dyzurny-malkontent
19.12.08, 23:22
No cóż. Słuszna krytyka "logotypu" ustami Pana Profesora. Może dziennikarz wyjaśniłby, jakim cudem wybierano ten logotyp? Czy był konkurs? Kto do niego przystąpił? Czy zapłacono i ile za ten logotyp?
Niezależnie od tego, czy jest to plagiat, autoplagiat, czy tylko zwyczajna nieudolność stawiająca pod znakiem zapytania kompetencje Pana doktora, to zwyczajnie logo jest MIERNE.
Mierne, bo archaiczne i zacofane o przynajmniej 10 lat graficznie, mierne bo bez indywidualnego wkładu. Mierne, bo nieznająca go osoba w życiu nie odczyta znaczenia. Bez podpisu logotyp jest śmieciem. Z podpisem nie ma sensu stosować tego "urozmaicenia", które pozoruje logotyp. Największy idiota wie, że znak ma sam być informacją. Znak, który cokolwiek znaczy tylko z podpisem jest śmieciem. I takim śmieciem jest praca Pana doktora z Politechniki.
Ile za tą śmieciową robotę wziął?