Dodaj do ulubionych

CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE......

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 20:44
Ccialabym, poznac wasze opinie na ten temat, mile widziany kazdy glos:za,
przeciw,czy nawet oznajmienie braku zainteresowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: radio Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 22:36
      Gość portalu: MADLEN napisał(a):

      > Ccialabym, poznac wasze opinie na ten temat, mile widziany kazdy glos:za,
      > przeciw,czy nawet oznajmienie braku zainteresowania.
      każda sztuka jest sztuką jeśli z takim zamiarem stworzy ją autor. A wtedy jest
      tylko dobra albo zła, i na tym polega cały problejm


      • Gość: ethanol Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: 151.112.27.* 30.12.01, 22:48
        ja sie tam na sztuce nie znam wiec moze trudno mi sie na ten temat wypowiadac,
        ale jakos tworczosc pani Kozyry trudno mi jakos zakwalifikowac do sztuki. Na
        pewno sztuka wspolcesna jest sztuka, ale chyba duzo tez w niej "sztuki".
      • _k2_ Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... 02.04.02, 18:47
        jak spiewa kazik wszyscy artysci to prostytutki w oparach fajek w oparach
        wodki J.Gajos.."kazik to wielki artysta"::)))))))))))))))))))))cmok
    • Gość: bak Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.proxy.aol.com 31.12.01, 00:39
      tak.
      • saida Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... 04.01.02, 19:57
        Z pewnoscia jest sztuka jesli cos wyraza.mnie osobiscie nie podoba sie
        wszystko ,co nazywamy sztuka współczesna ale jestem w stanie zrozumiec sens jej
        tworzenia.Trzeba czasem zagłabic sie w historie sztuki zeby zrozumiec o,co
        dzieje sie w sztuce obecnie-bardzo polecam!

        Z pozdrowieniami-miłosniczka dobrej sztuki
    • Gość: ibid Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.focal-chi.corecomm.net 07.01.02, 00:21
      w/g amerykanskiej literatki A.Rand sztuka jest konkretyzacja metafizyki i sprowadza koncept do
      percepcyjnego poziomu swiadomosci i pozwala czlowiekowi odbierac ten koncept tak jak by byl
      percepcja. Ona nazywa to "psycho-epistemologiczna funkcja sztuki i uwaza, ze to jest sednem sztuki.
      Jezeli celem sztuki ma byc stylizowanie rzczeczywistosci a nie jej wykoslawianie to niewiele we
      swiecie wspolczysnym jest sztuki. Owszem mozna ja znalezc w lepszych kulturach. Zgadzam sie z
      Rand, ze sztuka wraz z literatura jest barometrem kultury i odzwierciedla najglebsze filozoficzne
      wartosci spoleczenstw: nie slogany, plakaty, oklepane standarty ale spojrzenie na czlowieka i na
      rzeczywistosc....Wiec jaka jest sztuka, literatura np. w Polsce taka glebia albo plycizna spoleczna.. Od
      lat nie bylem w kraju wiec nie moge wysnuwac wnioskow. Owszem widuje sztuke polskich artystow
      za granicami jednak przewaznie to wlasnie sztuka zwichrowanej rzeczywistosci, wadliwego i
      znieksztalconego czlowieka, ktory powinien w sztuce tryumfowac i byc wzorcem do nasladowania.
      Taka byla wlasnie sztuka starozytnej ( nie wspolczesnej) Grecji. Wydaje sie to byc
      nieprawdopodobnym ale stan sztuki czesto ma zwiazek ze stanem polityczno gospodarczym. Wnioski
      wyciagnij sama. Zycze Ci wiele optymizmu a w sztuce wlasne "psycho-epistemologicznych uniesien i
      w milosc tez.Do milego. Ibid.
    • Gość: Rodzynka Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.client.attbi.com 07.01.02, 06:31
      oczywiscie, ze tak

      wszystko co tworzone jest za pomoca wyobrazni, serca, rak i ducha czlowieka to
      sztuka i jeszcze raz sztuka.

      generalnie jednak lubimy zachwycac sie sztuka starsza, nowosci wydaja sie nam
      takie zwyczajne po prostu najnormalniej w swiecie dzisiejsze:-)

      ktos kiedys rzekl "sztuka jest umiec odbierac sztuke"-niestety nie pamietam
      kto, jest to jednak adekwatne do zadanego pytania:-)
      • Gość: Ibid Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.focal-chi.corecomm.net 07.01.02, 08:04
        Witaj Rodzynko.Banalne Twoje podejscie do sztuki tak jak i pewnie do zycia.. Wystarczy aby pod
        kamuflarzem serca raczkom dac promocje a sztuka siem sama bedzie tworzyla... I Nic w tym zlego
        ale tez i nic nic glebokiego. Zegnam Rodzynke.. Ibid
        • Gość: Jack Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.gazeta.pl 07.01.02, 14:09
          Wydaje mi się że różnicą między sztuką wspólczesną a klasyczną jest to że
          wspólczesna to przede wszystkim pomysł - inny i szokujący - nie istotny jest
          warsztat ( jeżeli materią jest kupa albo własne ciało ), nie istotna jest
          pracowitość. Byc może dlatego nie zyskuje powszechnej akceptacji - widzę klozet
          z lustrem zamiast wody przymocowany do sufitu i myślę < też mi sztuka > każdy
          hydraulik by potrafił .. i włąśnie dlatego...
      • Gość: Ibid Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.focal-chi.corecomm.net 08.01.02, 06:48
        Sztuka, jak kazda inna forma przedsiewziec, powinna opierac sie na pewnych zasadach tak jak
        budowanie mostu na fizycznych i tych matematycznych.. Wiec albo sztuka bedzie balaganem z
        moralnymi, etycznymi, estetycznymi pogwalceniami albo znajdzie w koncu jakas estetyczna i inna OK.
        akceptacje...?? Ibid ( Ale kto ma okreslac zasady???). Niech je sobie wiec raczej ludzie sami okresla
        bez interwecji i juz.)
        • Gość: Ania Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: 192.168.1.* 23.01.02, 13:41
          Moim zdaniem problem jest źle sformułowany. Pytanie nie powinno brzmieć czy
          sztuka jest sztuką, ale raczej o co chodzi we współczesnej sztuce? czy ma ona
          coś do powiedzenia? co twórca chce nam przekazać? Sztuka współczesna w
          przeciwieństwie do sztuki poprzednich pokoleń wymaga od nas większego wysiłku,
          nie dlatego że jest lepsza, ale dlatego, że nie mamy gotowych algorytmów na jej
          zrozumienie wypracowanych przez znawców i sami musimy się przez nią, przez
          siebie i przez współczesność przedzierać. Artyści posługują się różnymi
          środkami wyrazu by oddać to na co byc może nie ma jeszcze określeń, czego nikt
          jeszcze nie zwerbalizował; posługują się specyficznym językiem, którego trzeba
          się nauczyć przez własne doświadczenie, własną wrażliwość lub czekać na kogoś
          kto nas go nauczy, kto przetlumaczy dzieło na użytek ogółu. Sztuka współczesna
          jest dużym wyzwaniem, jeśli mu podołasz czeka cię nagroda w postaci nie tylko
          doznan, ale i inspiracji.
          • kate1 Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... 23.01.02, 14:17
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Moim zdaniem problem jest źle sformułowany. Pytanie nie powinno brzmieć czy
            > sztuka jest sztuką, ale raczej o co chodzi we współczesnej sztuce?


            Aniu, pozwolę się nie zgodzić: uważam że pytanie jest dobrze postawione, bo
            pragnie dokonać pewnego podziału na sztukę i to, co za nią - dzięki naszemu
            niezrozumieniu i fałszywemu wstydowi (ach, któż pierwszy głośno powie o modnym w
            środowisku stołecznym twórcy, że jego dzieła to hmmmm zwykły szajs?) uchodzi, a w
            rzeczywistości jest tylko śmieciem :)A wydaje mi się, że czas najwyższy się nad
            tym pozastanawiać - biorąc pod uwagę to, co od kilku lat wystawia się choćby w
            pięknym wnętrzu Zamku Ujazdowskiego (CWS). Po co zastanawiać się nad tym, co
            wyraża krzesło śmietnikowe stojące w sali 100 m kwadratowych (oczywiście, metodą
            jest wywieszenie karteczki "niepewność" "lęk II" "nocna Anna" hihi ja Ci takich
            tytułów mogę naprodukować bez końca.) Po co? Wydaje mi się, ze najpierw oddzielmy
            ziarna od plew, a potem wchodźmy w interpretację.


            czy ma ona
            > coś do powiedzenia? co twórca chce nam przekazać? Sztuka współczesna w
            > przeciwieństwie do sztuki poprzednich pokoleń wymaga od nas większego wysiłku,
            > nie dlatego że jest lepsza, ale dlatego, że nie mamy gotowych algorytmów na jej

            > zrozumienie wypracowanych przez znawców i sami musimy się przez nią, przez
            > siebie i przez współczesność przedzierać.

            Hmmmm chcesz powiedzieć, że znalazłaś algorytm na to drżenie, jakie ogarnia cię
            przy oglądaniu El Greco choćby??? Co innego zrozumienie, a co innego odbiór.
            Naczytałam się sporo o Goyi choćby, ale wiesz .... mam z jego obrazami zbyt
            subiektywny kontakt, by wkradł się weń aspekt wiedzy o nich. Kwestia wiedzy i
            opinii znawców a kwestia subiektywnego oddziaływania dzieła sztuki na odbiorcę to
            według mnie nie to samo.
            Szczerze mówiąc, sama do końca nie rozumiem, dlaczego czarny Goya spada na mnie
            piękną depresją, a hmmmm tysiąc korków od płynów do mycia naczyń, przyczepionych
            na ścianie i podpisanych jakośtam - nie!!!!

            Artyści posługują się różnymi
            > środkami wyrazu by oddać to na co byc może nie ma jeszcze określeń, czego nikt
            > jeszcze nie zwerbalizował; posługują się specyficznym językiem, którego trzeba
            > się nauczyć przez własne doświadczenie, własną wrażliwość lub czekać na kogoś
            > kto nas go nauczy, kto przetlumaczy dzieło na użytek ogółu. Sztuka współczesna
            > jest dużym wyzwaniem, jeśli mu podołasz czeka cię nagroda w postaci nie tylko
            > doznan, ale i inspiracji.

            A jak postrzegasz język kina??? Czy również zaliczasz go do języka sztuki???
            Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za miłą dyskusję (mam nadzieję jeszcze nie
            zakończoną)
    • kate1 Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... 23.01.02, 14:19
      Madlen: czy do sztuki zaliczasz również kino????? Pozdrowienia
      • Gość: kugel Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.panther.dialup.pol.co.uk 01.04.02, 21:14
        Biorąc pod uwage, iz sztuka potrafi być szeroko rozumiana, to chcialbym
        zaznaczyc, iż taki na przykład krawat od Armaniego wykonany w ilości egzeplarzy
        1 jest tez dla mnie(i nie tylko) dziełem sztuki.
      • Gość: omega Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 12:03
        kate1 napisał(a):

        > Madlen: czy do sztuki zaliczasz również kino????? Pozdrowienia
        /
        No i ja znowu sie wtrącę do dyskusji nie wywołana nawet do odpowiedzi...
        Znane jest pojęcie "sztuki filmowej", pozatym sama definicja sztuki nie posiada
        ściśle określonych norm stąd też pojawiają się dewiacje typu klozet itp. Sam film
        to odpowiednio zmontowane klatki-zdjęcia, zaś fotografia również należy do
        sztuki. Lecz z takiej perspektywy seriale typu "Kiepscy" również możnaby zaliczyć
        do sztuki??? No i jak ma się ten serial do cyklu "Królestwo" von Triera? hmmmmm
        • Gość: kate1 oj omego ;)))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 12:24
          hmmm nie wywołana mówisz ... ależ och, jakże miło że znów się pojawiłaś Ty
          rzadki czatowy gościu, z którym - jak sądzę - ojej jakże miło się dyskutuje ...
          Ja tylko tak Cię teraz cmokam, wciąż bez odpowiedzi na to o Larsie ... tak ...
          dla podtrzymania kontaktu. Ale Ale ja się zastanowię. Ciepłe buziaki w stronę
          Torunia Kate
          • Gość: o!mega Re: oj omego ;)))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 10:16
            Gość portalu: kate1 napisał(a):

            > hmmm nie wywołana mówisz ... ależ och, jakże miło że znów się pojawiłaś Ty
            > rzadki czatowy gościu, z którym - jak sądzę - ojej jakże miło się dyskutuje ...
            >
            > Ja tylko tak Cię teraz cmokam, wciąż bez odpowiedzi na to o Larsie ... tak ...
            > dla podtrzymania kontaktu. Ale Ale ja się zastanowię. Ciepłe buziaki w stronę
            > Torunia Kate

            Za ciepła cmokasy dziękuję:) przyjmuję je a owszem z miłą chęcią:))))) (bom jest
            całuśną dziołchą;-)
            na razie wypowiedziałam się tylko o kinie boję się wypowiadać na temat sztuki
            współczesnej bom studiowala "tylko" sztukę użytkową i obawiam się zbojkotowania
            przez "prawdziwych" artystów. Ale muszę się przyznać że wszelkie nocniki, klozety
            oraz ekstrementy oglądane na różnej maści wystawach byly dla mnie (i moich
            współtoważyszy ze szkolnej ławy) stymulujące (oczywiście po uprzednim przesianiu
            ziaren od plew). Dletego też nie zbulwersowałam się gdy obywatel Mors (tak, tak
            nasz Morsio) zganił film "Amelia" mówiąc że wiele elementów w tym filmie jest
            ściągniętych z innych filmów... Ech tam mniejsza o to że ściągnął (choć w to nie
            chce mi się zbytnio wierzyć) ale za to jaki efekt osiągnął! Ważne w tym żeby
            "ściągnięcie" nie było jedynie odtwórcze, żeby coś więcej wnosiło.
            Weźmy takiego Kieślowskiego np. Kilka razy w swoich filmach pokazywał np. babcię
            kt. wrzucała butelkę do śmietnika, ale za każdym razem wyglądało to inaczej...
            Ufff czuję że muszę kończyć bo będziecie mieli dość omegi.
            Ale ja tu jeszcze wrócę!!!
            • Gość: kate1 omego: rozwiązuję zagadkę hihi "Amelii" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 14:57
              "Dlatego też nie zbulwersowałam się gdy obywatel Mors (tak, tak nasz Morsio)
              zganił film "Amelia" mówiąc że wiele elementów w tym filmie jest ściągniętych z
              innych filmów... "

              Najdroższa omego ;)))) Morsio był na "Amelii" ze mną, wiesz, hmmmm no ciężko mu
              się było skupić na odbiorze tego dzieła, sama rozumiesz :))) cmok hihi


              • beat Re: omego: rozwiązuję zagadkę hihi 06.04.02, 16:20
                Gość portalu: kate1 napisał(a):

                > "Dlatego też nie zbulwersowałam się gdy obywatel Mors (tak, tak nasz Morsio)
                > zganił film "Amelia" mówiąc że wiele elementów w tym filmie jest ściągniętych z
                >
                > innych filmów... "
                >
                > Najdroższa omego ;)))) Morsio był na "Amelii" ze mną, wiesz, hmmmm no ciężko mu
                >
                > się było skupić na odbiorze tego dzieła, sama rozumiesz :))) cmok hihi
                >
                >

                Ach no to teraz wszystko jasssne:) Ech ten Mors i jego randki.... "Jak widzi taką
                sztukę [w domyśle kate1 - dopisek omegowy] to mu kultury brak..." hiehiehie
                buziaki;-*
                o!mega

    • _k2_ Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... 02.04.02, 18:31
      sztuka <artysci banda narkomanow tworzaca "dziela"budzi sie drugiego dnia i
      zastanawia co to mialo wyrazac boze ale dalem w palnik "i to jest sztuka brawo
      dzisiaj nasram na kartke jutro sie znajdzie grupka debili i bedzie dzielo
    • Gość: Lolek Re: CZY SZTYKA WSPÓ?CZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE.... IP: 213.77.78.* 04.04.02, 15:07
      Ze sztuka wspolczesna mam kontakt raczej marginalny, ale chyba wypada
      mi dziekowac Bogu za to. Bo te fragmenty, ktore widze, mnie sie tak
      przynajmniej wydaje, to nie jest sztuka, tylko jakis belkot. Poza tym znam
      wielu owych "artystow" i wydaje mi sie, ze zanim zaczna wyrazac oni swoje
      emocje poprzez tworczosc, powinni najpierw zadac sobie pytanie, "czy ja
      naprawde potrafie zrobic cos, co bedzie oddzialywac na innych, a nie
      musze zmuszac innych do ogladania tego, co wydaje mi sie, ze jest
      dobre" (no, moze po glebszym przemysleniu zmienilbym troche tresc
      pytania, ale nie wypilem dzis zadnego "glebszego").
      Odnosze wrazenie, ze wieksza czesc tej calej wspolczesnej sztuki to
      osiaganie ekstremalnych doznan, dazenie do wynaturzenia, a przeciez
      sztuka w zalozeniu powinna oddzialywac na te nasze piekniejsze strony.
      Jesli dla artysty moje wymioty moga byc piekne, to sluze nimi.
      Na szczescie, wsrod tego calego chlamu nieudacznikow, ktorym wydaje
      sie, ze tworza, jest grupa ludzi zaslugujacych na uznanie. Nie pamietam
      ich nazwisk, wybaczcie, ale caly czas przegladajac jakas gazete, albo
      odwiedzajac galerie (och, za rzadko to Lolek robi, za rzadko), zdarza mi sie
      trafic na cos po czym usmiecham sie albo mysle dosc dlugo (co, w moim
      przypadku, jest sporym wydarzeniem).
      No i w promowaniu takich ludzi powinny pomagac media (czyli, niestety,
      takze Lolek). A te media pokazuja to, co szokuje, a nie to co jest piekne czy
      frapujace. I wtedy biedne ludzie i Lolki mysla, ze jest w tej wspolczesnej
      sztuce sam chlam. A to chyba nieprawda.
      A-cha! Jesli teatr moze byc kwalifikowany do tego watku, to wydaje mi sie,
      ze w tym calym morzu nijakosci jest to dosc mocna oaza.
      Taaaaak. Cos mi sie wydaje, ze sporo glupot nawypisywalem, ze zostane
      za to zaraz skrytykowany, ale co tam, zaryzykuje :)
    • Gość: acro Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.icpnet.pl 04.04.02, 21:44
      sztuuka wspolczesna od klasycznej rozni sie tylko tym ze ta pierwsza jeszcze
      chwilowo ta droga sie nie stala.........

      pozdro acro
    • Gość: orni Re: CZY SZTYKA WSPÓŁCZESNA JEST SZTUKA?-OPINIE...... IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.04.02, 17:33
      Jestem po 36 h (non stop) przelewania w komputer tego co tzw. artysta miał na
      myśli. On myślał 3 miesiące - ja na przygotowanie do druku i druk 1 tydzień.
      Jeżeli na horyzoncie pojawi mi się jakiś artysta to zabiję
      Orni

      P.S. pewnie za tydzień mi przejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka