Dodaj do ulubionych

Nostryfikacja dyplomu

12.01.06, 15:51
Udalo mi sie przebrnac przez proces nostryfikacji, a raczej przez polski

etap przygotowan do tejze, zatem podaje wszelkie niezbedne informacje,

byc moze komus sie przydadza.
W celu nostryfikacji dyplomu ukonczenia studiow wyzszych nalezy

nostryfikowac rowniez swiadectwo maturalne, oto i kolejne kroki, jakie

nalezy podjac.
Z gory zaznaczam,ze do zadnego z wymienionych urzedow nie trzeba sie

zglaszac osobiscie - ja zalatwialam wszystko za posrednictwem poczty lub

kuriera i wyjasnialam o co mi chodzi w listach przewodnich. Mozna rowniez

korzystac z posrednictwa osob trzecich, jesli tak nam akurat wygodnie.

MATURA
1. Potwierdzenie autentycznosci w Wojewodzkim Kuratorium Oswiaty (tzw.

legalizacja) - nalezy dostarczyc im oryginal swiadectwa i

potwierdzenie wplaty na ich konto 19zł. Od wyslania do otrzymania z

powrotem dokumentow w moim przypadku minelo 8 dni.
2. Zalegalizowane swiadectwo nalezy dac do tlumaczenia tlumaczowi

przysieglemu (uwaga! nie musi to juz byc jak kiedys tlumacz z listy

konsularnej)
3. Oryginał świadectwa wraz z tłumaczeniem należy wysłać do MSZ w celu

potwierdzenia, załączając luzem 2 znaczki skarbowe po 60 zł (po jednym na

każdy dokument, nigdzie ich nie naklejać!) - tu czekalam ok 10 dni,ale to

byl okres przedswiateczny, wiec normalnie pewnie krocej to trwa.


DYPLOM
1. Na uczelni trzeba poprosić o wydanie Karty przebiegu studiow i

zaswiadczenia o typie studiow (inzynierskie, magisterskie, dzienne,

wieczorowe, zaoczne) i systemie ocen obowiazujacym gdy studiowalismy
2. Legalizacja w MEN dyplomu (dołączyć znaczek skarbowy za 19zł) - 5 dni
3. Tłumaczenie j.w. zalegalizowanego dyplomu i karty przebiegu studiów
4. Potwierdzenie autentyczności dyplomu i tłumaczenia dokumentów w MSZ

(j.w.- po 60 zł na każdy dokument, czyli 2 znaczki po 60 zł) - czas

oczekiwania j.w., bo wysłałam wszystko razem.

Po przejsciu tychze etapow trzeba wyslac komplet dokumentow do ambasady i

oni wydaja dichiarazione di valore. Trzeba pamietac o wyslaniu im tego

zaswiadczenia z uczelni. Karty przebiegu studiow chyba nie trzeba nigdzie

wysylac, bo ja wysylalam i do MSZ,ale jak sie okazalo, tego oni nie

potwierdzaja, i do ambasady,ale tam z tym tez nic nie zrobili, zatem

przyda sie zapewne dopiero we Wloszech.Aha, na odeslanie dokumentow z

ambasady czekalam 10 dni.

Po uprzednim upenieniu sie jakich dokumentow wymaga wloska uczelnia, na

ktorej chcemy nostryfikowac dyplom trzeba sie tam udac z kompletem

dokumentow i czekac. Ale to dopiero przede mna, wiec poki co nic na ten

temat nie napisze.

Podaje tez przydatne adresy:

Kuratorium Oświaty w Katowicach,
ul. Jagiellońska 25,
40-032 Katowice
tel. 207 74 51 p.Peczek (w sprawach legalizacji)
konto NBP o/o Katowice 20 1010 1212 0050 9222 3100 0000

MSZ Al.Szucha 21 Warszawa
tel. 022 5239 128 (463) departament legalizacji, p. Krzysztof Augustyniak

MEN Al.Szucha 25 tel. 022 52-24-831 (226)

Ambasada
pl. Dąbrowskiego 6
00-055 Warszawa
Biura Kancelarii Konsularnej
Dział legalizacji dokumentów
odpowiada na telefony od Poniedziałku do Czwartku od 13.00 do 15.00, w

Piątki od 9.00 do 14.00
Tel.: +48 22 826.53.08 / +48 22 827 55 76
Godziny otwarcia: od poniedziałku do czwartku w godz. 10.00-12.00
Obserwuj wątek
      • funghettino Re: Nostryfikacja dyplomu 12.01.06, 16:44
        dla tych ktorzy sa na miejscu w kraju: i w men-ie i w msz-cie jesli pojdzie sie
        osobiscie zalatwiaja wszystko od reki (legalizowlam magistra po w okresie
        swiateczno-noworocznym). do men-u znaczek trzeba sobie kupic samemu, w msz-cie
        kupuje sie na miejscu. a, i to musi byc oryginal dyyplomyu, nie odpis!!!
        konsulat w w-wie dichiarazione di valore wydaje nastepnego dnia po zlozeniu
        papierow.
        pzdr.
      • elsaa Re: Nostryfikacja dyplomu 12.01.06, 23:10
        no ale czegos mi brakuje (albo jestem juz tak zmeczona jestem ze nie widze:)

        trzeba tez przetlymaczyc programy wszystkich przedmiotow z ktorych zdawane byly
        egzaminy. tylko na tej podstawie moga uznac czy dany przedmiot moga uznac czy
        nie. no ale to dla tych co ukonczyli takie 'luzne' kierunki jak ekonomia (bo
        wlasnie mam przygode z nostryfikacja ktora tak sie konczy ze i tak mam mase
        egzaminow do zdania) i nie wiem jakie inne mozna nazwac 'luzne' -no te nie
        techniczne. bo np. powiedzieli mi ze gdybym studiowala matematyke czy fizyke to
        bym nie miala tego problemu bo te kierunki musza byc do siebie podobne na calym
        swiecie. chociaz zaczynam wierzyc ze naprawde wlochy to kraj inny od wszystkich
        bo moja zdana w polsce matematyka finansowa jest zupelnie inna niz tu czego
        zrozumiec nie umiem (ale sie twardo kloce bo co jak co ale matematyki nie bede
        zdawac drugi raz:)

        sie rozpisalam... tak w skrocie to chcialam powiedziec ze jak macie jakies
        pytania to smialo: mi nie mial kto pomoc i stracilam caly rok w weronie az
        ministerstwo (miur) poradzilo mi wybrac sie do innego miasta... teraz jestem we
        florencji i zobaczymy jak bedzie, na szczescie jestem blizej niz dalej:) powodzenia
        • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 13.01.06, 11:25
          Tak, tak, zapomnialam napisac,ale karte przebiegu studiow trzeba oczywiscie
          rowniez dac do tlumaczenia. I dla zawodow takich jak lekarz prawnik i jeszcze
          jakies dwa inne zawody, ktorych nie pamietam inaczej sie to wszystko odbywa - w
          ambasdzie udziela wyczerpujacych informacji na ten temat.
          • marafioti Re: Nostryfikacja dyplomu 13.01.06, 11:54
            od strony polskiej nie jest to zbyt skomplikowane. a jak to jest od strony
            wloskiej?za pewne nostrofikacje robicie w duzym miescie? ja jestem w bolzano i
            ze wzgledu na dwujezycznosc a nawet trzyjezycznosc nostrofikacja trwalaby i
            trwalaby, w rzeczywistosci sie chyba nie oplaca. w przypadku bz musialabym
            zdawac wszystkie predmioty od poczatku mimo ze z niektorych mam oceny. na
            dodatek musialabym zdawac w 3 jezykach:wl, ang, niemiecki-koszmar.


            jak jest w waszym przypadku, czy kierunek polski pokrywa sie z wloskim, w ilu %.
            czy zdajecie tylko to czego nie mialyscie na studiach?

            i jak to jest musi byc kierunke podobny czy tez specjalizacja? w moim przypadku
            byloby do zdania jakies 60%- czy sie oplaca? czy lepiej dac sobie spokoj - jak
            zreszta zaproponowala mi pani psycholog pracy z provincia.


            pozdr
            • elsaa Re: Nostryfikacja dyplomu 14.01.06, 19:54
              No moj kierunek to sie chyba w 20% pokrywa (ekonomia), ale prawda jest ze chca
              zebym zdawala tylko to czego nie mialam w polsce. prwadziwy problem polega na
              tym, ze odkad sa kredyty to tak naprawde nie liczy sie to co bylo w programie
              danego przedmiotu a ilosc godzin danych zajec i np. ja mialam mikroekonomii 60h
              a tu jest 75h i sa w kropce bo wg naleznych 10 kredytow moga mi dac tylko 6 no
              ale skad ja sobie reszte tych kredytow nabiore??? tego nikt nie wie...:)

              Poki co moja sytuacje rozwiazano nastepujaco: zostalam od razu zapisana na
              laurea specialistica (bo mozna majac debet 60 kredytow) no i teraz ci co maja
              decydowac decyduja jakie egazminy mam zdac a jakie mi 'daruja':) robia to juz od
              wrzesnia wiec mam nadzieje ze tak duzo ich juz uznali:)

              moim zdaniem sie oplaca bo terminy egzaminow nie gonia a tutaj co dyplom wloski
              to wloski, niestety... sa tez minusy bo ja wcale nie mam ochoty wiecej sie uczyc
              no i w ogole to mimo wszystko kosztuje. no ale zobaczymy jak to bedzie:)
              • dorrit Re: Nostryfikacja dyplomu 16.01.06, 11:08
                A ja tak sobie marze, ze kiedys, kiedys przyjdzie taki czas, ze dyplomy
                uzyskane w jednym kraju Unii beda automatycznie uznawane za takowe w innym
                kraju Unii. Tylko, ze pewnie bede wtedy na emeryturze.
                Ja czesc polska procedury zrobilam pare lat temu, ale na wloska w koncu nie
                zdecydowalam sie, bo miedzy praca, dziecmi i kilkoma godzinami snu nie
                widzialam mozliwosci na nauke i zdawanie dodatkowych egzaminow (oraz pisanie
                nowej pracy mgr). Ale trzymam kciuki za was.
                • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 06.04.06, 21:58
                  A teraz to jestem niezle skolowana i w niemalym szoku. Porownalam sobie swoj
                  spis przedmiotow, jakie mialam na polibudzie z roznymi kierunkami inzynieryjnymi
                  na La Sapienzy i coz sie okazalo?

                  Ze moj jeden kierunek swoim programem obejmuje conajmniej 5 (sic! piec) kursow
                  tamze. Niektore w calosci, w niektorych brakuje mi kilku przedmiotow,ale czyzby
                  to mialo oznacac,ze moge sobie nostryfikowac swoj jeden dyplom jako piec wloskich?

                  Cos mi sie wierzyc w to nie chce. Oczywiscie zapewne musialabym zdac kilka
                  egzaminow, albo nawet przejsc kilka kursow, aby wyuczona w "tym polskim
                  ciemnogordzie" dorownac swa wiedza "najwspanialszym wloskim inzynierom", ale
                  zeby tylko tak? Juz sobie wyobrazam jak na pismie do rektora o nostryfikacje
                  wpisuje 5 tytulow, hehe. Czy macie jakas wiedze na ten temat? Napewno przy
                  najblizszej okazji udam sie na uniwerek osobiscie i si edowiem,ale dzis obawiam
                  sie,ze nie zasne, stad ten post.

                  Kurcze, ale by bylo fajnie! Nawet jakbym roka miala na sama nauke poswiecic i
                  zdawanie tych egzaminow to i tak chyba warto dla 4 fakultetow gratis. (tylko,ze
                  wtedy to juz mnie nikt do pracy nie przyjmie;)) Napiszcice prosze Wasze opinie!
          • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 08.08.06, 19:08
            czy karta przebiegu studiow = opis wszytskich egzaminow i zaliczen? bo mam tyle
            tych dokumentow roznych, z enie wiem co jest co w koncu. I czy ten program
            trzeba tlumaczyc przysiegle? I czy trzeba go potem gdzies potwierdzac?Dzieki ;)
            • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 10.08.06, 01:02
              Karta przebiegu studiow w moim przypadku to tabelaryczne ujecie nazwy kazdego z
              przedmiotow z podzialem na semestry, zaznaczeniem rodzaju zajec (wyklad,
              cwiczenia, projekt, laboratorium) oraz ich wymiaru godzinowego plus nazwisko i
              stopien/ tytul osoby prowadzacej i oczywiscie moja ocena.
              Wiele uniwerkow dopuszcza tlumaczenie dokonane przez osobe zainteresowana (czyli
              Ciebie), ale to juz musisz sie konkretnie dowiedziec na uczelni, ktora Cie
              interesuje. Karte wraz z tlumaczeniem musisz potwierdzic w MSZ (czyli 2x 60zl to
              kosztuje, niestety).
        • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 08.04.06, 00:55
          Jestes pewna? Ja tez mam dyplom w 3 jezykach ale to nie jest rownoznaczne z
          uznaniem go poza granicami Polski. Chodzi o wydanie takiego jakby zaswiadczenia
          przez jakas wloska uczelnie, ze zostalas w Pl rownie dobrze wyedukowana jakbys
          byla studiujac na wloskiej uczelni.
              • dorrit Re: Nostryfikacja dyplomu 24.04.06, 16:32
                Jesli idzie o prace, to kazdy dyplom jest potencjalnie dobry - to zalezy od
                pracodawcy.

                Formalnie nostryfikowany dyplom mgr potrzebny byl natomiast do brania udzialow
                w konkursach na stanowiska panstwowe - ale i tu od niedawna widze "furtke":
                jednorazowo do danego konkursu mozna uzyskac od bodajze MIUR zaswiadczenie o
                rownowaznosci dyplomu (wysylajac im "bando del concorso", dyplom). A i tak do
                wygrania takiego konkursu najbardziej potrzebne beda znajomosci...
    • agnesep Re: Nostryfikacja dyplomu 23.05.06, 12:50
      Dobrze ze autorka postu zamiescila te wszystkie kroki, stanowi to cos w rodzaju
      przewodnika, kiedys te kroki byly na stronie instytutu kultury wloskiej w wawie
      a teraz ta strona juz nie istnieje. w kazdym razie dzieki wielkie autorce postu
      pozdrawiam aga
      • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 23.05.06, 14:31
        Prosze bardzo, ja juz taka dobra dusza z natury jestem:)
        Przy okazji dodam,ze jak ladnie poprosilam i zaplacilam 120zl w znaczkach
        skarbowych to mi w MSZ potwierdzili karte przebiegu studiow.
        Aha tlumaczac takowa upewnijcie sie na wloskiej uczelni czy to musi byc
        tlumaczenie przysiegle, bo niektore dopuszczaja tlumaczenie przez nas samych,
        wiec warto o tym wczesniej wiedziec, by niepotrzebnie dodatkowych kosztow nie
        ponosic.
        Poniewaz ja w dalszym ciagu nie wiem ktory tytul sobie nostryfikowac, zrobilam
        liste przedmiotow i egzaminow wraz z wymiarem godzin za caly okres studiow i z
        tym udam sie do dziekanatu wydzialu inzynieryjnego i poprosze o pomoc w decyzji
        - ciekawa jestem co mi doradza. Jak tylko bede wiedziec to sie podziele informacja:)
          • citronella1 Re: Nostryfikacja dyplomu 30.05.06, 17:47
            A czy ktos z was zakonczyl proces nostryfikacji? Ja zlozylam w listpadzie
            zeszlego roku moje dokumenty na Uniwerku (po tym jak z bolem skompletowalam
            stos dokumentow i wplacilam ponad 300€- wpis na Uniwerek) i czekam....zaczynam
            wierzyc w to, ze wszystko we Wloszech ma swoj okres dojrzewania (niezmiernie
            dlugiiiiii).
              • citronella1 Re: Nostryfikacja dyplomu 31.05.06, 16:16
                Skonczylam chemie na Uniwersytecie Slaskim, a dokumenty zlozylam na
                Uniwersytecie w Palermo. Zanim zlozylam cala dokumentacje, rozmawialam z
                dziekanem wydzialu (przypadkowo jest znajmym mojego tescia), zrobilam mu
                fotokopie dokumentow i przedstawilam moja sytuacje:))
                Musialam zapisac sie na kurs specjalistyczny (a przy zapisie trzeba oplacic
                podatki), tylko w takim przypadku komisja ds. prac magisterskich moze sie
                zabrac i rozpatrzyc "przypadek"...podobno jestem jedna z pieciu osob, ktore sie
                staraja w tym roku o nostryfikacje. Narazie czekam...
    • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 13:48
      czy ta nostryfikacja jest potrzebna przyjecia na laurea spec. bo wyglada to
      identycznie? i o co chodzi z tym programem studiow? bo u mnie babka w
      sekretariacie powiedziala ze nie posiadajac czegos takiego???? jak ja teraz
      mialabym to niby zdobyc? sama sobie chyba nie wymysle??myslalam o wyciagu z
      indeksu ale to nie program egzaminow? nie wiem co robic..
      • marafioti Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 16:12
        wlasnie , ja mam podobny problem.
        w pl na ae w katowicach zrobilam tylko licencjat, kierunek ekonomia,
        specjalizacja:polityka spoleczna.

        chcialam zrobic 2 lata uzupelniajacych we it. zrobilam rozeznanie.

        nie oplaca mi sie robic nostrofikacji bo nalezy zaliczyc kilka przedmiotow
        brakujacych i napisac prace dyplomowa po wlosku.

        wybralam legalizacje, ktora wydawala mi sie latwiejsza i szybsza.ale...
        legalizacja jak powiedzialam pani z dzialu riconoscimenti diploma per stranieri
        w trento, mniej wiecej to samo co nostrofikacja. przy czym nie musze pisac
        pracy dyplomowej po wlosku!!! ale to zalezy do uniwersytetu tzn ze np uniwers.
        w trento nie wymaga pracy dyplomowej a uniwers w bologni juz tak.

        na razie rozejrzalam sie w trento. niestety tu nie ma nauk politycznych wiec
        legalizacje musze zrobic albo w bologni albo w padwie.

        co do oplat nie wiem jeszcze nic.

        czy u was jest podobnie. ile czasu poswiecilyscie na legalizacje- rok? wyrobie
        sie by w nastepnym roku zaczac 2 letnie.


        i jeszcze jedno czy taka sama droga legalizacji diplomu jest potrzebna by
        rozpoczac master we wloszech. ktos cos wie na ten temat.


      • citronella1 Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 17:28
        Ja mialam niezle problemy z uzyskaniem programu studiow z mojego uniwersytetu w
        Polsce, ale w koncu mi go wydano (po 3 miesiacach!!!). Jest to krotki opis
        wszystkich przedmiotow (w formie ksiazeczki), ktore sa w programie studiow,
        zarowno te zaliczone egzaminem koncowym jak i zwyklym zaliczeniem w indeksie.
        Poza tym chcieli tez ilosc godzin kazdego przedmiotu.
        • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 18:41
          Mi nostryfikacja nie jest potrzebna do uzupelniania mojej edukacji we Wloszech,
          jedynie "na wszelki wypadek" gdyby jakis pracodawca nie uznal mojego polskiego
          dyplomu czy w innych przypadkach, ktore teraz trudno jest mi przewidziec. Chce
          byc przygotowana. Wole miec i nie uzyc niz mialoby byc na odwrot. W kazdym badz
          razie nie wiem jaka wartosc ma to wszystko w razie podejmowania dalszej nauki we
          wloszech.
          Pani w dziekanacie chyba nie byla dobrze zorientowana, poniewaz legalizacja jest
          jednym z elementow nostryfikacji i polega na potiwerdzeniu przez odpowiedni
          urzad (kuratorium, ministerstwo) waznosci i legalnosci dokumentow, tzn czy sa
          autentyczne i nie podrabiane.
          Jesli chodzi natomiast o program studiow to smieszne jest,ze od nas tego
          wymagaja podczas gdy sami tym dysponuja. Jak juz wspominalam w jedym z
          wczesniejszych postow probowalam zdobyc cos takiego celem porownania moich
          przedmiotow z ichnimi, by wiedziec o nostryfikacje jakiego tytulu sie starac.
          BEz skutku. Moja polska uczelnia wydala mi karte przebiegu studiow i na jej
          podstawie sama stworzylam sobie spis kursow - nazwa, na ktorym semestrze sie
          pojawia i w jakim wymiarze gidzinowym oraz czy byl zakonczony egzaminem.
          • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 23:25
            no to teraz mnie przerazilyscie...ja mam zamiar zaczac laurea spec. od
            pazdziernika...a tu sie okazuje ze to prawie nierealne...i w sumei sie dziwie
            bo z tego co jest na stronach uniwersytetu w Bolonii to kwestia kilku papierkow
            i gdyby nie to ze moj cudowny uniwersytet nie posiada programu studiow to byla
            by to kwestia gora paru tygodni, zeby wszystko zalatwic...chyba , ze
            te "problemy" to tylko odnosnie nostryfikacji, a nie w przypadku kontynuacji
            studiow??
    • dottoranda Re: Nostryfikacja dyplomu 30.06.06, 23:28
      Piszesz, że trzeba posłać do (na przykład) MSZ dwa znaczki skarbowe po 60 zł.
      Gdzie je kupiłaś tu na miejscu-w Katowicach/okolicach? bo rozumiem, że w MSZ
      można je dostać, ale tu... Cała polska część nostryfikacji ile Ci czasu zajęła?
      pzdr:-)
    • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 01.09.06, 10:44
      A te znaczki skarbowe to sa pojedyncze czy wiecej z amniejsza cene bo nie
      moglam u siebie nigdzie kupic takich po 60 wiec mam kilka w mniejszej
      cenie..modle sie teraz zeby tak mozna bylo...
      • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 01.09.06, 11:16
        Nie pamietam jakie nominaly mialy wysylane przeze mnie znaczki, cos mi dzwoni,ze
        20 zl. Nie jest w koncu istotny nominal na znaczku,ale sumaryczna ich wartosc,
        bo to oznacza zasilenie kasy skarbu panstwa o ta wlasnie sume.
        Zatem kupuj jakie sa, byleby sie zgadzala suma.
            • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 02.09.06, 00:21
              Kurcze szkoda, ze o tym nie wiedzialam wczesniej...A myslisz, ze jak tam
              zadzwonie i powiem, zeby mi to jakos szybciej wyslali i priorytetem poleconym
              to nie bedzie problemu?Wyslalam dzis a pasowaloby mi przed 10 miec to
              spowrotem...A z tym kurierem to mnie zaskoczylas...az trudno uwierzyc...
              • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 02.09.06, 11:06
                Mozesz zadzwonic, kazdy, z kim mialam kontakt byl bardzo mily,ale nie wiem czy
                beda teraz w stanie odnalezc twoje dokumenty wsrod sterty innych. Ale teraz mi
                sie przypomnialo,ze ja im dwa razy wysylalam i raz poczta mi odeslali i juz za 3
                czy 4 dni mialam je u siebie, wiec do 10 spokojnie powinni zdazyc.
    • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 07.09.06, 14:41
      Czy do uzyskania dichiarazione/ potwierdzenia w msz wystarczy odpis swiadectwa?
      Bo mi babka powiedziala, ze za upowaznieniem moga wydac ale odpis!! I juz sie
      gotuje normalnie! Dwa miesiace ponad czekania i pospieszania, ze mi trzeba
      szybko dyplom bo chce skladac papiery za granice i teraz jeszcze to!!
      • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 07.09.06, 16:17
        Ja wyslalam odpis i nastepnego dnia mialam telefon z ministerstwa , ze mam im
        doslac oryginal, bo odpisu to oni nie moga potwierdzic. W efekcie cale
        swiadectwo maturalne mam poopieczetowane i poobklejane roznymi papierkami,
        pozszywane z innymi dokumentami i w dodatku bede je musiala zostawic na uczelni
        razem z innymi dokumentami potrzebnymi do nostryfikacji. Niech mi tylko sprobuja
        to zgubic!

        BTW Smieszna sytuacja zaistniala, bo tel z ministerstwa odebral moj tata.
        Pracownik mu mowi, dzien dobry tu Krzysztof Augustyniak z Ministerstwa Spraw
        Wewnetrznych, czy zastalem pania XY? A tata myslac,ze to jakis moj kumpel dzwoni
        i sobie jaja robi mu odpowiada: Nie, szanowny panie ministrze, X nie ma, prosze
        zostawic telefon to oddzwoni gdy wroci:)
        I Pan zostawil i oddzwonilam i bylo bardzo milo:)
        • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 21.09.06, 20:11
          A czy przy tlumaczeniu dyplomu lic./ mgr. konieczne jest tlumaczenie tez
          suplementu? Nie wydadza dichiarazione di valore bez tego? Powiedzieli mi na
          uczelni , ze program studiow moze miec tlumaczenie zwykle, tylko, ze w MSZ tego
          mi nie potwierdza...jak wy to robiliscie? Nie da sie jakos tego zalatwic??
          Dzieki.
          • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 21.09.06, 21:30
            O takie szczegoly radze dowiadywac sie na uczelnie. Albo najlepiej w kazdym z
            urzedow,przez ktore dokument musi przejsc. W MSZ nie zatwierdzaja programu
            studiow w ogole, zatem mozesz go sobie nawet sama przetlumaczyc (zalezy od uczelni).
            Ja w tym tyg zlozylam papiery na uczelni. Oczywiscie tam sie pan bardzo zdziwil
            dlaczego przynosze mu oryginalmatury,a nie kopie. Ehhh, codziennie inne info
            • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 22.09.06, 19:29
              Czyli ty dawalas program studiow nie potwierdzony? Mi gosc powiedzial, ze jak
              trzeba to mi potwierdza, ale musi byc przysiegle tlumaczenie...juz nie wiem co
              robic..nie ma nikogo kto sie orientuje w koncu zrobie jak uwazam i tyle...co za
              zamet...W ambasadzie oczywiscie tez mi nie potwierdza w zaden sposob?? Mi
              powiedzieli, ze to robi MSZ... Ale kto wie co komu mowia...
    • magdeczek Re: Nostryfikacja dyplomu 18.12.06, 18:51
      Kurcze, ja juz zgłupiałam!! :( Wychodzę za mąż za włocha i tym samym przenoszę
      się do Włoch i jestem zainteresowana nostryfikacją dyplomu studiów wyższych. Z
      tym że byłam przekonana że mój polski dyplom w zupełności wystarcza aby uzyskać
      jego legalizację we Włoszech. Z tego co wszyscy piszą muszę porównać swoje
      przedmioty jakie miałam na studiach w Polsce z wymogami włoskimi? I jeśli czegoś
      mi brakuje to muszę zapisać się na studia we Włoszech? Czy dobrze rozumiem?
      Jestem po gospodarce przestrzennej i nie jestem w stanie studiować w jezyku
      włoskim przedmiotów o tej tematyce bo dopiero niedawno zaczęłam się uczyć (z
      moim narzeczonym porozumiewamy się głównie po angielsku). Czyli to nie wystarczy
      załatwić tego w Polsce? Muszę zorientować się również co na to wszystko powie mi
      strona włoska?
      Proszę o jakieś jasne wyjaśnienie mi wszystkiego :)
      Pozdrawiam i dziękuję!
      • elsaa Re: Nostryfikacja dyplomu 20.12.06, 16:38
        wszystko zalezy od uczelni, gdzie chcialabys sie nostryfikowac i od kompetencji
        osob, ktore beda odpowiedzialne za twoja praktyke.

        w moim przypadku zostalam zablokowana na caly rok w weronie i to bez zadnych
        rezultatow bo profesor odpowiedzialny po prostu nie wiedzial jak rozwiazuje sie
        takie sprawy. natomiast we florencji byli lepiej przygotowani i uznali mi prawie
        cale triennale (musze zdac tylko prawo prywatne i handlowe) i czesc egzaminow z
        specialistica. problem z nostryfikacja wychodzi z tego, ze jest uznana inna
        liczba kredytow.
        podam przyklad: moj egzamin z matematyki na akademii ekonomicznej we wroclawiu
        mial powiedzmy 90 godzin zajec, taki sam kurs we florencji ma 120 godzin i
        odpowiada 9 CTU. wiec za moja matematyke uznali mi 6CTU (40 h odpowiada 3CTU) w
        calym rozrachuku bedzie brakowalo wiec kredytow zeby dociagnac do 300 CTU i
        dlaczego czesto trzeba zdac kilka egzaminow. (przynajmniej ci, ktorzy tak jak ja
        studiowali zanim system kredytow wszedl na polskie uniwersytety - jesli takowy
        wszedl:)

        dodam, ze slyszalam opinie ze studia jak medycyna, matematyka i inne stricte
        techniczne czesto sa uznawane od reki bo zeby zapisac sie do albo czesto sa
        trudne egzaminy...

        p.s. oczywiscie moj przykad z godzinami zajec i kredytow jest niedokladny bo juz
        nie pamietam , chcialam wytlumaczyc ogolnie sens bo ja na poczatku mialam
        problemy...:)
        • jolitha Re: Nostryfikacja dyplomu 20.12.06, 18:44
          W Polsce kredyty sa od dwoch lat (jak sie nie myle) i generalnie wydaje mi
          sie , ze problemy z nostryfikacja moga miec osoby, ktore skonczyly studia juz
          jakis czas temu. Swiezo obronieni wedlug mnie powinni miec wszystko uznane od
          reki. Mnie w kazdym razie nikt sie nie czepial przy zapisaniu sie na mgr.
          Mialam odpowiednia ilosc punktow chociaz, zaczelam studia 3 lata temu wiec nie
          posiadalam wykazu kredytow, ale jak widac program byl juz wczesniej odpowiednio
          pryzgotowany nawet jesli kredyty nie obowiazywaly. W ogole dziwi mnie ta cala
          nostryfikacja. Jestesmy w Unii wiec jak ktos zdobyl wyksztalcenie to powinna
          wystarczyc legalizacja i tyle.
          • elsaa Re: Nostryfikacja dyplomu 20.12.06, 19:05
            ja mam do zdania egzaminy ze specialistica bo po prostu robie inna specjalizacje
            (nie ma handlu zagranicznego we florencji), a z triennale wydaje mi sie
            oczywiste ze musze zdac egzaminy z prawa wloskiego, w polsce zrobilam prawo
            polskie( a bronic sie juz nie musze.)..
            to zawsze zalezy od kierunku studiow moim zdaniem:) ja wydalam dosyc duzo kasy
            na przetlumaczenie programu studiow i jego legalizacje (robilam jak jeszcze nie
            bylismy w unii) a nikt na niego nie patrzyl, patrzyli tylko na godziny z wypisu
            z indeksu:(

            a co do legalizacji -dichiarazione di valore daje prawo do uzywania we wloszech
            tytulu wiec nie trzeba studiowac zeby go moc uzywac...
            chyba ze chce sie zapisac do albo di...
          • magdeczek Re: Nostryfikacja dyplomu 20.12.06, 19:07
            Witam!
            Dla mnie też ta cała nostryfikacja wydaje się głupia. Przecież skończyłam studia
            wyższe to dlaczego mam się jeszcze 'douczać' poza granicami kraju. Skoro
            jesteśmy w Unii to według mnie powinien być opracowany jakiś jednakowy program
            studiów wyższych dla wszystkich krajów członkowskich.
            Ja bym bardzo chciała zrobić nostryfikację ale jak widzę ile jest z tym zachodu
            to aż mi chęci odchodzą!
            Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w procesie nostryfikacji a zarazem
            dziękuję za wszelkie informacje na ten temat!!
            • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 21.12.06, 19:36
              Ja zlozylam papiery o nostryfikacje technicznego dyplomu, zobaczymy wg jakich
              kryteriow beda mi go uznawac. Jest takie prawo czy dyrektywa UE (teraz nie
              pamietam numeru), ktora daje uczelni 4 miesiace na danie odpowiedzi, nie mowi
              niestety co dzieje sie w przypadku gdy nie wyrobia sie w terminie. 4 miesiace
              od kiedy ja zlozylam dokumenty mina w polowie stycznia, wiec wtedy sie
              przypomne na uczelni, bo nie sadze, by sie sami do mnie odezwali, moge im
              pomachac ta ustawa przed nosem, ale co z tego jak nie ma zadnych sankcji z
              racji nie wywiazania sie z terminu? A moze jest tylko ja niedoinformowana
              jestem?
              Natomiast jesli chodzi o system punktowy na uczelni to moim zdaniem zalezy to
              od uczelni albo od wydzialu. Na moim kierunku bylam ostatnim
              rocznikiem "ocenowym", ale na innych wydzialach mojej uczelni mieli juz w tym
              czasie punkty.
              • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 28.12.06, 13:06
                Ha! i juz sobie sama odpowiadam na pytanie zadane w poprzednim poscie.

                In caso di provvedimento di rigetto della domanda o qualora siano decorsi i 90
                giorni senza che sia stata adottata alcuna decisione, il richiedente può
                presentare ricorso al Tribunale amministrativo regionale, ricorso straordinario
                al Capo dello Stato, o, entro il termine di 120 giorni, istanza al Ministero
                dell'Università, della Ricerca scientifica e tecnologica. Quest'ultimo, qualora
                ritenga motivata l'istanza, può invitare l'università a riesaminare la domanda,
                dandone comunicazione all'interessato.
                • testardo Re: Nostryfikacja dyplomu 12.01.07, 00:24
                  No to sie zaczelo! Minelo ustawowe 90 dni, jakie ma uniwerek na odpowiedz i
                  oczywiscie ani widu ani slychu.
                  Dzwonie i pan mi mowi: "Pani spokojna, Pani poczeka, my do Pani zadzwonimy jak
                  przyjdzie czas". Zatem Pani Panu grzecznie odpowiada, ze Pani niespokojna, bo
                  czas juz przyszedl i nie zadzwonili.

                  Po moich naleganiach Pan obiecal, ze zajmie sie moja sprawa, zapisal moj nr
                  telefonu oraz imie i nazwisko (nie omieszkajac ponarzekac jakie to oba sa
                  strasznie trudne - w polowie literowania nazwiska myslal, ze to juz koniec i
                  zapytal o imie) obiecujac, ze oddzwoni. Czekaj tatka latka - pomyslalam sobie -
                  teraz was bede nekac cotygodniowymi telefonami.

                  I jakiez bylo moje zdziwienie gdy po kilku godzinach (poza oficjalnymi godzinami
                  pracy!) faktycznie Pan do mnie dzwoni i mowi,ze sprawdzil, ze poda mi kolezanke,
                  ktora zajmuje sie ta sprawa. I Pani kolezanka mowi, ze do 20 mialam zaplacic. Ja
                  sie pytam, do 20 stycznia znaczy? A ona mi na to, ze do 20 grudnia, wplata nie
                  wplynela, wiec bede placic kare (ok 100euro). Na to ja, ze nikt mi o zadnych
                  wplatach nic nie mowil, kazano mi czekac az sie odezwa dajac dalsze wskazowki,
                  ze za ich blad nie mam zamiaru ponosic odpowiedzialnosci finansowej itd. I Pani
                  sie zrobila niegrzeczna podnoszac coraz bardziej glos i probujac mi wmowic,ze ja
                  chcialam uniwersystet oszukac nie placac i mi tlumaczy jaka to wazna i trudna
                  praca za tym stoi i ze placenie jest niezbedne.
                  Moje tlumaczenia, iz nie watpie,ze trzeba zaplacic, chetnie to zrobie jak tylko
                  podadza mi numer konta, nie docieraly do jej uszu, bo krzyczala, zatem zwrocilam
                  jej uwage, by nie krzyczala, bo w ten sposob nigdy nie dojdziemy do
                  porozumienia, na co ona odpowiedziala tylko,ze w takim razie to mam sie
                  pofatygowac do nich osobiscie i trzasnela sluchawka. Probowalam oddzwonic,ale
                  nie podnosili sluchawki przez kilka minut!!!

                  W koncu udalo mi sie odebrac, tym razem to ja zagadalam pania tlumaczac jej do
                  jakiego doszlo nieporozumienia, to mi sie zaczela tlumaczyc,ze ma ma dosc
                  wysluchiwania jak to ona zle pracuje, bo ciagle jej ktos pretensje zglasza, tak
                  jakby to ona nie wykonywala prawidllowo swojej pracy, ze ona jest dokladna,ze
                  wszystko kontroluje i widzi, kto nie zaplacil. Zapytalam zatem, ze skoro jest
                  taka dokladna, to dlaczego mnie nie uprzedzila widzac, ze uplywa termin wplaty,a
                  ja nie wplacam - wiec zaczela mi na nowo wywody robic na temat koniecznosci
                  uiszczania oplat za nostryfikacje. Jak na tasme nagrana. Nie rozumiala,ze ja sie
                  nie uchylam od oplat, ani tym bardziej nie neguje koniecznosci placenia.
                  Naublizala mi pozniej jeszcze troszke idac w zaparte, ze to ja jestem glupia i
                  nie mam pojecia o co chodzi (no tak, w koncu dyplom sie nostryfikuje kilka razy
                  na rok, zatem powinno sie znac kolejnosc wszelkich procedur), i idac w
                  zaparte,ze oni nie mogli sie pomylic. Dlugo by tu jeszcze ta rozmowe opisywac, i
                  tak mi sie juz zbyt rozciagnelo.
                  Stanelo na tym, ze musialam napisac pismo do rektora wyjasniajace zaistniala
                  sytuacje i proszac o rozpatrzenie mojego wniosku w tym roku. Na pisemko
                  oczywiscie znaczek skarbowy za 15euro.
                  Znow mi powiedzieli,ze mam czekac na telefon od nich. Powiedza mi kiedy moge
                  przyjsc, zeby mi podali dane do wplaty (przez tel nie moga!!!). Co lepsze wplaty
                  nie moge dokonac przelewajac przez net kase z mojego konta, jedyne dwie
                  mozliwosci to wplata w okienku w kasie ich banku lub przelew elektroniczny,ale
                  tylko w przypadku posiadania konta w tym samym banku co oni.
                  Ciekawa jestem jak to sie dalej potoczy. Ciekawe jakby to wszystko wygladalo,
                  gdybym do nich w ogole nie zadzwonila.
                  Eh, czasami mi sie wydaje, ze to nie Europa tylko jeden z krajow Trzeciego Swiata.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka