szumuszu
09.09.03, 19:25
ziemia mi się przeobróciła
nie przez chodzenie po niej wcale wcale
przeze mnie.. też nie.. nie w pewności siła
że gdy nie krzyczę jest mniej zrozumiale
nie bacząc klęski w pamięci marzeniu
łapię inny oddech.. na codzień chowany
grzebiąc po ciiiiichu siebie w rąk mych dziwnym drżeniu
tuląc zazwyczaj całkiem odrzucone stany
i co? .. nie widzę wcale.. nijak nie wyglądam
żadnej odmiany patrzę, choć słowa tną ciszę
Ciebie się nie pytam...ba, Ciebie nie żądam
zasypiam.. wstaję.. czekam..(rzekłbym nawet "wiszę")
ruch za plecami nagle..
"zrobię Ci dobrą kanapkę ...chcesz?"
"chcę"
któżby nie chciał..