Gość: marcin
IP: *.c.001.pth.iprimus.net.au
02.02.03, 12:38
Prostota zycia po prostu powala z nog,
nawet najwiekszego madrale i cwaniaka,
to tylko szczescie ktorego szukamy
i nic wiecej, tak albo inaczej,
kazdy ma swoje droge, krotsza albo
dluzsza do niego. Zakrecona jak serpentyna asfaltu
w gorach albo prosta jak pas startowy, to nic wiecej
tylko posiadanie tej chwili albo czekanie
na ta chwile albo oddawanie tej chwili
tym ktorzy jej nie maja ale potrzebuja jej
w tej chwili, dzielenie sie i nia i odbieranie jej
czastek, chwile szczescia to jest to co i czego
i komu i od kogo, wlasnie ta chwilowosc i to czekanie
to wlasnie jest ta prostota,
tak mi sie wydaje w tej chwili