Dodaj do ulubionych

Kto lubi Kozanów ?

IP: 212.160.90.* 31.07.01, 08:03
Bo ja ostatnio raczej nie, gdyz coraz więcej się tu ludzi przeprowadza i robią
burdy pod oknami
Obserwuj wątek
    • Gość: maro Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.pl 31.07.01, 22:42
      To znaczy, że coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać dobre strony tego miejsca
      (a niełatwo o to jeśli się tu nie mieszka)...
      • Gość: BreslY Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 130.225.150.* 02.08.01, 15:07
        Gość portalu: maro napisał(a):

        > To znaczy, że coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać dobre strony tego miejsca
        > (a niełatwo o to jeśli się tu nie mieszka)...

        Ze zalety Kozanowa widac jak sie tu mieszka? Mozesz ta teze rozwinac?. Bo ja widze kupy smieci,
        niektore nieusuwane od powodzi, grupy pijakow w kazdym kawalku zieleni oraz ogolnie nienadzwyczajny
        obraz przecietnego mieszkanca. O zasmarowanych murach nie wspomne.
        B-y
        Znaczy: ja nie lubie. Glownie dlatego ze tam mieszkam.
        • Gość: maro Re: Kto lubi Kozanów ? Odpowiadam: JA. IP: *.pl 06.08.01, 15:28
          Uzasadniam (na szybko, więc może trochę nieskładnie).

          Lubię Kozanów, z dokładniej tę część w której mieszkam. Zgodzę się pewnie,
          że "w środku" być może nie jest ani miło, ani ani pięknie. Tego po prostu nie
          wiem. Ja mieszkam raczej na obrzeżu. Z mojego okna (nawet teraz gdy to piszę)
          widzę zielone drzewa w parku, Odrę, wzgórza Trzebnickie na horyzoncie. Ani pół
          bloku. Blokowisko mam po drugiej stronie, więc tam nie wyglądam. Patrzę na to
          co lubię.

          Piszesz o śmieciach, "nienadzwyczajnych mieszkańcach" i pijakach.
          1.
          Nie znalazłem wokół mojego bloku ani fragmentu gruzu, ani najmniejszej kupy
          śmieci (w dodatku nieusuniętej od powodzi). Wręcz przeciwnie. Mieszkam w
          zadbanym, czystym bloku, pomalowanym na zabawne żywe kolory.
          2.
          Lubię moich sąsiadów (oprócz sąsiadki z dołu - powiem szczerze, jej nie lubię,
          bo krzyczy na wszystko co się rusza. na mnie też ;-)). Pozostali są sympatyczni
          i naprawdę nie wiem co znaczy, że niby "ogólnie nienadzwyczajnie wyglądają".
          Nie mam w sąsiedztwie haremiku Miss Polonii, ani drużyny mistrzów Polski w
          kulturystyce. Mam za to po prostu normalnych życzliwych sąsiadów.
          3.
          Zieleni wokół mam całe mnóstwo. Być może dlatego nie spotykam bez przerwy tych
          grup pijaków o których piszesz. Spróbuj zajrzeć w jakiś inny "kawałek zieleni".
          Zwróć uwagę, że taką ilość parków i lasów wokół osiedla, to ma chyba tylko
          Biskupin.

          Lubię mój kawałek Kozanowa, bo jest mi tu po prostu wygodnie. Nie ma hałasu ze
          śródmieścia (ani tamtejszych spalin). Zaraz pod bokiem wspaniałe miejsce na
          spacery - nad Odrą jest po prostu ładnie, kilka kroków dalej uczciwy las - Las
          Pilczycki, a jak nie chcę do "dzikiego lasu", to idę do parku - do wyboru do
          koloru.
          Do centrum docieram tak sprawnie, że życzyłbym wszystkim mieszkańcom miasta
          takiego połączenia. Wyremontowana Legnicka. Alternatywa przez Popowicką i
          Długą. Do tego jak nie chce mi się brać auta, to są autobusy i dostarczają mnie
          do city równie sprawnie.

          Mam na osiedlu banki i bankomaty, w domu internet -sztywne łącze za 75 zł!!!
          (to kozanowska kablówka..)
          Są tu duże sklepy i małe sklepiki. Na Wejhrowskiej mam halę sportową i basen,
          na Kozanowskiej halę tenisową (z sauną i innymi bajerami), pyszną lodziarnię
          (bodaj przy Setnej - polecam), fantastyczne ciastka w cukierni na Wiślańskiej
          (pyyyyyycha), bardzo miłą caffe Lavazza (mniamuśna kawka), nowootwartą, a już
          ulubioną przeze mnie restauracyjkę włoską LaTerazza (albo tak podobnie - na
          Dokerskiej obok banku Millenium) - tu pyszna jest i kawa i jedzonko. Spróbuj
          ciasteczka firmowego.Mmmmmmm. A po drugiej stronie Dokerskiej (obok Any)
          pizzeria Marsze. Marsze i Terazza są godnymi siebie przeciwnikami. Świetna i
          uprzejma obsługa, pyszne żarełko.... Niegdy nie wiem co wybrać, więc
          najczęściej... losuję.

          Mówiąc krótko. Kozanów nie jest taki brzydki, jak Ci wszyscy wciskają. Jest nie
          tylko betonowy, ale jest także zielony. To nie tylko "sypialnia". To także w
          miarę zaciszny rejon miasta. Popatrz tylko trochę bardziej optymistycznie. Mam
          nadzieję, że za lat kilka powstanie most przez Odrę. Będzie mi wtedy jeszcze
          wygodniej. I będę lubił Kozanów jeszcze bardziej.

          PS
          A jak komuś mówię, że mieszkam we Wrocławiu, to w całej Polsce znają "taką
          jedną dzielnicę, co ją pokazywali często w telewizji - Kozanów".
          Bo Wrocław z Kozanowa znany jest. I już.
          • Gość: Daria Re: Kto lubi Kozanów ? Odpowiadam: JA. IP: 212.160.90.* 07.08.01, 10:02
            Ciekawe ja akurat mam potężny hałas pod okem od autobusów choć mieszkam na 10
            piętrze. Niestety mieszkam blisko Marsze i ciągle drą się jakieś palanty. Jak
            nie z tej strony to znowu od strony reustaracji La Terazza.
          • Gość: BreslY Re: Kto lubi Kozanów ? Odpowiadam: nie ja. IP: *.chem.ou.dk 07.08.01, 11:40
            Gość portalu: maro napisał(a):

            > Piszesz o śmieciach, "nienadzwyczajnych mieszkańcach" i
            pijakach.
            > 1.
            > Nie znalazłem wokół mojego bloku ani fragmentu gruzu,
            ani najmniejszej kupy
            > śmieci (w dodatku nieusuniętej od powodzi). Wręcz
            przeciwnie. Mieszkam w
            > zadbanym, czystym bloku, pomalowanym na zabawne żywe
            kolory.

            Wkrotce twoj blok na wysokosci parteru zostanie
            zasmarowany (i nie odlotowym graffiti a bazgrolami -
            patrz na blok przy Kozanowskiej naprzeciwko policji.
            Jak chodzi o smiecie rowniez te popowodziowe, doradzam
            spacer ulica Kozanowska: najpierw wzdluz stawu (w stawie
            lezy stary fotel - od 97), po prawej stronie w trawie
            kolekcja plastikowych workow, na brzegu pijacy, bez
            wzgledu na pore dnia i roku. Potem zakrecamy w Ignuta i
            szczegolnie przypatrz pasowi trawy miedzy jezdnia a
            granica dzialek (na wysokosci gwareckiej). Tu sobie ktos
            gruz wysypal, tam w trawie ucztuje paru pijaczkow (kepa
            drzew przy hali tenisowej, tam gdzie jest przejscie - sa
            zawsze. Tylko wyjdz z domu i patrz.

            > 2.
            > Lubię moich sąsiadów (oprócz sąsiadki z dołu - powiem
            szczerze, jej nie lubię,
            > bo krzyczy na wszystko co się rusza. na mnie też ;-)).
            Pozostali są sympatyczni
            >
            > i naprawdę nie wiem co znaczy, że niby "ogólnie
            nienadzwyczajnie wyglądają".
            > Nie mam w sąsiedztwie haremiku Miss Polonii, ani
            drużyny mistrzów Polski w
            > kulturystyce. Mam za to po prostu normalnych życzliwych
            sąsiadów.

            Ja mam paru takich, przez kotrych musze przeskakiwac jak
            leza pod winda. A obok w klatce ukradziono stojacy na
            korytarzu wozek dla dziecka z porazeniem mozgowym i
            sprzedano na zlom.

            > 3.
            > Zieleni wokół mam całe mnóstwo. Być może dlatego nie
            spotykam bez przerwy tych
            > grup pijaków o których piszesz. Spróbuj zajrzeć w jakiś
            inny "kawałek zieleni".
            >
            > Zwróć uwagę, że taką ilość parków i lasów wokół
            osiedla, to ma chyba tylko
            > Biskupin.

            W kazdym kawalku zieleni masz smieci i alkoholikow. W
            odroznieniu od Biskupina.


            >
            > Lubię mój kawałek Kozanowa, bo jest mi tu po prostu
            wygodnie. Nie ma hałasu ze
            > śródmieścia (ani tamtejszych spalin). Zaraz pod bokiem
            wspaniałe miejsce na
            > spacery - nad Odrą jest po prostu ładnie, kilka kroków
            dalej uczciwy las - Las
            > Pilczycki, a jak nie chcę do "dzikiego lasu", to idę do
            parku - do wyboru do
            > koloru.
            > Do centrum docieram tak sprawnie, że życzyłbym
            wszystkim mieszkańcom miasta
            > takiego połączenia. Wyremontowana Legnicka. Alternatywa
            przez Popowicką i
            > Długą. Do tego jak nie chce mi się brać auta, to są
            autobusy i dostarczają mnie
            >
            > do city równie sprawnie.
            >
            > Mam na osiedlu banki i bankomaty, w domu internet
            -sztywne łącze za 75 zł!!!
            > (to kozanowska kablówka..)
            > Są tu duże sklepy i małe sklepiki. Na Wejhrowskiej mam
            halę sportową i basen,
            > na Kozanowskiej halę tenisową (z sauną i innymi
            bajerami), pyszną lodziarnię
            > (bodaj przy Setnej - polecam), fantastyczne ciastka w
            cukierni na Wiślańskiej
            > (pyyyyyycha), bardzo miłą caffe Lavazza (mniamuśna
            kawka), nowootwartą, a już
            > ulubioną przeze mnie restauracyjkę włoską LaTerazza
            (albo tak podobnie - na
            > Dokerskiej obok banku Millenium) - tu pyszna jest i
            kawa i jedzonko. Spróbuj
            > ciasteczka firmowego.Mmmmmmm. A po drugiej stronie
            Dokerskiej (obok Any)
            > pizzeria Marsze. Marsze i Terazza są godnymi siebie
            przeciwnikami. Świetna i
            > uprzejma obsługa, pyszne żarełko.... Niegdy nie wiem co
            wybrać, więc
            > najczęściej... losuję.
            >
            > Mówiąc krótko. Kozanów nie jest taki brzydki, jak Ci
            wszyscy wciskają. Jest nie
            >
            > tylko betonowy, ale jest także zielony. To nie tylko
            "sypialnia". To także w
            > miarę zaciszny rejon miasta. Popatrz tylko trochę
            bardziej optymistycznie. Mam
            > nadzieję, że za lat kilka powstanie most przez Odrę.
            Będzie mi wtedy jeszcze
            > wygodniej. I będę lubił Kozanów jeszcze bardziej.
            >
            > PS
            > A jak komuś mówię, że mieszkam we Wrocławiu, to w całej
            Polsce znają "taką
            > jedną dzielnicę, co ją pokazywali często w telewizji -
            Kozanów".
            > Bo Wrocław z Kozanowa znany jest. I już.

            Ja tez go widzialem w CNN. Nie wygladal nic lepiej.
            Pozdr.


            • Gość: MARO Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 213.77.103.* 07.08.01, 20:31
              Droga Dario. Na Dokerską, to ja już nic Ci nie poradzę.
              Miły BreslY. Chodzimy tymi samymi ścieżkami, widzimy coś innego. Albo ja mam
              założone różowe okulary, albo Ty zbyt ciemne. Tak czy inaczej myślę, że
              najwyższy czas na wspólne piwo. (może Daria też się da namówić)
              ;-)
              • Gość: BreslY Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.chem.ou.dk 08.08.01, 08:45
                Gość portalu: MARO napisał(a):

                > Droga Dario. Na Dokerską, to ja już nic Ci nie poradzę.
                > Miły BreslY. Chodzimy tymi samymi ścieżkami, widzimy
                coś innego. Albo ja mam
                > założone różowe okulary, albo Ty zbyt ciemne. Tak czy
                inaczej myślę, że
                > najwyższy czas na wspólne piwo. (może Daria też się da
                namówić)
                > ;-)

                Dzieki za zaproszenie. Niestety na razie ze wzgledu na
                odleglosc nie bardzo sie da :-(.
                Pozdr.
                B-y
              • Gość: Daria Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 212.160.90.* 08.08.01, 10:15
                Mimo wszystko 5 lat temu nasze osiedle było bardziej spokojne i ciche - a teraz
                powoli Kozanów staje tak hałaśliwe jak Rynek. Na piwo z chęcią tylko co na to
                powie Twoja dziewczyna?
                • Gość: maro Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 213.77.103.* 09.08.01, 17:51
                  No, to BreslY niech popija Tuborga - nie chce to nie.
                  A Daria, jak się z Tobą umówię nie na Forum, to nikt się nie dowie ... tylko
                  skąd wziąć Twój adres....???
            • Gość: nachos Re: Kto lubi Kozanów ? Odpowiadam: nie ja. IP: *.pl 17.11.01, 17:36
              wychodzi z ciebie czysty defetyzm
              we wszystkim musisz znależć coś żeby zjechać Kozanów
              nie byłbym taki hura optymistyczny mówiąc o Biskupinie tam też bez kłopotu
              znajdzeż pijaków i meneli (polecam okolice tamtejszej pętli tramwajowej).
              w przypadku śmieci w okolicach stawu masz rację ale z drugiej strony nie można
              na tej podstawie wysnuwać opinii o całym osiedlu, ja sam mieszkam na
              gołężycckiej i już dawno (jakieś 10 lat) nie widziałem gruzu czy śmieci
              walających się pod oknami.na tle innych blokowisk Kozanów to bajka.
          • Gość: Misiu kolista IP: GONPRX* / 195.126.69.* 30.04.02, 12:54
            Najbrudniejsza klatke jaka w moim zyciu widzialem to Kolista 10/31. Do windy az
            strach wsiasc, bo dzieci ciecia wykrecaja srubki z kabiny. Zarowka sie nie
            uchowa, chyba ze 200W albo czerwona. czyli ciemnosci egipskie. Domofon dziala
            od czasu do czasu. Pijaki urzadzaja awantury w srodku nocy na podworku, a echo
            niesie bo dookola beton.
    • Gość: Magda Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 12:55
      Minęła już era, kiedy ludzie bili się o mieszkania na Naszym Cudownym Osiedlu.
      No cóż, i tak w życiu bywa. Jeżeli o mnie chodzi, nie spędzam tu zbyt dużo
      czasu, niewielu mam znajomych i nie czuję się specjalnie związana emocjonalnie
      z Kozanowem. Ale:
      1) nie podobają mi się ''żywe'' kolorki, które (bez mojej zgody, poparcia, a ku
      niezadowoleniu, żeby nie powiedzieć obrzydzeniu) wykwitły mi niespodzianie na
      bloku.
      2)bardzo rozśmieszyła mnie wiadomość o tym, jak to Rada Osiedla próbuje
      rozładować agresję i wandalizm. Klub szachowy...Komuś chyba brakuje wyobrażni.
      Jeżeli alternatywą dla pijanej, niezidentyfikowanej młodzieży ozdabiającej mury
      różnymi podpisami mają być szach, to doprawdy powodzenia.
      3) park jest fajny. Mimo brudnych, rozlatujących się ławek i śmieci. Natomiast
      trawniczki są koszmarne. Nie da rady przejść przez nie tak, aby nie wdepnąć.
      Rozumiem, że nie powinno się po nich chodzić, a pieski muszą gdzieś sikać, ale
      gdzie mają bawić się dzieci. Bo chyba nie na budzących zgrozę, pożartych rdzą
      drabinkach i huśtawkach.

      Dodam jeszcze tylko, że jednak ten nasz Kozanów wcale nie jest najgorsze. Aż
      żal bierze, gdy człowiek spojrzy na te stare, poniemieckie kamienice w
      okolicach elektrociepłowni. Tam strach przyjść po zmroku. A i tam ludzie
      mieszkają.
      • Gość: MM Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? IP: *.bea-polska.pl 31.08.01, 16:43
        A ja pamiętam czasy, kiedy na Kozanowie chodziłam z rodzicami oglądać zwierzęta
        domowe. Pod koniec lat 70-tych i jeszcze na początku 80-tych były tam
        gospodarstwa z inwentarzem typu: kury, kaczki, gołębie, a nawet krowy i konie.
        Sielska codzienność! Nieraz widziałam, jak ktoś jeździł na koniu po parku. Było
        to dla mnie, wychowującej się od urodzenia w dużym mieście, coś niesamowitego,
        bo nie mam rodziny na wsi i zwierzęta hodowlane oglądałam głównie na obrazkach
        w książkach. Park Zachodni przypominał wtedy las - były miejsca, gdzie było
        prawie dziewicza przyroda i gdzie przez parę godzin nie spotykało się
        człowieka. Na trawnikach walały się nagrobki z niemieckiego cmentarza. A potem
        wybudowali to ogromne osiedle i park zapełnił się setkami ludzi i stracił
        trochę na swej tajemniczości. Nie ma też już tej namiastki wsi, jeszcze tylko
        jakaś starsza pani hoduje krowy nad Odrą ... Kozanów jako osiedle niezbyt mi
        się podoba - te wieżowce, żwirowe parkingi pod oknami, nieuporządkowane
        tereny ..., ale w Warszawie, Gdańsku, Nowej Hucie osiedla są chyba jeszcze
        gorsze, a najbardziej nie cierpię naszego wrocławskiego Osiedla Kosmonautów. To
        dopiero ohyda i szkaradztwo!
        • roberto65 Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? 08.09.01, 00:57
          Co mieszkańcy Kozanowa sądzą o nowo budowanym osiedlu komunalnym przy ul Ignuta
          (te nowo powstające niskie domy - staoją tam teraz dżwigi budowlane) ???
          • Gość: vic Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 12:13
            dla samego kozanowa to dobrze,bo miasto wydajac pozwolenie na budowe musi teraz
            wybudowac ok 1 km walow ppowodziowych od strony slezy,a z tej strony wlala sie
            pierwsza woda na gwarecka.do tego w razie nastepnej wysokiej wody bedzie wiecej
            rak do pracy.pogorszy sie tylko sytuacja na pilczyckiej na ktora wyjechac po
            poludniu w strone miasta jest bardzo trudno.rano kiedy wszyscy jada do miasta
            mozna jakos wjechac bo inni wpuszczja za to po poludniu kiedy wracaja jest to
            juz tylko walka
            • roberto65 Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? 09.09.01, 01:58
              Masz całkowitą rację Vic, to własnie głownie budowie tego osiedla komunalnego
              przy Ignuta, miasto przeznaczy pieniądze na budowę wału ochronnego na
              Kozanowie. Gdyby nie budowa tego komunalnego osiedla, to ten wał poczekałby na
              realizację jeszcze z 3 lata...

              Pozdro !
              • roberto65 Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? 09.09.01, 02:00
                A co do skrzyż z Pilczycką, to na tym skrzyz ma być ponoć za jakieś 2 lata
                samontowana sygnalizacja świetlna, która na pewno rozwiąze problemy z
                włączeniem się z Kozanowa na Pilczycką...
                • Gość: BreslY Re: Kto lubi Kozanów ? No kto??? IP: 130.225.149.* 10.09.01, 11:57
                  Roberto65, gdzie dokladnie ma byc ten wal?
                  B-y
    • Gość: D. Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.pl 05.09.01, 20:20
      Ja się wyłamię z ogólnego narzekania i powiem - tak, lubię Kozanów. Oczywiście -
      ma on wiele wad, ale w porównaniu do innych wrocławskich blokowisk jest o
      wiele bardziej zadbany. Kolorki rzecz gustu - jedno wiem na pewno - są one o
      wiele ładniejsze niż odrapane, szarobure bloki Gądowa, Kosmonautów, czy Nowego
      Dworu. Osobiście uważam, że niebiesko-żółte szlaczki nie są złe i nadają tym
      blokom przyjaznego wyglądu. Windy i klatki schodowe też na Kozanowie w
      większości wyglądają przyzwoicie, czego nie można powiedzieć np. o blokach na
      Gądowie. Moja klatka schodowa na ul. Modrej jest czysta, zadbana, pomalowana, a
      gdy wchodzę do bloku np. mojej dziewczyny przy ul. Na Ost. Gr. to zbiera mnie
      na wymioty. Dookoła mamy sporo terenów zielonych - parki, tereny nad Odrą. Jest
      gdzie pójść na spacer, jest gdzie pojeździć na rowerze. Komunikacja miejska bez
      zarzutu. Do siebie mogę dojechać ośmioma liniami dziennymi (103, 126, 127, 135,
      136, 403, 435, C) i dwiema nocnymi (205, 235). Mam gdzie pójść na piwo z
      kumplami (szkoda tylko, że nie ma niczego czynnego dłużej niż do północy), mam
      gdzie pójść coś zjeść. Na Kozanowie (przynajmniej w części zwanej Kozanów IV)
      czuję się stosunkowo bezpiecznie, choć może to tylko moje indywidualne
      odczucie. Nie zdarzyło mi się jeszcze w każdym razie (a mieszkam tu od 14 lat),
      by ktoś się do mnie przyczepił. Przez Nowy Dwór tylko raz szedłem po północy, a
      od razu spotkałem sporą bandę podpitych dresiarzy, którym musiałem dać piątaka -
      tak grzecznie prosili. Podsumowując - mimo iż Kozanów posiada wady wielkiego
      blokowiska, bo i jest on wielkim blokowiskiem, to jednak w porównaniu do innych
      tego typu wrocławskich osiedli wypada on, moim zdaniem, o niebo lepiej. Jest
      bardziej zadbany, nieźle zaprojektowany i położony w przyjemnym otoczeniu
      terenów zielonych.
      • Gość: koniu Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.pl 27.09.01, 11:57
        brawa dla D tak trzymać ja także jestem mieszkańcem KozanowaIV i
        calkowicie zgadzam sie z Twoimi argumentami
        inne wrocławskie blokowiska na tle Kozanowa wypadają blado np
        rzeczony Nowy Dwór, Różanka czy Gaj
    • Gość: BoNiFaCy Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 09:59
      Kozanów is the best. No moze nie best bo zbt piękny to nie jest, ale ul.
      Celtycka bramy 2i4 są best.
    • Gość: vic Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 13:47
      Jeden z moich znajomych mieszkający na Kozanowie skarżył się ,że jego blok od
      ponad dwóch miesięcy ocieplają styropianem.Do tej pory dokuczało mu jedynie
      ciągłe wnoszenie i wynoszenie rzeczy z balkonu,bo ekipy nie robią kolejnych
      pionów od początku do końca,żeby tylko raz umilić życie mieszkańców,a co kilka
      dni wracają aby coś tam nowego zrobić.Styropian,przerwa,tynkz siatką
      przerwa,parapety,przerwa,tynk przerwa,malowanie sufitu,przerwa,poprawianie
      parapetów,przerwa,rynny..... kiedy wreszcie bedzie można posprzatać i wyjść na
      balkon.Ostatnio kiedy po wielu tygodniach poszedł do piwnicy,jakże wielkie było
      jego zdziwienie kiedy pod swoimi drzwiami znalazł kloakę.Dopiero wtedy zwrócił
      uwagę , że rzeczywiście na bloku pracuje około 20 ludzi a nigdzie nie widać
      przenośnej toalety.Potym co mówił potem myślę ,że na jakiś czas przestał lubić
      swój Kozanów.
      • Gość: Tilgner Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 192.168.168.* 02.11.01, 20:30
        Ja lubie Kozanow i pozdrawiam wszystkich z ulicy gwareckiej a szczegolnie Anie
        z bramy 5!
    • Gość: arni Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 12:08
      Gość portalu: margola napisał(a):

      > Bo ja ostatnio raczej nie, gdyz coraz więcej się tu ludzi przeprowadza i robią
      > burdy pod oknami

    • Gość: justynka Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.lo3.wroc.pl 05.03.02, 09:29
      ja lubie kozanow chociaz tam nie mieszkam a wlasciwie to moze wlasnie dlatego
      znam tam paru fajnych ludzi
      • Gość: Brunon Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.02, 21:42
        A cio powiecie o Muchoborze Wielkim? tesz sie rozbudowuje :) ale kicha
    • Gość: Misiu Re: Kto lubi Kozanów ? IP: GONPRX* / 195.126.69.* 30.04.02, 12:56
      Najbrudniejsza klatke jaka w moim zyciu widzialem to Kolista 10/31. Do windy az
      strach wsiasc, bo dzieci ciecia wykrecaja srubki z kabiny. Zarowka sie nie
      uchowa, chyba ze 200W albo czerwona. czyli ciemnosci egipskie. Domofon dziala
      od czasu do czasu. Pijaki urzadzaja awantury w srodku nocy na podworku, a echo
      niesie bo dookola beton.
      • Gość: Gosc Re: Kto lubi Kozanów ? IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 23:47
        Witam wszystkich.
        Wiele z piszacych osob mieszka na kozanowie albo odwiedzilo ta okolice. Nie
        wiem ile z was mieszka tam od polowy lat osiemdziesiatych ale chce zaznaczyc iz
        to osiedle ma juz ponad 15 lat! Tylez lat temu miejsce to bylo jednym z
        najladniejszych osiedli w calym miescie! Wiadomo iz miejsce zamieszkane przez
        tylu mieszkancow nie zyskuje na urodzie ale wszyscy sa odpowiedzialni za jedo
        wyglad. Kozanow bardzo ucierpial po powodzi. W wielkim stopniu to wlasnie
        wydarzenie spowodowalo iz to miejsce stalo sie mniej popularne.
        Mieszkala na tym osiedlu ponad 10 lat i mile wspominam to miejsce. Zawsze
        znjada sie negatywne uwagi na temat tej lub innej rzeczy. Najwazniejsze jest
        docenic to co sie ma i wspolnie dazyc do poleprzenia tych gorszych. Jesli ktos
        tak tego miejsca nieznosi to czemu tam mieszka?
        • Gość: monka Re: Kto lubi Kozanów ? IP: 213.25.23.* 02.07.02, 14:23
          Ostatnio odwiedzili mnie znajomi i "żywe kolorki" bloków na Kozanowie
          skomentowaki : jakbyś w cyrku mieszkała i tak się też czuję
          A co myślicie o stawie kozaniwskim po tym jak się hala sportowa wzieła za jego
          regulowanie. Wycieli i wyplenili wszystko dookoła , ale nie pofatygowali się
          już żeby posiać trochę trawy i znowu chwasty będą górą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka