pasiek1 08.04.06, 08:54 w katedrze judaistyki UJ. Pierwsza rada - jak najdalej trzymajcie se od teo miejsca! Jesli ktos bedzie ciekaw dlaczego, chetnie to rozwine. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magach1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 08.04.06, 09:31 Witam, jeśli możesz to rozwiń. Chętnie poczytamy Odpowiedz Link
pasiek1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 08.04.06, 09:56 magach1 napisał: > Witam, jeśli możesz to rozwiń. Chętnie poczytamy Witaj, oto rozwinięcie. A przedtem bardzo krótki wstęp. Podczytując forum "j. hebrajski" z przyjemnością stwierdziłem, że wszyscy nie tylko znaja ten język ale i interesuja sie nim na serio. Zagadką natomiast jest, gdzie się tego jezyka nauczyli? Odpowiedz wydaje sie prosta - nie w Polsce. Oto przykład. Katedra Judaistyki UJ - osrodek firmowany przez szacowną instytucję. Kto tam uczy hebrajskiego: osobnik, który nawet nie zna gramatyki i np. pytanie o klasy czasowników, czy wręcz o czasowniki budzi u niego niepomierne zdziwienie, ze cos takiego istnieje. W dodatku amerykanin, nie mówiący po polsku, więc na studentów czeka niespodzianka polegająca na uczeniu się obcego ( i co by nie powiedzieć trudnego) jezyka wykładanego nieporadnie PO ANGIELSKU. Z kolei specjalistka od jidysz jest polonistką po półrocznym kursie. W efekcie studenci 4 roku znaja alfabet i mogą się wprawdzie przywitać, przy czym w hebrajskim "swoistym", bo z wyraźnym akcentem nowojorskim, z Bronxu. Swoją droga ciekaw jestem, jak to jest w innych jednostkach uniwersyteckich? No bo chyba na UW, na hebraistyce znaja ten język poprawnie. Kto mógłby podzielić się opinią? Problem jest szerszy i moze doprowadzić do naprawde trudnych sytuacji. Wyobraźmy sobie, że zgłasza sie ktoś, kto nie zna w ząb hebrajskiego a chce, zgodnie z obowiązująca moda wytatuowac na swym ciele np. imie ukochanej/ukochanego. Trafia na studenta Katedry Judaistyki, dodajmy nierzetelnego, który znęcony zarobkiem, wedle swej mikrej wiedzy podaje mu tekst bzdurny, nic nieznaczący albo wręcz obraźliwy. Drugim problemem jest wykorzystywanie naiwności młodych ludzi po maturze, którzy w dobrej wierze i pełni zapału chcą uczyć się o historii Żydów, judaizmie i poznawać ich język. Co otrzymują? Patrz wyżej. Dodam, że pozostałe zajęcia są na takim samym poziomie jak hebrajski, ale ponieważ to nie jest tematem forum, watek ten pominę. Odpowiedz Link
magach1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 08.04.06, 18:13 Hmmm...To co opisujesz nie wygląda zbyt zachęcająco. Czyli pozostaje jedynie hebraistyka na UW?. Dobrze byłoby rozwinąć ten wątek. Jeśli nie chcesz "wyciągać" tej sprawy na forum publiczne, a masz jeszcze jakieś spostrzeżnia, którymi mołbyś się podzielić, proszę pisz na mojego maila magach@poczta.onet.pl Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje, gdyż jestem tegorocznym maturzystą i chciałbym się kształcić w tym kierunku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
pasiek1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 08:02 magach1 napisał: > Hmmm...To co opisujesz nie wygląda zbyt zachęcająco. Czyli pozostaje jedynie he > braistyka na UW?. Dobrze byłoby rozwinąć ten wątek. Jeśli nie chcesz "wyciągać" > tej sprawy na forum publiczne, a masz jeszcze jakieś spostrzeżnia, którymi moł > byś się podzielić, proszę pisz na mojego maila magach@poczta.onet.pl > Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje, gdyż jestem tegorocznym maturzystą i c > hciałbym się kształcić w tym kierunku. > Pozdrawiam. Przykro mi, że Cie rozczarowałem, ale z drugiej strony lepiej, że wiesz, gdzie się lepiej nie pakować. Ja sam jestem też zainteresowany rozwinięciem tego wątku. Dziekuję za oferte privu, ale tak naprawdę, to wszystko juz opisałem. Nie ma sensu wdawac się w konkretne opisy czy charakterystyki poszczególnych osób, bo taka wiedza nie sądze, aby była potrzebna komukolwiek. Chozi o ogólna sytuację, która tam jes zwyczajnie zła, a ja uwazałem, ze nalezy uczciwie sie ta wiedza podzielić. Pozdrawiam Odpowiedz Link
elwinga Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 08.04.06, 18:18 > Z kolei specjalistka od jidysz jest polonistką po półrocznym kursie. A ja myślałam, że dr Ruta jest germanistką? Odpowiedz Link
vitalia Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 08.04.06, 21:12 W takim razie na tym forum można się więcej nauczyć ))))))) Odpowiedz Link
pasiek1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 07:58 elwinga napisała: > > Z kolei specjalistka od jidysz jest polonistką po półrocznym kursie. > > A ja myślałam, że dr Ruta jest germanistką? Nie, jest polonistką, co mozna sprawdzić. Niemiecki, owszem zna, ale słabo. Widzę, że jesteś zorientowana w sprawach KJ. Tam nikt, tak naprawdę nie zna j. hebrajskiego, pominawszy dwóch panów, z których jeden słabo i biernie a drugi wprawdzie zna, ale biblijny. Taka to katedra... Odpowiedz Link
chamorczik Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 11:31 rozumiem, ze masz problem z katedra judaistyki i po czesci wcale ci sie nie dziwie, bo tez slyszalem wiele zlych opinii na ten temat. twoja frustracja i chec dokopania krakowskiej judaistyce jest tak wielka, ze przy okazji dostaje sie osobom, ktore wcale na to nie zasluzyly. pisanie, ze jidysz uczy "polonistka po polrocznym kursie" jest zwyklym klamstwem, a w momencie gdy padaja nazwiska staje sie to nawet karalne. wyrzadzasz tej, skadinand przemilej osobie krzywde. przede wszystkim: jest ona jedna z lepszych jidyszystek w polsce i mozesz mowic o szczesciu, ze sie z nia zetknales. jidysz zajmowala sie zanim ty nauczyles sie pisac i byla jedna ze studentek prof. shmeruka z''l, a w tej chwili pracuje nad slownikiem. uwazaj gdzie plujesz, bo jak bedziesz celowal za wysoko to moze spasc na ciebie, celu nie osiagnawszy. Odpowiedz Link
pasiek1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 16:39 chamorczik napisał: > rozumiem, ze masz problem z katedra judaistyki i po czesci wcale ci sie nie > dziwie, bo tez slyszalem wiele zlych opinii na ten temat. twoja frustracja i > chec dokopania krakowskiej judaistyce jest tak wielka, ze przy okazji dostaje > sie osobom, ktore wcale na to nie zasluzyly. Odpowiadam - to nie frustracja, a chęć podzielenia się wiedzą, którą w każdej chwili zresztą można sprawdzić i zweryfikować. > pisanie, ze jidysz uczy "polonistka po polrocznym kursie" jest zwyklym > klamstwem, A co ukończyła Pani Ruta? Polonistykę przecież, zaś pracę doktorską o Kalmanie Segalu pisała pod kierunkiem p. prof. dr hab. Krystyny Pisarkowej z IP UJ > a w momencie gdy padaja nazwiska staje sie to nawet karalne. Nazwisko padło ze strony przypuszczalnie studentki KJ, nie mojej - popatrz na posty - zresztą nie sądzę, aby obraźliwym było "wytykanie" ukończenia polonistyki, no chyba że ty myslisz inaczej, osiołku. > wyrzadzasz tej, skadinand przemilej osobie krzywde. przede wszystkim: jest ona > jedna z lepszych jidyszystek w polsce i mozesz mowic o szczesciu, ze sie z nia > zetknales. Jeśli sprecyzujesz, jaką to krzywdę jej wyrządzam pisząc, że była w Oxfordzie na sześciomiesięcznym kursie jidysz i że ukończyła polonistykę, to napisz. Natychmiast, jeśli uznam zasadność twych zarzutów, przeproszę. > jidysz zajmowala sie zanim ty nauczyles sie pisac i byla jedna ze > studentek prof. shmeruka z''l, zdziwiłbyś się , wiedząc, że osobiście znałem prof. Chone Shmeruka i nic mi nie wiadomo o tym, aby była ona jedną z jego studentek. Owszem, znała go z jego licznych pobytów w Polsce wraz z Rafaelem Sharfem, ale z kolei jego nie znasz, więc nic więcej nie piszę. A tak naprawdę to pisać nauczyłem się wcześniej przypuszczalnie, niż ty, panie D.D. > a w tej chwili pracuje nad slownikiem. uwazaj > gdzie plujesz, bo jak bedziesz celowal za wysoko to moze spasc na ciebie, celu > nie osiagnawszy. > Ordynarny tekst nie pasuje do tego forum, zaś twoja zaciekłość do tematu. Jak ochłoniesz, to przeczytaj raz jeszcze to, co napisałem. Grożenie odowiedzialnością karną mnie śmieszy ale i dziwi - wiem, że nie jesteś prawnikiem, a asystentem - takim panem od hebrajskiego - ale powinieneś wiedzieć, że grozić mozna wtedy, gdy ma się czym. A co do uroków Pani Ruty - rzeczywiście jest to bardzo miła i sympatyczna w obejścu osoba. I co z tego? Przecież nie o to chodziło. Proponuję zakończyć ten temat i do niego nie wracać. Jeśli kogokolwiek nieświadomie obraziłem - serdecznie przepraszam. Jeśli uraziłem jakies uczucia - bardzo przepraszam, nie było to moim zamiarem. A tak na koniec - Pani Ruta nie ma 100 lat i sugerowanie, że zanim nauczyłem sie pisać, ona już znała jidysz, jest wobec niej co najmniej nie na miejscu. Ma natomiast męża i dwoje dzieci, więc poza tobą ma kto jej bronić. Odpowiedz Link
chamorczik Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 17:52 nie bede sie znizal do takiego poziomu dyskusji, bo nie warto. nie wstydze sie tego kim jestem i nie ukrywam tego specjalnie w przeciwienstwie do ciebie. takich anonimowych trolli sa na grupach tysiace, a wszystkich pociaga to samo: mozliwosc bezkarnego rzucania blotem. ja nie lubie blota i zawsze bede wystepowal w obronie ludzi ktorych znam i szanuje. eot z mojej strony. Odpowiedz Link
elwinga Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 19:25 Ponieważ nazwisko p. Magdy padło w moim poście, pozwolę sobie ustosunkować się do kilku kwestii poruszonych przez obu panów. 1. Nie jestem, a tym bardziej nie byłam studentką KJ. 2. Nie wiem, czym różni się podanie nazwiska osoby wykładającej od dokładnego sprecyzowania jej funkcji - przecież każdy może wejść na stronę Katedry Judaistyki i sprawdzić w spisie wykładowców, kto uczy jidysz. Wychodzi chyba na to samo?... Zwłaszcza w przypadku nielicznego i dość egzotycznego zakładu - "nauczyciel jidysz na UJ" daje węższe pole do dedukcji niż "wykładowca z polonistyki UJ", na ten przykład. 3. Mnie również nie wydaje się, aby p. Ruta była studentką Shmeruka, ale nie znam na tyle dobrze jej biografii, by być tego pewną. Osobiście ani nie bronię, ani nie atakuję p. Ruty, bo nie mam pojęcia, jakim jest nauczycielem. Nie czuję się kompetentna, by się w tej kwestii wypowiadać. Prywatnie takoż ją znam i lubię. Odpowiedz Link
pasiek1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 09.04.06, 20:24 i masz rację. Jest rzeczywiście miła i stara się nauczać istotnie. Dlaczego osiołek tak sie wnerwił? Chyba jest to przywara wszystkich pracowników naukowych niższego szczebla - zawsze muszą mieć ostatnie słowo. I bardzo Cię przepraszam o posądzenie o bycie studentką KJ. Napisałem tak w polemice z osiołkiem, ale jak pamiętasz, było to w trybie przypuszczającym. Po co zresztą te spory? Co do Shmeruka i reszty - masz oczywistą rację, którą można łatwo zweryfikować, ale lepiej tego nie róbmy bo osiołek się do reszty wnerwi i jeszcze nas pobije. Ja w każdym razie wycofuję się - z wielkim żalem z tego forum, i będę się, jako gość, tylko przyglądał Waszym postom. Pozdrawiam serdecznie. elwinga napisała: > Ponieważ nazwisko p. Magdy padło w moim poście, pozwolę sobie ustosunkować się > do kilku kwestii poruszonych przez obu panów. > > 1. Nie jestem, a tym bardziej nie byłam studentką KJ. > 2. Nie wiem, czym różni się podanie nazwiska osoby wykładającej od dokładnego > sprecyzowania jej funkcji - przecież każdy może wejść na stronę Katedry > Judaistyki i sprawdzić w spisie wykładowców, kto uczy jidysz. Wychodzi chyba na > > to samo?... Zwłaszcza w przypadku nielicznego i dość egzotycznego zakładu - > "nauczyciel jidysz na UJ" daje węższe pole do dedukcji niż "wykładowca z > polonistyki UJ", na ten przykład. > 3. Mnie również nie wydaje się, aby p. Ruta była studentką Shmeruka, ale nie > znam na tyle dobrze jej biografii, by być tego pewną. > > Osobiście ani nie bronię, ani nie atakuję p. Ruty, bo nie mam pojęcia, jakim > jest nauczycielem. Nie czuję się kompetentna, by się w tej kwestii wypowiadać. > > Prywatnie takoż ją znam i lubię. > Odpowiedz Link
yadin Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 30.01.07, 07:53 Chciałem też odnieść się do kilku zarzutów nt. Katedry Judaistyki. O ile wiem jednostka z 16-letnim stażem może uchodzić za jednostkę bardzo młodą. Nie może się ona równać z kilkusetletnią tradycją innych wydziałów. Ba, nawet nie można jej postawić w jednym szeregu z orientalistyką, która zdaje się sięga czasów przedwojennych. Co do poziomu trudno mi się wypowiadać. Studenci często narzekają. Jest to śmieszne i irytujące, ponieważ bardzo młodzi ludzie zdają się już mieć kompetencje pozwalające oceniać innych. Pani R. jest faktycznie polonistką. Znajomości jidysz nie wynosi się tylko z kursów. Za tym stoi ciężka praca, a nie kursy w Wielkiej Brytanii. Sugerowałbym, aby nie podawać nazwisk kadry naukowej, bo to nieeleganckie. Oponenci niech sami wobec tego wpisują się z imienia i nazwiska. Poziom jest jaki jest. Takie ośrodki muszą pracować dziesięciolecia (sic!), aby dorobić się jako takiej renomy. Z hebrajskim zawsze będzie problem, jeśli będą go nauczać ludzie z zewnątrz, bez jakiegokolwiek przygotowania językoznawczego. Zatem proszę się nie dziwić, że Pan. J.O. nie ma bladego pojęcia o klasach czasowników. On mówi hebrajskim bardzo, bardzo potocznym, na dodatek z silnym akcentem nowojorskim. Osobie, która mówi, że kiedyś uczyła w KJ nie hebrajskiego, lecz go zna, sugeruję większą powściągliwość. Jako ktoś, kto zna dobrze ten ośrodek, nie kojarzę takiej osoby. Pan Ch.? Niemożliwe. Zresztą znajomość hebrajskiego była u niego nienajlepsza, o czym zaświadczać mogą notatki studenckie. A może to ktoś inny? Ktoś, kto się tylko podszywa? Odpowiedz Link
slodkacipka Odpowiedz dla pasieka 15.05.06, 01:54 No to moze po kolei. Zaatakowales krakowska jednostke, wiec poniekad czuje sie w obowiazku dac odpor Twym slowom - pisze "slowom", gdyz poza nimi, nie zobaczylem zadnego sensu, argumentacji czy czegokolwiek, z czym moznaby podjac rzeczowa polemike. Zatem slowa...slowa. Coz, faktycznie, na wstepie nie informuje sie, iz kandydaci przychdozacy do tej jednostki zostana nauczeni jezyka przez J. Jednakze, dwie uwagi: po pierwsze, przed skladaniem podan, sa informowani o tym, iz sa to studia, dla ludzi ktorzy maja latwosc w nauce jezyka obeceo. Zatem, winni wiedziec, iz poza jezykiem angielskim na poziomie B1 lub B2 (faktycznie, zalezy od grupy, byly sygnaly iz jest wykladany slabo, a do tego koliduje z zajeciami w Centrum, przez to, ze odbywa sie na Kampusie), beda musieli uczyc sie kompletnie dla nich roznego jezyka, i bedzie im po prostu latwiej, jesli posiadaja w tym kierunku smykalke, niz, jesli jej nie maja. To zrozumiale, iz latwiej jest nauczyc kogos, kto "slyszy" jezyk obcy, niz tego, ktory sie do podobnych dzialan kompletnie nie nadaje. Po drugie, jesli znasz J. osobiscie, to wiesz, ze jest nader sympatycznym, spontanicznym czlowiekiem, ktory w normalny i lekki sposob uczy tego jezyka. Mozna sie nie zgadzac z jego wyborami zyciowymi, lecz nie one sa przedmiotem tego postu, a osobowisc lektora: osobowosc, na ktora nigdy i nigdzie nie bylo skarg, wrecz przeciwnie - studenci go sobie chwala. Co do dr Ruty - jeszcze bym rozumial, gdybys mial pretensje do materialow, jakie wykorzystuje na zajeciach, ze sa to xera podrecznikow od tych kilku lat takich samych. Moglbys sie przyczepic tego, ze jest nieco infantylna, i ze lubi spiewac piosenki, szczegolnie te, dla dzieci. Ma ich dwoje, wiec na tym etapie po prostu postrzega swiat tak, a nie inaczej. Wykaz zrozumienie. Jednakze, nie odbieraj jej, prosze, profesjonalizmu w tym, co robi. Jest osoba, ktora jidysz (podobnie jak niemiecki), zna w stopniu, jakiego Tobie z calego serca zycze. Twe stwierdzenie o tym, iz "inne zajecia sa prowadzone na podobnie niskim poziomie", uznaje za obrazliwe. Mozesz nie kochac dra Gasiorowskiego, za to, ze prowadzac cwiczenia do Kazmierczaka za wiele miejsca poswieca na Karaimow - swe oczko w glowie. Mozesz nie brac udzialo w jego kolku zainteresowan, gdyz nikt nie kaze Ci inwentaryzowac macew. ALE - jesli, Archeologia Palestyny z prof. Sliwa, badz tez zajecia z prof. Dabrowa nie znacza nic, to to z kolei znaczy, iz niewiele wiesz o autorytetach. I to nawet nie dlatego, ze prof. Sliwa jako uczen prof. Michalowskiego na swiecie ma ogromna renome i marke - ale dlatego, ze uderzasz w mloda jednostke, ktora raczkujac usiluje utrzymac sie na powierzchni. Oj, nieladnie - na przyszlosc nie klam, zas swa niechec wobec tego, czego nie rozumiesz, kanalizuj jakos...moze pobiegaj? Albo, po prostu, wez sie do nauki? Pozdrawiam, slodkacipka@gazeta.pl Odpowiedz Link
pasiek1 Re: Odpowiedz dla pasieka 15.05.06, 17:05 slodkacipka napisała: > No to moze po kolei. Zaatakowales krakowska jednostke, wiec poniekad czuje sie > w obowiazku dac odpor Twym slowom - pisze "slowom", gdyz poza nimi, nie zobaczy > lem zadnego sensu, argumentacji czy czegokolwiek, z czym moznaby podjac rzeczow > a polemike. Zatem slowa...slowa. Coz, faktycznie, na wstepie nie informuje sie, > iz kandydaci przychdozacy do tej jednostki zostana nauczeni jezyka przez J. Je > dnakze, dwie uwagi: po pierwsze, przed skladaniem podan, sa informowani o tym, > iz sa to studia, dla ludzi ktorzy maja latwosc w nauce jezyka obeceo. Zatem, wi > nni wiedziec, iz poza jezykiem angielskim na poziomie B1 lub B2 (faktycznie, za > lezy od grupy, byly sygnaly iz jest wykladany slabo, a do tego koliduje z zajec > iami w Centrum, przez to, ze odbywa sie na Kampusie), beda musieli uczyc sie ko > mpletnie dla nich roznego jezyka, i bedzie im po prostu latwiej, jesli posiadaj > a w tym kierunku smykalke, niz, jesli jej nie maja. To zrozumiale, iz latwiej j > est nauczyc kogos, kto "slyszy" jezyk obcy, niz tego, ktory sie do podobnych dz > ialan kompletnie nie nadaje. Po drugie, jesli znasz J. osobiscie, to wiesz, ze > jest nader sympatycznym, spontanicznym czlowiekiem, ktory w normalny i lekki sp > osob uczy tego jezyka. Mozna sie nie zgadzac z jego wyborami zyciowymi, lecz ni > e one sa przedmiotem tego postu, a osobowisc lektora: osobowosc, na ktora nigdy > i nigdzie nie bylo skarg, wrecz przeciwnie - studenci go sobie chwala. > Co do dr Ruty - jeszcze bym rozumial, gdybys mial pretensje do materialow, jaki > e wykorzystuje na zajeciach, ze sa to xera podrecznikow od tych kilku lat takic > h samych. Moglbys sie przyczepic tego, ze jest nieco infantylna, i ze lubi spie > wac piosenki, szczegolnie te, dla dzieci. Ma ich dwoje, wiec na tym etapie po p > rostu postrzega swiat tak, a nie inaczej. Wykaz zrozumienie. Jednakze, nie odbi > eraj jej, prosze, profesjonalizmu w tym, co robi. Jest osoba, ktora jidysz (pod > obnie jak niemiecki), zna w stopniu, jakiego Tobie z calego serca zycze. > Twe stwierdzenie o tym, iz "inne zajecia sa prowadzone na podobnie niskim pozio > mie", uznaje za obrazliwe. Mozesz nie kochac dra Gasiorowskiego, za to, ze prow > adzac cwiczenia do Kazmierczaka za wiele miejsca poswieca na Karaimow - swe ocz > ko w glowie. Mozesz nie brac udzialo w jego kolku zainteresowan, gdyz nikt nie > kaze Ci inwentaryzowac macew. ALE - jesli, Archeologia Palestyny z prof. Sliwa, > badz tez zajecia z prof. Dabrowa nie znacza nic, to to z kolei znaczy, iz niew > iele wiesz o autorytetach. I to nawet nie dlatego, ze prof. Sliwa jako uczen pr > of. Michalowskiego na swiecie ma ogromna renome i marke - ale dlatego, ze uderz > asz w mloda jednostke, ktora raczkujac usiluje utrzymac sie na powierzchni. Oj, > nieladnie - na przyszlosc nie klam, zas swa niechec wobec tego, czego nie rozu > miesz, kanalizuj jakos...moze pobiegaj? Albo, po prostu, wez sie do nauki? > > Pozdrawiam, > > slodkacipka@gazeta.pl Gratuluję ksywki, zarzucasz mi kłamstwo. W marcu studenci I roku dziennych napisali list do Dąbrowy, w którym żądają zmiany lektora, gdyż: A. pan J. nie przychodził na zajęcia od stycznia B. wcześniej był on na takim kacu, że nie sposób było się z nim dogadać. Zajęcia prowadzi on może i na luzie, ale zapytaj go, co to np. klasy czasowników? Przekonasz się, co ci odpowie. Na temat autorytetów to możesz opowiadac bajdy takim jak ty, z podobnym nickiem. Raczkujaca jednostka istnieje od 1985 roku - od 2000 weszła w skład WH UJ - rzeczywiście jest raczkująca jak cholera. 16 lat! Ale do geszerowców, jak pewnie ty, żaden argument nie trafi... Wymieniłem z nazwiska, funkcji i prowadzonych zajęć wszystkich, do których mam zastrzeżenia i postarałem się je uzasadnić. Jeśli to jest brak argumentacji, to życzę dalszego studiowania, znajomości hebrajskiego na pozomie wyższym niż wydukanie swojego adresu zamieszkania i braku bolesnych rozczarowań po uzyskaniu dyplomu - w IH zresztą śmieją się z naszych wiadomości., Idź tam i powiedz, że jesteś z judaistyki - gromki śmiech się rozlegnie. Odpowiedz Link
slodkacipka Re: Odpowiedz dla pasieka 2 22.05.06, 01:35 Coz, za gratulacje dziekuje, jak mniemam, rzecz jasna szczerymi sa nad wyraz...ale, ad rem: 1) Zarzucam Ci brak rozeznania w faktach, ew. naginianie faktow do swych potrzeb. Zreszta, nie sadzilem, iz moj post uznasz w kategoriach zarzutu, lecz, jesli chcesz tak to traktowac, wolna droga. Ja nie oponuje. Zatem, drogi pasieku, stawialem zarzuty, i co? Jaka konkluzja? Konkret? 2) Co do Dabrowy - wypowiadalem sie nt. jego poziomu naukowego (dydaktycznego), nie zas organizatorskich zdolnosci zarzadczych. Ale, i tak radzi sobie nad wyraz dobrze, uwierz - znam gorszych, i to o wiele, nie tylko w murach UJ. 3) Nie czyn bledu i nie oceniaj ludziach po nicku - a juz na pewno, nie oceniaj nicka s.s, tak, jak byles laskaw to uczynic. Nie bede Cie zanudzal Chomsky'm i neurolingwistyka, gdyz tlumaczenie oczywistosci nudzi mnie nad wyraz. Zatem, po prostu zapamietaj, aby tego nie robic. Podobnie jak i nie wkladaj reki do ognia. W obu przypadkach oparzysz sie 4) Co do poziomu dydaktycznego prof. Dabrowy - rozumiem, iz uwazasz go za mizerny? Coz, z mila checia podejme polemike, przynajmniej usmiech zagosci na mej twarzy. Zatem, Acan? Do dziela 5) Masz "ciekawa" taktyke: najpierw usilujesz kogos obrazic, a nastepnie stoeujesz nader "cwany" fortel (patrz: gesher). Gratuluje. Nie prosciej wprost pytac o to, kim sie jest? A....zapomnialem. To internet, a Ty jestes odwaznym czlowiekiem. Fakt. Dlatego, zarzucasz internetowo Dabrowie nieuctwo. Faktycznie, odwazne. Btw, ja zupelnie powaznie podejme z Toba polemike nt. dokonan profesora. I znow - prosze: nie oceniaj kogokolwiek (z cyklu: "do Ciebie i tak nie trafi zaden argument"), jesli go nie znasz. To traci malodusznoscia, badz wrecz - parweniuszowstwem i prostactwem. A takim czlowiekiem wszak nie jestes, prawda? 6) Odnosnie poziomiow wszelakich i studiowan lat wielu, mosci pasieku! Trzeci raz oceniasz mnie, nie majac pojecia o osobie...mania czy problemy z kojarzeniem? A tak powaznie: jesli ktokolwiek smieje sie z Twych umiejetnosci, panie student, to wspolczuje. Ale, jak zyczylem w poprzednim mailu, tako i w tym zycze: wiecej sie do nauki przykladaj, moze w IH zmienia zdanie na Twoj temat? A moze nie tylko w IH? Moze (nawet!) na innych wydzialach...choc wiem, ze to mysl szalona Poza tym, prosze, abys nie "argumentowal" na takim poziomie. Nawet biorac poprawke na to, ze sie uczysz, nie musze znosic braku myslenia. Tego nie toleruje, i to nie tylko u studentow IH. Tyle. P.S To mile, ze do G, nie masz zastrzezen. Znaczy, ze jestes nader "obiektywny" w ocenach. Widac - student. Heh. slodkacipka@gazeta.pl Odpowiedz Link
gree Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 25.04.06, 18:47 Coz, odezwe sie w tym watku... Hebrajskiego w Polsce nielatwo sie nauczyc. Niestety, to prawda. Ale studia w KJ daja jedna duza szanse - mozna wyjechac na stypendium/cos podobnego do Izraela/na Zachod i tam jest lepiej. To duza szansa, ktorej jeszcze pare lat temu nie mieli studenci UJ. W innych sprawach milcze, bom w KJ kiedys nauczal. Ale nie hebrajskiego. Choc znam. gree Odpowiedz Link
athe1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 16.10.06, 13:15 Witaj, jeśli możesz, rozwiń. Ja jestem już na II roku judaistyki i jestem zadowolona! Ale chciałabym dowiedzieć się, co masz na myśli. Dziękuję. Odpowiedz Link
tut_ets Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 11.02.07, 08:25 ) Na judaistyce nie powinno byc problemu z nauka hebrajskiego. Ale poza judaistyka zaczynaja sie schody... ) Odpowiedz Link
iszploni Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 12.02.07, 15:42 tut_ets to gdzie ty w koncu grasujesz? W Izraelu, czy w Polsce? Nagle wszyscy znaja te katedre, a przeciez tam chyba nie przyjmuja az takich tlumow. Odpowiedz Link
tut_ets1 Re: mam ciekawa wiadomości dla chcących uczyć się 14.02.07, 13:40 A bywa sie w roznych miejscach, kolego. Jak mozna nie znac tego kierunku?? Odpowiedz Link