Gość: danka
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
14.10.03, 13:54
No i stało się. Konkurencja u bram. Czy "Gazeta" mogłaby powrócić do dawnego
dobrego poziomu, do dobrych autorów i lubianych przez czytelników rubryk?
Dlaczego zlikwidowano to co lubiliśmy? Dlaczego Gazeta systematycznie obniża
poziom, głupieje, infantylnieje. Kiedyś byłiście gazetą opiniotwórczą. Dziś
składacie się z mnóstwa małych idiotycznych notek, artykulików dla
pólanalfabetów, pisanych przez analfabetów. Dzinnikarz powinien posiadać coś
więcej niż umiejętność stawiania liter, a niestety tacy u Was piszą,
kompletny brak stylu, indywidualności. Dlaczego Gazeta Łódzka składa się z
tysiąca jednozdaniowych notek, informacji bez informacji, dlaczego nie ma
klasycznego układu gazetowego, na pierwszej stronie polityka i sprawy
społeczne o większym ciężarze gatunkowym, następnie gospodarka, sprawy
regionalne aż do problemów lżejszego kalibru. Dlaczego nie ma felietonów
codziennych opiniujących aktualne zdarzenia, dlaczego zlikwidowano mój
ulubiony felieton sobotni (językowy pisany w tonie
humorystycznym) i rybryki lżejszego kalibru, kto wymyślił te piątkowe nudne
blachowate artykuły z fatalną grafiką albo o harcerkach co się utopiły w
latach 50-tych (nigdy tego idiotyzmu nie zapomnę !)albo o dziaciach bez
rączek i nóżek itp. Ostatnie zmiany graficzne w Gazecie są do dupy.
Wróćcie do korzeni, tylko to Was może uratować. I bądźcie grzeczniejsi dla
czytelników. Widziałam waszego dziennikarza na spotkaniu ze Schoroederem w
Łodzi. Facecik w koszulce z napisem Gazeta Wyborcza w czasie wystąpienia
kanclerza spokojnie wyjął komórkę i zaczął na cały głos przez nią rozmawiać.
Dzicz. Dobre maniery w pewnych środowiskach nadal się liczą.
Pozdrowienia.
Daniela Zielińska-Szydłowicz.