zza_szyby
08.04.03, 19:03
Przeczytałam wątek o zaufaniu i odważyłam się szczerze do Was napisać.
Mam 33 lata i 4 lata temu miałam poważny wypadek samochodowy. Przeżyłam ale
lepiej byłoby gdybym zginęła szybko, bez bólu i nadziei. Przeszłam dwie
operacje kręgosłupa, długą rehabilitację, która trwa do chwili obecnej a
jednak nie chodzę. Od pasa w górę wszystko jest dobrze, tylko te nogi nie
chcą drgnąć. Około pół roku temu zobaczyłam reklamę www.gazeta.pl i
spróbowałam. Jestem z Wami na ogólnym pod innymi nickami, przeważnie milczę,
wystarcza mi tylko wasza obecność. Real znam zza szyby w domu i szyb
samochodu, gdy wiozą mnie na zabiegi. Miałam chłopaka, ale nie wytrzymał
próby kalectwa i nie dziwię mu się.
Chciałam Wam tylko podziękować za to że jesteście.
Magda