośnym - interpretują to
        > pojecie w zalezności od potrzeb.
        > I jeszcze jedno, kolorowanie zycia nie ma nic wspólnego z prawdą, kolorowanie
        > jest zwiazane z ludzkimi emocjami i wrażliwością, i ma na celu
        > usystematyzowanie tego co niezrozumiałe, nieprzewidywalne i nie podlegające
        > manipulacją :)))) (bo ludzie - wbrew pozorom - lubia pożadek)
        >
        >
        Ja też b. lubię porządek.
        :-))))))))))))))))))))))
        • rena_gd Re: biel czy czerń? 23.01.03, 09:42
          per.rectum napisał:

          > >
          > Ja też b. lubię porządek.
          > :-))))))))))))))))))))))


          ty chyba lubisz korektę... czarno na białym... ;)

          • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 24.01.03, 10:25
            zgadzam się ..z Tobą...

            Urszulka

            „Szczęśliwi Ci , którzy widzą piękno
            W miejscach zwykłych, tam gdzie inni
            Niczego nie widzą! Wszystko jest piękne
            Wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć..”
            C. Pissarro

            • Gość: szach Re: biel czy czerń? IP: *.ifj.edu.pl 07.02.03, 15:42
              ja tez sie zgadzam, jednak "uzasadnienie" Urszulki mnie
              nie przekonuje.
              Urszulko, przypomnij sobie "Apollo i Marsjasz" Z.H.
              Przypomnij sobie glos Marsjasza - monotonny zlozony z
              jednej tylko
              samogloski - A.
              W istocie Marsjasz opowiada nieprzebrane bogactwo swego
              ciala,
              lyse góry watroby
              pokarmów biale wawozy
              szumiace lasy pluc
              slodkie pagórki miesni
              itd.
              Chcialbym pominac sens i cel calego wiersza.
              Widac jednak, ze nie na wszystko mozna tak spojrzec
              i zobaczyc, ze jest piekne.
              Zgadzam sie jednak w 100% z pierwsza czescia cytatu,
              choc wiecej slyszalem takich: "Beatus ille qui ..."
              • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 11.02.03, 13:08
                Gość portalu: szach napisał(a):

                > ja tez sie zgadzam, jednak "uzasadnienie" Urszulki mnie
                > nie przekonuje.
                > Urszulko, przypomnij sobie "Apollo i Marsjasz" Z.H.
                > Przypomnij sobie glos Marsjasza - monotonny zlozony z
                > jednej tylko
                > samogloski - A.
                > W istocie Marsjasz opowiada nieprzebrane bogactwo swego
                > ciala,
                > lyse góry watroby
                > pokarmów biale wawozy
                > szumiace lasy pluc
                > slodkie pagórki miesni
                > itd.
                > Chcialbym pominac sens i cel calego wiersza.
                > Widac jednak, ze nie na wszystko mozna tak spojrzec
                > i zobaczyc, ze jest piekne.
                > Zgadzam sie jednak w 100% z pierwsza czescia cytatu,
                > choc wiecej slyszalem takich: "Beatus ille qui ..."

                Oczywiście...

                Szachu ..Herbert jak pamiętasz...
                ..dalej pisał..tak...
                "żwirową alejką
                wysadzaną bukszpanem
                odchodzi zwycięzca
                zastanawiając się
                czy z wycia Marsjasza
                nie powstanie z czasem
                nowa gałąź
                sztuki - powiedzmy - konkretnej"

                Pojęcie piękna to...zupełnie inny wątek..

                dla mnie osobiście piękno dziś..
                ... to...słowa takie
                troszkę anatomii za Herbertem
                Badanie MR głowy wykonane w sekwencji..
                ...........itd.......
                ...........itd.......
                Układ komorowy ......
                Przestrzenie podpajęczynówkowe prawidłowe...
                Intensywność sygnału z istoty białej i szarej mózgowia prawidłowa
                Zmian ogniskowych i strukturalnych nie stwierdza się..
                brzmi pięknie co?
                Moje drzewo będzie jeszcze zielone ...
                :)))))))
            • Gość: margit Re: biel czy czerń? IP: 10.203.2.* 07.02.03, 21:13
              widzieć piękno - to jedno,
              wiedzieć jak je stworzyć - to drugie,
              a jeszcze czym innym jest umieć pokazać komuś piękno, które dla nas jest czymś oczywistym...

              faktem jest jednak, że choć nie raz chciałabym zakrzyknąć 'beatus ille qui...'
              to dla mnie jednak - czerń, urszulko
              (zresztą, może i dobrze, w końcu ona też potrzebna dla kontrastu) :-)
              m.
    • loop_ nie starajac sie wy-tlumaczyc... 07.02.03, 23:48
      idealistycznie:

      biel, to biel - idea
      czern, to czern - idea
      nie zapominajmy o jaskini i Platonie...
      rzeczy, czy jak kto woli obiekty realne sa jedynie jej/ich (tu co do ilosci
      Platon zial niekonsekwecja...) sa jedynie nieudacznym szeroko
      pojetym "nasladowaniem", wzornictwem i moze nawet nieartystycznym...
      -> z tego wynika szarosc?
      i tu problem, bo co jesli szarosc to tez idea?
      i kazdy z jej odcieni... tez.
      wyglada na to, ze mozemy przypozadkowywac, klasyfikowac jedynie
      i na tym nasza rola niestety sie konczy...

      do tego jeszcze ten nieznosny! i cholerny SUBiektywizm! :))

      daleki od idealu a jeszcze dalszy od idei, lecz idealnie pozdrawiajacy...

      relatywistyczny(!) loop_
    • Gość: acro Re: biel czy czerń? IP: *.icpnet.pl 08.02.03, 09:13
      chodzi o kolor bielizny.????

      pozdrawiam acro
      • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 11.02.03, 13:38
        Gość portalu: acro napisał(a):

        > chodzi o kolor bielizny.????
        >
        > pozdrawiam acro

        Masz jakieś ulubione ...
        ...kolory bieliźniane?
        pozdrwaiam urszulka:)))
    • dd_ Re: biel czy czerń? 09.02.03, 18:56
      Czerń.
      • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 13.02.03, 00:02
        dd_ napisał:

        > Czerń.

        Lubisz noc..?
        a królową nocy jest czerń..
        • dd_ Re: biel czy czerń? 13.02.03, 00:14
          Noc gdzieś daleko poza miastem, bezksiężycowa i pełna gwiazd. I zimą :-)
          • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 13.02.03, 00:32
            dd_ napisał:

            > Noc gdzieś daleko poza miastem, bezksiężycowa i pełna gwiazd. I zimą :-)

            Tak....

            Niebo

            Pośrodku nocnej polany
            na mchu zielonym leżę
            nade mną
            gwar nieba rozpościera sie niesłychany.

            Szczebiot piskliwy gwiazdeczek
            i rozwaga gwiazd milion lat starszych...
            Spóźniona kometa lekko zdyszana
            warkoczem swym
            ..z marzeń utkanym
            z pragnień zaplecionym
            dumnie zawija po niebie...
            Szeroki oddech drogi mlecznej płynącej,
            gdzie słychać stukot moich wpatrzonych myśli.
            .. Sonatę swą księżyc delikatnie ..nuci
            w takt melodii po niebie stąpa
            i niczym nieba dobry stróż
            bacznie na mnie spogląda.
            Stąd dochodzi
            rubaszny wszechświata pomruk...

            Powoli gwar nieba cichnie...
            już nie słyszę go wcale...
            po omacku chwytam się za nieba krawędź
            wszystko ku sobie przyciągam i przykryta
            zimnym bezruchem pędzącego nieba -
            zasypiam....

            też..lubię..noc:)))


            • dd_ Re: biel czy czerń? 13.02.03, 22:46
              Woke up on a good day
              And the world was wonderful
              A midnight summer dream had me in its spell

              I dreamt about an old man
              Sat and watched the rain all night
              He couldn't sleep a wink as all the drops fell

              He told me of the beauty
              Hidden in our foreheads
              He told me of the ugliness
              We show instead

              And when we put a foot wrong do we learn
              From all the pain
              A midnight summer dream as he watched the rain

              Then at midnight he poured another drink
              And bent my ear
              After midnight we sat up half the night
              Or maybe more
              And he began to tell me what it was all for

              I woke up in an armchair
              He had gone I don't know where
              Left me there to sit and look at the rain

              Don't remember much at all
              But his words were echoing
              A midnight summer dream and then wake again

              Maybe I'll never find him
              Maybe he's gone forever
              Maybe I'll have to sit here
              Watching the weather

              One thing's pretty certain helped me
              Make it in the night
              Showed me somewhere else between wrong and right

              And at midnight if you can't sleep
              Then I can bend your ear
              After midnight we'll sit up half the night
              Or maybe more
              And I'll begin to tell you what it is all for

              Wake up on a good day
              And the world feels wonderful
              Midnight summer dream has me in its spell.
              • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 14.02.03, 12:52
                dd_ napisał:

                > Woke up on a good day
                > And the world was wonderful
                > A midnight summer dream had me in its spell
                >
                > I dreamt about an old man
                > Sat and watched the rain all night
                > He couldn't sleep a wink as all the drops fell
                >
                > He told me of the beauty
                > Hidden in our foreheads
                > He told me of the ugliness
                > We show instead
                >
                > And when we put a foot wrong do we learn
                > From all the pain
                > A midnight summer dream as he watched the rain
                >
                > Then at midnight he poured another drink
                > And bent my ear
                > After midnight we sat up half the night
                > Or maybe more
                > And he began to tell me what it was all for
                >
                > I woke up in an armchair
                > He had gone I don't know where
                > Left me there to sit and look at the rain
                >
                > Don't remember much at all
                > But his words were echoing
                > A midnight summer dream and then wake again
                >
                > Maybe I'll never find him
                > Maybe he's gone forever
                > Maybe I'll have to sit here
                > Watching the weather
                >
                > One thing's pretty certain helped me
                > Make it in the night
                > Showed me somewhere else between wrong and right
                >
                > And at midnight if you can't sleep
                > Then I can bend your ear
                > After midnight we'll sit up half the night
                > Or maybe more
                > And I'll begin to tell you what it is all for
                >
                > Wake up on a good day
                > And the world feels wonderful
                > Midnight summer dream has me in its spell.



                Poezja zapewne piękna ...
                Noc..opisująca....
                Ale.....!!!
                Ja...chlip..chlip...
                ..tylko czarne na białym...
                ..po polsku rozumiem....
                Więc...proszę o tłumaczenie...
                ..dla polskiej kobiety...
                Urszulka
                • dd_ Re: biel czy czerń? 14.02.03, 13:18
                  Budząc się dobrego dnia
                  Świat był piękny
                  Sen nocy letniej trzymał mnie wciąż w swoim czarze

                  Śniłem o starym człowieku
                  Siedzącym i obserwującym deszcz padający całą noc
                  Nie mógł spać, mrugał w rytm spadających kropel

                  Opowiedział mi o pięknie
                  Ukrytym w naszych głowach
                  Opowiedział mi o brzydocie
                  Jaką pokazujemy w zamian

                  Gdy popełniamy błedy, uczymy się
                  Z bólu
                  Sen nocy letniej gdy obserwował deszcz

                  O pólnocy wychylił kolejnego drinka
                  I przykuł moją uwagę
                  Po pólnocy siedzielismy połowę nocy
                  Albo nawet dłużej
                  I zaczął opowiadać mi po co to wszystko było

                  Obudziłem się w fotelu
                  On zniknął, nie wiem gdzie
                  Pozostawił mnie siedzącego i patrzącego na deszcz

                  Nie pamietam zbyt wiele
                  Ale jego słowa odbijają się echem
                  Sen nocy letniej i wtedy obudziłem się ponownie

                  Może nigdy go nie odnajdę
                  Może zniknął na zawsze
                  Może bedę tu siedział
                  Obserwując pogodę

                  Jedno jest oczywiste, pomógł mi tej nocy
                  Pokazał mi ze jest coś pomiędzy złem i dobrem

                  I jeśli nie możesz spać o północy
                  Ja zajmę twą uwagę
                  I po pólnocy przesiedzimy resztę nocy
                  Albo nawet dłużej
                  I zacznę opowiadac po co to wszystko było

                  Obudziłem się dobrego dnia
                  I świat czuł się wspaniale
                  Sen nocy letniej trzymał mnie w swym czarze...

                  • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 14.02.03, 13:25
                    dd_ napisał:

                    > Budząc się dobrego dnia
                    > Świat był piękny
                    > Sen nocy letniej trzymał mnie wciąż w swoim czarze
                    >
                    > Śniłem o starym człowieku
                    > Siedzącym i obserwującym deszcz padający całą noc
                    > Nie mógł spać, mrugał w rytm spadających kropel
                    >
                    > Opowiedział mi o pięknie
                    > Ukrytym w naszych głowach
                    > Opowiedział mi o brzydocie
                    > Jaką pokazujemy w zamian
                    >
                    > Gdy popełniamy błedy, uczymy się
                    > Z bólu
                    > Sen nocy letniej gdy obserwował deszcz
                    >
                    > O pólnocy wychylił kolejnego drinka
                    > I przykuł moją uwagę
                    > Po pólnocy siedzielismy połowę nocy
                    > Albo nawet dłużej
                    > I zaczął opowiadać mi po co to wszystko było
                    >
                    > Obudziłem się w fotelu
                    > On zniknął, nie wiem gdzie
                    > Pozostawił mnie siedzącego i patrzącego na deszcz
                    >
                    > Nie pamietam zbyt wiele
                    > Ale jego słowa odbijają się echem
                    > Sen nocy letniej i wtedy obudziłem się ponownie
                    >
                    > Może nigdy go nie odnajdę
                    > Może zniknął na zawsze
                    > Może bedę tu siedział
                    > Obserwując pogodę
                    >
                    > Jedno jest oczywiste, pomógł mi tej nocy
                    > Pokazał mi ze jest coś pomiędzy złem i dobrem
                    >
                    > I jeśli nie możesz spać o północy
                    > Ja zajmę twą uwagę
                    > I po pólnocy przesiedzimy resztę nocy
                    > Albo nawet dłużej
                    > I zacznę opowiadac po co to wszystko było
                    >
                    > Obudziłem się dobrego dnia
                    > I świat czuł się wspaniale
                    > Sen nocy letniej trzymał mnie w swym czarze...
                    >


                    Marzenia...i...
                    Sny się spełniają...
                    Dziękuję...!!!
                    • dd_ Re: biel czy czerń? 19.02.03, 22:05
                      Inne oblicze nocy...

                      Odmów modlitwę maleńka
                      Nie zapomnij mój synu
                      Pomodlić się za wszystkich
                      Którzy dbają by ci było ciepło
                      I chronią cię przed grzechem
                      Dopóki nie nadejdzie piaskowy dziadek

                      Śpij z jednym okiem otwartym
                      Ściskając mocno poduszkę...

                      Wyjdź ze światła
                      Wejdź w noc
                      Weź moją rękę
                      Wyjedźmy do krainy nigdy, igdy

                      Coś nie jest w porządku, zgaś światło
                      Ciężkie myśli gnębią cię w nocy
                      I nie są one śnieżnobiałe
                      Sny o wojnie, sny o kłamcy
                      Sny o smoczym ogniu
                      I o rzeczach, które ukąszą

                      Śpij z jednym okiem otwartym
                      Ściskając mocno poduszkę...

                      Teraz kładę się spać
                      Modląc się, by Bóg strzegł mą duszę
                      Jeśli umrę zanim się obudzę
                      Modlę się do Pana by zabrał moją duszę

                      Cicho maleńka, nie mów ani słowa
                      I nie zwracaj uwagi na hałas który słyszysz
                      To tylko bestia pod twoim łóżkiem
                      W twojej szafce, w twojej głowie

                      Wyjdź ze światła
                      Wejdź w noc
                      Ziarno piasku...

                      Wyjdź ze światła
                      Wejdź w noc
                      Weź moją rękę
                      Wyjedźmy do krainy nigdy, nigdy...
                      • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 24.02.03, 10:40
                        dd_ napisał:

                        > Inne oblicze nocy...
                        > Weź moją rękę
                        > Wyjedźmy do krainy nigdy, nigdy...


                        Koniec snu........

                        Obudziłam się do życia
                        widzę ludzi.......
                        nie chcę jeszcze wyjść z ukrycia
                        już mnie nudzi..
                        szarość muru ceglanego..
                        szarość bycia.....
                        świat mnie smuci....
                        póki smętne serca bicia...

                        A gdyby tak..???
                        Weź moją rękę..
                        Wyjedźmy do krainy nigdy, nigdy...
                        ..może kraina nigdy, nigdy
                        ..jest do osiągnięcia???
                        ..JEST!!!
          • mwt Re: biel czy czerń? 13.02.03, 00:42
            Ona idzie, ona plynie, ona sunie
            pod niebios ogromna brama;
            a wszystko jest piekne u niej,
            a pachnie od niej wanilia i cynamon.

            Z gor w doliny schodzi coraz glebiej,
            a oczy ma piekna jak jastrzebie,
            a nogi ma proste jak sosny.

            Ze wszystkich kobiet swiata
            najpiekniejsza jest noc...

            wisia_z_kronikami_olsztynskimi :-)
            • Gość: ireo_na_mgnienie Re: biel czy czerń? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 03:06
              bardzo piękne.
              [ale może lepiej dać np.
              "u twych ramion płaszcz powisa
              krzykliwy z leśnego ptactwa"
              - żeby pasowało do wisi]
              • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 14.02.03, 12:37
                Gość portalu: ireo_na_mgnienie napisał(a):

                > bardzo piękne.
                > [ale może lepiej dać np.
                > "u twych ramion płaszcz powisa
                > krzykliwy z leśnego ptactwa"
                > - żeby pasowało do wisi]


                Brakuje Ci ptaszków...
                ...krzykliwych...!!!
                Już wiosna blisko....
                Przylecą......:)))
                I wiewiórki się obudzą...
                ......i...
                ..nocą słowiki śpiewać będą...
              • mwt Re: biel czy czerń? 14.02.03, 16:28
                ale to beda kroniki skierniewickie, a nie olsztynskie...
                Poza tym... poprawiac mistrza Ildefonsa dla wisi? wisi we wszystkim dobrze :-)))
                wisia
                • Gość: ireo_na_marginesie Re: biel czy czerń? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 10:55
                  byłoby mi zręczniej potwierdzić, gdybym dysponował dokumentacją faktograficzną,
                  albo przynajmniej fotograficzną :-)

                  na razie podważam, że "we wszystkim", bo np. w Bachu chyba nie za bardzo...
                  [wisi przy Bachu niedobrze? - torebkę, torebkę szybko...] :-)
          • agniicha Re: biel czy czerń? 14.02.03, 15:15
            Jeśli już noc to...
            Nad jeziorem, w którym tonie niebo. Chmur ociężałe zastępy zaświecą się
            pożyczonym. Noc sunie na skrzydłach nietoperza, przemykają się nad taflą
            równając fale. Czasem tylko czoło wody zmarszczy się zimny westchnieniem mroku.
            A ja lubię usiąść na skraju tej nocy, jak na ramie obrazu i powoli wylewać do
            wody wiadra zgromadzonych w duszy śluzów zła...
          • agniicha Re: biel czy czerń? 14.02.03, 15:17
            Jeśli już noc to...
            Nad jeziorem, w którym tonie niebo. Chmur ociężałe zastępy zaświecą się
            pożyczonym. Noc sunie na skrzydłach nietoperza, przemykają się nad taflą
            równając fale. Czasem tylko czoło wody zmarszczy się zimny westchnieniem mroku.
            A ja lubię usiąść na skraju tej nocy, jak na ramie obrazu i powoli wylewać do
            wody wiadra zgromadzonych w duszy śluzów zła...
            • urszulka_ma Re: biel czy czerń? 18.02.03, 18:43
              agniicha napisała:

              > Jeśli już noc to...
              > Nad jeziorem, w którym tonie niebo. Chmur ociężałe zastępy zaświecą się
              > pożyczonym. Noc sunie na skrzydłach nietoperza, przemykają się nad taflą
              > równając fale. Czasem tylko czoło wody zmarszczy się zimny westchnieniem
              mroku.
              > A ja lubię usiąść na skraju tej nocy, jak na ramie obrazu i powoli wylewać do
              > wody wiadra zgromadzonych w duszy śluzów zła...


              "w duszy śluzów zła..."
              Dlaczego..zło..zaraz z czernią..?
              A dobro..z bielą...?


              Agniicha w Tobie tyle radości...
              masz dobry sposób ...
              ...na wylewanie..smuteczków...
              Pozdrawiam..Urszulka...
    • urszulka_ma Słonko niesie radość;))))))) 23.02.03, 10:23
      Promyczek
      ..wszystkie kolory które naprawdę...
      ..istnieją..są jednym promieniem...
      ..światła....prawdy...
      Czasem tylko..
      jak krople deszczu..je rozdzielą..są widoczne...
      A tak tworzą całość..
      ...światło..BIAŁE...
      ..a ponownie..wymieszane..CZERŃ..

      Słońce...:)))
      piękne...światło wysyła...
      Ziemia nabiera barw...
      Prawda też radośniejsza..
      Chce się żyć....!!!
      • agniicha Re: Słonko niesie radość;))))))) 23.02.03, 20:18
        w każdym jest zło, które jest tłem dobra. To chyba dobrze, ze chce sie go
        pozbywać (choć i tak niezmiennie wymieniam na nowe)
        Wiesz Urszulko, ostatnio usłyszałam (ku memu zaskoczeniu) że jestem smutną
        kobietą. :)))))))
        • urszulka_ma Re: Słonko niesie radość;))))))) 24.02.03, 10:25
          Wiesz ..ja to mam dobrze...dopadła mnie głuchota:)))

          Cisza

          Jestem sama...z ...chwilą...ciszy
          w...ludzi...tłumie...
          Jest..tu...cicho
          oni mówią...ja nie...umiem
          Puste słowo..wśród zabawy...
          ...bez uczucia..
          Wolę milczeć cicho znosząc
          ..ich...ukłucia..

          Czyż nie pięknie..?
          wkoło tylko..cicha..cisza...
          • Gość: szach Pieknie pieknie IP: *.ifj.edu.pl 04.04.03, 16:22
    • urszulka_ma Barwy_wiosny!!!!!!!! 04.04.03, 23:22
      Koniec snu........
      Cisza..zimy mija..
      Wszystko się budzi..
      Zadaje pytania..?
      O nasze działania..?
      Czy pani jeszcze może..?
      Wiesz..to słowo.."JESZCZE"..
      prześladowało mnie dzień..cały..
      Czy pani.."JESZCZE"...się uczy?
      Czy pani.."JESZCZE"...chce?
      Czy pani.."JESZCZE"....może?
      Czy pani.."JESZCZE"....umie?
      Czy pani coś.."JESZCZE"..rozumie?
      Czy pani.."JESZCZE"...czuje?
      Czy pani.."JESZCZE"...chce..być?
      Czy pani.."JESZCZE"...ŻYJE?
      Czy może..jest..JUŻ...MARTWA?

      Tak...a.....Pani!!!
      ...CHCIAŁA...
      ...MOGŁA....
      ...UMIAŁA.......
      ...ROZUMIAŁA......
      ...CZUŁA...
      ...CHCIAŁA...
      ...ŻYŁA........
      I JUŻ MARTWA..NIE..BYŁA..!!!
      Obudziła się do życia
      widzi ludzi.......
      nie chce jeszcze wyjść z ukrycia
      już ją nudzi
      szarość muru ceglanego, szarość bycia...
      świat ją smuci....
      póki smętne serca bicia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka