IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 20:41
mam taki problem, w mieszkaniu pojawiły się pęknięcia na ścianach. Wykonawca zobowiązał się do poprawienia usterek i pomalowania ścian. Problem jest taki, że nie pamiętam jakie symbole miały farby. Co za tym idzie, czy jestem w stanie zmusić wykonawcę do pokrycia wszystkich ścian farbą wybraną przeze mnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: poprawki IP: 156.17.13.* 19.03.10, 16:23
      -
      • Gość: zxcvb Re: poprawki IP: 81.219.7.* 28.03.10, 13:58
        ???
        więcej takich kreatywnych wypowiedzi poproszę
        • Gość: dd Re: poprawki IP: *.chello.pl 28.03.10, 21:47
          Ty sie ciesz jak Ci naprawi sciany .... oni przewaznie tylko obiecuja a zeby sie
          wywiazac ze swoich obowiazkow juz jest ciezko ..... raczej na malowanie calego
          pokoju od nowa bym nie liczyl ....
          pozycz gdzies probnik kolorow ... moze pamietasz chociaz firme ktorej uzyles do
          malowania bedzie latwiej ... z probnikiem przylozonym do sciany bedzie o wiele
          latwiej .... nie chca dawac ale daj jakis zastaw zeby sie nie bali ze im probnik
          zginie i bedzie git... :)
          • yeetii Re: poprawki 29.03.10, 12:17
            widze, ze kolega mial doczynienia z marnej jakosci deweloperami, bo nawet ci
            średni wywiązują się z usuwania usterek w okresie rekojmi.

            pozdro
    • yeetii Re: poprawki 28.03.10, 21:04
      mozesz pojsc do sklepu i wybrac farbe podobna, spisac kod i podac wykonawcy. nie
      sadze aby ktos zadal od ciebie faktur.
      moj deweloper przygotowal farbe, ktorej kolor mu podalem. nie bylo to dokladnie
      to co mialem wczesniej ale kolor bardzo zblizony. Nikt nie robil z tego
      problemu... nie sadze aby nawet komus przyszlo do glowy zadac ode mnie fakture
      czy inne potwierdzenie faktu, ze kolor, ktory podalem to jest to co mialem na
      scianie.
      • Gość: zxcvb Re: poprawki IP: 81.219.7.* 29.03.10, 21:03
        w takim razie kolejna sprawa, wykonawca określił termin wykonania usterek. Dla
        mnie 2 tygodnie na "łatanie" dziur jest nie do przyjęcia. Prawda jest, że
        pęknięcia są w każdym pokoju ale żeby babrać się z czymś takim 2 tygodnie?? Dla
        mnie przesada. Jak wyglądała sytuacja w Waszych przypadkach?
        • Gość: mtr Re: poprawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 21:11
          w 2-pokojowym 57 metrowym mieszkaniu mialem pekniecia na prawie kazdej scianie.
          Naprawa trwala 4 dni - dziury + malowanie kazdej sciany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka